Nikogo chyba nie trzeba przekonywać, że nasze miasto nie wygląda najlepiej. Tą świadomość wydają się mieć również włodarze miasta dlatego tak dużo mówi się o programie rewitalizacji. Programu jeszcze nie ma ale już dzisiaj wiadomo, że wyłączeni zostali z niego właściciele prywatnych kamienic.
Mariusz Strzępek
16.01.2008 23:52
(aktualizacja 16.10.2025 10:02)
Tego typu decyzje można różnie oceniać. Z jednej strony całość dotacji unijnej zostanie prawdopodobnie spożytkowana przez miasto, z drugiej większość budynków położonych w bezpośrednim centrum miasta stanowi własność prywatną. Często właścicieli kamienic nie stać na kompleksowe remonty. W najgorszej sytuacji są ci, którzy w swoich budynkach posiadają same tylko lokale mieszkalne. Pobierane przez nich czynsze z trudem finansują bieżące utrzymanie.
Rząd PiS przygotował projekt ustawy, dzięki której właściciele starych kamic będą mogli ubiegać się o dofinansowanie remontów.
Nowy Minister Infrastruktury – Cezary Grabarczyk – postanowił skierować projekt pod obrady Sejmu. Jest więc możliwe, że jeszcze w tym roku ustawa zostanie uchwalona.
Z dofinansowania będą mogły skorzystać zarówno osoby fizyczne, jak i wspólnoty mieszkaniowe, Towarzystwa Budownictwa Społecznego i Spółdzielnie Mieszkaniowe.
Projekt przewiduje dofinansowanie remontu na poziomie nie przekraczającym 15% całkowitych kosztów inwestycji.
Wydawać się może, że ustawa pozwoli powstrzymać dalszą degradację starych czynszówek i zmienić wizerunek również naszego miasta. W praktyce jednak może się okazać, że nie będzie to ani proste ani opłacalne. Żeby skorzystać z dopłaty, inwestorzy będą musieli przedstawić specjalny audyt, który wykaże, że remont jest opłacalny. Wśród kryteriów jest wymóg ograniczenia zużycia energii. Audyt i przygotowanie wniosku to dodatkowe koszty. Ponadto budynki te są najczęściej pod opieką konserwatora zabytków i każdy remont musi być z nim uzgadniany. Poziom dofinansowania również nie jest na astronomicznym poziomie. Ustawa może okazać się atrakcyjna dla TTBS ale czy dla osób fizycznych będących właścicielami budynków również? Czas pokaże.
Z drugiej strony warto zastanowić się jak w warunkach lokalnych wspomóc tego typu inwestycje. Być może należałoby rozważyć wprowadzenie systemu ulg w podatku od nieruchomości dla osób, które takie remonty przeprowadzą.
Uwaga właściciele kamienic. Jeśli macie problemy z pękaniem murów, a w planach remontów ich naprawę, warto zainteresoować się nowoczesną metodą naprawy, wzmacniania i stabilizacji uszkodzonych konstrukcji murowych firmy Brutt Sawer. Szczegóły na stronie: www.brutt-saver.pl
xxx
18.01.2008 22:42
szkoda ze bok tej kamienicy nie został "odnowiony" ...
DeKa
18.01.2008 11:56
Do momentu kiedy ustawa zostanie uchwalona przez sejm i wejdzie w zycie wiele starych kamienic może przestać istnieć,lub remont przestanie być opłacalny,bardzo często bariery biurokratyczne powodują,że właśćiciele kamienic rezygnują ze składania wniosków o ulgi podatkowe lub dofinansowanie remontów nie chcąc przez ten czas pokonywać"Drogi przez mękę"
M.S.
17.01.2008 20:02
Żadne ulgi nie obowiązują, bo obowiązywać nie mogą. Prezydent, jako organ podatkowy ma jedynie prawo do zwolnienia podatkowego. Mechanizm ten w pełni opiera się na uznaniowości. Może zwolnić ale nie musi. Faktem natomiast jest, że każdy może wystąpić o takie zwolnienie, czy je otrzyma to już inna sprawa. I to jest odpowiedź na pytanie dlaczego ulgi nie cieszą sie popularnością wśród prywatnych inwestorów, Po prostu nie ma stworzonego odpowiedniego systemu.
Gdyby władze miasta uwzględniły własność prywatną w programie rewitalizacji nic nie stałoby na przeszkodzie by ubiegać się o dofinansowanie w ramach indywidualnego projektu na nieco innych zasadach niż samorząd.
Konkret
17.01.2008 08:37
Inwestorzy prywatni nie mogą skorzystać z pieniędzy przeznaczonych Miastu na rewitalizację, bo nie jest to koszt kwalifikowany (VI Oś priorytetowa Regionalnego Programu Operacyjnego woj. łódzkiego www.lodzkie.pl)
Konkret
17.01.2008 08:35
Ulgi od "podatków od nieruchomości" obowiązują od wielu lat, ale nie cieszą się dużą popularnością wśród inwestorów prywatnych. Szkoda, że autor tego nie sprawdził.
Komentarze