Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 19:06
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Polacy pracują prawie najdłużej w Unii. PIE: jesteśmy piątym najdłużej pracującym narodem we Wspólnocie

Polacy należą do najdłużej pracujących narodów w Unii Europejskiej. Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego w 2025 roku przeciętny pracownik w Polsce spędzał w pracy średnio 38 godzin tygodniowo. To piąty najwyższy wynik w UE. Dłużej pracowali tylko mieszkańcy Litwy, Bułgarii, Rumunii i Łotwy.

To dane, które brzmią jak echo dobrze znanego polskiego rytuału: kawa wypita w biegu, telefon służbowy po godzinach, przedsiębiorca zamykający laptop późnym wieczorem i pracownik, który niby kończy o 16.00, ale jeszcze „tylko odpisze na jednego maila”. Polski Instytut Ekonomiczny pokazuje jednak coś ważniejszego niż samą liczbę godzin. Pokazuje, że polski model pracy wciąż bardziej przypomina maraton niż dobrze zaplanowany bieg na dystansie.

Polska powyżej unijnej średniej

Z publikacji Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że w 2025 roku polscy pracownicy przepracowywali średnio 38 godzin tygodniowo. Dłużej pracowano jedynie na Litwie i w Bułgarii, gdzie średnia wyniosła po 38,6 godziny, w Rumunii — 38,4 godziny oraz na Łotwie — 38,3 godziny.

Dla porównania średnia unijna wynosiła 35 godzin tygodniowo. Różnica trzech godzin może na papierze wyglądać niewinnie. W praktyce to jednak kilkanaście dodatkowych godzin miesięcznie. A więc czas, który mógłby zostać przeznaczony na odpoczynek, rodzinę, edukację, aktywność fizyczną albo zwykłe „nicnierobienie”, które w świecie przeciążonych kalendarzy zaczyna być dobrem luksusowym.

Najkrócej w Unii pracowały osoby zatrudnione w Holandii — średnio 29,7 godziny tygodniowo. Kolejne miejsca zajęły Dania32,4 godziny, Belgia32,6 godziny, Austria33 godziny oraz Niemcy33,4 godziny.

Te dane szczególnie mocno wybrzmiewają w Polsce, gdzie przez lata praca była nie tylko źródłem utrzymania, ale także społecznym obowiązkiem, moralnym sprawdzianem i elementem tożsamości. „Ciężko pracuje” nadal brzmi u nas jak pochwała. Pytanie brzmi: czy zawsze powinno?

Przedsiębiorcy pracują jeszcze dłużej

PIE zwraca uwagę, że szczególnie długo pracują osoby prowadzące działalność gospodarczą. W Polsce w 2025 roku samozatrudnieni, którzy nie zatrudniali pracowników, spędzali w pracy średnio 41,4 godziny tygodniowo. Jeszcze więcej pracowali przedsiębiorcy zatrudniający pracowników — średnio 43,7 godziny tygodniowo.

To nie jest zaskoczenie dla nikogo, kto prowadził choćby małą firmę. Właściciel jednoosobowej działalności rzadko wychodzi z pracy w momencie zamknięcia drzwi lokalu. Dokumenty, podatki, telefony, zamówienia, reklamacje, ZUS, księgowość, płatności, klienci, pracownicy — to wszystko potrafi wejść z człowiekiem do domu jak nieproszony lokator.

W Tomaszowie Mazowieckim i powiecie tomaszowskim widać to szczególnie w małych firmach rodzinnych, usługach, handlu, gastronomii, transporcie, budowlance czy drobnej produkcji. Lokalny przedsiębiorca często jest jednocześnie szefem, kadrowcem, magazynierem, sprzedawcą, marketingowcem i osobą od gaszenia pożarów. Jeśli w statystykach wychodzi ponad 40 godzin tygodniowo, to wielu z nich może tylko uśmiechnąć się gorzko i powiedzieć: „u mnie chyba liczyli bez sobót”.

Europa pracuje krócej, ale często wydajniej

Najciekawszy fragment analizy PIE dotyczy jednak nie samego czasu pracy, lecz jego sensu. Instytut zaznacza, że dłuższy tydzień pracy nie musi przekładać się na wyższą produktywność. Wprost przeciwnie — nadmierne obciążenie obowiązkami może prowadzić do spadku efektywności.

PIE wskazuje, że najwyższą produktywność w Unii osiągają m.in. Luksemburg, Belgia, Dania, Holandia i Francja, czyli państwa, w których czas pracy pracowników należy do najkrótszych. To ważny sygnał, bo obala prosty mit, że więcej godzin automatycznie oznacza lepszy wynik.

W gospodarce XXI wieku sama obecność przy biurku nie jest już miarą sukcesu. Można siedzieć osiem godzin i udawać pracę jak bohater biurowego dramatu klasy B. Można też w sześć godzin zrobić więcej, jeśli organizacja pracy, technologia, kompetencje i zarządzanie są na wysokim poziomie.

To trochę jak w muzyce: nie wygrywa ten, kto gra najgłośniej i najdłużej, ale ten, kto potrafi utrzymać rytm, jakość i sens. Polska gospodarka przez lata nadrabiała dystans pracowitością. Teraz coraz wyraźniej potrzebuje czegoś więcej: lepszej organizacji, automatyzacji, inwestycji, zaufania w miejscu pracy i mądrzejszego zarządzania czasem.

Mało pracy na część etatu

Z danych PIE wynika także, że w Polsce stosunkowo niewiele osób pracuje w niepełnym wymiarze czasu. W 2025 roku było to 6,2 proc. pracowników, podczas gdy średnia unijna wynosiła 17,7 proc.

Najwięcej osób zatrudnionych na część etatu pracowało w Holandii — aż 42,7 proc. Wysokie wyniki odnotowano także w Austrii30,1 proc. i Niemczech29,4 proc. Najmniej takich pracowników było w Bułgarii1,7 proc.

W Polsce praca na część etatu często nadal bywa traktowana jako rozwiązanie awaryjne, a nie normalny element rynku pracy. Tymczasem w wielu krajach zachodnich jest częścią większej układanki: łączenia pracy z opieką nad dziećmi, edukacją, zdrowiem, życiem rodzinnym albo stopniowym przechodzeniem na emeryturę.

Oczywiście za tym stoją również pieniądze. Przy polskich kosztach życia wiele osób nie może pozwolić sobie na krótszy wymiar pracy. Część etatu często oznacza po prostu zbyt niską pensję. Dlatego dyskusja o czasie pracy nie może być oderwana od rozmowy o wynagrodzeniach, kosztach mieszkań, cenach energii, inflacji i bezpieczeństwie socjalnym.

Kodeks pracy wyznacza ramy, życie dopisuje resztę

W Polsce podstawowe normy czasu pracy określa Kodeks pracy. Zgodnie z art. 129 § 1 czas pracy co do zasady nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, w przyjętym okresie rozliczeniowym. Praktyka bywa jednak bardziej skomplikowana: nadgodziny, systemy zmianowe, dyżury, praca w weekendy, elastyczne grafiki i obowiązki wykonywane poza formalnym czasem pracy sprawiają, że realne obciążenie może być większe niż to, które widać w umowie.

Do tego dochodzi coraz bardziej rozmyta granica między pracą a życiem prywatnym. Smartfon służbowy, komunikatory, praca zdalna i maile po godzinach stworzyły nową rzeczywistość. Dawniej pracę zostawiało się za bramą zakładu albo drzwiami biura. Dziś potrafi wejść do salonu, kuchni, sypialni i niedzielnego obiadu.

Dlatego coraz częściej pojawia się pytanie nie tylko o to, ile pracujemy, ale też jak pracujemy i czy potrafimy odpoczywać. Bez regeneracji nawet najlepszy pracownik zaczyna przypominać telefon z pękniętą baterią: niby działa, ale coraz krócej i coraz bardziej nerwowo.

Dłużej nie znaczy lepiej

Dane PIE powinny być punktem wyjścia do spokojnej, ale poważnej rozmowy. Polska nie jest krajem leniwym. Przeciwnie — pracujemy długo, często intensywnie, a wielu ludzi łączy etat z dodatkowymi zajęciami, opieką nad rodziną albo prowadzeniem działalności. Problem w tym, że długi czas pracy nie zawsze oznacza dobrobyt.

Jeśli inne kraje potrafią pracować krócej i osiągać wyższą produktywność, to pytanie nie brzmi: „jak zmusić ludzi do jeszcze większego wysiłku?”. Pytanie brzmi: jak sprawić, żeby jedna godzina pracy w Polsce była więcej warta.

Odpowiedzią nie będzie sama mobilizacja. Potrzebne są inwestycje w technologie, lepsze zarządzanie, szkolenia, ograniczanie biurokracji, sensowna organizacja pracy i większe zaufanie do pracowników. Potrzebna jest też zmiana kulturowa: odejście od przekonania, że zmęczenie jest dowodem wartości człowieka.

Bo można być zapracowanym i stać w miejscu. Można też pracować mądrzej, krócej i skuteczniej. A polska gospodarka, jeśli chce doganiać najbogatszych, musi wyjść z logiki folwarku i wejść w logikę nowoczesnej organizacji. Nie chodzi o to, by pracować mniej za wszelką cenę. Chodzi o to, by praca nie zjadała życia, a wysiłek naprawdę przekładał się na lepszy standard codzienności.

W końcu człowiek nie jest tylko pracownikiem, przedsiębiorcą, samozatrudnionym albo pozycją w statystyce. Jest także rodzicem, sąsiadem, przyjacielem, mieszkańcem miasta, uczestnikiem kultury, kimś, kto ma prawo do odpoczynku. I może właśnie od tego zaczyna się prawdziwie nowoczesna gospodarka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

12 grudnia 2025 roku, kilkanaście minut po południu, policyjny patrol zatrzymał na ulicy Spalskiej samochód marki Opel Vivaro. Za kierownicą siedział radny Rady Powiatu Tomaszowskiego Leon Karwat. Pierwsze badanie wykazało 0,84 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli w przybliżeniu 1,68 promila alkoholu we krwi. Kolejne wyniki były niewiele niższe. Mimo to postępowanie karne zostało warunkowo umorzone. Prokuratura uznała taki wyrok za sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości. Sąd drugiej instancji utrzymał jednak najważniejszą część orzeczenia o niskiej szkodliwości społecznej Data dodania artykułu: Dzisiaj, 13:14 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Desant na Zalewie Sulejowskim. Terytorialsi ćwiczyli działania na wodzie i w trudnym terenie Kinkiet ścienny - praktyczne światło czy tylko dekoracja? Druga odsłona Letniej Sceny Młodych. Galeria Tomaszów znów zabrzmiała muzyką lokalnych talentów Czwartek niemal bezchmurny. Upał do 36 stopni, w piątek możliwe burze Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił Najpierw milknie szkolny dzwonek. Potem umiera wieś Dieta a cholesterol. Geny mogą decydować o tym, jak organizm reaguje na tłuszcze Mieszkanie za 1% wartości? Gdzie w Polsce miasta sprzedają lokale za grosze? Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Kościół św. Małgorzaty w Kiernozi odzyskuje blask. W murach zapisały się wieki historii Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: czyli pochwalasz łamanie prawa... Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Ciekawe na jakiej podstawie zatrzymali motocyklistę skoro jest brak identyfikacji pojazdu gdyż motocykl nie posiada tablicy rej, z przodu ja bym nie przyjął mandatu bo z jakiej odległości namierzali jakim sprzętem czy było zrobione zdjęcie ? Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: ;) Treść komentarza: Pana Zdonka też kiedyś przyjął Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama