Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 09:45
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Na chłodno

Zaczęło się dość optymistycznie, do Warki "na piwo" – hasło przewodnie, wykorzystać wysoki stan wody i w ciągu11 godzin pokonać 113 km– sprytny plan, zwieńczyć dzieło dobrym trunkiem – bezcenne. Cel wycieczki - ucieczki był prosty przy średniej 10 km na godzinę powinniśmy w Warce być ok. 17:30. Od początku było wiadomo, że musimy gdzieś nadrobić czas, żeby po omacku nie dopływać do mety (szaro, buro robi się już o 16:30).

Wysoka woda miała być naszym sprzymierzeńcem, ale tylko wtedy (tak jak zresztą myślałem) kiedy byłaby w swoim korycie. Co ciekawe przez Polskę z północy na południe przechodził w tym dniu front w postaci nawrotu ostrej zimy. Były obawy i sensu wydawało się, że brak ale jakiś sens gnał nas by płynąć pod prąd wyobraźni. Wszak płynąć kajakiem może każdy, ale nie każdemu dane jest czuć bicie serca. Logistyka wydawała się prosta, w razie czego Heniek znający każdy metr dojazdu nad rzekę, a na trasie spływu co parę kilometrów sporo znajomych Ośrodków i Przystani

 

Aby coś osiągnąć, trzeba podjąć ryzyko więc6:45 kajaki na wodę, czołówki na głowę i piląc przez łęgi, nie zauważając bystrza pod „żelaźniakiem” dopłynęliśmy w50 minut do Spały. Wiaterek delikatny, ale mroźny i prosto w twarz. Dał nam popalić. Niektórzy z nas zdjęli neoprenowe rękawiczki i płynęli bez (lub w zwykłych). Przy okazji, zastanawiam się, po co człowiek wydaje pieniądze na drogie rzeczy, kiedy po godzinie okazuje się, że nie spełniają swojej funkcji, a największym „odkryciem” stają się robocze, długie rękawice z Castoramy.

 

Rezerwat Spalski, Teofilów, przed Inowłodzem kajakowe górki, ośnieżone, czyste i tylko tak piękne zimą.

 

Tomaszów-Inowłódz w 1 godzinę 40 minut, a więc na początku spływu nadrabiamy potrzebne nam później minuty. Mysiakowiec w następne 50 minut, w Grotowicach krótki postój Marcina i Joli powoduje, że grupa powoli zaczyna się sypać.

 

Dwie osady Darek z Piotrem, Wiola z Łukaszem oddalają się dosyć szybko za linię horyzontu, ja z Rafałem czekamy, aż na horyzoncie pojawi się Marcin z Jolą. Z tym czekaniem to tak nie do końca, ponieważ trzeba cały czas trochę wiosłować, bo momentalnie zaczynało być piekielnie zimno.

 

Rzeka za Gapininem porozlewana. W Domaniewicach trzeba uważać na linę promu, żeby nie popływać wpław. Przy takim stanie wody lina jest bardzo nisko zawieszona, prom oczywiście jest nieczynny, prawy brzeg i łąki zalane.

 

Za Domaniewicami na lewym brzegu super czyste, ośnieżone górki, że można poszaleć na kajakach i nawet sobie tak myślę, że na nartach.

 

Kościółki w Łęgonicach po prawej i po lewej stronie rewelacyjnie się prezentują i mimo szybkiego tempa i prostych czynności które wykonujemy jest czas na strawę duchową i zdjęcia.

 

U mnie łapka jedna zgrabiała, noga jedna zdrętwiała, achilles już chyba na wierzchu, więc trochę docisnęliśmy, wiedząc że bez problemu u Pana Włodka w Białym Dworku znajdziemy schronienie.

 

50 km w 4,5 godziny Nowe Miasto, jest dobrze, ale już chyba wiemy, że dzisiaj do Warki nie dopłyniemy. Mija co najmniej 0,5 godziny zanim zjedliśmy, napiliśmy się gorącej herbaty i odtajaliśmy z mrozu.

