Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 15:13
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Autostopem dookoła świata

Prawie rok temu Wiola i Iza postanowiły rozpocząć swoją przygodę, jaką jest autostopowa podróż dookoła świata.

 

Przedstawcie się krótko, czym aktualnie się zajmujecie?

Nazywam się Wiola Gluza i pochodzę z Tomaszowa Mazowieckiego, natomiast Iza jest z Wrocławia, gdzie poznałyśmy się studiując wspólne finanse na Uniwersytecie Ekonomicznym. Aktualnie współtworzymy projekt Made My Way, czyli autostopową podróż dookoła świata.

 

Co Was zainspirowało, dlaczego autostop?

Wszystko zaczęło się od pierwszej podróży do Dubrownika. Wystartowałyśmy wspólnie w wyścigu autostopowym - Auto Stop Race. Podróż przebiegła bezproblemowo, ludzie okazali się życzliwsi niż nam się wydawało. Chciałyśmy podróżować więcej, pojechałyśmy na Bałkany, do Hiszpanii i Skandynawii. Siłą rzeczy Europa stała się zbyt mała. Przy piwie w naszym ulubionym barze zdecydowałyśmy, że chcemy pojechać dalej.

 

 

Czy podróżowanie autostopem jest niebezpieczne, zwłaszcza dla dwóch tak młodych kobiet?

Nie jest to na pewno najbezpieczniejsza forma przemieszczania się po świecie. To, że my miałyśmy tyle szczęścia i przez 30.000 kilometrów nic nam się nie stało, nie oznacza, że ktoś kto pojedzie pierwszy raz nie stanie przed zagrożeniem. Ja mimo wszystko uważam, że warto było podjąć to ryzyko. Kierowcy często, też się boją, więc tak naprawdę jest to kwestia obopólnego zaufania. Dzięki stopowaniu, jesteś w stanie zobaczyć kraj w sposób w jaki widzą go mieszkańcy.

 

 

Czy to była trudna decyzja, by ruszyć w świat, nie oglądając się za siebie?

Nie zostawiłyśmy życia, po prostu je zmieniłyśmy. Nasza podróż ma datę końcową, która co prawda przesuwa się, ale chcemy wrócić do “normalnego życia”. Mamy super rodziny i przyjaciół, więc chcemy do nich wrócić.

 

 

Czy trudno jest zacząć? Ile czasu zajęło wam planowanie podróży i zbieranie kapitału na podróż?

Pytasz czy trudno zamówić piwo w barze i zdecydować? Raczej nie. :) Tak na poważnie, przygotowywałyśmy się do tego przez 1,5 roku. Zbieranie funduszy, szczepienia, wybranie odpowiedniego ubezpieczenia. Przez rok wzięłyśmy X szczepień, nie chciałyśmy zatruwać naszego organizmu “na hura” więc konsultowałyśmy wszystko z lekarzami w jakiej kolejności i które szczepienie przyjąć.

 

 

Z jaką kwotą zaczęłyście wyprawę jeśli mogę spytać?

Założyłyśmy, że dzienny koszt naszego podróżowania to 100zł  (dla 2 osób). Zaczęłyśmy z kwotą trochę ponad 8000 zł. Udało się utrzymać wydatki na poziomie 120zł, trochę przez naszą rozrzutność, a trochę przez podwyższający się kurs dolara.

 

 

 

Udało wam się zaoszczędzić pieniądze poprzez swoją pracę czy jeszcze ktoś wam pomagał?

To były nasze pieniądze, zarobione jeszcze w czasie studiów i w wakacje spędzone 2 lata z rzędu w Norwegii. Tak naprawdę największe koszty musiałyśmy ponieść jeszcze przed wyjazdem na ubezpieczanie, sprzęt i właśnie szczepienia.

 

 

100 zł dziennie to raczej niskobudżetowe podróżowanie, zważając na to, że ma pokryć potrzeby 2 osób, jak sobie z tym radzicie? Jak wyglądają Wasze wydatki?

Założyłyśmy sobie, że 2-3 noce w tygodniu będziemy spędzać w hostelach. Które dla przykładu kosztują od 20zł za noc w Belgradzie. 2-3 noce w domach podróżników takich jak my, którzy bezinteresownie oferują nam swoje sofy. Mamy też ze sobą namiot, który jest najczęściej naszą awaryjną opcją. Jemy w lokalnych miejscach, częściej niż w restauracjach dla zachodnich turystów. Często potwierdzającą się zasadą jest to, że jak menu jest w języku angielskim, to ceny też będą dostosowane do podróżników zarabiających w dolarach.

 

 

Jakie umiejętności są przydatne w takiej wyprawie?

Podróżowanie w ten sposób nie jest dla wszystkich, ale też nie wymaga szczególnych umiejętności. Ważna jest umiejętność korzystania z mapy, przeglądarki internetowej i tłumacza google. Bardzo pomaga otwartość, bo codziennie jesteś “zmuszany” do rozmów z obcymi. Najpierw jadąc z kierowcą, potem w dormitorium w hostelu.

Znajomość angielskiego przydaje się jeżeli podróżujemy w Europie i Azji Południowo-Wschodniej, rosyjski na Bałkanach i wszystkich postsowieckich krajach. Tam wciąż ludzie w naszym wieku są w stanie komunikować się w tym języku. Hiszpański będzie przydatny w Ameryce Centralnej i Południowej.

 

 

Gdzieś publikujecie postępy swojej podróży?

Na naszej stronie www.mademyway.pl,  a także fanpage’u na Facebooku www.facebook.com/mmw42.

 

Ile krajów udało wam się do tej pory zwiedzić?

W czasie tej wyprawy zwiedziłyśmy 12 krajów. Jeszcze przed wyjazdem udało nam się zobaczyć ponad 30.

 

 

 

Który z nich jak do tej pory dobrze wspominacie, a który z krajów najmniej przypadł wam do gustów? Jak postrzegacie różnice kulturowe?

Serbia, Gruzja, Wietnam - to nasze ulubione kraje. Serbów lubimy za wyważony sarkazm, Gruzinów za serdeczność i otwartość, a Wietnamczyków za to, że nie przestają się uśmiechać. Każdy z tych krajów ma ciekawą historię, no i niesamowicie dobre jedzenie.

Chiny zawiodły nas najbardziej, to był kraj od którego oczekiwałyśmy dużo. W końcu to ponad 4000 lat cywilizacji. Myślałyśmy, że zostaniemy “przytłoczone” kulturą. Tak naprawdę, niewiele z niej zostało, kilka flagowych punktów do odhaczenia, które i tak są “jako takie” i społeczeństwo, które nie jest zainteresowane swoją własną historią. Przez 5 miesięcy pobytu tam, nikt z nami nie porozmawiał o tym “czym są i były Chiny”, nie polecono nam żadnego miejsca do zwiedzenia, trudno było przeprowadzić jakąkolwiek poważniejszą rozmowę, nie tylko przez barierę językową.

 

 

Czy dużo razy zostałyście zaskoczone podejściem mieszkańców innych krajów? Czy miałyście jakieś ciekawe przygody podczas podróżowania?

W Wietnamie, nie możemy się napatrzeć na ruch uliczny. Cztery osoby na jednym skuterze, nic dziwnego, skuter z krową przymocowaną do bagażnika, normalne. Ostatnio zdziwił mnie mężczyzna przewożący trumnę. Przygody w czasie podróżowania się zdarzają, odwiedziłyśmy rosyjski kosmodrom, wylądowałyśmy na kazachskim komisariacie, policjanci pomagali nam też stopować albo znaleźć nocleg tuż przed Chińskim Nowym Rokiem.

 

Ciężko znaleźć pracę za granicą podczas podróży?

My szukałyśmy pracy tylko w Chinach. Jeżeli mówisz płynnie po angielsku, nie będziesz miał problemów, żeby znaleźć tam pracę jako nauczyciel języka angielskiego. Niestety nie wiem zbyt wiele o innych krajach.

 

Jak to wygląda z krajami, gdzie potrzebne są dodatkowe dokumenty takie jak wiza?

Tylko jedną wizę zorganizowałyśmy przed wyjazdem, wizę do USA. Nie licząc podróży do stolicy, zajęło nam to 5 minut. Pozostałe wizy organizowałyśmy “w drodze”. O wizę do Turcji  aplikuje się online. Do Ambasady Azerbejdżanu i Kazachstanu musiałyśmy się pofatygować osobiście, ale nie było żadnych problemów. Najtrudniejsza do zdobycia była wiza do Chin dlatego, że chciałyśmy zostać tam dłużej niż typowy turysta.

 

Jakie plany na przyszłość?

Wciąż jesteśmy w podróży, aktualnie w Wietnamie. Planujemy poruszać się na południe przez Kambodżę, Malezję, Indonezję w stronę Australii. Przed powrotem chcemy też zobaczyć Amerykę Centralną i Północną.

 

 

Czy zamierzacie powtórzyć wyprawę?

Na pewno nie przestaniemy podróżować, ale raczej nie wyjedziemy na tak długi okres czasu z Europy.

 

 

Co poradziłybyście ludziom, którzy bardzo chętnie wyruszyliby w podobną podróż?

Nie wiem czy jesteśmy odpowiednimi osobami do udzielania rad. Pewnie, większość rodziców naszych znajomych nie chce byśmy udzielały rad ich dzieciom. :) Ale jeśli ktoś ma do nas pytania dotyczące stopowania albo poszczególnych krajów, zawsze można się z nami skontaktować poprzez Facebooka.  

 

Czy jest coś wartego pokazania w Tomaszowie ludziom, z innych stron świata?

Gdy zapraszam swoich znajomych do Tomaszowa Mazowieckiego najczęściej zabieram ich w 3 miejsca. Nad Zalew Sulejowski, do Grot Nagórzyckich i bunkrów w Konewce.

Największe wrażenie robi bunkier, chociaż uważam, że sposób przedstawienia tam informacji i eksponatów jest jak z przestarzałego muzeum. Nowoczesne infografiki o historii tego miejsca byłyby bardziej przystępne zarówno dla dorosłych jak i dzieci.

Zalew Sulejowski jest zazwyczaj zaskoczeniem dla moich znajomych, ponieważ jest większy niż im się wydawało. Co jest tylko na plus, zarówno imprezowi głośni studenci jak i rodziny z dziećmi mogą korzystać z niego bez wchodzenia sobie w drogę.

Do odnowionych Grot Nagórzyckich dotarłam dopiero kilka miesięcy temu, zadziwiło mnie to, że pomimo tego, że trasa jest krótka, to przewodniczka była w stanie opowiedzieć interesującą legendę. Super sprawa, zwłaszcza dla dzieci, których wycieczka nie znuży, a legenda o Zbóju Madeju na pewno zostanie w pamięci.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

question 18.05.2016 20:31
Poczytajcie blog Michała www.singlenomad.pl może informacje tam zawarte coś wam pomogą

20.05.2016 18:41
Ja mam linka do początku bloga Michała Przybylskiego http://singlenomad.bloog.pl/ka...index.html Twój link otwiera którąś z kolei stronę.

question 18.05.2016 20:28
Widzę naśladowców podróży Michała Przybylskiego. Choć jego podróż była bardziej hardcorowa przez Pakistan i Karakorum Highway. Uważajcie na pograniczu Tajlandii i Malezji. Jest tam bardzo niespokojnie. Pomiędzy wyspami Indonezji pływają promy, na które bez problemu mużna się zabrać z kierowcą ciężarówki. Na wyspie Flores mogę dać wam fajne zakwaterowanie.

18.05.2016 11:49
Brawo dziewczyny ! Jak ja Wam zazdroszczę takiej przygody ...

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: co to jest "psycholożki"?.. ktoś wie? Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: WuPe Treść komentarza: Wreszcie w sposób sensowny ktoś przedstawił problem w mediach. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Autor komentarza: Aniołek Treść komentarza: Dla mojej ukochanej LECHII pojechałbym rowerem ! I zaparkowałbym pod topolą !!! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: A ja na to - jak na lato. Mojej ukochanej Lechii, w której, już jako młody chłopak zaczynałem ze sportem, należy się miejska, normalna, dobrze wyposażona hala sportowa z odpowiednim zapleczem. Rozpacz za tymi obsmarkanymi topolami? Wy, populiści -ekolodzy obsadźcie sobie topole na błoniach i tam sobie pohasacie do upadłego. Będzie tylko jeden problem: na te błonia będziecie musieli przez całe miasto dojechać swoimi autkami ropniakami i benzyniakami. Parkowanie przy nowej hali? Projekt budowlany przewiduje dosyć dużo miejsca na parkowanie. Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Aleksy a dalej jak Jakie nazwisko chyba Ukraina To polskie wojsko 🇵🇱🇵🇱🇵🇱🇵🇱🤔🤕 Źródło komentarza: Brązowy medal żołnierza z Tomaszowa Mazowieckiego. St. szer. Aleksy na podium mistrzostw Polski Autor komentarza: Grażyna Treść komentarza: Posadzą 425,tylko ile się przyjmie po paru latach! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama