Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 15:12
Reklama
Reklama

Pieszo przez kosmos

Dane nam było, Słońca zaćmienie... Następne będzie może za 100 lat - śpiewała Budka Suflera. I niewiele się myliła. Częściowe czeka nas już niebawem - 4 stycznia 2011 r., a do obserwacji nieba zachęca związany z Piotrkowem Janusz Wiland, prezes Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii oddziału w Warszawie oraz członek Zarządu Głównego PTMA.

Częściowe zaćmienie czeka nas już niebawem, jednak całkowitego w Polsce nie będzie nam dane szybko zobaczyć. Ale kosmos ujawnia przed nami inne tajemnice. Wraz z rozwojem techniki odkrywane są nowe planety. Czy jest szansa, że nie jesteśmy sami we wszechświecie?

 

Słońca zaćmienie

 

Całkowite, częściowe, obrączkowe czy hybrydowe – rodzajów jest sporo, ale efekt, który wywiera, zawsze taki sam. Zaćmienie Słońca, bo o nim mowa, budzi wiele emocji. Ostatnio w Polsce całkowite - czyli najbardziej spektakularne - mogliśmy oglądać 30 czerwca 1954 r, kolejne całkowite w Polsce będą mogły obejrzeć nasze wnuki, bo zdarzy się ono dopiero 7 października 2135 r. Ale za to 4 stycznia 2011 r. będzie można podziwiać częściowe zaćmienie Słońca.

 

 

- Koło 9:35 rano tego dnia, nisko nad horyzontem zobaczymy bardzo dużą fazę zaćmienia Słońca – mówi związany z Piotrkowem Janusz Wiland, prezes Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii, oddział w Warszawie. - Zasłonięte przez Księżyc zostanie około 80% tarczy Słońca. Jest to niebywale rzadkie zjawisko, które warto obejrzeć. Należy jednak bardzo uważać i być ostrożnym – mówi prezes. - Obserwacje Słońca są bardzo niebezpieczne, Można nawet utracić wzrok. Nie wolno patrzeć bezpośrednio na Słońce przez lornetkę czy lunetę. Właściwie można to zrobić, ale tylko dwa razy w życiu... Raz przez prawe oko, raz przez lewe – śmieje się miłośnik astronomii. – Potem już jesteśmy ślepi.

 

Co więc zrobić, żeby bez uszczerbku na zdrowiu obejrzeć zaćmienie? - Można na przykład spróbować rzutowania obrazu. Jeżeli mamy lornetkę, to nie patrzymy bezpośrednio na Słońce – tłumaczy Janusz Wiland - tylko rzucamy obraz słoneczny na ścianę lub na kartkę papieru. Wtedy dla dobrego efektu wystarczy już tylko ustawić ostrość. Jeżeli jest normalne Słońce, zobaczymy kółeczko, a jeżeli jest zaćmienie, zobaczymy “rogalik” - dodaje.

 

Wspomnieć należy, że są to bardzo rzadkie zjawiska. Oczywiście u nas, w Polsce. W skali globalnej zdarza się to do pięciu razy w roku. W naszym kraju kolejne częściowe zaćmienie o nieco mniejszej fazie będzie w 2015 roku. Zatem lepiej nie przegapić tego zjawiska 4 stycznia, bo będzie można żałować. Gdy mamy całkowite zaćmienie Słońca, robi się szaro i ponuro, spada też temperatura - robi to piorunujące wrażenie. Jeżeli ktoś bardzo chciałby zobaczyć całkowite zaćmienie, musi się wybrać 13 listopada 2012 r do Australii lub w dniu 21 sierpnia 2017 do USA, gdzie przez centrum tego kraju będzie przebiegał pas całkowitego zaćmienia.

 

Kiedy koniec?

 

Kiedyś obawiano się zaćmienia. W starożytności to zjawisko siało strach i panikę, mimo że uczeni potrafili je wytłumaczyć. Uważano je za karę boską i bano się, że Słońce już nigdy nie powróci, co równa się końcu świata. Teraz w takie rzeczy nikt nie wierzy, ale dyskusja na temat końca świata w 2012 roku nie cichnie – co ma związek z kalendarzem Majów, który się kończy właśnie w tym roku. Niektórzy uważają, że zniszczy nas wybuch Słońca, co - jak przyznaje Janusz Wiland - faktycznie mogłoby wpłynąć na nasz świat. Teorii o zagrożeniu płynącym z kosmosu jest więcej. Jedną z nich jest chętnie przytaczana na forach internetowych historia o tajemniczej planecie, która zbliża się do Ziemi. Można np. przeczytać, że NASA i największe światowe ośrodki astronomiczne wiedzą o planecie Nibiru, czy planecie X. Według niektórych jest to jedenasta planeta układu słonecznego, jest wielkości Jowisza i raz na 3600 lat zbliża się do naszej planety, co ułatwia podróżowanie między nimi. Żyć mają na niej Annuaki, które odpowiadają za stworzenie ludzkiej cywilizacji. Niektórzy obawiają się odwiedzin przybyszy z kosmosu. – Ludzie, którzy wymyślają takie historie, chcą zwrócić na siebie uwagę, nic więcej – twierdzi Janusz Wiland. - O wiele bardziej powinniśmy martwić się o to, co my sami robimy naszej planecie. Najlepiej więc spać spokojnie i nie zadręczać się nadchodzącą apokalipsą czy też inną rasą, która nas odwiedzi - kończy. Może takimi sprawami najlepiej niech się martwią reżyserzy i specjaliści od efektów specjalnych.

 

Puk, puk! Jest tam kto?

 

Jednak, jak to mówią, w każdej bajce jest ziarnko prawdy. Patrząc w niebo, obserwując gwiazdy i różnego rodzaju zjawiska, nie sposób nie zadać sobie pytania: czy istnieje życie pozaziemskie? Od dawien dawna pojawiają się relacje ludzi, którzy twierdzą, że widzieli UFO czy mniej popularne NOL (ang. unidentified flying object, pol. NOL – niezidentyfikowany obiekt latający). Ba, niektórzy nawet twierdzą, że zostali porwani i ze szczegółami opisują, jak wyglądają przybysze z innych planet. Czy można wierzyć takim doniesieniom? Czy wśród tylu planet we wszechświecie faktycznie gdzieś rozwinęło się życie? - Coraz częściej odkrywamy planety latające wokół innych gwiazd. Nasza technika jest coraz nowocześniejsza, dlatego coraz wyraźniej widźmy to, czego kiedyś nie dało się zobaczyć. Odkryto planetę, która może być podobna do naszej, jednak jest ona tak daleko, że możemy sobie tylko pomarzyć, że ktoś tam istnieje i nawiąże z nami kontakt – tłumaczy prezes oddziału w Warszawie Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii. - Pośród tylumiliardów galaktyk, a w każdej z nich miliardów gwiazd, jest to aż nieprawdopodobne statystycznie, że tylko na Ziemi powstało życie – mówi. - Jednak te odległości są tak ogromne, że praktycznie nie mamy żadnych szans na nawiązanie kontaktu, a tym bardziej nie ma nadziei na spotkanie. Na Księżyc lecimy tydzień, na Marsa 1,5 - 2 lata. Dla organizmu człowieka jest to zabójcze – wyjaśnia prezes. - Technicznie może byłoby to możliwe, ale człowiek, będąc narażony na promieniowanie kosmiczne i przy braku grawitacji, najprawdopodobniejnie da rady odbyć takiej podróży bez bardzo poważnego uszczerbku na zdrowiu – kończy.

 

Cóż wygląda na to, że pozostaje nam czekać, aż nasi potencjalni sąsiedzi sami zapragną się nam przedstawić. Kto wie? Może kiedyś gwiezdne wojny nie będą filmem science fiction, a staną się dokumentem.

 

Janusz Wiland poleca swój darmowy, astronomiczny komputerowy program AstroJaWil, dostępny w pełnej wersji w sieci. Każdy będzie mógł w komputerze zobaczyć, jak będzie u niego wyglądało niebo w najbliższych latach, jak będzie przebiegało zaćmienie Słońca czy Księżyca z dowolnego miejsca na kuli ziemskiej. Szczegóły na stronie autora: www.astrojawil.pl.

 

Bujająca w obłokach

Joanna Szczepańska

Tydzień Trybunalski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

S8 pod Tomaszowem odblokowana. Volkswagen uderzył w tył autobusu szkolnego Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc 23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności Zieleń zamiast betonu przy starostwie. Powiat Tomaszowski dostał pieniądze z programu „Łódzkie dla klimatu” Dni Tomaszowa: zmiana tras autobusów MZK na czas przemarszu mieszkańców Tomaszowski bieg pamięci. Co warto wiedzieć o historii imprezy imienia Bronisława Malinowskiego Lekarz rodzinny jak centrum dowodzenia. Opieka koordynowana obejmuje już 70 proc. pacjentów w Łódzkiem Freelancer w CEIDG — czy rejestracja pod wirtualnym adresem to dobry pomysł? MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport 22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę Uczniowie ZSP nr 2 z Tomaszowa w projekcie UŁ. Technik reklamy najliczniejszą grupą i z sukcesem na akademickiej scenie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Czaro Treść komentarza: Wyrok zbyt niski, to morderstwo, naćpany i pijany użył auta do zabicia. Nikt tym ludziom życia nie wróci. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama
Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skład:bawełna 80%, Prolen® Siltex ze srebrem 17%, Lycra® 3% Wielkości:35-37, 38-40, 41-43, 44-46, 47-49 (oprócz koloru białego i szarego)        (według ZN-JJW-P-005)Konstrukcja:Skarpetki nieuciskające Medic Deo® Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Medic Deo® Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!Specjalna konstrukcja cholewki i niewielka domieszka nowoczesnego włókna Lycra® w całym wyrobie powodują idealne bezuciskowe przyleganie do nóg i maksymalną elastyczność - nietamowanie przepływu krwi i komfort nawet dla opuchniętych nóg.Dzięki działaniu przędzy z jonami srebra, wzmocnionemu apreturą antybakteryjną i antygrzybiczną Sanitized®, skarpetki hamują rozwój mikrobów i zapobiegają jednocześnie przykremu zapachowi podczas użytkowania. Miejsca stóp narażone na otarcia i urazy są chronione przez miękką trójwarstwową dzianinę frotte. Opaska elastyczna na śródstopiu zapobiega przesuwaniu się skarpetki na nodze.Skarpetki nadają się znakomicie do aktywności fizycznej. Do produkcji skarpetek jest używana czysta bawełna - naturalna przędza najwyższej jakości.SKARPETKI ZAREJESTROWANE JAKO WYRÓB MEDYCZNYZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama