Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 15:13
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Prawym okiem: pro publico bono?

Bez wątpienia tematem minionego tygodnia jest wygaszenie mandatu radnej Barbary Klatki. Pojawił się on w związku z pismem, jakie dotarło do nas oraz do tomaszowskiego magistratu, którego autor, podszywając się najprawdopodobniej pod inną osobę, zarzuca radnej dokonanie oszustwa wyborczego. Pismo adresowane do Komisarza Wyborczego, jak udało się ustalić, nigdy do niego nie dotarło. Powstaje naturalne pytanie: co dalej? Komisarz nie jest organem właściwym do weryfikacji biernego prawa wyborczego. Kto nim jest: Rada Miejska.

Pisanie anonimów nie jest czymś specjalnie chwalebnym, podpisywanie ich cudzym nazwiskiem... jeszcze mniej i jak wskazuje w swoim oświadczeniu Sylwia Koszarna, stanowi przestępstwo zdefiniowane w Kodeksie Karnym. Niezależnie od różnic światopoglądowych, jakie nas dzielą, przyznaję, że szefowa .N stała się ofiarą czyjejś podstępnej działalności. Szkoda, że postępowanie w tej sprawie zostanie umorzone, bo nie sądzę, by udało się wykryć sprawcę zamieszania. Z drugiej strony znając mściwość pewnych osób, trudno się dziwić, że ktoś obawia się o własne bezpieczeństwo. 

 

Wróćmy jednak do tematu zasadniczego, czyli mandatu radnej Barbary Klatki. Ustawodawca w sposób jasny określił zasady, według których obywatel RP może zostać radnym w danej miejscowości. Podstawowym warunkiem posiadania biernego prawa wyborczego jest zamieszkiwanie na stałe na terenie danego samorządu. Jest to warunek konieczny. Nie wystarczy samo zameldowanie, tym bardziej, że obowiązek meldunkowy nie tak dawno temu został zlikwidowany.

 

Dlaczego wprowadzono tego rodzaju regulacje? To oczywiste. Chodzi o to, że rada miejska, czy gminna, powinna stanowić reprezentację osób faktycznie zainteresowanych rozwojem i tworzeniem warunków życia w danym miejscu. Trudno się przecież spodziewać, że mieszkaniec Ujazdu czy Będkowa będzie troszczył się o interesy osób zamieszkujących ulicę np. Botaniczną. Czy to ma sens? Jakiś tam ma.

 

Oczywiście powstają różnego rodzaju wątpliwości, jak na przykład w przypadku Jacka Kowalewskiego, o którym wszyscy wiedzą, że na stałe zamieszkuje w okolicach Smardzewic, ale pełniąc mandat radnego, posiadał własne mieszkanie w Tomaszowie i od lat z miastem jest związany, do tego co by o nim nie myśleć, to nie mam wątpliwości, że dobro miasta leży mu na sercu. Nie wiadomo jednak, czy w przypadku rozstrzygnięć prawnych Sąd i w tym przypadku nie miałby wątpliwości. Podobnie było w przypadku Tomasza Zdonka. Przez całą ubiegłą kadencję zwracano uwagę na to, że zamieszkuje na stałe w Smardzewicach i mandatu radnego nie powinien sprawować w mieście (i w Tomaszowie też pracował).

 

Być może właśnie casus tych dwóch radnych zachęcił Barbarę Klatkę do udziału w wyborach na radną miejską. Nie chcę w tym miejscu rozstrzygać, czy zarzuty podnoszone w anonimie są prawdziwe czy też nie. Nie moja w tym rola. Zajmie się nimi najprawdopodobniej Rada Miejska a następnie Sąd. na jakiej podstawie? Moim zdaniem zarówno Prezydent jak i Przewodniczący Rady Miejskiej w tej chwili nie mają wyjścia. Mimo, że pismo było tylko do wiadomości Prezydenta, to w mojej ocenie, powinien on je przekazać "według właściwości" do dalszego procedowania Radzie Miejskiej.

 

To właściwie tyle co do oceny prawnej, której weryfikacji dokonają odpowiednie organy. Jeśli zarzuty się potwierdzą, wtedy mandat radnej zostanie wygaszony a ona sama będzie musiała zwrócić pobrane diety. Może tylko warto zauważyć, że kwestia biernego prawa wyborczego dotyczy dnia rejestracji list. Obecnie nawet przeprowadzka do Tomaszowa nie pomoże złagodzić skutków.

 

Warto pokusić się też o kilka słów oceny etycznej tego typu działań. Nie zależnie od tego, czy ktoś się nazywa Barbara Klatka i reprezentuje Platformę Obywatelską, czy Obywatel X, będący działaczem PiS musi być ona zawsze taka sama. Tego rodzaju "cwaniactwo" zasługuje na słowa nie tylko krytyki ale wręcz potępienia. W przypadku Barbary Klatki ma to ten dodatkowy wymiar, że to ona była twarzą komitetu wyborczego, ubiegając się o stanowisko Prezydenta Miasta i ona też miała bezpośredni i najważniejszy wpływ na układ nazwisk i budowę list wyborczych. Jeśli więc potwierdzi się, że w chwili wyborów zamieszkiwała ona na stałe w Brzustowie, to zwyczajnie w cwaniacki sposób odebrała mandat komuś innemu. Komuś, komu sprawy miasta leżą naprawdę na sercu, bo go bezpośrednio dotyczą.

 

***

 

Barbara Klatka przez dwie kadencje była radną powiatu tomaszowskiego, reprezentującą okręg wyborczy obejmujący gminy Tomaszów (wiejską), Inowłódz, Rzeczyca. Jako wnikliwy obserwator życia samorządowego nie jestem w stanie wskazać żadnej inicjatywy prospołecznej, której byłaby autorką. Na sesjach Rady Powiatu najczęściej nie zabierała głosu. Nie wiem jak było na posiedzeniach komisji problemowych, ale ja uczestniczyłem w kilku dotyczących problemów w rodzinnych domach dziecka (relacje filmowe dostępne w Internecie). Na nich też nie dostrzegłem jej specjalnej aktywności.

 

Przy okazji prezentacji biogramu na potrzeby kampanii wyborczej również trudno dostrzec ślady (non profit) działalności społecznej. Jako przykład wskazywano pracę w Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Ma ona jednak charakter odpłatny. Wygląda to tak, jakby zaangażowanie społeczne tej radnej wymagało korelacji z wynagrodzeniem za poświęcony czas i energię. Tak to naprawdę powinno wyglądać? Takich chcemy mieć przedstawicieli? W czasie wyborów samorządowych próbowano Barbarę Klatkę pytać o jej zaangażowanie. Wpisy na ten temat na portalach społecznościowych pozostawały bez odpowiedzi i były natychmiast usuwane.

 

Tymczasem w mojej ocenie samorząd potrzebuje innego rodzaju osób. Takich, które w życie miasta i sprawy tomaszowian angażują się na co dzień, bo to oni znają problemy lokalne najlepiej. Ludzi, którzy jedynie żerują na samorządzie i polityce, tworząc sobie z nich źródło łatwego dochodu, wszyscy mamy już dosyć. Barbara Klatka problemy Tomaszowa "poznawała" na ulicach (efektem marny program wyborczy, który nie znalazł akceptacji wyborców) na miesiąc czy dwa miesiące przed wyborami. Miała problem nawet ze stworzeniem dobrego programu oświatowego. W mojej ocenie Tomaszowa i jego mieszkańców nie rozumie. Nic dziwnego, bo jeśli wierzyć informacjom, zamieszkuje w Brzustowie a pracuje w Łodzi. Teraz zasiada w Radzie Miejskiej a nawet domagała się przewodniczenia temu gremium.

 

Co mają wobec tego powiedzieć wszyscy Ci, którzy nie są partyjnymi baronami i szans na kandydowanie z "jedynki" nie mają? Chcieliby działać ale mają zbyt miękkie łokcie, by w partyjnych układach i układankach jakoś sobie radzić? Nie potrafią po trupach zmierzać do celu?

 

*****

 

Kim jest Barbara Klatka? Przez długi czas była nauczycielką a następnie dyrektorką szkoły w Brzustowie. Jej "kariera" przyspieszyła, gdy związała się z Platformą Obywatelską i została radną w Powiecie Tomaszowskim. Warto zwrócić uwagę na jej oświadczenie majątkowe z początków kadencji w roku 2010 (wcześniejsze są niedostępne) . Jako dyrektorka szkoły zarabiała 70 tysięcy złotych rocznie brutto. Do tego dochodziła dieta radnej w wysokości 17 tysięcy złotych. nie posiadała domu, ani samochodu. Dochód męża to niecałe 17 tysięcy złotych (mniej niż dieta radnej). Na koniec tej kadencji była już dyrektorem COS OPO Spała. do 21 września (a więc za 8 miesięcy) zarobiła już 79 tysięcy. W międzyczasie Barbara Klatka wzięła udział w wyborach do Senatu. W kraju PiS wygrał wybory a senatorką nie udało się zostać. Zmiana krajowych układów władzy poskutkowała zmianą miejsca zatrudnienia. Tym razem trafiła do spółki Makis, która podlega bezpośrednio partyjnej koleżance, Hannie Zdanowskiej. Spółka zarządza między innymi Atlas Areną i Stadionem na Widzewie. Generuje też duże straty finansowe. Mimo to gaże członków zarządu są dosyć pokaźne. W ubiegłym roku Barbara Klatka otrzymała ponad około 180 tysięcy złotych. Do tego z innych źródeł (komisje rozwiązywania problemów alkoholowych) 9.600 złotych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Portofino 10.12.2018 19:52
Zgadzam się z tym, że startowanie do rady miasta Tomaszowa Mazowieckiego równocześnie nie będąc jego mieszkańcem jest złe. Według mnie, mandat Pani Klatki najlepiej byłoby wygasić dla dobra miasta. Jednak ostatnia część tego "artykułu" wzbudza we mnie mieszane uczucia. Tak to już niestety w naszej polityce jest, że pewnie większość idzie do niej z myślą wzbogacenia się materialnego. Dzieje się tak jednak po obydwu stronach rosnącej wciąż barykady. Pan Strzępek dla przykładu, już od dawna zasiada w różnego rodzaju radach, a to z listy Samoobrony, a to z listy Platformy do powiatu 4 lata temu czy teraz z listy KWW Marcina Witko. Przez te wszystkie lata z tych wszystkich pobranych diet mógł uskładać całkiem dużą sumę, a przecież mógł te pieniądze inwestować. Pobierał pieniądze pomimo tego, że nasze starostwo jest przecież zadłużone i zadłuża się coraz bardziej. Pani Klatka nie jest jedynym przykładem "uzależnienia samorządowo-politycznego". Jest takich przykładów więcej, na przykład Pan Cezary Krawczyk, zmieniający często polityczne barwy, ale też od pewnego czasu Pan Marcin Witko, na którego jednak zagłosowałem w tych wyborach. Ciekawe jak przedstawiały się zarobki jego i jego żony na przestrzeni kilkunastu lat? Gdy wchodził do lokalnej polityki był przecież chyba zwykłym nauczycielem muzyki? Potem nasze różne lokalne rady, kandydowanie na prezydenta i zostanie posłem. Już zarobki musiały niebagatelnie wzrosnąć. Potem został prezydentem Tomaszowa, a jego żona szefową Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie. Teraz można, by ich zapewne przypisać do grona zamożnych członków naszego społeczeństwa. A co by było gdyby nie wszedł do polityki? Odpowiedź pozostawiam dla tych, którzy mój komentarz przeczytają

Była uczennica B. Klatki 10.12.2018 00:48
Oczywiście, że mieszka w Brzustowie. W szkole, której już od dłuższego czasu nie jest dyrektorem, W dodatku w ramach pracy radnych gminy Inowłódz (można to sprawdzić) zbudowano w szkole taras. Do tego tarasu dostęp jest tylko z jej mieszkania, więc uczniowie czy nauczyciele nijak z niego nie korzystają, tylko ona.

Vincent i jego adwokat Chmaj w TVP Info 10.12.2018 15:03
Jaja. Zrobcie fotki i wrzuccie na Wykop. Zdjecie to milion slow.

Była uczennica B. Klatki 27.12.2018 19:53
Ale zdjęcie czego? Strony z biuletynu mogę, ale jak pokazać na zdjęciu, że taras nie jest dostępny dla szkoły, a tylko dla mieszkania B. Klatki?

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 09.12.2018 13:17
Moim zdaniem, radnymi z miejsca w którym są wybierani, powinny być tylko osoby w nim zamieszkujące. Tylko i wyłącznie!

FIRGOLASZEK 09.12.2018 11:23
to jak p Klatka miała by zwrócić kasę to wydaje mi się że Zdonek również, czy dobrze rozumuję?

śpie na przystanku 08.12.2018 20:25
pamiętam jak powstała .nowośmieszna i jeden z działaczy PO w Tomaszowie , powiedział że potrzeba w kraju takich menadżerów ja Pan Ryszard , zatkało mnie .... takie to myślenie byle się najeść i nachlać na koszt podatnika, pasożyty i tyle !!!!

Jolanta Szczypińska nie żyje 08.12.2018 18:25
Od 10 lat cierpiała na złośliwy nowotwór. Nie przeszkadzało to satrykom i ich entuzjastom drwić z niej, naruszając nawet obszary intymne. Godność mają tylko ci których lubimy? Po "PiSowcach" można jeździć jak po łysej kobyle? Nie są ludźmi?

. 08.12.2018 16:41
Z takimi samorządowacami krecilibysmy się w zakletym kole niemocy kolejne 20 lat. Im żadne zmiany, nawet nie od ważniejsze, ale żadne nie są na rękę. Byle był spokój, byle dzieci odchodząc, zapewnić im mieszkania, a a coś ponad to? A co to mnie obchodzi? Z takim podejściem nie powinno się w ogóle startować w żadnych wyborach.

. 08.12.2018 16:30
Dawno nie czytałem tak ciekawego tekstu o Tomaszowie.

tomaszowianka 08.12.2018 15:42
no ... taka jest prawda

Alejaja 08.12.2018 13:01
Panie Strzępek zabrakło kilku słów o promotorach Pani Klatki. Pierwszy Cezary Krawczyk, który otwierał drzwi do "kariery" i Arkadiuszu Gajewskim, który pałeczkę koledze "wydarł" i dzierży ją do dziś.

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: co to jest "psycholożki"?.. ktoś wie? Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: WuPe Treść komentarza: Wreszcie w sposób sensowny ktoś przedstawił problem w mediach. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Autor komentarza: Aniołek Treść komentarza: Dla mojej ukochanej LECHII pojechałbym rowerem ! I zaparkowałbym pod topolą !!! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: A ja na to - jak na lato. Mojej ukochanej Lechii, w której, już jako młody chłopak zaczynałem ze sportem, należy się miejska, normalna, dobrze wyposażona hala sportowa z odpowiednim zapleczem. Rozpacz za tymi obsmarkanymi topolami? Wy, populiści -ekolodzy obsadźcie sobie topole na błoniach i tam sobie pohasacie do upadłego. Będzie tylko jeden problem: na te błonia będziecie musieli przez całe miasto dojechać swoimi autkami ropniakami i benzyniakami. Parkowanie przy nowej hali? Projekt budowlany przewiduje dosyć dużo miejsca na parkowanie. Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Aleksy a dalej jak Jakie nazwisko chyba Ukraina To polskie wojsko 🇵🇱🇵🇱🇵🇱🇵🇱🤔🤕 Źródło komentarza: Brązowy medal żołnierza z Tomaszowa Mazowieckiego. St. szer. Aleksy na podium mistrzostw Polski Autor komentarza: Grażyna Treść komentarza: Posadzą 425,tylko ile się przyjmie po paru latach! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama