Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 08:10
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Kapelan prezydenta: politycy mogliby się wiele nauczyć od kibiców pielgrzymujących na Jasną Górę (wywiad)

Politycy mogliby się wiele nauczyć od kibiców pielgrzymujących na Jasną Górę, chociażby tego, że możemy się nie zgadzać, ale istnieją wartości ważne dla wszystkich Polaków, obojętnie po której stronie sporu politycznego stoją – powiedział PAP kapelan prezydenta Karola Nawrockiego, ks. Jarosław Wąsowicz.

PAP: Wielokrotnie współorganizował ksiądz pielgrzymki środowiska kibiców na Jasną Górę. Dlaczego zdecydował się ksiądz objąć duchową opieką właśnie to środowisko?

Ks. Jarosław Wąsowicz: Ja po prostu jestem kibicem, więc kiedy zostałem księdzem, to naturalne dla mnie było, żeby w swoim kapłaństwie służyć ludziom, wśród których odnajduję swoje korzenie. Pomysłodawcą zorganizowania pielgrzymki kibiców był ś.p. Tadeusz Duffek, legendarny kibic Lechii Gdańsk, który zmarł w młodym wieku. To właśnie Tadeusz przypomniał nam, że w latach 80. jako kibice Lechii jeździliśmy na pielgrzymki organizowane przez ks. Jerzego Popiełuszkę. Tadeusz zmarł w 2005 r., a my, w gronie jego przyjaciół, postanowiliśmy zrealizować to jego wielkie marzenie i zorganizować pielgrzymkę kibiców na Jasną Górę. Początkowo pielgrzymki gromadziły 200-300 kibiców, teraz co roku przyjeżdżają ich tysiące. To jest fenomen w skali świata, ponieważ środowisko kibiców jest kojarzone z różnymi sprawami, ale na pewno nie z religijnością.

PAP: To środowisko kojarzone z patriotyzmem, z hasłem: „Bóg, honor, ojczyzna”, ale też z bójkami na stadionach i tzw. ustawkami. Jak ksiądz to widzi?

Ks. J.W.: Wśród kibiców, podobnie jak w innych środowiskach, widzę i dobro, i zło. Faktem jest rywalizacja między klubami, która nieraz przyjmuje drastyczne formy. Zachowania przemocowe to jest jakaś ciemna strona sportu w ogóle, nie tylko świata kibicowskiego. Od czasów starożytnych były bójki na stadionach i chyba nie da się ich całkiem wyeliminować.

Natomiast największy problem widzę w tym, że nikt nie dostrzega dobrej strony tego środowiska. Jeśli gdzieś w mediach mówi się o kibicach, to tylko w kontekście bójek, nigdy w kontekście akcji patriotycznych i charytatywnych, w które się kibice angażują. Osobiście uważam, że zło można zwyciężać dobrem i staram się to robić poprzez propagowanie w środowisku kibicowskim pozytywnych inicjatyw. Jedną z nich jest właśnie pielgrzymka na Jasną Górę, która gromadzi kibiców wokół wspólnych wartości. To jest niezwykłe doświadczenie, z którego wiele mogliby się nauczyć chociażby politycy. Bo można się nie zgadzać, ale powinny być pewne wartości i wyzwania ważne dla wszystkich Polaków, obojętnie po której stronie sporu politycznego stoją.

Pierwszym momentem, kiedy kibice zwaśnionych klubów – Cracovii i Wisły, Lechii i Arki, Polonii i Legii – podali sobie ręce, była śmierć papieża Jana Pawła II. Przerwano wtedy mecz między Lechem i Pogonią. To był punkt zwrotny. Wtedy okazało się, że są wydarzenia, które są w stanie nas zjednoczyć. Z upływem czasu antagonizmy odżyły, ale myślę, że to doświadczenie gdzieś w kibicach pozostało. Nie wiem, czy wspólne pielgrzymowanie kibiców na Jasną Górę byłoby możliwe, gdyby nie to wydarzenie.

Widzę też, jak to środowisko zmieniło się na przestrzeni lat. Po smutnym okresie lat 90., kiedy ludzie byli biedni, nie mieli perspektyw i cała ta frustracja znajdowała ujście w zachowaniach chuligańskich, na początku XXI wieku wyraźnie widać wśród kibiców zwrot ku postawom patriotycznym. Kibice Legii przygotowują oprawy meczów związane z upamiętnianiem Powstania Warszawskiego, przywożą powstańców na uroczystości, organizują się, by ich wspierać w ciągu roku. W Poznaniu kibice upamiętniają powstańców wielkopolskich i bohaterów poznańskiego czerwca, w Gdańsku – bohaterów Solidarności, we Wrocławiu – żołnierzy wyklętych.

Jedną z inicjatyw charytatywnych środowiska kibiców jest także akcja pomocy dzieciom polskim na Litwie, Białorusi i Ukrainie pod hasłem Jeden Naród Ponad Granicami. Im więcej ludzi będzie się angażowało w takie właśnie formy aktywności środowiska kibicowskiego, tym lepiej.

PAP: Na czym polegają księdza nowe obowiązki jako kapelana prezydenta? I czy da się je pogodzić z księdza dotychczasową działalnością?

Ks. J.W.: Kapelan prezydenta robi to, co każdy ksiądz: sprawuje sakramenty święte. Bycie kapelanem prezydenta to nie jest jakaś funkcja polityczna, wiążąca się z aktywnościami innymi niż te, które należą do duchownego. Jako kapelan odprawiam codziennie mszę świętą dla pracowników Kancelarii Prezydenta RP i staram się uczestniczyć we wszystkich ważniejszych wydarzeniach religijnych, w których bierze udział prezydent i pierwsza dama.

Natomiast poza tym pan prezydent pozwolił mi kontynuować moje zaangażowania związane z pracą z młodzieżą i z pracą naukową. Jako salezjanin jestem członkiem zakonu, którego charyzmatem w Kościele jest praca z młodzieżą. Realizuję to zadanie, m.in. organizując obozy dla polskich dzieci z Kresów Wschodnich. Natomiast jako historyk zajmuję się badaniami związanymi z najnowszą historią Polski, m.in. od martyrologii Polaków w czasie II wojny światowej, przez antykomunistyczne podziemie, po dzieje Kościoła w tym okresie i w czasach komunistycznych.

Jedną z patriotycznych inicjatyw, z którą związany jestem od lat i którą mam zamiar kontynuować, jest akcja upamiętnienia sanitariuszki 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej Danuty Siedzikówny pod hasłem „Serce dla Inki”. 28 września w Różanymstoku będzie miało miejsce odsłonięcie dwudziestego szóstego serca, w którym znajdzie się ziemia z grobu Inki, odnalezionego na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku.

Te wszystkie inicjatywy związane z upamiętnianiem polskich bohaterów są dla mnie szczególnie ważne. Uważam, że historia uczy życia. Te wszystkie trudne doświadczenia, które się w naszej polskiej historii wydarzyły, pokazują, że zawsze wtedy, kiedy byliśmy wierni wartościom wypływającym z Ewangelii, potrafiliśmy się zjednoczyć. I pomimo wojen, pomimo masowej eksterminacji, potrafiliśmy wywalczyć niepodległość. Myślę, że tego warto uczyć dzisiaj polską młodzież, zwłaszcza że czasy są trudne. Zresztą zawsze takie były.

Nie zgadzam się z tezą, że dzisiejsza młodzież nie jest zainteresowana historią. Przeczy temu chociażby popularność naszej akcji „Serce dla Inki”. Historia młodej dziewczyny, która nie miała nawet 18 lat, kiedy została rozstrzelana, naprawdę porywa młodych. Inka pozostawiła po sobie niezwykły testament. Krótki gryps, jedno zdanie: „Powiedzcie babci, że zachowałam się, jak trzeba”. Inaczej mówiąc: pozostałam wierna, nie zdradziłam wartości, które wyniosłam z rodzinnego domu, z salezjańskiej szkoły, z oddziałów leśnych. To młodych szokuje, ale i intryguje.

Wierność jest wartością, która dzisiaj została przez świat najbardziej zdewaluowana. Wszyscy wokół mówią: ważne jest tylko to, żeby było wygodnie. Na tym tle wierność jawi się jako wyzwanie. Dlatego warto promować te postaci, którym udało się wierności dochować – takie jak Danuta Siedzikówna czy abp Antoni Baraniak – i tego uczyć polskiej młodzieży. Jestem w to zaangażowany nie tylko jako historyk, ale jako duszpasterz. Uważam, że to może uratować młode pokolenie.

PAP: W piątek przypada 72. rocznica aresztowania sekretarza i kapelana prymasa Stefana Wyszyńskiego, metropolity poznańskiego w latach 1957-1977 abpa Antoniego Baraniaka. Dlaczego ta postać jest księdzu tak bliska?

Ks. J.W.: Moje osobiste zainteresowanie postacią abpa Baraniaka wynika także z faktu, że był on salezjaninem, tak jak ja. Poza tym abp Baraniak to jedna z najbardziej świetlanych postaci polskiego Kościoła w XX wieku, męczennik czasu komunizmu. 26 września 1953 r. został aresztowany razem z prymasem Wyszyńskim i osadzony w więzieniu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego przy Rakowieckiej. Po uwolnieniu niewiele mówił o tym, co przeszedł. Dopiero stosunkowo niedawno historycy dotarli do dokumentacji związanej z tym okresem. Okazało się, że był przesłuchiwany 145 razy, przetrzymywany nago w karcerze, bity metalowymi prętami, przypalany papierosami, a wszystko po to, żeby wymusić na nim zeznania, które pozwoliłyby komunistom wytoczyć pokazowy proces prymasowi Wyszyńskiemu. Abp Baraniak nie dał się złamać, okazał się pasterzem niezłomnym.

Od pięciu lat w rocznicę jego uwięzienia odprawiam na Rakowieckiej mszę św. w intencji rozpoczęcia jego procesu beatyfikacyjnego. Przekonanie o jego świętości było żywe wśród wiernych tuż po jego śmierci w 1977 r. i trwa do dziś. Stąd petycja do metropolity poznańskiego o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego.

PAP: W młodości należał ksiądz do Federacji Młodzieży Walczącej. Dlaczego zaangażował się ksiądz w działalność tej organizacji?

Ks. J.W.: Urodziłem się i wychowałem w Gdańsku, w dodatku na Zaspie, która była miejscem szczególnym. Chociażby dlatego, że w latach 80. mieszkał tu Lech Wałęsa, zresztą w bloku obok. Na moich oczach działo się wiele historycznych wydarzeń. Jako młody chłopak wszedłem w środowisko kibiców Lechii Gdańsk, które również bardzo mocno zaangażowało się we wspieranie podziemnych struktur Solidarności. Stadion Lechii był wówczas uważany za bastion podziemia. Wielu kibiców było bezpośrednio zaangażowanych w działalność różnych podziemnych organizacji. Ci najmłodsi, tacy jak ja, angażowali się w działalność Federacji Młodzieży Walczącej.

W czasie strajków należałem do grona nastolatków, którzy przerzucali do Stoczni żywność. Po 1989 roku wciąż byłem zaangażowany, ale już po przeciwnej stronie niż Solidarność. Należałem do opozycji niepodległościowej, która odrzucała rozmowy Okrągłego Stołu i sprzeciwiała się wyborowi gen. Wojciecha Jaruzelskiego na prezydenta. Wszystkie te wydarzenia były dla mnie szkołą społecznego zaangażowania. To był czas nawiązywania pięknych przyjaźni, które trwają do dziś. Z wieloma kolegami od 27 lat organizujemy m.in. letni wypoczynek dla dzieci i młodzieży z dawnych Kresów Wschodnich. W tym roku gościliśmy 250 dzieci.

Rozmawiała Iwona Żurek (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

30 października w historii: ostatni ślub w tomaszowskim getcie, śmierć księdza Popiełuszki i „Wojna światów”, która przestraszyła Amerykę

Są dni, w których historia przypomina dramat napisany przez kilku autorów naraz. W Tomaszowie Mazowieckim, pośród niemieckich przygotowań do deportacji Żydów do Treblinki, dwoje młodych ludzi postanowiło wziąć ślub. W Polsce komunistyczna władza odbierała obywatelom oszczędności, a po latach z wód Wisły wydobywano ciało zamordowanego księdza Jerzego Popiełuszki. W Ameryce radiowa „Wojna światów” zamieniała fikcję w pozornie prawdziwe wiadomości, a Muhammad Ali udowadniał, że wielki mistrz potrafi wygrać również rozumem. Co wydarzyło się 30 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 30 października prowadzi od odzyskiwania niepodległości przez Polskę po muzykę Eltona Johna, George’a Michaela i U2. Najbardziej przejmująca historia wydarzyła się jednak tutaj, w naszym mieście. Data dodania artykułu: 30.10.2026 07:09
30 października w historii: ostatni ślub w tomaszowskim getcie, śmierć księdza Popiełuszki i „Wojna światów”, która przestraszyła Amerykę

29 października w historii. Generał Maczek wyzwala Bredę, Wall Street przeżywa katastrofę, a Tomaszów pamięta chłopaka, który marzył o teatrze

Historia bywa okrutna w swoich kontrastach. Jednego dnia polscy żołnierze przynosili wolność holenderskiemu miastu, innego tłumy inwestorów patrzyły, jak na nowojorskiej giełdzie znikają ich majątki. W Tomaszowie Mazowieckim rodził się tymczasem chłopiec, który dwadzieścia lat później, zamknięty w niemieckim getcie, próbował ocalić odrobinę normalności za pomocą teatru, rysunku i listów do ukochanej. Co wydarzyło się 29 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 29 października przypomina wyzwolenie Bredy przez generała Maczka, dramatyczny krach na Wall Street w 1929 roku, narodziny internetu, poezję Zbigniewa Herberta i muzykę Deep Purple. Jest też opowieścią o człowieku, którego marzenia przerwała Zagłada, ale którego słowa przetrwały tysiące kilometrów od rodzinnego Tomaszowa. Data dodania artykułu: 29.10.2026 07:35
29 października w historii. Generał Maczek wyzwala Bredę, Wall Street przeżywa katastrofę, a Tomaszów pamięta chłopaka, który marzył o teatrze

Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

Rafał Tataruch, dyrektor COS-OPO w Zakopanem, przyznał, że główne wyzwanie, które wpływa na zakończenie budowy hali lodowej, to system wentylacji. - Czekamy na projekt, ale inne prace trwają — zapewnił. W listopadzie zaplanowano pierwsze próby mrożenia tafli torów. Opóźnienie inwestycji sięga trzech lat. Data dodania artykułu: 28.10.2026 09:36
Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

Historia nie zawsze zapowiada katastrofę hukiem armat. Czasem zaczyna się od zamkniętej ulicy, żołnierzy stojących przed domem albo decyzji polityków, którzy jednym podpisem odbierają ludziom oszczędności całego życia. W październiku 1942 roku nad tomaszowskim gettem zaciskała się pętla. Siedem lat później, w 1950 roku, polski Sejm przyjął ustawę, która dramatycznie uszczupliła prywatne zasoby pieniężne. Tego samego dnia w różnych epokach odsłaniano Statuę Wolności, kończono kryzys kubański i tworzono muzykę, która miała zmienić historię rocka. Co wydarzyło się 28 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 28 października prowadzi od „Podróży Guliwera” do Metalliki, od walki o niepodległość Polski po dramat żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: 28.10.2026 07:45
28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

Ostatni ślub w tomaszowskim getcie. Miłość, której nie pozwolono przetrwać. 84 lata temu Halina i Henryk powiedzieli sobie „tak”

Ostatni ślub w tomaszowskim getcie. Miłość, której nie pozwolono przetrwać. 84 lata temu Halina i Henryk powiedzieli sobie „tak”

30 października 1942 roku, godzina 17.00. W Tomaszowie Mazowieckim dwoje 22-letnich ludzi zawiera religijny związek małżeński. Halina Aronson i Henryk Bierzyński chcą być razem, choć świat wokół nich rozpada się na kawałki. Niemieccy okupanci przygotowują już masowe deportacje do obozu zagłady w Treblince. Za chwilę tysiące tomaszowskich Żydów zostanie wyrwanych z domów i wysłanych na śmierć. Oni jednak decydują się na ślub. Jakby wbrew historii, która postanowiła odebrać im przyszłość. Po 84 latach pozostał dokument, rodzinne wspomnienia i opowieść o miłości, której nie zdołał unicestwić nawet czas. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 07:32
Hulajnogi elektryczne pod ostrzałem. Polacy chcą ograniczeń. A co z bezpieczeństwem na ulicach Tomaszowa?

Hulajnogi elektryczne pod ostrzałem. Polacy chcą ograniczeń. A co z bezpieczeństwem na ulicach Tomaszowa?

Jeszcze niedawno były symbolem nowoczesnej miejskiej mobilności. Miały uwolnić nas od samochodów, korków i problemów z parkowaniem. Dziś hulajnogi elektryczne coraz częściej stają się bohaterami policyjnych komunikatów, sporów o bezpieczeństwo i samorządowych dyskusji. Najnowszy sondaż IBRiS dla Polskiej Agencji Prasowej pokazuje, że cierpliwość Polaków wobec niebezpiecznej jazdy na tych urządzeniach wyraźnie się kończy. Ponad 78 procent ankietowanych chce obniżenia dopuszczalnej prędkości, a niemal tyle samo popiera tworzenie stref, do których hulajnogi nie miałyby wstępu. Problem nie omija również Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 11:12 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
PET-CT bliżej Tomaszowa. Węgrzynowski i Mąkola przeciw, pięcioro radnych PiS nie poparło inwestycji

PET-CT bliżej Tomaszowa. Węgrzynowski i Mąkola przeciw, pięcioro radnych PiS nie poparło inwestycji

Piętnaście głosów „za”, dwa „przeciw” i pięć wstrzymujących się. Rada Powiatu Tomaszowskiego zgodziła się na bezprzetargową dzierżawę działki przy ul. Jana Pawła II 35, otwierając drogę do inwestycji związanej z pracownią PET/CT. Przeciwko zagłosowali Mariusz Węgrzynowski i Danuta Mąkola. Jarosław Feliński, Szczepan Goska, Paulina Socha, Michał Jodłowski i Alicja Zwolak-Plichta wstrzymali się od głosu. Szczególnie interesująco wygląda zachowanie radnych wybranych z list Prawa i Sprawiedliwości: spośród dziewięciorga aż pięcioro nie zdecydowało się poprzeć uchwały. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:31 Liczba komentarzy: 2 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Trzy odwołania dopisane w dniu sesji. Po co Rada Powiatu zmienia przewodniczących komisji?

Trzy odwołania dopisane w dniu sesji. Po co Rada Powiatu zmienia przewodniczących komisji?

Jeszcze przed rozpoczęciem środowej sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego mieszkańcy zaglądający do oficjalnego systemu eSesja mogli zobaczyć porządek liczący 20 punktów i 25 dokumentów. Po rozpoczęciu obrad pojawiły się trzy nowe, bardzo konkretne sprawy: odwołanie przewodniczących Komisji Bezpieczeństwa Publicznego i Transportu, Komisji Skarg, Wniosków i Petycji oraz Komisji Edukacji, Kultury i Sportu. Ostatecznie LIV sesja liczyła już 23 punkty, a liczba dokumentów wzrosła do 29. Personalna przebudowa komisji została więc wprowadzona na stół praktycznie w ostatniej chwili. Data dodania artykułu: Wczoraj, 09:30 Liczba komentarzy: 2 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Jarosław Batorski i Katarzyna Menke w centrum samorządowych zmian Ostatni ślub w tomaszowskim getcie. Miłość, której nie pozwolono przetrwać. 84 lata temu Halina i Henryk powiedzieli sobie „tak” Kanalizacja w Dąbrowie gotowa. Ponad 2 kilometry sieci i 97 odgałęzień do posesji Lokalna firma obejmuje patronatem przyszłych elektryków z tomaszowskiego „Mechanika” Hulajnogi elektryczne pod ostrzałem. Polacy chcą ograniczeń. A co z bezpieczeństwem na ulicach Tomaszowa? PET-CT bliżej Tomaszowa. Węgrzynowski i Mąkola przeciw, pięcioro radnych PiS nie poparło inwestycji Trzy odwołania dopisane w dniu sesji. Po co Rada Powiatu zmienia przewodniczących komisji? Rzeczycki oberek podbił ogólnopolską scenę! Dawid Sobkiewicz z dwiema nagrodami, w tym pierwszą za taniec Prawie pół miliona dla tomaszowskiej „Dziewiątki”. Powstanie sala sensoryczna i nowe formy terapii Koncert Pieśni Patriotycznych w Tomaszowie. Miasto zaprasza na wyjątkowy wieczór Powiatowy Dzień Seniora w PCAS-ie. Krzysztof Antkowiak wystąpi w Tomaszowie Wojewoda: Paulina Socha naruszyła przepisy antykorupcyjne. Rada jej mandatu nie wygasiła, więc sprawę przejmuje nadzór
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku.
Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Renowacja zabytkowych nagrobków to szlachetna inicjatywa, dzięki której można ocalić od zapomnienia historię miasta i jego mieszkańców. Co jednak, jeśli działania podejmowane w imię ochrony pamięci spotykają się ze stanowczym sprzeciwem rodziny pochowanej osoby? W Tomaszowie Mazowieckim pojawiły się poważne zarzuty dotyczące prac przy grobie Marcina Bąkowskiego, uczestnika powstania styczniowego. Jego potomkowie twierdzą, że ingerowano w rodzinny nagrobek bez ich wiedzy i zgody. Domagają się wyjaśnień, przywrócenia mogiły do poprzedniego stanu oraz zwrotu usuniętych przedmiotów.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ixi Treść komentarza: No, proszę: a taka była "sliczna", taka "amerykanska", taka, ku5wa mać, zaradna, jak ten lekarzyna Dawidek... A tu - w TCZ, 20 baniek w plecy. To nie jej wina, to wina tych cholernych chorych, którzy bezczelnie ponadplanowo chorują i się badają. No więc, nie ma się co dziwić, że ta "specjalistka" od wszystkiego tyle wyciągnęła. Źródło komentarza: Wojewoda: Paulina Socha naruszyła przepisy antykorupcyjne. Rada jej mandatu nie wygasiła, więc sprawę przejmuje nadzór Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Tak. To świetna sprawa. Taka współpraca różnych firm ze szkołami zawodowymi w różnych zawodach powinna istnieć już od dawna. Jest jednak jeden problem: kiedyś w Tomaszowie była budowlanka, była samochodówka, a teraz pozostał tylko ten mechanik i gastronomik. Źródło komentarza: Lokalna firma obejmuje patronatem przyszłych elektryków z tomaszowskiego „Mechanika” Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Sławek: ten Twój szef chyba zaczyna wreszcie czesać w sposób uporządkowany tę swoją grzywkę i zaczyna normalnie wyglądać... Źródło komentarza: Lokalna firma obejmuje patronatem przyszłych elektryków z tomaszowskiego „Mechanika” Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Jeżeli ta twoja ksywka "Ella" oznacza kobietę, to pytam ciebie: czy ty w swoim domu też tak niechlujnie sprzątasz, jak równie niechlujnie piszesz dziewucho na tym portalu?! Czy u ciebie, dziewuch, nie ma takich liter jak: ą, ę, ó, ć, ż ?! Gdzie ty do szkoły chodziłaś ? Chyba do szkoły specjalnej... Źródło komentarza: Most na Legionów prawie gotowy. Czy uda się zakończyć inwestycję do końca roku? Autor komentarza: Karol Treść komentarza: Trzymam kciuki za jak najszybsze uruchomienie pracowni PET w Tomaszowie Mazowieckim. Każdy kto zetknął się z chorobą nowotworową i musiał to badanie wykonywać w Łodzi lub w Warszawie jest pewnie podobnego zdania. A ten wynik głosowania, raczej lokalnej zaściankowej hańby, proponuję wygrawerować na tablicy i powiesić przed wejściem do pracowni diagnostycznej w widocznym miejscu, tak żeby mieszkańcy powiatu, korzystając z tej pracowni wiedzieli na kogo więcej nie oddawać swojego głosu w wyborach albo poszczuć psem jak przyjdą opowiadać swoje dyrdymały przed wyborami! Źródło komentarza: PET-CT bliżej Tomaszowa. Węgrzynowski i Mąkola przeciw, pięcioro radnych PiS nie poparło inwestycji Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Albo zburzyc, zrownac i otworzyc powierzchnie koncertowa. Zaprosic Zenka albo Waldemara na otwarcie. A zapowiadaczem moze by mlody Chajzer. Jak sie bawic to sie bawic. Źródło komentarza: Nowy przetarg Skarbu Państwa w Tomaszowie. Cztery dni przed licytacją willi Różyckiego pojawia się kolejne zarządzenie
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama