Domowa przemoc to nie puste hasło
Mam duży opór i jeszcze większą niechęć przed pisaniem o takich sprawach: taki tekst jest zbędnym balastem dla przecietnego obywatela. Poza tym narażę się wielu ludziom: pracownikom socjalnym (których szanuję), samorządowcom (bez względu na to, czy ich szanuję czy nie), czytelnikom, którzy po pracy mają ochotę dać sobie na luz, i nie dołować się losem tych, którym się nie udało w życiu, ponieważ trafili na przemocowych partnerów, zaś ich dzieci na przemocowych rodziców. I gadanie czy pisanie na ten temat nikomu humoru nie poprawi.
23.04.2015 10:01
7
Komentarze