Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 18:16
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Debata o odpowiedzialności producentów za odpady: eksperci wskazują na ryzyka projektu UC100 i apelują o dalsze konsultacje

Zaprezentowany podczas debaty, która odbyła się 11 czerwca w Centrum Prasowym PAP, raport ekonomiczny Instytutu Finansów Publicznych (IFP) wskazuje na ryzyko wzrostu kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw, wzrostu cen produktów dla konsumentów oraz osłabienia konkurencyjności części polskiej gospodarki w wyniku wdrożenia projektu ustawy UC100.
  • Źródło: PAP MediaRoom

Analiza wskazuje również, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie wykazało, aby obecny system był niewydolny lub niezdolny do osiągania wymaganych poziomów recyklingu; nie przedstawiono także analiz dowodzących, że model centralny będzie bardziej efektywny ekonomicznie lub środowiskowo. 

Kluczowym celem projektu UC100, dotyczącego opakowań i odpadów opakowaniowych, jest pełne wdrożenie ROP, zwiększenie finansowania jednostek samorządu terytorialnego i gmin - za co zapłacić mają przedsiębiorstwa wprowadzające na rynek produkty w opakowaniach.

Najwięcej miejsca podczas debaty poświęcono analizom ekonomicznym dotyczącym skutków proponowanych zmian. Koszty systemu ROP nie są w rzeczywistości kosztami przedsiębiorców, lecz ostatecznie kosztami ponoszonymi przez wszystkich obywateli i konsumentów. Dyskusja wokół reformy nie powinna być przedstawiana jako spór między samorządami i mieszkańcami a przedsiębiorcami. To przede wszystkim dyskusja o sposobie wydatkowania publicznych pieniędzy oraz o tym, jak stworzyć system, który będzie jednocześnie skuteczny środowiskowo i racjonalny ekonomicznie.

Wyniki raportu przygotowanego przez Instytut Finansów Publicznych pt. „Ekonomiczne skutki reformy systemu zagospodarowania odpadów opakowaniowych wg rządowego projektu UC100” przedstawił prof. dr hab. Janusz Kudła. 

„Na podstawie metody DEA, którą się posłużyliśmy, należy stwierdzić, że państwa, które stosują system podobny do proponowanego w projekcie UC100, nie osiągają znacząco lepszych efektów w zakresie gospodarki odpadami. Te efekty są nawet gorsze niż przy obecnym zdecentralizowanym systemie działającym w Polsce” - powiedział prof. Kudła, współautor raportu.

Jak wskazali autorzy opracowania, Polska w ciągu ostatnich dwóch dekad osiągnęła znaczący postęp w gospodarce odpadami opakowaniowymi. Poziom recyklingu wzrósł z 26,3 proc. w 2003 r. do 67,4 proc. w 2023 r., a masa odpadów opakowaniowych poddawanych recyklingowi zwiększyła się ponad sześciokrotnie.

„Masa odpadów opakowaniowych poddanych recyklingowi wzrosła w tym czasie ponad sześciokrotnie. Obecny system - oparty na konkurencji między organizacjami odzysku opakowań i rynkowym mechanizmie dokumentów DPR - okazał się sprawny. W nowym systemie ma być instytucja państwowa - bodźce związane z konkurencją zanikają i w związku z tym powstaje pytanie, czy to będzie korzystne z punktu widzenia przetwarzania odpadów” - argumentował prof. Kudła.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że projekt nie przedstawia analiz wykazujących nieskuteczność obecnego modelu ani dowodów, że proponowany system pozwoli osiągnąć lepsze efekty środowiskowe. Ich zdaniem problemem wymagającym rozwiązania nie jest dziś poziom recyklingu odpadów opakowaniowych, lecz efektywność systemu gospodarki odpadami komunalnymi jako całości.

Dodał, że biorąc pod uwagę analizę ekonomiczną, zbadano również konsekwencje wdrożenia tego systemu. „Wprowadza on de facto opłatę produktową, która jest podatkiem obciążającym producentów, ale w zasadzie ponoszonym przez konsumentów, gdyż wytwórcy będą rekompensować dodatkowe koszty podnosząc ceny” - powiedział.

Według raportu Instytutu Finansów Publicznych, skutkami reformy mogą być wzrost kosztów funkcjonowania systemu, wzrost cen opakowań i produktów, ograniczenie produkcji części wyrobów, osłabienie presji na efektywność kosztową oraz zmniejszenie motywacji do wdrażania innowacji.

Podobne wnioski przedstawiono w analizach Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej - PIB. Autorzy raportu wskazują, że producenci żywności odpowiadają za około 60 proc. opakowań wprowadzanych na rynek, a proponowane rozwiązania mogą prowadzić do znaczącego wzrostu kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw sektora rolno-spożywczego.

„Projektowane zmiany mogą oddziaływać nie tylko na system gospodarki odpadami, ale również na całą gospodarkę. Sektor rolno-spożywczy odpowiada za około 15 proc. polskiego eksportu, dlatego wzrost kosztów będzie szczególnie odczuwalny właśnie w tej branży. Z naszych analiz wynika, że w przypadku niektórych sektorów, zwłaszcza branży mleczarskiej, mięsnej i napojowej, koszty funkcjonowania systemu mogą wzrosnąć nawet trzykrotnie lub czterokrotnie. To istotne ryzyko dla przedsiębiorstw działających na niskich marżach i konkurujących na rynkach międzynarodowych” - powiedział dr hab. Sebastian Jarzębowski.

W analizach IERiGŻ wskazano również na ryzyko osłabienia konkurencyjności polskiej żywności na rynkach zagranicznych oraz wzrostu cen dla konsumentów. Autorzy raportu zwrócili także uwagę na konieczność zapewnienia, aby środki pozyskiwane od przedsiębiorców trafiały przede wszystkim na działania związane z recyklingiem i zagospodarowaniem odpadów opakowaniowych.

Dr Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności podkreślił, że sprzeciw branży wobec obecnego kształtu systemu nie wynika z chęci unikania odpowiedzialności. „Nie kontestujemy kształtu tego modelu tylko po to, żeby nie płacić. Naszym obowiązkiem jako sektora rolno-spożywczego jest dbanie o to, żeby nasi konsumenci nie ponosili dodatkowych kosztów” - zaznaczył.

Zdaniem uczestników debaty wnioski obu raportów wzajemnie się uzupełniają. W obu przypadkach wskazano na ryzyko wzrostu kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw, przeniesienia części obciążeń na konsumentów oraz brak wystarczających analiz potwierdzających przewagę proponowanego modelu nad obecnie funkcjonującym systemem.

Uczestnicy dyskusji podkreślali, że obecny system w ostatnich latach przeszedł znaczącą ewolucję. Jak wskazywano, środki kierowane do systemu gospodarowania odpadami wzrosły z około 100 mln zł w okresie największych problemów do blisko 1 mld zł obecnie. Zdaniem przedstawicieli branży dalsza poprawa efektywności jest możliwa dzięki rozwojowi narzędzi kontrolnych i cyfryzacji systemu.

Wiele miejsca poświęcono również roli organizacji odzysku. Uczestnicy dyskusji argumentowali, że pełnią one funkcję pośrednika między producentami a całym sektorem gospodarki odpadami, wspierając przedsiębiorców nie tylko w realizacji obowiązków środowiskowych, ale także w edukacji, ekoprojektowaniu opakowań i dostosowywaniu się do nowych regulacji unijnych.

Witold Włodarczyk, dyrektor generalny OIGOŚ, podkreślił, że przedsiębiorcy nie są przeciwni samej idei rozszerzonej odpowiedzialności producentów.

„Wszyscy przedsiębiorcy zdają sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka wynika z Rozszerzonej Odpowiedzialności Producentów, czyli z tego, że zanieczyszczający płaci. Wszyscy jesteśmy za gospodarką obiegu zamkniętego. Natomiast rodzi się pytanie, jak ten system ma być wprowadzony. Jesteśmy za tym, żeby ROP wprowadzić, ale zdecydowanie nie w takiej formie, jak w tej chwili to jest proponowane” - podkreślił.

Zaproponował także powołanie „okrągłego stołu” z udziałem administracji rządowej, samorządów oraz przedstawicieli rynku.

„Cały czas jest przestrzeń do tego, żeby było lepiej i są różne modele, na podstawie których można ROP poprawiać, ale w żadnym wypadku nie należy obecnego systemu wywracać” - ocenił.

W opinii posła Michała Połuboczka pomysł, by obowiązki producentów były realizowane przez jedną centralną instytucję, którą miałby być NFOŚiGW, nie jest zasadny.

„Podmioty prywatne zrobią to zawsze lepiej, gdyż mają cel ekonomiczny, by daną pracę wykonać optymalnie. Ta branża istnieje już od ponad 20 lat, te podmioty już istnieją, już mają ogromne doświadczenie, więc osobiście uważam, że nie ma co zmieniać czegoś, co działa dosyć dobrze” - powiedział.

Podobnego zdania był Jacek Bury, były senator i przedsiębiorca. „Uważam, że jesteśmy w stanie przy rozsądnym gospodarowaniu naprawdę osiągnąć lepsze rezultaty poprzez takie działania wolnorynkowe i konkurencję niż przez zagospodarowanie przez państwo” - powiedział.

Dodał, że koszty obciążające producentów przełożą się na klientów końcowych. „W tej chwili wprowadzenie na polski rynek kartonu bananów kosztuje nas w granicach 75-80 groszy za sztukę. Natomiast przy nowym systemie będziemy płacić w granicach 3,70-3,80 za sztukę. Ja przerzucę to na moich pododbiorców, ale oni przerzucą to na klienta końcowego” - zaznaczył.

Zdaniem posłanki Gabrieli Lenartowicz, przewodniczącej sejmowej podkomisji stałej do spraw monitorowania gospodarki odpadami, droga legislacyjna projektu jest jeszcze długa i istnieje przestrzeń do dalszych prac nad jego kształtem.

„Wszyscy deklarują chęć współpracy i dialogu, zarówno wprowadzający zmiany, jak i szeroko rozumiany sektor komunalny. Po prostu trzeba usiąść i jeszcze raz się zastanowić, co chcemy osiągnąć, jakimi narzędziami, żeby to było przyjazne i ekonomicznie, i społecznie, i środowiskowo” - zaapelowała.

Uczestnicy debaty zgodzili się, że Polska powinna wdrożyć system ROP zgodny z wymogami unijnymi, jednak ich zdaniem obecny projekt wymaga dalszych analiz i zmian, aby skutecznie realizował zarówno cele środowiskowe, jak i gospodarcze.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.

15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Poniedziałek, 15 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty szósty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.14, zajdzie o godz. 20.58. Imieniny obchodzą dziś Bernard, Jolanta, Nikifor, Wisława, Wit i Witold. A kalendarz? Jak zwykle nie jest tylko kartką z datą. To raczej stara taśma filmowa, na której obok siebie przesuwają się królowie, agenci, piłkarze, muzycy, politycy i ci wszyscy, którzy w różnych epokach próbowali zmienić bieg świata. Data dodania artykułu: 15.06.2026 13:00
15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

Gietrzwałd szykuje się na wielki jubileusz. Abp Józef Górzyński mówi o roku przygotowań, peregrynacji obrazu i nadziei na wizytę papieża Data dodania artykułu: 14.06.2026 11:35
Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca 1940 roku Niemcy deportowali z więzienia w Tarnowie do KL Auschwitz 728 polskich więźniów politycznych. To oni stali się pierwszymi więźniami obozu, który początkowo utworzono przede wszystkim z myślą o represjonowaniu Polaków. W niedzielę, 14 czerwca 2026 roku, przypada 86. rocznica tamtego transportu oraz Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Data dodania artykułu: 14.06.2026 10:26
86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

14 czerwca w polskim kalendarzu łączy pamięć o pierwszym transporcie do Auschwitz, rocznicę pogromu w Białymstoku i powrót Juliusza Słowackiego na Wawel. To także dzień Hłaski, Barei i muzyki, która przypomina, że historia nigdy nie milknie. Data dodania artykułu: 14.06.2026 09:58
14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

Premier Donald Tusk poinformował, że we wtorek Komitet Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego zajmie się przygotowaniami do możliwej zwiększonej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Chodzi o miejsca, infrastrukturę, logistykę i finansowanie. Sprawa nabiera politycznej temperatury przed wizytą prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie, gdzie jednym z kluczowych tematów ma być bezpieczeństwo Polski i stała obecność żołnierzy USA. Data dodania artykułu: 13.06.2026 12:01
Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Sprawdziłem najważniejsze punkty. Jedna rzecz wymaga poprawki przed publikacją: Bronisław Baczko zmarł 29 sierpnia 2016 roku w Genewie, nie w 2026 roku. To warto poprawić, bo inaczej czytelnik od razu złapie tekst za gardło. Źródła potwierdzają też datę pierwszych polskich wyborów do Parlamentu Europejskiego — 13 czerwca 2004 r., 54 mandaty i bardzo niską frekwencję — oraz dzisiejszy kontekst Komisji Weneckiej i powrotu kolei do Łomży. Data dodania artykułu: 13.06.2026 09:15
13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Polecane

Polak spędzi w internecie ponad 26 lat życia. To już nie dodatek do codzienności, ale jej drugie tło Ahoj, Smardzewice! Regaty Portowej Ferajny 2026 zamienią Zalew Sulejowski w żeglarską scenę regionu Debata o odpowiedzialności producentów za odpady: eksperci wskazują na ryzyka projektu UC100 i apelują o dalsze konsultacje Tomaszów Mazowiecki w finale ogólnopolskiego projektu Instytutu Pileckiego. Młodzi ruszyli śladami pamięci 15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia Korekta rozkładu ŁKA. Co zmienia się dla pasażerów z Tomaszowa Mazowieckiego Tomaszów Mazowiecki zamknął Olimpiadę Młodzieży. Łódzkie z 25 medalami Puste łóżka, pełne koszty. Czy Tomaszowskie Centrum Zdrowia wymaga odważnej przebudowy? Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy 14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii Panna na Niedźwiedziu stanęła w sercu Tomaszowa. Rawicz wrócił na plac jak bohater dawnej legendy Marty McFly i Doktor Brown powracają. Kultowy „Powrót do przyszłości II” znów na wielkim ekranie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Robert Frycz Treść komentarza: Czy wiadomo już gdzie Witczak "zrobił" MBA? 😂 Źródło komentarza: Auto, kilometrówki i biuro na papierze. Rozliczenie Adriana Witczaka pokazuje, gdzie płyną publiczne pieniądze Autor komentarza: RF Treść komentarza: Cieszę się ogromnie, czytając ten tekst. To naprawdę piękne uczucie widzieć, jak portal, który wspólnie z Mariuszem Tarnaskim zaczynałem wiele lat temu z myślą o tym, żeby dać mieszkańcom realny głos i być blisko ich spraw - nawet tych najmniejszych - tak daleko zaszedł. NaszTomaszow od początku budował właśnie taką przestrzeń: otwartą, reagującą na sygnały z osiedli, sołectw i codziennego życia miasta. Że dziś jest wskazywany jako jeden z prekursorów dziennikarstwa obywatelskiego w Tomaszowie i powiecie, to dla mnie wielka radość i powód do dumy. Dziękuję wszystkim, którzy przez te lata dokładali do tego swoją cegiełkę - redakcji, autorom, czytelnikom przesyłającym zdjęcia i informacje. To dzięki Wam ta idea żyje i ma sens. Trzymam mocno kciuki, żeby NaszTomaszow nadal był tym miejscem, gdzie obywatel naprawdę może zabrać głos. Z pozdrowieniami, Robert Frycz. Źródło komentarza: Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama