Jedno dziecko dostaje uwagę, drugiemu za dokładnie to samo przewinienie uchodzi wszystko na sucho. Dla dorosłego może to być drobiazg, wynik sytuacji albo zwyczajnej pobłażliwości. Dla dziecka – sygnał, że reguły przestały działać. Najnowsze polsko-amerykańskie badanie pokazuje, że dzieci potrafią zaakceptować nawet nieprzyjemną konsekwencję. Znacznie trudniej godzą się natomiast z podwójnymi standardami.