 

Marcin z Jolą podejmują decyzję, że kończą w Nowym Mieście, dzwonię po Henia, który nie miał dzisiaj chęci na wyprawę i jak się później okazało w Białobrzegach, że słusznie.

 

O godzinie 12:00 żegnamy się z Marcinem i Jolą i przyjaznym gospodarzem obiektu panem Włodkiem, który trochę zaskoczony naszą dzisiejszą wizytą robi nam sporo fotek.

 

Następny etap do Białobrzegów 34 km chcemy pożerać, początkowo pogoda nam sprzyja, wyszło słoneczko, jeszcze nie wiemy, że jest to tylko cisza przed burzą.

 

Za Nowym Miastem Łąki Gostomskie pozalewane, dookoła wszędzie woda, nurt słabiutki, miejscami trzeba pomyśleć którędy płynąć.

 

Dopływamy do Tomczyc znowu czysta, piękna natura w postaci wysoczyzny po lewej stronie i Rezerwatu Przyrody (ok 3 km), a po prawej aż do Białobrzegów ciągnąca się równina. Większość z tych pozostałych ponad 20 km, po prawej stronie łąk jest pozalewanych, może jedynie wieś Górki ze znaną nam polaną jest nie naruszona przez wodę. Krajobraz nieco inny niż latem, woda sięga daleko, aż pod Wyśmierzyce.

 

Za mostem w Tomczycach zamajaczyły nam na krótko dwie wieże kościoła w Przybyszewie, ale była to jeszcze daleka droga, a miejscami walka z żywiołem, który rozpętał się pod Osuchowem.

 

 

 

Burza śnieżna przyszła na nas z lewej strony, że musieliśmy trochę zawalczyć, żeby nie popływać wpław za burtą, co nie byłobyniczym śmiesznym, wszak wszędzie łąkami płynęła woda.

 

Wiosłując staliśmy prawie w miejscu, było chyba gorzej niż na Odrze, bo wiatr był boczny, a śnieżyca taka, że nie mogliśmy oczu prawie otworzyć, widoczność miejscami prawie żadna.

 

Nasze ciała podzieliły się na dwie połowy - lewą zamarzniętą, czerwoną, a w zasadzie siną i drugą trochę bardziej ludzką Drobna sprawa. Trochę lodu i śniegu na gębie jeszcze nikomu nie zaszkodziło, uzupełniamy kalorie jakąś kanapką i płyniemy.

 

Nic śmiesznego, mogliśmy przecież w tym czasie rosołek w domu jeść, przy stole, normalnie jak ludzie normalni to robią. Zniszczony mostek w Osuchowie, Kościół i most w Przybyszewie, Pacew, nowy mostek i w Górach za mostem już widać Białobrzegi jest dobrze, ale niestety nie jest dobrze, bo dostajemy informację od Marcina, że fart który zawsze mieliśmy właśnie się dzisiaj skończył.

 

Kiedy po nas przyjadą po stłuczce i przesłuchaniu na Komendzie w Białobrzegach nie wiadomo. 

 

Po 84 km, czyli po dwóch maratonach, lądujemy przy zalanym WOPR w Białobrzegach i musimy wyjść z kajaków prosto do wody, która jest wszędzie.

 

Maraton kajakowy szybko zamienił się w pieszy, z kajakami pod pachą, najpierw pod górkę, na główną ulicę i do centrum ok. 500 metrów, do czegokolwiek otwartego najbliżej.

 

Generalnienic śmiesznego: "trzymajmy się ramy to się nie posramy" Uratowani zostaliśmy w przyjaznym barze Jędruś; parę lat wstecz w akcji ratunkowej organizowałem tam obiad wychłodzonej na rzece młodzieży z Warszawy.

 

W tym samym czasie Olek Doba pokonuje samotnie ocean... http://www.aleksanderdoba.pl/

 

 

Więcej fotek


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Hubert Gotycki 13.02.2011 21:42
Andrzejku! mimo wszystko gratulacje, tempo imponujące, pora godna podziwu czyli jak mawiał wieszcz - Mierzcie siły na zamiary, nie zamiary podług sił..., z naturą wielu przegrało, ale liczy się walka, szczególnie po takiej kontuzji, szczere wyrazy podziwu i szacunku. do zobaczenia latem, jak się moja Połowa wykuruje po operacji, to się piszemy na cokolwiek. Pozdrawiam również Twoją Połowę:))) Hubert

Sally 11.02.2011 23:06
Wypas chlopaki!Szacun wileki :D

absolwent 11.02.2011 22:28
2 lo już dawno spłynęło... do rynsztoka

Uczestnik 11.02.2011 08:48
Do Kajakarz: Wejdz sobie na naszą galerie i zobacz http://picasaweb.google.com/Kl...ubAmber Wolborke i Pilice do Inowlodza robimy zima co rok, jak wiele innych rzek i nie uwazamy ze to jakis wyczyn.

Jerzy Maj 11.02.2011 06:21
Duchowieństwo (pierwszego kontaktu) czeka na pomoc zewnętrzną Pomoc intelektualna potrzebna na wzrastające napięcia: zniekształcanie Wiary, polityczne, terrorystyczne i inne negatywne. Jednym ze źródeł jest ANTYMODLITWA (ze słowami o piekle). Następuje wzrastanie złej energii psychiczno-duchowej w formie pól i piorunów kolistych (pobudzających energię materialną). Po OWOCACH Go poznacie!

Kajakarz 10.02.2011 22:54
To zaden wyczyn-splynac zima Pilica. Wczesna wiosna 2002 r- grupa absolwentow 2 LO splynela Wolborka, a potem Pilica do Inowlodza. Wczesna wiosna, bo na Wolborce bylo malo wody, i musielismy sie zasilic roztopami. I to byl spyw. Ludzie przecierali oczy ze zdumienia. Pozdrowienia-Warszawiacy.

Ja 10.02.2011 21:05
przez tych ... nie ma nawet gdzie polowic ryb na odcinku miasta dno wyrownane bo sie im kajaki psuja. to nie plywac!!!!

Art 10.02.2011 18:37
Ja Was podziwiam za każdym razem jak się art o Was ukaże normalne "krejzole" w pełnym pozytywnym tego słowa znaczeniu :) BRAWO !!!

Janczar 10.02.2011 18:08
pfff.

Opinie

Reklama

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Pogodowa ruletka w rolnictwie: jak Warta odpowiada na rosnące ryzyka sezonu 2026?

Tegoroczna zima mocno dała się we znaki rolnikom, aż 67% z nich spodziewa się strat w swoich uprawach - wynika z badania przeprowadzonego przez Fieldstat na zlecenie Warty. W odpowiedzi na te wyzwania ubezpieczyciel wystartował z wiosenną ofertą ubezpieczeń, która ma pomóc gospodarzom uratować płynność finansową dzięki prostym zasadom i szerokiej ochronie.Data dodania artykułu: 24.04.2026 18:57
Pogodowa ruletka w rolnictwie: jak Warta odpowiada na rosnące ryzyka sezonu 2026?

Polityczny barometr drga. KO traci, PiS odzyskuje rytm – a centrum znika z mapy

Polityka, jak mawiał klasyk, rzadko stoi w miejscu. Bardziej przypomina fale – raz uderzają w brzeg z impetem, innym razem cofają się, zostawiając po sobie tylko ślady. Najnowszy sondaż Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” jest właśnie takim zapisem chwilowego cofnięcia i powrotu siły.Data dodania artykułu: 24.04.2026 17:30
Polityczny barometr drga. KO traci, PiS odzyskuje rytm – a centrum znika z mapy

24 kwietnia: dzień, w którym historia mówi półgłosem, a współczesność podnosi ton

Poranek wstaje dziś wcześnie – słońce nad Polską pojawiło się o 5:22, by zejść ze sceny dopiero o 19:47, jak aktor, który nie chce zejść przed oklaskami. To 114. dzień roku, a kalendarz – jak stara księga – otwiera kolejne karty. Imieniny obchodzą dziś m.in. Grzegorz, Aleksander, Jerzy i Maria. Ale pod powierzchnią zwykłego piątku pulsuje historia – i to nie ta z podręczników, lecz ta, która wciąż oddycha.Data dodania artykułu: 24.04.2026 07:53
24 kwietnia: dzień, w którym historia mówi półgłosem, a współczesność podnosi ton

NFZ przed ogromnym wyzwaniem finansowym. Nawet 72 miliardy złotych na podwyżki

System ochrony zdrowia w Polsce stoi przed jednym z największych finansowych wyzwań ostatnich lat. Jak poinformował podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia Jakub Szulc, realizacja ustawowych podwyżek wynagrodzeń dla pracowników medycznych pochłonie w tym roku około 72 miliardów złotych.Data dodania artykułu: 23.04.2026 19:26
NFZ przed ogromnym wyzwaniem finansowym. Nawet 72 miliardy złotych na podwyżki

Więcej dzieci w pieczy zastępczej. Dane GUS pokazują skalę wyzwań

Liczba dzieci objętych pieczą zastępczą w Polsce ponownie wzrosła. Jak wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, na koniec 2025 roku w systemie przebywało 78,3 tys. dzieci, czyli o około tysiąc więcej niż rok wcześniej. To wzrost o 1,3 proc. – niewielki w liczbach procentowych, ale znaczący w wymiarze społecznym.Data dodania artykułu: 23.04.2026 19:08
Więcej dzieci w pieczy zastępczej. Dane GUS pokazują skalę wyzwań

TSUE: bank nie może pobierać odsetek od dodatkowych kosztów kredytu konsumenckiego

Trybunał Sprawiedliwości UE w odpowiedzi na pytania polskiego sądu orzekł w czwartek, że bank nie może pobierać odsetek od dodatkowych kosztów kredytu konsumenckiego. Sprawa dotyczy konsumenta, któremu bank naliczył odsetki nie tylko od wypłaconej kwoty kredytu, ale też od ubezpieczenia.Data dodania artykułu: 23.04.2026 18:32
TSUE: bank nie może pobierać odsetek od dodatkowych kosztów kredytu konsumenckiego

12 osób z zarzutami prania pieniędzy wyłudzonych metodą na pracownika banku

Zarzuty prania pieniędzy wyłudzonych metodą na pracownika banku usłyszało 12 osób w wieku od 19 do 56 lat. Zostały one zatrzymane na polecenie Prokuratury Regionalnej w Łodzi. W śledztwie ustalono 104 pokrzywdzonych oszukanych łącznie na 8 mln zł. Podejrzanym grożą kary więzienia do lat 10.Data dodania artykułu: 23.04.2026 18:16
12 osób z zarzutami prania pieniędzy wyłudzonych metodą na pracownika banku
Reklama

Polecane

Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowsku8 milionów złotych strat? Jest takie ryzyko. W tle niekompetencja M. WęgrzynowskiegoJoga może pomagać przy nadciśnieniu. Są nowe danePogoda na weekend (25–26 kwietnia). Nad Polską niż, nad regionem – kapryśna wiosna25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszościąDzień Zięcia – święto człowieka między światamiTomaszów na teatralnej mapie Polski. Teatr Trzcina wraca z wyróżnieniem z WarszawySołtys w Tkaczu. Wieś spotkała miasto – i nikt nie wyszedł obojętnyTam, gdzie liczą się sekundy. Żołnierze 5BKPow szkolą się, by ratować życieDyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejKoniec kopciuchów, początek nowej instalacjiPętla taktyczna 9 ŁBOT. Tu kończy się teoria, zaczyna żołnierz
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 7°C Miasto: Tomaszów Mazowiecki

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 27 km/h

Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Wstawiam nowy wpis. Jak mogli ludzie wybrać w wyborach samorządowych takiego przygłupa?! Na co ci, jego wyborcy liczyli?!?! Że to jest jakiś normalny facet?! Przecież to jest totalny, debilny, samorządowy przygłup. Więc, nie ma się co dziwić temu polskiemu, samorządowemu elektoratowi. To są ludzie, pozbawieni normalnego myślenia. I nie wiadomo, jakimi kryteriami kierują się swoimi wyborami. I wszystkie partie, wszystkie komitety wyborcze wiedzą, że debilowatym elektoratem wyborczym należy kierować najprymitywniejszymi odczuciami, bo to są w większości debilowaci ludzi. PS. Niestety: taka jest prawda o naszym społeczeństwie, wychowanym w komunie.Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: DepilatorTreść komentarza: Trzeba być wiernym swoim wyborcom,a wtedy nie będzie miała miejsce taka sytuacja!Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: ElrondTreść komentarza: A mnie się podobaŹródło komentarza: Spała: betonowe alejki wokół stawu — czas zatrzymać bezrefleksyjne brukowanieAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Znałem Pana Jana, wielokrotnie graliśmy w tenisa ziemnego. W szachy nie grałem, ale potrafię grać w szachy, wiem o co chodzi w tej grze. Na podstawie tego materiału powyżej mogę napisać tak: w każdej dziedzinie naszego życia może znaleźć jakaś menda. Pozdrowienia dla Szymka W. - geologa.Źródło komentarza: Kontrowersje wokół turnieju szachowego w Tomaszowie. Czytelnik zwraca uwagę na problem wiarygodnościAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Szanowna Autorko tego materiału powyżej - Pani Elwiro Banaszkiewicz. Temu, lokalnemu ćwokowi totalnie odbiło to, że jest jakimś-tam obsranym wiceprzewodniczącym jakieś-tam rady powiatu. I taki, totalny ćwok uważa, że może wszystko. Myślę, że ten ćwok może zachować się nawet wobec swojej żony, tak, jak zachował się kiedy jego guru, czyli były katecheta i były starosta: na pewnej uroczystości małżonka tego przygłupiastego katechety zemdlała, a ten przygłup nawet na to nie zareagował. PS. To jest wsiowa Polska - właśnie....Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Moja pierwsza uwaga/pytanie do Admina. Szanowny Panie Mariuszu: czy musi Pan wku@wiać internautów permanentnym umieszczaniem zdjęcia tego uśmiechniętego byłego katechety i byłego starosty?! Nie bądź Pan sadystą! Moja druga uwaga. Ten Erasmus+, to rzeczywiście jest dobry europejski program (chociaż za debilami z Brukseli nie przepadam) i powinien być realizowany również dobrze. Jednak, co można było się spodziewać po takim byłym katechecie i byłym staroście...Dlatego dobrze Pan pisze: " mówimy o zarzutach i wątpliwościach, nie o prawomocnych rozstrzygnięciach. OLAF postępowania nie komentuje. Nie udziale też informacji na temat szczegółów sprawy. nie odpowiadają też instytucje dysponujące środkami, w tym Urząd Marszałkowski oraz Starostwo Powiatowe. Obecny Zarząd Powiatu dowiedział się o problemie kilka dni temu, kiedy na biurko starosty trafiła korespondencja na ten temat. Okazuje się jednak, że temat był w powiecie znany, ale zamiatany przez Mariusza Węgrzynowskiego,..." Moja trzecia uwaga. Pytanie jest oczywiste: dlaczego ten europejski organ kontrolny "Olaf" milczy, mimo, że wie o tych przekrętach. PS. Jak ja, ku#wa, nie cierpię komuny: zarówno tej tradycyjnej, jak i tej brukselskiej.Źródło komentarza: 8 milionów złotych strat? Jest takie ryzyko. W tle niekompetencja M. Węgrzynowskiego
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama