Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 04:45
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Czy miasto i powiat dzięki radnym PIS stracą miliony złotych? Starosta Węgrzynowski zadowolony

Kilka lat temu z budynku Starostwa Powiatowego w Tomaszowie Mazowieckim zniknęły flagi Unii Europejskiej. Wisiały tam obok polskich barw narodowych i flagi z herbem powiatu. Dzisiaj miejsca na ich umocowania są puste. To drobna rzecz, jednak pokazuje pewien sposób myślenia. I nie chodzi wcale o to, czy obecny Starosta jest zwolennikiem czy przeciwnikiem europejskiej wspólnoty. Rzecz w tym, że opiera on się na ślepym fanatyzmie i... hipokryzji. Zresztą, jak całe pięcioletnie rządy Mariusza Węgrzynowskiego.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Co by tu jeszcze zepsuć Panowie i Panie

Warto zacząć od tego, że na przestrzeni minionych 5 lat w powiecie tomaszowskim ni powstał żaden wniosek, czy projekt, który mógłby być finansowany z tzw. środków Unii Europejskiej. Mariusz Węgrzynowski uznał, że złych europejski Euro wcale nie potrzebuje. Poniekąd miał nawet rację, bo w czasie kiedy u sterów ,władzy krajowej byli jego partyjni koledzy, przygotowywanie skomplikowanych wniosków unijnych nie było potrzebne, bo panowie i panie rozdawali pieniądze na lewo i prawo na podstawie jedynie "fiszek" zawierających kilka zdań uzasadnienia dla udzielenia potencjalnej dotacji. Komu chcieli, temu dali. Mądrzy samorządowcy realizowali mądre inwestycje, głupi... no wiadomo.  Przez ostatnie kilka lat mogliśmy obserwować dziesiątki nietrafionych i niepotrzebnych ludziom "inwestycji"

Z tak zwanymi środkami unijnymi, których najnowsza perspektywa właśnie startuje jest jednak nieco inaczej. Tu potrzeba uzasadnienia, analizy i wskazania konkretnych efektów działań popartych obiektywnymi wskaźnikami. Jeśli udziela się dotacji o charakterze ekologicznym, należy wskazać ich wymierne skutki a następnie udokumentować je liczbami. Sformułowania "tak zwane środki unijne użyłem oczywiście nieprzypadkowo. Tak jak Margaret Thatcher mawiała o pieniądzach, którymi dysponują rządy, tak samo unijne pieniądze nie są pieniędzmi unijnymi. Czyimi więc? Oczywiście naszymi. Korzystając z nich, wydajemy naszą kasę. I nie chodzi tu tylko o składki, jakie nasz kraj wnosi na rzecz wspólnoty, ale przede wszystkim o otwarcie naszego rynku wewnętrznego, korytarzy transportowych, drenowanie rynku pracy itd. 

Powiat Tomaszowski od czasu naszej akcesji z funduszy z budżetu UE często korzystał. Korzystały też okoliczne gminy i miasto.  Udało się przeprowadzić dziesiątki inwestycji. Możemy mieć jednak z tym problem w najbliższych latach. Niedługo po objęciu rządów w Starostwie Powiatowym, Mariusz Węgrzynowski zaczął wprowadzać "Nowy Ład" po swojemu. Zdemolował wydział pozyskiwania środków pomocowych i rozłożył wydział Inwestycji. Zrobienie naczelnikiem "kumpla" z kościelnej ławki okazało się katastrofalnym pomysłem, którego nie udawało się przez długi czas wybić Staroście z głowy. W końcu naczelnik po serii wpadek zwiał ze starostwa i nadal trwa naprawa tego, co zostało zepsute. 

Niestety naprawić wydziału wyspecjalizowanego w pozyskiwaniu Funduszy już się raczej nie da. Pracownicy w dużej mierze znaleźli sobie pracę tam, gdzie ich wiedza i umiejętności są szanowane i doceniane. Pracują więc z Łodzi i okolicznych gminach, ku chwale i na pożytek wójtów. Ale to nie jest jedyny problem. 

Unijne pieniądze (nie) śmierdzą

Pecunia non olet. W przypadku wspomnianych Funduszy zasada ta również się spełnia. Mariusz Węgrzynowski uważa jednak, że nie śmierdzą one tylko wtedy, kiedy nie wskazuje się ich pochodzenia. W ten sposób wznosimy się na prawdziwe wyżyny hipokryzji. Pieniędzy przecież nie chcemy, ale efektami ich pozyskania chętnie się przecież pochwalimy. Pozwolimy nawet pochwalić się nimi swoim partyjnym koleżkom, którzy przecież na unijne euro patrzą z takim samym obrzydzeniem, jak i sam Starosta. W ten sposób chwalono się inwestycjami w samochodówce, czy w PCAS, na które środki pozyskał poprzedni Starosta, Mirosław Kukliński, a dokładniej ujmując Wydział, którego już... nie ma. 

Pieniądze pod znakiem zapytania

Pieniądze popłyną szerokim strumieniem. Właściwie to zaczynają już płynąć w kierunku samorządów. Zgodnie jednak z podpisanymi umowami, mogą z nich korzystać podmioty, które stosują się do zawartych w nich zapisów. Wśród nich znajdują się obowiązki i uprawnienia wynikające z Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Wśród nich znajduje się między innymi artykuł 21 mówiący o dyskryminacji ze względu na poglądy, religię, płeć, czy też orientację seksualną. Z ubiegania się o środki z automatu wykluczane są podmioty, które w sposób dyskryminujący odnoszą się do wskazanych wyżej grup. 

Za taki przejaw dyskryminacji uznawane są też uchwały mające w swoim założeniu wspierać tradycyjny model rodziny. W Powiecie Tomaszowskim  również taka uchwała funkcjonuje. Gdyby zawierała same zapisy dotyczące wspierania rodzin nie byłoby zapewne wielkiego problemu. W swojej treści ma też niestety zapisy wykluczające.  Jednym z nich jest współpraca z organizacjami, które można uznać za negujące tradycyjne wzorce.  Specjaliści od oświaty wskazują też na szereg zapisów negujących prawo oświatowe, 

Co ciekawe uchwała nie niesie za sobą żadnych skutków prawnych. Stanowi pewną deklarację światopoglądową. Zresztą deklarację, której w praktyce nikt nie wprowadzał w życie. Starosta nie był w stanie wskazać ani jednego działania, jakie byłoby jej skutkiem, Z drugiej strony, przy jej uchwalaniu nikomu nie przyszło do głowy, że grupa lewicowych aktywistów z drugiego końca Polski, wywoła histerię, która poskutkowała tym, że europejscy urzędnicy (nie tylko unijni - tak jest w przypadku Funduszy Norweskich) zaczęli domagać się od samorządów zmian lub uchylania przyjętych uchwał.  Tak się stało w przypadku samorządu miejskiego. 

Wczoraj grupa radnych podjęła kolejną próbę jej uchylenia, niestety nieskuteczną. Nie udało się bowiem zebrać wymaganego kworum. 

Hipokryzja niejedno ma imię 

Obecna sesja samorządu obfituje w sesje nadzwyczajne. Najczęściej uchwalane są na nich uchwały, które można przyjąć w normalnym trybie. Są one wygodne dla starosty. Nie można na nich powiem złożyć wniosku o rozszerzenie programu o wniosek o jego odwołanie. Nie ma pytań, nie ma dyskusji. Nie ma obowiązku na nich bywania. Radnym nikt nie potrąca części diety za nieobecności. Tak więc, czy się stoi, czy się leży 3000 się należy. Zwykłe sesje, zgodnie z regulaminem trzeba zwoływać raz na trzy miesiące. nie oznacza to, że nie można częściej. Nawet powinno się. Nie można jednak rzadziej. 

Dwa miesiące temu na wniosek Starosty (czy bardziej formalnie Zarządu Powiatu) dwa razy zwoływano nielegalnie sesje nadzwyczajne. Za pierwszym razem zrobiono to, gdy sesja w pierwszym terminie nie doszła do skutku, bo radni postanowili zbuntować się przeciwko temu trybowi. Za drugim, gdy i drugi termin nie doszedł do skutku. Za trzecim razem się udało ale z uwagi na nielegalność procedur, powstaje pytanie, czy uchwały na sesji podjęte są legalne. 

Tydzień temu grupa radnych zaproponowała zwołanie sesji nadzwyczajnej, kiedy nie udało się wprowadzić do porządku obrad punktu dotyczącego unieważnienia karty praw rodzin. Mariusz Węgrzynowski raz jeszcze postanowił zademonstrować swoją hipokryzję i zwrócił uwagę, że wniosek o sesję powinien być złożony co najmniej dzień wcześniej. Kiedy robił to samo dwa miesiące wcześniej podobnych zastrzeżeń nie miał. 

Nie jest on jednak jedynym, któremu hipokryzja nie jest obca. Po poprzednim "buncie" radnych, Martyna Wojciechowska próbowała przeforsować pomysł, by radnych karać za nieobecności na sesjach nadzwyczajnych. Nawet takich o których informację otrzymywali już po tym, jak się one odbyły. Równocześnie wczoraj nie przeszkodziło jej to, by na sesję, która została zwołana tydzień wcześniej nie przybyć (podobnie jak całemu klubowi radnych PiS).  Trudno radnej nie nazwać inaczej niż hipokrytką, gotową wykonać bezdyskusyjnie i bezmyślnie każde polecenie Starosty. Nawet te najbardziej nikczemne i najgłupsze. 

Kworum nie udało się zebrać, mimo że radni PiS na czele ze starostą obecni byli w budynku. Zlekceważyli obrady, radnych i oczywiście wyborców.  Warto tu przy okazji wspomnieć, że Starosta Węgrzynowski jest równocześnie radnym i na sesje powinien przychodzić obowiązkowo. 

Na sesję nie przyszedł też żaden z członków Zarządu. Elżbieta Łojszczyk zaglądał co jakiś czas sprawdzić, czy przypadkiem  nie uda się jednak kworum zebrać, bo czym biegła na górę zdać raport szefowi. Tymczasem przynajmniej jedna osoba powinina się na sali się zjawić. Dlaczego? Bo to jej grozi ewentualne postępowanie prokuratorskie. Ale o tym za chwilę. 

Miliony do straty, miliony do zwrotu 

Być może z uchyleniem wspomnianej Karty Praw Rodzin można byłoby poczekać do kolejnej kadencji samorządu. W kwietniu przyszłego roku planowane są wybory i raczej nikłe są szanse, by ktokolwiek zgodził się na to, by starostą powtórnie został Mariusz Wegrzynowski. Fanatyzm, zaślepienie, brak dialogu i mściwość w stosunku do osób nie dających się podporządkować, zaowocuje mocnym upadkiem. Z wysokich stołków upadek bywa bardziej bolesny. Jednak czekać dłużej nie można. Tomaszowski MOPS przygotował program wspierania seniorów o wartości prawie 30 milionów złotych. Dotacja to prawie 23 miliony. Warunkiem jest współpraca z organizacjami społecznymi i samorządem powiatowym, by beneficjantami programu mogli być też mieszkańcy m.in. gminy wiejskiej Tomaszów. Nabór wniosków trwa. Środki są dostępne. Dyrektor Jolanta Szustorowska twierdzi, że bez uchylenia uchwały pieniędzy nie dostaniemy. Nie dostaną ich też seniorzy. 

Niestety jest jeszcze gorzej. Elżbieta Kudlik, dyrektorka Powiatowego Urzędu Pracy twierdzi, że jest wysokie prawdopodobieństwo, że Powiat Tomaszowski będzie musiał zwrócić prawie 7 milionów złotych dotacji ze środków EFS. Przeznaczone sa one na staże, prace interwencyjne, bony szkoleniowe, dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej, bony zasiedleniowe itd. 

Dyrektor twierdzi, że środki PUP otrzymał na bazie wniosku, którego częścią było oświadczenie, że w powiecie nie funkcjonują uchwały o charakterze dyskryminacyjnym. Podpisał je prawdopodobnie Starosta Węgrzynowski, zdaniem radnych poświadczając w ten sposób nieprawdę, co z kolei może spowodować wszczęcie postępowania prokuratorskiego. Jest to tym bardziej groźne, że może okazać się, że w ten sposób wyrządzono szkodę znaczących rozmiarów. 

Elżbieta Kudlik wyjaśniała nam wczoraj, że ma codzienne telefony z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w sprawie naszej powiatowej uchwały. Nie tylko nie może aneksować umowy o kolejne 300 tys. zł. ale WUP powołał specjalną komórkę, która ma oceniać wnioski i prawdopodobnie weryfikować  złożone oświadczenia. Funkcjonowanie naszego powiatu w Atlasie Nienawiści do takiej kontroli nas oczywiście typuje w pierwszej kolejności. 

Może się zdarzyć, że wydatki poniesione przez PUP zostaną uznane jako niekwalifikowane i pieniądze trzeba będzie zwrócić. 

Dla powiatu to katastrofa. W Budżecie na 2024 rok zaplanowano zadłużenie na poziomie ponad 80 milionów złotych. To prawie połowa dochodów ogółem. Sama spłata odsetek to ponad 5 milionów. Konieczność zwrotu pieniędzy wyłączy nam możliwości inwestycyjne na kolejne 5 lat. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bartosz 10.12.2023 11:52
Radny Wojewódzki PO Arkadiusz Gajewski przestrzegał przed tym ryzykiem utraty środków dla PUP i kłopotami z kasą z UE szerzej już w maju bieżącego roku. Teraz przy MOPS nagle aferka. Oczywiście śmiano się z gościa wtedy. Tak to jest jak imbecyli się wybiera na funkcję z nadania Macierewicza, a nie słucha rozsądnych ludzi za z pojęciem o czym mówią ....

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Wybuch gazu i ogromne płomienie na ulicy Zawadzkiej. Pożar został opanowany Tomaszowski Dzień Karmienia Piersią. Miasto zaprasza na piknik rodzinny Powiat tomaszowski dokłada do sześciu linii. Bezpłatne autobusy dowiozą do kolei Kij do selfie – mały gadżet, który ułatwia robienie zdjęć Reklama między półkami działa. Niemal co drugi klient zmienia pod jej wpływem zakupowe plany Zielono-czerwone serce miasta. Lechia Tomaszów zaprezentowała drużynę na sezon 2026/2027 Kortowa epopeja Piotra Kucharskiego. Radny tropił mączkę, miasto zdobyło 1,6 miliona złotych Cztery nowe korty tenisowe przy Arenie Lodowej. Tomaszów otrzymał 1,6 mln zł dofinansowania Desant na Zalewie Sulejowskim. Terytorialsi ćwiczyli działania na wodzie i w trudnym terenie Kinkiet ścienny - praktyczne światło czy tylko dekoracja? Druga odsłona Letniej Sceny Młodych. Galeria Tomaszów znów zabrzmiała muzyką lokalnych talentów Czwartek niemal bezchmurny. Upał do 36 stopni, w piątek możliwe burze
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: i kto mu co zrobi????? Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: ...) Treść komentarza: jak się zapisać do PO ..oczywiście w razie czego...a może wstąpić do jakiegoś koła Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: ...) Treść komentarza: jest Pan prawdziwym OBYWATELEM Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: Powinien Treść komentarza: jako znający się dostać stołek w komisji antyalkoholowej. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: Tomaszowianka. Treść komentarza: Wnioski mowi pan, nie ma takiej obcji, bo elektorat to ten sam sort, do tego trudny w nauczaniu. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Anus Brałn Treść komentarza: Ja, po flaszce na głowę też mam kołatanie serca ... A w ogóle, to bez małpki dla odwagi, nie wsiadam za kierownicę, tyle teraz wariatów jeździ po drogach. Strach się bać. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama