Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 01:14
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Ekspert ws. zabójstwa w Kadłubie: sieć sprzyja przestępstwom (wywiad)

Sprawa zabójstwa w Kadłubie wpisuje się w rosnący trend przestępstw dokumentowanych i nagłaśnianych w internecie. Według dr. Krzysztofa Muchy, eksperta ds. cyberprzestępczości, występek coraz częściej przenosi się do sieci, gdzie działają liczniejsze grupy przestępcze niż w realnym świecie.

PAP: Sprawa zabójstwa w Kadłubie wstrząsnęła opinią publiczną. Jego sprawca przygotowywał się nie tylko do samej zbrodni, ale także do jej nagrania i publikacji w internecie. Co może motywować takie zachowanie? Zazwyczaj sprawcy próbują ukryć swoje czyny.

Dr Krzysztof Mucha, ekspert ds. cyberprzestępczości oraz adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Opolskiego: W mojej ocenie sytuacja jaka zdarzyła się w Kadłubie świadczy o nierozpoznanych przez otocznie dysfunkcjach psychicznych i społecznych sprawcy. Być może czuł się on niedowartościowany, może to silna potrzeba zwrócenia uwagi na siebie za wszelką cenę i pokazania innym na co go stać, popchnęła go do popełnienia tak drastycznego czynu i upublicznienia go.

Osoba z silną motywacją „zaistnienia” nie bierze pod uwagę, że definitywnej zmianie ulegnie jej dotychczasowe życie, bo będzie musiała ponieść konsekwencje swojego czynu i trafi do więzienia. Oczywiście w toku postępowania może się okazać, że sprawca był niepoczytalny i zostanie umieszczony w zakładzie leczniczym.

PAP: Jakie elementy śledztwa mogą pomóc zrozumieć, co doprowadziło do takiego czynu?

K.M.: Bardzo ważne będą tu badania psychiatryczne sprawcy, ale nie tylko one, ponieważ również ważne są badania z zakresu informatyki śledczej: danych, jakie znajdują się na narzędziach informatycznych sprawcy, treści w internecie, z którymi się zapoznawał, to, jakie materiały gromadził na komputerze, co go interesowało. To może także pokazać moment, w którym podjął decyzję i zaczął planować popełnienie zbrodni.

Jeżeli ktoś umieszcza nagranie takiego czynu w sieci, nie działa spontanicznie. Samo nagrywanie świadczy o tym, że sprawca przygotowywał się do niego wcześniej.

Trzeba też przeanalizować relacje towarzyskie i rodzinne sprawcy – gdzie był punkt zapalny tej tragedii. Ważny jest wywiad środowiskowy w miejscach, gdzie przebywał oraz analiza dokonanych w tym zakresie ustaleń. Weryfikacji powinien także podlegać to, czy korzystał z substancji psychoaktywnych.

PAP: W internecie często pojawiają się nagrania ryzykownych zachowań czy tzw. challenge’y. Czy w tym przypadku można mówić o podobnym mechanizmie - potrzebie pokazania się?

K.M.: W pewnym sensie tak. W mediach społecznościowych nie ma rzeczy, której młodzi ludzie nie nagraliby i nie wrzucili do internetu. Widzimy różne wyzwania – od jedzenia leków przeciwbólowych w nadmiarze lub rzeczy, których przeciętny człowiek nie uznałby za nadające się do konsumpcji, po robienie zdjęć w miejscach niebezpiecznych dla zdrowia i życia.

To chęć zaimponowania innym, pokazania się jako ktoś odważny, wyjątkowy. Często jest to też chęć posmakowania adrenaliny wynikającej z sytuacji ekstremalnej. Niestety wiele osób nie bierze pod uwagę konsekwencji – zarówno zdrowotnych, jak i prawnych oraz...

PAP: Wizerunkowych, czyli takich, które mogą wrócić po latach?

K.M.: Internet niczego nie zapomina. Jeśli ktoś publikuje kompromitujące lub nieodpowiedzialne materiały, może to mieć znaczenie w przyszłości – np. dla pracodawcy, który szuka odpowiedzialnego i stabilnego emocjonalnie pracownika, który swoim zachowaniem nie stworzy ryzyka reputacyjnego, finansowego albo prawnego dla firmy.

PAP: Czy zdarza się, że sprawcy przestępstw sami dostarczają dowodów przeciwko sobie, publikując materiały w internecie?

K.M.: Tak. Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że publikując coś w sieci, zostawiają po sobie ślad i sprowadzają na siebie odpowiedzialność prawną. Inni internauci mogą zgłosić takie materiały organom ścigania, poza tym przez 24 godz., 7 dni w tygodniu wyspecjalizowane jednostki Policji monitorują internet i weryfikują pod kątem ewentualnego naruszenia prawa treści w nim umieszczane.

Może się okazać, że taki urobek z tzw. „białego wywiadu” będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego lub postępowania w sprawach o wykroczenia.

PAP: Jakieś przykłady takich sytuacji?

K.M.: Na przykład w przypadku środowisk kibicowskich zdarza się, że osoby umawiają się w internecie na tzw. ustawki i policjanci mogą zatrzymać uczestników jeszcze przed akcją, dokonując jednocześnie ich „rozbrojenia” z przedmiotów niebezpiecznych.

PAP: A co z deklaracjami w internecie dotyczącymi przemocy wobec konkretnych osób, np. polityków czy głów państw?

K.M.: Takie wpisy są traktowane bardzo poważnie. Szczególnie podczas wizyt polityków czy głów państw taki monitoring sieci pod kątem zapowiadania naruszających prawo zachowań jest prowadzony i służby reagują natychmiast. Ważne jest bezpieczeństwo fizyczne danej osoby, jak też wizerunek państwa goszczącego, którego obowiązkiem jest identyfikacja i neutralizacja ryzyka oraz zagrożeń zanim te się zmaterializują.

PAP: Czy zdarza się, że w internecie pojawiają się materiały dokumentujące już popełnione przestępstwa?

K.M.: Tak, chociaż nie mogę mówić o konkretnych sprawach, ale zdarzały się przypadki, gdy ktoś dokumentował i upubliczniał w internecie przestępstwo, które sam popełnił. Zdarza się też, że ludzie publikują nagrania wskazujące np. fakt posiadania i zażywanie narkotyków, nielegalnego posiadania i używania broni palnej, materiałów wybuchowych etc. To nie zawsze jest dowód w sensie procesowym, ale może być poszlaką i powoduje działania operacyjno-procesowe odpowiednich służb.

PAP: Internet jest też miejscem, gdzie pojawiają się deklaracje dotyczące samobójstw.

K.M.: Niestety tak. Wyspecjalizowane służby policyjne w ramach specjalnych procedur monitorują sieć także pod kątem ujawniania takich zdarzeń i próbują ustalić miejsce pobytu konkretnej osoby. Zdarza się jednak, że pomimo dynamicznie prowadzonych czynności ustaleniowych docierają na miejsce za późno. Liczba takich zapowiedzi ujawnianych w internecie jest duża i dotyczy nie tylko małoletnich ale i dorosłych.

PAP: Czy w czasach VPN-ów i innych narzędzi maskujących możliwe jest ustalenie tożsamości sprawcy?

K.M.: Oczywiście. Służby dysponują wieloma narzędziami informatycznymi pozwalającymi na szybką identyfikację użytkowników. Czynności ustaleniowe obejmują też w razie potrzeby współpracę międzynarodową, analizę logowań do sieci telekomunikacyjnych czy zapisy monitoringu wizyjnego miejsca, gdzie ktoś się logował. Analizuje się też inne elementy, na przykład systemy odczytu tablic rejestracyjnych samochodów.

PAP: Czyli nawet jeśli ktoś próbuje się ukryć, pozostawia ślady?

K.M.: Często sprawcy popełniają błędy i na tych błędach bazują organa ścigania. Zdarza się też, że przestępstwa są dokonywane „pod obcą flagą”, czyli z wykorzystaniem przejętych nielegalnie komputerów. Mimo to analiza cyfrowa często pozwala odtworzyć przebieg zdarzeń i ustalenie, kto naprawdę jest sprawcą czynu zabronionego.

PAP: Jak duża jest dziś skala przestępczości internetowej?

K.M.: Czasy się zmieniły – zamiast przemocy fizycznej na ulicach mamy częściej do czynienia z przestępcami siedzącymi przy komputerach. Realizacje dokonywane przez służby wskazują, że liczebność zorganizowanych grup przestępczych działających z wykorzystaniem środowiska internetowego i nowoczesnych technologii informatycznych jest większa niż liczebność grup działających w świecie realnym.

PAP: Jakie przestępstwa są dziś szczególnie powszechne w sieci?

K.M.: To szeroki katalog – od handlu narkotykami, przez obrót materiałami zawierającymi treści pedofilskie, po różnego rodzaju oszustwa w tym skarbowe i finansowe. Jednym z największych zagrożeń są oszustwa związane z fałszywymi inwestycjami.

PAP: Dlaczego ludzie wciąż padają ich ofiarą?

K.M.: Przestępcy wykorzystują socjotechniki manipulacyjne. Tworzą dużą presję czasu na zrealizowanie ich oferty, obiecują szybki zysk bez ryzyka, wykorzystują chciwość. Sprawiają, że ludzie podejmują decyzje, których nie podęliby w normalnej sytuacji i dlatego tracą pieniądze, często oszczędności całego życia, a jeszcze zaciągają zobowiązania pożyczając od znajomych lub w bankach.

PAP: Ofiary zgłaszają takie przestępstwa?

K.M.: Nie zawsze. Często barierę stanowi wstyd. Ale są też i tacy, którzy włożyli w inwestycje pieniądze pochodzące z nielegalnych lub nieujawnionych organom podatkowym źródeł - oni wolą milczeć, żeby nie być zapytanymi o legalność pochodzenia pieniędzy, które „zainwestowali”.

PAP: Wróćmy jeszcze do sprawy z Kadłuba. W internecie pojawiły się komentarze osób, które deklarują, że zrobiłyby coś podobnego „lepiej”. Czy takie wypowiedzi są niebezpieczne?

K.M.: Takie deklaracje naśladowcze powinny zwrócić szczególną uwagę służb policyjnych i prokuratury, nie należy ich bagatelizować – bo może nie są to czcze przechwałki - i takie sygnały ostrzegawcze spotykają się z natychmiastową reakcją organów ścigania. Ponadto w prawie istnieje pojęcie usiłowania przestępstwa, co również podlega karze.

PAP: Czy nagłośnienie takich zbrodni może wywoływać efekt naśladowczy?

K.M.: Niestety tak. Dlatego bardzo ważne jest, aby nie epatować szczegółami technicznymi takich zdarzeń. Ktoś może chcieć dokonać podobnego przestępstwa, ale w sposób jeszcze bardziej spektakularny, nie licząc się z konsekwencjami, bo ważniejszy będzie dla niego efekt medialny.

PAP: Jednocześnie wiele osób dokumentuje takie wydarzenia telefonami zamiast reagować, tak było np. przy zbrodni popełnionej przez Mieszka R. na pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego.

K.M.: To niepokojące zjawisko. Pokazuje bezduszność, niski poziom moralności. Osoba filmująca akt przemocy traktuje go jako niepowtarzalne wydarzenie, którego udokumentowaniem należy się pochwalić, tym samym odczłowieczając ofiarę przestępstwa. Należałoby się zastanowić nad kwalifikacją prawnokarną takich czynów.

PAP: Czy granica między światem realnym a internetowym zaczyna się zacierać?

K.M.: Tak. Dla wielu osób rzeczywistość internetowa jest równie ważna jak ta realna, czasem nawet ważniejsza. Są osoby które są ofiarami tzw. syndromu FOMO, czyli strachu przed tym co je omija lub może ominąć w sieci, kiedy będą off-line. Przejawiają uporczywe pragnienie pozostawania on-line, kompulsywne sprawdzanie informacji i mediów społecznościowych. FOMO to jedna z chorób cywilizacyjnych.

Rozmawiała Mira Suchodolska (PAP)

mir/ mark/


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski”

Najbliższe tygodnie i miesiące mogą przynieść wzrost rosyjskiej aktywności wymierzonej także w Polskę. Premier Donald Tusk podczas specjalnej odprawy służb w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa przyznał, że nie można wykluczyć eskalacji obejmującej terytorium naszego kraju. Słowa szefa rządu padają po kolejnej nocy rosyjskich ataków w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej granicy. Data dodania artykułu: 13.09.2026 17:32
Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski”

Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane

Rosyjskie drony zaatakowały zachodnią Ukrainę zaledwie kilka kilometrów od granicy z Polską. Jeden z nich uderzył około kilometra od naszego terytorium, inny – pięć kilometrów od granicy. Celem ataku był również pociąg relacji Kijów–Warszawa. Polska poderwała myśliwce. – Bezpieczeństwo Polski i Ukrainy są ze sobą nierozerwalnie związane – mówił w niedzielę w Kijowie wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Data dodania artykułu: 13.09.2026 17:17
Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane

Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą

Rosyjski dron uderzył około kilometra od granicy z Polską, kolejny zaatakował pociąg relacji Kijów–Warszawa. W nocy i nad ranem w polskiej przestrzeni powietrznej operowało lotnictwo wojskowe, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. – Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą – podkreślił minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Data dodania artykułu: 13.09.2026 12:34
Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą

13 września. Spała znów stolicą polskiej wsi. Frampol w ogniu, 30 lat bez Tupaca i wielkie finały

Dzisiaj wielka historia schodzi z podręczników niemal pod sam Tomaszów. Spała ponownie staje się stolicą polskiej wsi – od godz. 10.30 ruszają tam Dożynki Polskie, nawiązujące do tradycji zapoczątkowanej jeszcze w 1927 roku przez prezydenta Ignacego Mościckiego. Ale 13 września prowadzi również znacznie dalej: na równiny Québecu, gdzie w 1759 roku rozstrzygały się losy francuskiej Kanady; do Vermont, gdzie żelazny pręt przeszył czaszkę Phineasa Gage’a i zmienił historię neurologii; oraz do Frampola, który w 1939 roku Luftwaffe niemal starła z powierzchni ziemi. To także 110. rocznica urodzin Roalda Dahla, urodziny Dave’a Mustaine’a i Fiony Apple oraz dokładnie 30 lat od śmierci Tupaca Shakura. Sportowo niedziela przynosi finał US Open mężczyzn, historyczne Grand Prix F1 w Madrycie, finałowy wieczór lekkoatletycznego Ultimate Championship i klasyk Legia – Widzew. Data dodania artykułu: 13.09.2026 08:33
13 września. Spała znów stolicą polskiej wsi. Frampol w ogniu, 30 lat bez Tupaca i wielkie finały

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: 12.09.2026 21:28
Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01. Data dodania artykułu: 12.09.2026 08:04
Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu. Data dodania artykułu: 11.09.2026 09:22
11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Polecane

Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego

Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego

„Trzeba zażegnać ten konflikt” – pod takim tytułem „Tomaszowski Informator Tygodniowy” opublikował 11 września rozmowę z Jarosławem Batorskim, przewodniczącym burzliwego Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”. To ciekawy kontrapunkt dla zamieszczonego stronę wcześniej wywiadu z Janem Nowakowskim. Batorski znacznie częściej mówi o uchwałach, pełnomocnictwach, absolutorium i procedurach niż o politycznych układach. Tyle że samo powoływanie się na prawo nie czyni jeszcze każdej interpretacji prawa prawidłową. Sprawdziliśmy więc jego argumenty dokładnie tak samo krytycznie, jak wcześniej twierdzenia Jana Nowakowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 22:41
Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT

Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT

„Głos kosztował 100 złotych” – takim tytułem „Tomaszowski Informator Tygodniowy” opatrzył obszerny wywiad Andrzeja Kucharczyka z Janem Nowakowskim dotyczący konfliktu w Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”. Tytuł brzmi jak stwierdzenie faktu. Tymczasem gdy zaczniemy czytać rozmowę zdanie po zdaniu i zestawiać wypowiedzi prezesa z ustawami, orzecznictwem i zwyczajną logiką, obraz robi się znacznie mniej jednoznaczny. Są w tej rozmowie pytania naprawdę ważne. Są argumenty, które zasługują na sprawdzenie. Są jednak również sugestie, dla których w samym wywiadzie nie przedstawiono dowodów. Typowe? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:44 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Widzew postawił się Legii. Remis w Warszawie na debiut Mateusza Stolarskiego Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski” Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Lechia Tomaszów z medalami i rekordami po mityngu w Piotrkowie Trybunalskim Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą Narodowe Czytanie w Wiadernie połączyło mieszkańców wokół „Dziadów” Finał projektu w Lubochni. Seniorzy pokazali, że miłość naprawdę nie zna wieku Rzecznik z Tomaszowa na forum UOKiK. Mówił o problemach konsumentów w branży OZE Lechia zaczęła ligę od porażki. W Siedlcach nie brakowało walki
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Człowieku: rzeczywiście jesteś taki durny, czy tylko takiego durnia walisz - co?! Kto od kilku lat proponował dialog i z kim? Spółdzielcy nic nie wiedzą... I dobrze im tak!!! Głupkom lepiej nic nie mówić, bo nie wiadomo do czego mogą użyć brzytwy. To jest sedno działania szefostwa SM Przodownik. Nie wiedziałeś o tym ?! Z ch...a się urwałeś?! Więc do kogo pretensja: do garbatego, że ma dzieci proste?! Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny Kolego. W tej sprawie jeszcze przez pewien czas będziemy odbiorcami informacji, których zadaniem będzie wprowadzanie nas w błąd. A potem, jak wszystko ucichnie, nowy prezes już zacznie szukać nowego, piątego, albo szóstego, dobrze płatnego stołka. Spoko, Zdzichu, spoko! Będzie tak, jak zawsze.... Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: wolne słowo Treść komentarza: Dlaczego dożynki przyciągnęły "tłumy"? Dożynki Polskie Spała 2026. To dożynki PSL-owskich zdrajców rolnictwa i rolników. A wiecie co było największą atrakcją tej rzundowej imprezy PSL-owskich złodziei❓ Wlezienie tego niby ministra Krajewskiego do beczki po ⛽ropie i podmywanie🥚jaj🥚 Oby tylko organizatorzy nie spuszczali wody z tej ⛽beczki do Pilicy bo zatrują 🐊🐊ryby. Źródło komentarza: Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ten materiał powyżej jest "piękny". Wraz "piękny" wziąłem w cudzysłów, ponieważ odnoszę wrażenie, że jest to piękna i cukrowata laurka dla obecnej "wadzy". Władzy, która bezpardonowo topi polskie rolnictwo, która nie cierpi tej "zacofanej", bogobojnej polskiej wsi, wsi, która to wieś zdecydowanie optuje za prawicą, władzy, która kocha sprowadzać płody rolne z Ukrainy i z Ameryki Płd. Ponadto, w tradycji polskiej, w Spale OD ZAWSZE odbywały się dożynki prezydenckie, bo na tych dożynkach ZAWSZE był Prezydent Polski. A co było dzisiaj? A wielka bryndza. Minister rolnictwa.... Żałosny i bezwolny facet, który bez mrugnięcia okiem, realizuje niemiecką politykę niemiecko-polskiego premiera. Parodia westernu... PS. Jedyną informację o tych parodystycznych dożynkach polskich uzyskałem z tego materiału powyżej. Dlaczego tylko od Was? Bo w południe żadna telewizja nie i inne media nie pokazywały tych "dożynek polskich". Natomiast ta tvp w upadłości, jako jedyna pokazała w całości Dożynki Prezydenckie na Podkarpaciu. I po raz pierwszy mogłem te dożynki obejrzeć w tym medialnym ścieku, którego nie cierpię, bo nie miałem innego wyjścia. Ale u Wy-Redakcjo nie puściliście nawet małego bączka, ale włazicie w d.... tym którzy zorganizowali dożynki w Spale... I jeszcze jedno: jakoś, dziwnym trafem, nie zobaczyłem zdjęć z tego dożynkowego "tłumu" w Spale. To do Was niepodobne... Źródło komentarza: Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Autor komentarza: m Treść komentarza: "Od kilku lat proponowano dialog, kompromis i uwzględnienie postulatów mieszkańców." Dlaczego spółdzielcy nic niewiedzą o prowadzonych rozmowach. Jakie były tematy oraz postulaty mieszkańców. O jakie dialogi i kompromisy chodzi i w czyim interesie. Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: FC Tomaszów Źródło komentarza: Batorski znowu narozrabiał? Dwa jego projekty wygrały w Budżecie Obywatelskim Województwa Łódzkiego
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama