Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 29 września 2026 07:56
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Szoł mast goł on

„Czy wiecie za co mnie lubicie? Im głupszy był mój program, tym wy czuliście się mądrzejsi. Każą wam oddać krew - oddajecie. Każą wam chodzić na czworakach - zrobicie to. Sprzedacie godność, sprzedacie uczciwość, by kupić większy telewizor. By dostać jakiś marny ochłap władzy. Czym różnicie się od tych, na których plujecie?” – tę kwestię wygłosił genialny i nieżyjący już aktor Roman Wilhelmi grający rolę prezentera telewizyjnego Irona Idema w kultowym filmie Piotra Szulkina zatytułowanym „Wojna Światów – następne stulecie”. Nakręcony na początku lat 80-tych film jest niezwykle rzadko dzisiaj pokazywany przez komercyjne i publiczne stacje telewizyjne.

Być może nie dzieje się tak przez przypadek. Pytania dotyczące niezależności i obiektywizmu mediów oraz prób (często udanych) kreowania rzeczywistości są wciąż aktualnym tematem, który nie zdezaktualizował się wraz z upadkiem w naszym kraju komunizmu.  Możemy mieć nawet wrażenie, że proceder ogłupiania telewizyjnych „oglądczy” wręcz się nasilił.

 

Mimo rozwoju cywilizacyjnego, szerszego dostępu do wiedzy i informacji, chociażby za pomocą Internetu, wciąż wierzymy w to, co zobaczymy w prostokątnym okienku naszego telewizora. Wyjęte z kontekstu zdania, słowa a zdarza się, że same gesty, opatrzone odpowiednim komentarzem ukierunkowują naszą percepcję i sterują emocjami.

 

Jednominutowy lub krótszy materiał pokazany w TVN-owskich „Faktach” potrafi wywołać w nas skrajne emocje od uwielbienia do nienawiści, nie pozostawiając miejsca na chłodną ocenę. Telewizyjny program prowadzony przez Romana Wilhelmiego we wspomnianym na początku filmie Szulkina nosił tytuł "Iron Idem's Independent News". Niezależne…

 

Orwellowski klimat filmu powrócił do mnie, kiedy oglądałem w ubiegłym tygodniu jeden z odcinków telewizyjnego show, w którym rolę gastronomicznego eksperta odgrywa warszawska restauratorka Magda Gessler. Mowa oczywiście o „Kuchennych rewolucjach”, których realizatorzy zawitali w końcu listopada do Tomaszowa Mazowieckiego.

 

Tym razem wzięto „na talerz” lokal dawnego „Jędrusia”, o którym mało kto w naszym mieście wie, że od jakiegoś czasu zmienił nie tylko nazwę (Alchemik) ale również profil swojej działalności. Osiedlowy bar z piwem i frytkami został rozbudowany i dzisiaj aspiruje do bycia jedną z nielicznych u nas restauracji.

 

- Oglądasz Gesslerową w TVN –nie. Jeśli nie, to włącz telewizor, zobaczysz Tomaszów w pigułce – zatelefonował do mnie jeden z moich znajomych. – Powinieneś coś o tym napisać. Znowu wstyd na cały kraj. Ale to miasto rzeczywiście takie jest.

 

Program oglądałem i muszę przyznać, że rzeczywiście mógł robić „wrażenie”, szczególnie u osób nie posiadających analitycznych umysłów. W pamięć zapadał jednoznaczny przekaz: chamski, opryskliwy kucharz, niekompetentna barmanka, kradnąca kelnerkom napiwki, w dodatku związana emocjonalnie z właścicielem lokalu. Polska klasy B lub C.

 

 

 

Mieliśmy wszystko: emocje, wątki melodramatyczne i sensacyjne, sagę rodzinną i psychothiller. Zabrakło może odrobiny pikanterii w postaci namiętnego seksu pod prysznicem albo pospiesznego stosunku w samochodzie zaparkowanym przed wejściem do restauracji i Magdy Gessler pukającej w okno i pytającej – „kiedy Państwo skończycie, bo mnie się spieszy do fryzjera”?  

 

Czego jeszcze brakowało w kuchennej odmianie „big brothera”. Oczywiście brakowało kuchni. Aż trudno uwierzyć, że z kilkudziesięciu godzin materiału, jakie nakręcone zostały w „Alchemiku dało się wybrać jedynie mielonego w bułce, krytykę golonki, zapiekankową uliczną promocję i pochwałę pizzy pana Andrzeja. 

 

Może jednak zacznijmy od początku. Czołówka programu nasuwająca skojarzenia z nowoczesnym kinem akcji. Już samo to sugeruje z jakim rodzajem show będziemy mieć do czynienia. Muzyka z „Mission Impossible” oraz scenka rodem z Matrixa, lecące noże zatrzymywane ruchem ręki, niczym w azjatyckich, magicznych produkcjach filmowych propagujących różnego rodzaju sztuki walki, których nazwy mają głównie pobudzać wyobraźnię widzów. Tym razem zamiast „Pięści Tygrysa”, „Tańczącego Żurawia”, czy „Modliszki”  mieliśmy styl, którego nie zawaham się nazwać stylem „Narwanego kucharza”. Niech to będzie nasz wkład w rozwój wschodnich szkół walki.

 

Kucharzowi trudno zresztą się dziwić, bo używając kolejnego filmowego cytatu (tym razem z serialu „Daleko od szosy”) „trudno zachować kulturę, gdy ma się przed sobą taką sztukę”. Pozostaje jeszcze do skomentowania element dominujący czołówki a więc nóż, który nasuwać ma zapewne skojarzenia z „Psychozą” Alfreda Hitchcocka. Król Edyp w pełnej krasie a raczej coś co nazywamy dzisiaj kompleksem Edypa. To psychologiczne skojarzenie pojawia się jeszcze kilka razy w czasie trwania kilkudziesięciominutowego programu.  

 

Znika czołówka pojawia się panorama miasta, kręcona z „lotu ptaka”, czyli okna wieżowca przy ulicy Kwiatowej. Tomaszów przedstawiony jest jako niewielkie miasto w województwie łódzkim, z którego blisko jest do Spały i Rezerwatu „Niebieskie Źródła” mamy tu także osiedle „Nieborów”, co może być pewnym zaskoczeniem dla większości mieszkańców miasta. Od początku więc zaserwowano telewidzom pokaz braku profesjonalizmu, chociaż jeszcze nie pospolitego draństwa. Ale to dopiero pierwsze 30 sekund tvn-owskiego show.

 

Ukierunkowanie programu na relacje damsko – męskie zaczyna się od niewybrednego żartu kucharza skierowanego do barmanki. – Wiesz, że ja się nadaję do czegoś innego a nie do kuchni w tej chwili – mówi kobieta. – Ale nie mówimy teraz o seksie ale o kuchni – odpowiada kucharz.

 

W tym momencie narrator, niczym propagandysta z dawnych „Kronik filmowych” autorytatywnie stwierdza, że jest to sytuacja niepoważna i zgodnie ze scenariuszem, płynnie przechodzi do domniemanego związku między właścicielem restauracji i barmanką.

 

Pojawiają się kolejne obrazki. Michał przytulający Agatę, Agata całująca Michała i na koniec stwierdzenie, „jesteśmy parą”. Melodramat gotowy. Tylko kogo obchodzi co robi ze sobą dwoje dorosłych, wolnych ludzi?

 

Obchodzi producentów programu. Bo co wywołuje największe emocje i poprawia oglądalność? Oczywiście seks, narkotyki, pieniądze i jeszcze odrobina bluzgów okraszona krwawym sosem. Niestety program emitowany jest w godzinach popołudniowych i dozwolony dla widzów od lat 12, więc scen łóżkowych tu nie zobaczymy. Można jednak zostawić szereg niedopowiedzeń, do których zakończenie dopisze sobie sam widz.

 

Atmosfera programu zagęszcza się. Teraz przychodzi pora na zaprezentowanie odrobiny patologii. Barmanka i kucharz alkoholikami? Czemu nie? Przecież jeden z mikrofonów wychwycił, jak mówią, by im „nalać lufę”. Nie wiem, czy ten fragment ma odstraszyć 12-latków od picia alkoholu czy ich do tego zachęcić? Wydaje się jednak, że mamy tu pewną zachętę, bo jaki jest tu przekaz? Że najlepsze na stres jest wypicie kieliszka wódki. Pozostaje mieć nadzieję, że 6-klasiści nie wezmą sobie tego za bardzo do serca i na egzamin kończący szkołę podstawą przyjdą jednak wszyscy trzeźwi. 

 

- Kuchnia w proszku i zbyt wielu chętnych do pociągania za sznurki -  mówi pewnym głosem narrator. – Oto problemy Alchemika – pojawia się odkrywcze stwierdzenie. Najwyraźniej, fakt, że właśnie kończony jest remont kuchni, wyleciał jakoś z pamięci.

 

 

 

Nie wiadomo też, kto miałby pociągać za wspomniane sznurki, chociaż pojawiające się scenki obyczajowe wydają się wskazywać na partnerkę właściciela, która w sposób wyraźny nie jest akceptowana przez innych członków rodziny.

 

Zjawia się gwiazda. Prezentacja przed wejściem, następnie odrobina autoreklamy.  Pierwsze zamówienie i pierwsza wpadka zestresowanej barmanki. Dziczyzna w karcie? Przecież podstawowym daniem jest tutaj pizza. Ostatecznie wybór pada na golonkę, pizzę i polędwicę. Zamówienie przekazane do kuchni. Barmanka przekazuje kucharzowi ilość zamówionych dań. Trzy dania, czy po trzy dania? – oto jest pytanie. Zadaje je kucharz i szybko uzyskuje odpowiedź. Komentarz narratora: „Nikt nic nie wie, nikt niczego nie rozumie”. Poza oczywiście główną bohaterką show, która pyta, czemu golonka nie ma tłuszczu i jest pokrojona w plastry. – Bo ja tak serwuję – odpowiada kucharz, któremu w międzyczasie przeszła już ochota do żartów. Wręcz przeciwnie, robi się naprawdę nieprzyjemnie. Pojawiają się przekleństwa. Sekwencja filmowa trwa kilkanaście sekund ale przecież widz nie musi wiedzieć, jaki ciąg zdarzeń poprzedził reakcję kucharza. W każdym razie niecenzuralne słowa zostają wypikowane. Radosne „zajebiście” wypowiedziane przez Magdę Gessler już nie. Widocznie miało podkreślić ironię lub zostało na stałe wpisane do słownika języka polskiego, tyle że autorstwa Michała Wiśniewskiego.

 

Golonka jest niejadalna, polędwica niedosmażona, jabłka surowe i pizza też chyba nie smakowała. – Takiej ściemy w życiu nie widziałam – mówi Gessler, co samo w sobie jest wielką ściemą.

 

- Tą paskudną golonką, pizzą i polędwicą ze smakiem zajadali się członkowie TVN-owskiej ekipy – opowiada nam Agata. -  Nawet kamerzysta, który od początku twierdził, że jest wegetarianinem. Dotyczy to również głównej gwiazdy programu.

 

Kolejny dzień zaczyna się od prawdziwie błyskotliwego pytania, dlaczego w karcie znajduje się 60 drinków. No cóż, jakie pytanie, taka i odpowiedź, czyli żadna. Równie dobrze można by zapytać, jak często zmienia skarpetki właściciel restauracji?

 

Magda Gessler zamawia dwa drinki. Jeden z nich ma być „alchemiczny” i nie słodki. Jak można się spodziewać drinki również nie smakują. Przy okazji okazuje się, że telewizyjna gwiazda nie wie, że poza słodką wódką o nazwie Krupnik, jest również wódka czysta o tej samej nazwie i nie jest ona wcale słodka.   

 

Od tej chwili „czarnym charakterem” zostaje Agata. Na scenie pojawiają się nowi aktorzy. Mama Michała, która niepokoi się tym, co dzieje się w lokalu syna. Nie wiadomo, czy chodzi o przebudowę, zmianę profilu działalności, wizytę ekipy telewizyjnej czy może o to, że lokalem de facto kieruje partnerka syna. – Michał musi wszystko robić za kelnerkę, ona nie wie o co chodzi – mówi. -  Mnie po prostu ręce opadają.

 

- Ona nie zachowuje się jak kelnerka, tylko jak właścicielka – odpowiada Gessler. Czy to znaczy, że w swoich restauracjach bywa pani arogancka w stosunku do klientów? W takim razie będę z cała pewnością w przyszłości ich unikał w obawie przed niegrzecznym potraktowaniem przez właścicielkę.

 

Tymczasem sam zainteresowany twierdzi całkowicie coś odmiennego. W rozmowie z portalem mówi wprost, że wizerunek Agaty został zniekształcony całkowicie prze ekipę TVN.  -  Ona naprawdę bardzo dużo pomaga. Na dzień przed rewizytą pani Magdy Gessler sama zorganizowała imprezę dla kilkudziesięciu osób, która naprawdę świetnie się udała.

 

 

 

W programie pojawiają się kolejne osoby, członkowie rodziny, czyli brat i jego narzeczona. I znowu głównym tematem rozmowy jest… Agata i jej destrukcyjny wpływ na firmę Michała.  Pada propozycja zatrudnienia kelnerek.

 

Scenki rodzajowe w toalecie, samochodzie, i na zewnątrz. Żenujące są nie rozmowy ale ich montaż. Powyjmowane oczywiście z kontekstu zdania pasujące do scenariusza. Skandaliczne są też wypowiedzi brata, który stwierdza wprost, że „życzy swojemu bratu, żeby dostrzegł to, co jest ważne, by 20-letniego interesu rodzinnego nie zaprzepaścił z jakiegoś błahego powodu, bo ten powód nie jest tego wart”. W tym momencie montażysta pokazuje scenę, w której Michał przytula Agatę. I już wiadomo co a właściwie kto jest tym „błahym powodem”.

 

Nieco światła na sposób przedstawiania Agaty w programie rzuca odpowiedź Michała, który na pytanie, jak Magda Gessler trafiła do Tomaszowa odpowiada, że to znajoma jego bratowej.

 

Rozpoczyna się nabór nowych pracowników. Okazuje się przy okazji, że średnia wieku tomaszowskich bezrobotnych to 50+, co mniej więcej zgadza się ze statystykami Powiatowego Urzędu Pracy.

 

Pojawia się pomysł na bułkę z mielonym a w menu mają znaleźć się także regionalne akcenty. Amerykański bar? Chyba ktoś za dużo kiepskich filmów się naoglądał. Ja od czasu Pulp fiction zwyczajnie się takich amerykanizacji boję. Cholera, w Polsce ludzie żyjemy! A gdzie pomysł na schabowego z kapustą? Zapewniam, ze przyciągnie on do restauracji więcej osób na rodzinny obiad, niż starsza pani dolewająca gościom kawy.

 

Przychodzi czas na kulminacyjne show. Po sześciu tygodniach ekipa TVN wraca do Tomaszowa. I na wejściu pojawia się temat napiwków. – Całe pieniądze przechodzą przez panią Agatę – stwierdza kelnerka a Magda Gessler uważa to za „kastrowanie” załogi. Wychodzi na to, że napiwki znikają w kieszeni barmanki. Nie jest to powiedziane w programie wprost ale tak ten wątek komentują internauci. Wyzwiska i oskarżenia, jakie pojawiają się pod adresem partnerki Michała nie dają się wytłumaczyć tym, że ktoś świadomie decyduje się na udział w telewizyjnym show.

 

Właściciel Alchemika twierdzi, że w jego restauracji nie ma i nigdy nie było czegoś takiego jak napiwki. Klient płaci rachunek i otrzymuje resztę. Wyraźnie nie jest zadowolony z tego w jaki sposób został zmontowany program, którego był głównym bohaterem. Nie chce jednak komentować, ponieważ zabrania mu tego umowa podpisana z producentem programu. Stwierdza jedynie, że ani on ani żaden z pracowników nie autoryzowali swoich wypowiedzi. Personel „Alchemika” złożył jedynie oświadczenia o zgodzie na publikację wizerunku, pod warunkiem, że nie zostanie on pogorszony. Czy można to powiedzieć o Agacie? Internetowe komentarze zdają się świadczyć o czymś zupełnie innym.

 

Na zakończenie warto wspomnieć, że pizza serwowana w „Alchemiku” jest naprawdę bardzo dobra, Michał to niezwykle miły i sympatyczny człowiek i że jest to świetne miejsce, żeby wpaść wieczorem z kumplami na piwo, jakąś przekąskę i mecz Liverpoolu z Manchesterem City lub reprezentacji Polski w czasie Euro 2012. Można też zajrzeć tu z sympatią, bo jest miło i sympatycznie a muzyka dobywająca się z głośników nie jest na tyle głośna, by przeszkadzać w normalnej rozmowie.  Zachęcamy też do powtórnego obejrzenia programu „Kuchenne rewolucje” i spojrzenia na prezentowane tam obrazki z nieco innej perspektywy.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Osiedle 24.03.2018 22:53
Agata zniszczyła karierę obiecującego żołnierza WP Andrzej Kozera (wraz z równie chorą mamuśką) i doprowadziła go do samobójstwa -> leży w Tomaszowie przy Dąbrowskiej. Mają wspólne dziecko. Nie pojawili się na pogrzebie Andrzeja. Niebezpieczna kobieta, totalny szkodnik.

multi99 25.03.2018 08:24
Pani Agata nie tylko zniszczyła Andrzeja ale też kilku innym osobom spieprzyła zyciorysy porzyczajac spore kwoty pieniędzy a póżniej zamiast oddać pozyczone kwoty ,to zakłada razem z mamuśką przeciwko nim sprawy o nękanie i rzekomy stalking udając w sądzie biedne i skrzywdzone ...

RR 14.04.2011 12:58
Fakt obsmarowano Jędrusia,ale to przecież było na osiedlu Nieborów.Czyli nie u nas.

tm 12.04.2011 00:54
do przesladowany przez system w korupcyjnym TM: Gdyby przez tydzień latał ktoś Ci po kuchni i rzucał golonkami po ścianach też byś nie wytrzymał. Chyba że lubisz syf.

przesladowany przez system w korupcyjnym TM 11.04.2011 18:51
ach nie dodalem zero dyscypliny no i czasem zbyt duzo chamstwa to widac na krotkim filmiku.gdyby wlasciciel przebywal czasem w wiekszych miastach w exkluzywnych lokalach napewno nie bral by sobie wyszczekanego kucharzua co nic nie potrafi i wygadanej pyskatej baby -- facet kliknij sobie na jakis portal za graniczny i wez sobie babe z tajlandii ona bedzie ci stopy do konca zycia calowac a przy okazji bedziesz mial tajlandzka kuchnie w TM.swiat nie konczy sie na obrzerzach TM .pozdrawiam

przesladowany przez system w korupcyjnym TM 11.04.2011 18:45
jak widac tomaszow to calkiem zamknieta dzielnica polski z ktorej polacy nigdzie sie nie ruszali jeden okrada tam drugiego zadnej wspolnoty i same klamstwa i korupcja chyba procentowo najwieksza w polsce.same machlojki.sad i policja skorumpowani myslicie ze tego nikt nie wie wystarczylaby jedna kontrola OECD i caly tomaszow ktorym rzadza wybrani na stanowiskach by polecial w jednym dniu.

hm 10.04.2011 18:47
to był najbardziej odrażający "szoł" jaki miałam nieszczęście oglądać, chociaż nie zmienia to faktu, że zainteresowani byli cholernie naiwni. W TV zatrudniają hieny i sępy, a to jest tylko Tomaszów w pigułce, niestety.

waski77 09.04.2011 17:50
restauracja???? to bar szybkiej obslugi. a jaki mozna miec pomysl na pijalnie piwa??? bez przesady

:) 09.04.2011 17:45
Najgorszy odcinek "Kuchennych rewolucji"... aż wstyd było na to patrzeć. PORAŻKA!!!

nikifor 09.04.2011 17:29
Odcinek faktycznie dziwny. W innych Gesslerowa robi wielkie zmiany - burzenie ścian, malowanie, przemeblowania, totalna zmioana menu. A tu co?! NIC! Tylko Michał, Agata, Agata, Michał... Brazylijska telenowela. Widać, że baba nie miała pomysłu na ten lokal, więc odcinek załatwiony po znajomości był strasznie "wymuszony"

n 28.10.2020 01:56
slepy jestes? przemeblowanie, inne kolory, miekkie poduszki na scianach. menu rowniez bylo zmienione, gesslerowa bardzo rzadko burzy sciany. pomysl byl, a to, ze jestes slepy... no coz

ajdejano 07.04.2011 04:09
Do Autorów dwóch ostatnich (99 i 100) wpisów: macie 100 % racji. Ludzie - dajcie już im spokój. Popatrzcie lepiej i dokładniej na to zdjęcie Gesslerowej - powyżej. Rozkapryszona i rozczochrana telewizyjna gwiazda - i tylko tyle. Masakra!!!

n 28.10.2020 01:57
musisz miec smutne zycie majac taki tok myslenia. to gwiazda nie ma prawa byc rozczochrana i musi wiecznie idealnie wygladac... no tak

Obiektywna 05.04.2011 19:17
Pizza w Alchemiku-"niebo w gębie".Ceny-bardzo przystępne.Obsługa-bez zastrzeżeń.Gdyby nie program "kuchenne rewolucje" wielu z pośród dzisiejszych klientów nie wybrałoby się do ALCHEMIKA.Program dostarczył wszystkim oglądającym go wielu emocji,a o to wszak w programie rozrywkowym chodzi.Właściciele w zamian za swego rodzaju publiczne obnażenie zyskali rewelacyjną reklamę,która pozwoli lokalowi na jak prognozuję-długi spokojny,intratny żywot.Układ według mnie uczciwy..O tym "kto z kim w Alchemiku " za pół roku nikt już pamiętać nie będzie(I dobrze-bo rodzina właścicieli wydała się być całkiem sympatyczna i zupełnie standardowa jak na polskie realia.)A Tomaszów na dłuższą metę zyskał kultowe miejsce na wyprawę w mniejszym ,czy większym gronie na naprawdę przepyszną pizzę.A my tomaszowianie dobrze wiemy jak mało w naszym mieście takich miejsc" z klimatem";)

smoloz 04.04.2011 20:34
ludziska rozmawiałem z kolesiem z prymata. Geslerowa uzdrawia w 45 minut każdy lokal :) Ona nie ma czasu na to aby tam coś zrobić wpada i wypada, wszystko za nią robią jej kucharze. Wielka gwaiazda. Powiedzmy właściciel dał dupy. powiedzmy wprost bo powinien pokazać, kto rządzi. Dajcie już im spokój bo i tak to nic nie zmieni.

n 28.10.2020 01:58
ale wy jestescie zazdrosni, ze Gesslerowej sie powiodlo. a piszac, ze ona nic nie robi - wstyd, serio. nie ladnie powielac klamstwa

aa 28.10.2020 12:25
To „powiodło” to jest przejęty w wyniku rozwodu biznes złożony z kilku knajp. Tak na pierwszy rzut oka to wydaje się, że małżeństwo zostało w tym celu zawarte. Te knajpy, które sama próbuje otwierać przeżywają 2-3 lata. Tak sobie daje radę na wolnym rynku. Te stare, które przejęła, a założone były jeszcze w latach 80tych są w atrakcyjnych lokalizacjach – jak warszawska Starówka, więc trudno doprowadzić je do plajty. Jeśli świadczy się cokolwiek, na jakimkolwiek poziomie. Zawsze wejdzie jakiś nieświadomy turysta nie mówiący po polsku, którego można ograbić. Rodzinnie? Córka Gesslerowej nie dostała się na żadne państowe studia, po skończeniu prywatnych, świeci tyłkiem w socjalach. Głównie tyłkiem, bo twarz jaką ma każdy widzi. Po dwóch latach również się rozwiodła... Sama Pani Marta od 30 lat nie utrzymuje kontaktu z rodzonym bratem, którym jest Piotr Ikonowicz. Nie pasuje do jej sytlu, bo blokuje eksmisje mieszkańców reprywatyzowanych na 110 latków, kamienic. Można prosić o jakieś kryteria oceny powiodło / nie powiodło się? Co do samego tekstu, którego wcześniej nie czytałem, no to cóż. Chaotyczna próba obrony jakiegoś tam lokaliku który ja znam jedynie z widzenia. Kolega broni kolegę. W chaotyczny sposób gdzie relacjonuje co ogląda. Na ten tekst trafiłem przez komentarz, który wczoraj się pojawił również na jedyncje portalu. Czy program Gessler pomaga? To jest przed jest przede wszystkim jej promocja a i źródło utrzymania. W tym knajpianym byznesie różnie jej idzie, a w tych najabardziej znanych knajpach ma wspólników, więc urobek do podziału. Znam kilka jedynie odcinków, chyba nawet tylko z dwa. Agresywana forma zniechęciła mnie do oglądania dalej. Z tego co czytam, to te wyszydzane gastronomie w których była przed kilku lat nadal działają, więc chyba nie jest gwoździem do trumy.

;( 02.04.2011 21:57
Dokładnie Pana artykuł nic nie pomoże ci Państwo siś zbłaźnili - wstyd ;(

gośc 31.03.2011 22:27
ja się wstydzę, za to, że Tomaszów został pokazany z takiej strony i ze mamy takich ludzi w Tomaszowie... poza tym, to autor tego tego strasznie broni właścicieli knajpy i pani Agaty,a oni są beznajdziejnie niepoważni. na samym początku p. Agata przyznała przed kamerą że ona i właściciel są parą, a potem przez resztę programy upierali się że są tylko przyjaciółmi....

Ene-asz 31.03.2011 21:22
Niby dlaczego miałbym się wstydzić za to co zrobił ktoś inny albo za program, który ktoś inny nakręcił i zmontował?

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Poniedziałek, 28 września 2026 roku, przyniósł obraz, do którego lepiej się nie przyzwyczajać. Rosyjski odrzutowy dron uderzył po ukraińskiej stronie zaledwie około dwóch kilometrów od przejścia granicznego w Dorohusku. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdążyło wysłać mieszkańcom Lubelszczyzny alert, polskie samoloty znalazły się w gotowości, a po kilkunastu minutach alarm odwołano. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Tego samego dnia MON zapowiedziało jednak zmianę procedur pozwalających szybciej podejmować decyzje o zestrzeliwaniu obcych statków powietrznych. Po drugiej stronie granicy wojna nie zostawiała już miejsca na procedury: 165 dronów jednej nocy, płonąca Akademia Nauk w Kijowie, zabici w Dnipro i Synelnykowem. Na światowych rynkach ropa Brent w pewnym momencie przekraczała 108 dolarów za baryłkę, bo rozmowy USA z Iranem o Cieśninie Ormuz znowu ugrzęzły. W Mjanmie nalot na okolice targowiska miał zabić co najmniej 33 osoby. W Polsce właśnie dziś ruszył Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. W Tomaszowie trudno nie czytać tej informacji przez pryzmat niedawnego pobicia 15-latka w Parku Solidarności. A lokalna polityka już szykuje własny wtorkowy rachunek: sprzedaż nieruchomości, przeprowadzka rehabilitacji dzieci i korekta miejskiego budżetu, w której znika 2,45 mln zł planowanych wpływów z podatku od nieruchomości od firm. Data dodania artykułu: 28.09.2026 22:14
Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Poniedziałek, 28 września 2026 roku, przyniósł obraz, do którego lepiej się nie przyzwyczajać. Rosyjski odrzutowy dron uderzył po ukraińskiej stronie zaledwie około dwóch kilometrów od przejścia granicznego w Dorohusku. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdążyło wysłać mieszkańcom Lubelszczyzny alert, polskie samoloty znalazły się w gotowości, a po kilkunastu minutach alarm odwołano. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Tego samego dnia MON zapowiedziało jednak zmianę procedur pozwalających szybciej podejmować decyzje o zestrzeliwaniu obcych statków powietrznych. Po drugiej stronie granicy wojna nie zostawiała już miejsca na procedury: 165 dronów jednej nocy, płonąca Akademia Nauk w Kijowie, zabici w Dnipro i Synelnykowem. Na światowych rynkach ropa Brent w pewnym momencie przekraczała 108 dolarów za baryłkę, bo rozmowy USA z Iranem o Cieśninie Ormuz znowu ugrzęzły. W Mjanmie nalot na okolice targowiska miał zabić co najmniej 33 osoby. W Polsce właśnie dziś ruszył Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. W Tomaszowie trudno nie czytać tej informacji przez pryzmat niedawnego pobicia 15-latka w Parku Solidarności. A lokalna polityka już szykuje własny wtorkowy rachunek: sprzedaż nieruchomości, przeprowadzka rehabilitacji dzieci i korekta miejskiego budżetu, w której znika 2,45 mln zł planowanych wpływów z podatku od nieruchomości od firm. Data dodania artykułu: Wczoraj, 22:14
ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term

ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term

Po latach wiercenia, badań, koncepcji, politycznych sporów i kolejnych wizualizacji odwiert GT-1 wchodzi w zupełnie nowy etap. Marszałek Województwa Łódzkiego udzielił Zakładowi Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej koncesji na wydobywanie wód termalnych ze złoża „Tomaszów Mazowiecki”. Koncesja nie jest pozwoleniem na budowę basenów, ale oznacza coś bardzo konkretnego: miasto przestaje mieć wyłącznie przebadany odwiert. Otwiera się droga do rzeczywistej eksploatacji złoża. A ponieważ wiosną 2026 roku magistrat ponownie przedstawił koncepcję basenów termalnych, najważniejsze pytanie brzmi dziś: co Tomaszów zamierza zrobić z wodą, którą już formalnie może wydobywać? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:57
Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Tego rodzaju inwestycje są wyznacznikiem naszego człowieczeństwa. Witko po raz kolejny przenosi nasze miasto o całą epokę w przód. To kolejna prospołeczna inicjatywa Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Poprzednie, jak hospicjum, kaplica na miejskim cmentarzu, parki, dedykowane były ludziom. Tym razem przyszła kolej na zwierzęta. Marcin Witko i jego drużyna obiecywali w kampanii nowe schronisko i słowa dotrzymali. Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi rozpoczęło działalność w nowej siedzibie. Inwestycja warta 16,6 mln zł ma zapewnić lepsze warunki psom i kotom, a przeprowadzka zwierząt stała się wydarzeniem, do którego mogli dołączyć także mieszkańcy. Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:37
Uczniowie z Tomaszowa Mazowieckiego mogą zamienić szkolną wiedzę na morską przygodę. Trwa konkurs „Rejs ku Europie” Informacja w sprawie SM PRZODOWNIK Pierwsza pomoc bez strachu. Praktyczne szkolenie z ratownikiem medycznym „Pomoc domowa” w Tomaszowie Mazowieckim – szykuje się wieczór pełen śmiechu! Dzień Hipochondryka. Nie wpisuj objawów w Google, jeśli planujesz dożyć kolacji Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term Powiat nie kupuje komputerów. Chce wynająć 70 zestawów na trzy lata z prawem wykupu Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: G.K Treść komentarza: W poprzedniej pracy też mieli jej po kokardy Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: ... Treść komentarza: Pan Kucharski do dzieła. Nie krzaki ratować, żaby a ludzi. Już na Zawadzkiej był smród na cały Niebrów, Oczyszczalnia, Winston, na całe miasto jak tylko wiaterek ruszył. Niee, nie dla smrodów Źródło komentarza: Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Nastepna wizja prania brudow i krecenia lodow. Kto rzucil pomysl, kto za tym stoi, kto na tym zarobi. Czyli Wolborka i okoliczne pola maja przyjac w przyszlosci hm hm oczyszczone scieki z dwoch oczyszczalni? A co nam tam, budujmy trzecia i czwarta oczyszczalnie, jak biznes to biznes. Horror. Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: Ella Treść komentarza: W krotkich zolnierskich slowach opisal pan wizje dla Jadwigowa i okolicy. Horror. Po prosts przerazajaca wizja. Ludzie, broncie sie, poki nie jest sa pozno. Źródło komentarza: Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta Autor komentarza: Taxi Treść komentarza: Nikt tutaj nie napisał aby wstawić progi tylko wskazał że da się a jak autor wskazał są też inne. Ale rzeczywiście jeżeli takie poduszki by były przed każdym przejściem dla pieszych i zaraz za nimi odwołanie ograniczenia prędkości to zapewne było by bezpieczniej a chyba o to wszystkim chodzi. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Szanowny Adelajdo a co robi straż miejska nawet przy ich siedzibie jest strefa zamieszkania gdzie pojazdy mogą parkować w wyznaczonych miejscach a jak widać nie ma żadnych znaków czy to pionowych czy nawet poziomych wyznaczające miejsca postojowe. Fakt Policji drogowej w mieście nie zobaczymy oni czychają w krzakach poza miastem i mają wszystko w d...ie. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama