Piszę do Państwa, bo być może dzięki Wam ktoś wreszcie zainteresuje się utrudnieniami w jeździe po ulicy Bartosza Głowackiego. Przy skrzyżowaniu z ulicą Niską od kilku tygodni stoi słupek, który sygnalizuje dziurę, jaka pojawiła się w jezdni. Jest on ustawiony tuż przy samym wyjeździe w prawo w kierunku Nowowiejskiej. Aby go ominąć należy wyjechać na sąsiedni pas ruchu. W godzinach szczytu stanowi to prawdziwy problem i jest nie tylko utrudnieniem ale także zagrożeniem dla życia i zdrowia ludzkiego. Pytam więc publicznie, czy władze naszego kochanego miasta, naprawdę nie potrafią na przestrzeni kilku tygodni załatać jednej małej dziury w drodze? To pojawia się pytanie: co tak naprawdę potrafią poza opowiadaniem o swoich wizjach i chodzeniem na akademie „z okazji”. Pozdrawiam Imię i nazwisko do wiadomości redakcji.
a wczoraj postawili dodatkowy płotek, tuż za słupkiem, teraz to dopiero jest super
EOP
11.05.2010 21:30
postawić 2 metrowy płot pod napięciem dookoła i zalać wszystko kwasem... Oto co należy zrobić z tym miastem...
Kasia B.
11.05.2010 08:19
A słupek jak stał, tak stoi. Pora na zrobienie egzekutywy towarzysze. Widać dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych preferuje wulkanizowanie dziurek w innym miejscu. A dziurka dziurce nie równa
do 22
10.05.2010 08:09
Po polsku:pisuj do mnie na Berdyczów
Okropne słowa!Jeśli nie zabiją
To serca schłoszczą tysiącami biczów
Beniowski
...
10.05.2010 05:51
Ulica Głowckiego jest drogą powiatową więc wszystkie pretensje proszę kierować do zarządu dróg powiatowych!
do 20
09.05.2010 19:39
Po co tłumaczysz łysemu do czego służy grzebień?Komuna i tak nie zrozumie.Oni powiedzą- ROBIM a my myślimy Williams
zdenerwowany
09.05.2010 19:17
mimo mojego nicku :) nawołuje do spokoju Panie kibic jeśli Panu wszystko odpowiada to fajnie :) zazdroszczę ze umie Pan tak jeździć żeby nie wpadać w dziury ( może Pan jakąś szkołę założy a się zapisze też nie chce wpadać w dziury) :) a co do tego że jest tak wszędzie to się nie zgodzę dla przykładu tomaszów-opoczno ja jeżdzac po opocznie nie wpadam co chwile w dziury a w tomaszowie jazda praktycznie w powietrzu od czasu do czasu asfalt. Jeżdżę sporo i np w górach jest lepiej nad morzem też ewentualnie na śląsku gorzej ale mniejsza o to jest źle bo jedynym równym kawałkiem drogi w tomaszowie to... yyy hmm.... św.Antoniego (kawałek) i szczeroka. pozdrawiam i spokojnie chyba ze ma Pan motor to wtedy ok rozumiem Pana oburzenie motorem da się ominąć ale większość ma 4 koła a nie 2 :)
kibic
09.05.2010 13:26
do@17. Jak ktoś nie ma argumentów to zaczyna wyzywać od "powiatowych filozofów" A moja wypowiedź dotyczy całości problemu a nie kilku fuszerek na Głowackiego, które to w ramach gwarancji wykonawca będzie musiał usunąć i które w bardzo łatwy sposób można wyminąć (jak się umie jeździć a nie tylko kłapać dziobem)
[7][7][7][7][7]
09.05.2010 13:17
do 16 Kibic człowieku wiec Ci życzę normalnej jazdy bez omijania dziur a roz... (walenia) zawieszenia... widocznie ktoś 25 lat temu Ci dał prawo jazdy a nie je wydał ;) napisz ile czasu jeździsz jednym autem po tm?? ile robisz tygodniowo po tomaszowie i napisz jakie miałeś auta przez te 25 lat ;) bo podejrzewam ze rocznie robisz po tm jakieś 2 tys km i to chyba maluchem ;) Zgadzam sie z Toba ze jeżdzac z głowa omija sie wiele dziur ale niektórych sie nie da niestety. Powiedz mi jeszcze po co płacimy ubezpieczenia i podadki drogowe opłaty itp?? chyba po to żeby jeździc po normalnych drogach i podczas jezdy nie myslec o dziurach i szukajcac drogi ucieczki zeby je ominąc.
Chciałbym tez przypomnieć ulice białobrzeską tam zrywano całą nawierzchnie i kładziono od nowa po to by umieścić kanalizacje po droga... wszystko ok ;) ale pierw spierniczono przystanki kostką jeden z nich poprawiono asfaltem ale już czuć podczas jazdy nierówności i jestem pewien ze po przyszłej zimie będzie tam wielka dziura tak jak i teraz wokoło studzienek ;)
do16
09.05.2010 12:22
do 16 Co ma zima do zapadniętych studzienek vide Szczęśliwa ,Św Antoniego ,B.Głowackiego powiatowy filozofie?Spaprana robota to przyczyna a wyrwy i zapadliska to skutek spapranej roboty
kibic
09.05.2010 11:42
do15, więc Ci powiem jaśniej. Jak się nie potrafi prowadzić samochodu, to się chodzi piechotą. A jak ktoś wpada w dziury (które po zimie do czasu załatania są w każdym mieście w tym kraju), to niech ma pretensje do siebie i tych co go uczyli jeździć i egzaminowali (czyli "dali" prawko). Jeżdżę po tym kraju już 25 lat i jakoś nie urwałem zawieszenia ani nie musiałem go reperować w jakiś szczególnie przyspieszony sposób. A jak już się to stanie, to będę miał w pierwszej kolejności pretensje do SIEBIE a nie całego świata.
do 14
09.05.2010 11:27
Jechałeś wczoraj,dzisiaj Słoneczną i Szkolną skąd pewność na której dziurze się urwiesz?
Do 13 Twój urząd to prawa jazdy wydaje a nie daje >Taka mała różnica której i tak nie zrozumiesz
XXX
09.05.2010 10:56
Trochę idiotyzm z waszej strony. Wjechałem w dziurę w tym roku, zgłosiłem na policji, po dwóch tygodniach otrzymałem zwrot pieniędzy i mam całe nowe zawieszenie, to chyba jedyny sposób żeby sobie z tym radzić.
kibic
09.05.2010 10:29
do ??? @11 i wszystkich mu tu podobnych. W TM mamy drogi ani lepsze ani gorsze od tych w całym kraju. Jak już pytacie, kto ma Wam oddać kasę za zniszczone zawieszenie, to wam odpowiem. Ci co wam dali prawo jazdy.
do fachowców od darcia pierza i kiszenia kapusty
09.05.2010 10:24
Napisz komentarz
Komentarze