Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 29 września 2026 05:02
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Z cyklu: "Okrakiem" - Votka Story

Moja polonijna „gazeta Gazeta” z Toronto chce ode mnie opowieści o ludziach i zdarzeniach z małego miasta. O ludziach zwyczajnych, ich życiu, ich opiniach, o wydarzeniach z życia codziennego. Ja z tym nie mam problemu. Po prostu nie muszę za bardzo się wysilać, żeby takich ludzi znaleźć. Czy to jest moja wina, że akurat z mojego miasteczka wywodzą się tacy ludzie, o których warto pisać, że działy się takie historie, jakie ja opisuję? Że ludzie może nie z pomników, ale w jakiś sposób wielcy, rodzili się tutaj prawie, że „na kamieniu”? A przy okazji swojej specyficznej wyjątkowości byli i pozostali normalnymi, zwykłymi ludźmi? Chcę opowiedzieć dziś o Włodku. Włodek Votka nie jest moim przyjacielem z dziecięcych, przedszkolnych lat, nie jest rówieśnikiem z tej samej klasy, nie jest również kolegą z wojska. Nawet nie mogę z jakąś bliższą dokładnością przytoczyć, od kiedy się znamy i kiedy się poznaliśmy. Natomiast gdzie się poznaliśmy, o tym wiemy obydwaj. Ale nie potrafimy tego doprecyzować, chociaż wiemy jedno, że po raz pierwszy spotkaliśmy się na ulicy Niskiej w Tomaszowie Mazowieckim. Inaczej mówiąc – na Karpatach.

 

Aż się prosi, aby w tym miejscu objaśnić, co to za Karpaty. Dawno temu terminem tym określało się dzielnicę położoną wzdłuż ulicy Mireckiego. Tomaszowski kronikarz i dziennikarz miejscowej gazety TIT, Janek Pampuch,  wyjaśnia to zjawisko „Karpat” tak:  „Wzgórz, które nawiązywałyby do pasma Karpat, nie ma. Może stąd nazwa, że patrząc od strony Michałówka i koryta Wolbórki, ten rejon miasta jest na wzniesieniu, biegnie grzbietem pomiędzy dolinami rzecznymi Wolbórki i Pilicy. Pochodzenie nazwy to jeden problem, ale jest i drugi - to czas powstania dzielnicy. Na planie miasta z 1844 r. zaznaczona jest droga biegnąca od Tomaszowa w stronę Opoczna, a wzdłuż niej las Bocian. Na kolejnym, z 1856 r., po prawej stronie tejże drogi zaznaczone są paski, najprawdopodobniej gospodarstw rolnych lub działek leśnych. Na zamieszczonej w monografii „Tomaszów Mazowiecki - dzieje miasta” fotografii z 1893 r. przedstawiającej ul. Piliczną (obecnie Mościckiego) zabudowa kończy się gdzieś w okolicy skrzyżowania z obecną ul. Nowowiejską, dalej za polami widać ścianę lasu. W spisie ulic Tomaszowa z 1913 r. droga ta nie ma żadnej nazwy. A już w spisie ulic miasta z 1938 r. wymieniane są ulice Mireckiego, Majowa, Orla, Zacisze, których nie odnotowano w 1913 r., a które zaliczyć można do Karpat, choć nazwę tę nosiła obecna ul. Mireckiego. Można z tego wyciągnąć wniosek, że Karpaty powstały jako zwarte osiedle mieszkaniowe po I wojnie światowej, a do Tomaszowa ten teren został włączony w 1915 r. Na ten rok wskazuje włączenie wtedy do miasta osad Bocian i Nowy Port. (…) Osiedle Tysiąclecia, zwane najczęściej Niska to pierwsze duże osiedle mieszkaniowe zbudowane w Tomaszowie po II wojnie światowej. Zwyczajne blokowisko powstałe jeszcze z tradycyjnych materiałów budowlanych. Bloki stoją wzdłuż ul. Niskiej i w kwartale ograniczonym ulicami Wiejską, Jałowcową i Zacisze. Najstarsze pochodzą z 1955 r. Później sukcesywnie powstawały kolejne. Z okazji 1000-lecia polskiej państwowości w 1966 r. osiedle otrzymało nazwę Tysiąclecia”.

 

Rodzina o trochę dziwnym nazwisku - Votka – sprowadziła się do pierwszych bloków, jakie oddano do zasiedlenia w blokowisku na Niskiej. Kto by tam mówił, że mieszka na „Osiedlu Tysiąclecia”! Nikt nie używał takiej nazwy.  Ani wcześniej, ani później, ani dziś. Mieszkało się w blokach na Niskiej, a w sensie ogólnym to mieszkało się na Karpatach. Włodek Votka podobnie jak ja jest „Karpaciorzem”. Ja może z trochę większą tradycję, jako miejscowy, gdyż urodziłem się i wychowałem na „starej Niskiej”, odcinku biegnącym od ulicy Zacisze aż do rzeki Pilicy. Kiedy górę Niskiej zaczęli zasiedlać nowi, na dole zawrzało. Okazało się bardzo szybko, że chłopaki z bloków, czyli dla nas „blokarze” trochę się od nas, tych z prawdziwej Niskiej, różnią.

 

Do tej pory to my rządziliśmy Niską. Tutaj wtrącę bardzo ważne spostrzeżenie, jakie nasuwa mi się po latach tylu a tylu: na naszej ulicy po wojnie nie rodziły się dziewczyny. Gromada chłopaków mniej więcej w tym samym wieku, pochodzących z rodzin: Gadajów, Lutyńskich, Szufladowiczów (jedyny wyjątek w tezie, że sami chłopcy – Ewka Szufladowicz,  była jedyną dziewczyną w naszej paczce, ale dopiero później, jak zaczęto budować na polu domy), Głażewskich, Szalińskich i Wójciaków – oto kto „rządził” Niską. Słowo „rządzenie”  jest tutaj wyrazem użytym nieco na wyrost. Kiedy Niską zaczęli rządzić „blokarze”, wtedy to dopiero zaczęło być prawdziwe rządzenie. Od kiedy ci nowi zaczęli wystawać na skrzyżowaniu Niskiej z Zaciszem, dla tych starych, z dołu Niskiej, czyli dla nas, skończyła się swoboda poruszania. Dawaliśmy radę, jak się to mówi. Bywały przepychanki, dochodziło do bójek. Nie da się ukryć, że nowi byli od nas jeśli nie silniejsi, to na pewno bardziej doświadczeni, jeśli nie mądrzejsi, to z całą pewnością sprytniejsi i „cwańsi”. Kto wie, czy nie poznałem Włodka Votki właśnie podczas jednej z wielu przepychanek. W każdym razie na jego korzyść świadczy fakt, że ja wiedziałem kto on zacz, a on – raczej nie.

Minęły lata piękne, fantastyczne. Chłopaki z Karpat, także ci z Niskiej, porozjeżdżali się po Polsce, po świecie. Dzielnica stała się zwyczajną, jak wiele innych dzielnicą, nie tak niezwykłą jak w czasach, kiedy podczas budowania bloków dziwna kolejka wąskotorowa, właściwie same wagoniki, zwoziły piach na naszą, dolną Niską, budując chyba przypadkiem na polnej drodze podwaliny normalnej ulicy, jaką jest do dziś. Wtedy można było takim wagonikiem zjechać od Zagajnikowej aż na Niską 65, pod mój dom rodzinny.

 

 

 

Mnie rzucił los do Kanady. Przyszedł czas, że napisałem książkę, potem drugą. I wtedy otrzymałem maila od człowieka, o którym wiedziałem jedynie tyle, że istnieje, ale z którym nigdy nie poznałem się osobiście. Włodek Votka napisał, że kupił moją „Zupę z Króla”, zaczął ją czytać na Przystani, i bardzo mu się podobała z powodu moich opisów naszych starych miejsc na Karpatach i na Niskiej. Potem poszedł na piwo , a kiedy wrócił, książki na kocu już nie było. I czy ja nie mógłbym mu podesłać egzemplarza. Coś w tym stylu napisał, a ja mu natychmiast odpisałem, zaraz potem książkę z dedykacja wysłałem, i w ten oto sposób nawiązała się piękna znajomość. Od tamtego czasu minęło może dziesięć lat. Teraz mogę powiedzieć, że przyjaźnimy się z Włodkiem. Do naszej dwójki dołączył, także przypadkiem, inny chłopak z Niskiej – Wiesiek Fiszbach. I tak ludzie, których kiedyś łączyło jedynie to, że mieszkali w tej samej dzielnicy Tomaszowa Mazowieckiego, po wielu latach zaprzyjaźnieni, nie mogą bez siebie żyć.

 

Włodek Votka – piosenkarz, kabareciarz i wykonawca, twórca i lider legendarnej „Gdańskiej Kapeli Podwórkowej” zwany jest jednocześnie przez gdańszczan – „Bardem Gdańska”, a przez tomaszowian – „Bardem Tomaszowa”.  Włodek Votka ma w Tomaszowie wielu przyjaciół i dla nich pozostał po prostu „Chłopakiem z Niskiej”. Podobnie jak Wiesiek Fiszbach i ja, najmłodsze lata spędził w tej dla jednych pięknej, dla innych koszmarnej dzielnicy, nazwijmy ją – Niska i Karpaty. Zarówno Włodek, Wiesiek, jak i ja chętnie po latach wracamy na stare śmieci. Jak w piosence ze słowami i muzyką Włodka, zatytułowaną „Ja tu wrócę”, w której Włodek swoim aksamitnym głosem wyśpiewuje swój sentyment do rodzinnego miasta, wywołując kolejne jego najbardziej znane symbole, jak nazwy dzielnic, ukochaną Pilicę, klub „Lechia”, kino „Mazowsze” i inne. Włodek po rozpadzie swojej Kapeli w stanie wojennym, tworzy i koncertuje na własny rachunek. Nagrał kilkanaście płyt z piosenkami z różnych kultur: są to polskie piosenki biesiadne, piosenki cygańskie, lwowskie, żydowskie i rosyjskie, nie mówiąc już o przepięknych w jego wykonaniu najbardziej znanych światowych hitów. Bez problemu porusza się w różnych muzycznych konwencjach kulturowych, świetnie operując wieloma językami i akcentami, ze szczególnym upodobaniem do słowiańskich, nie gardząc angielskim i niemieckim. Tworzy klimaty do tego stopnia identyfikując się z nimi, że kiedy śpiewa piosenki lwowskie, autentyczni lwowiacy pytają go z nieudawaną szczerością, z jakiej dzielnicy Lwowa pochodzi.

 

Pozwólmy Włodkowi żeby sam trochę opowiedział trochę o sobie i swojej kapeli, życiu i losach:

 

„Kapela debiutowała podczas Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, w roku 1974 i otrzymała tam wyróżnienie za piosenkę „Oj! Będzie wesele!” Grałem w kapeli do 1978 roku. Graliśmy około 300 imprez w roku na terenie kraju i państwach ościennych: „naszego” byłego obozu, w Szwecji ,R.F.N . i w ośrodkach polonijnych na zachodzie. W 1978 roku wyjechałem do Kolonii i grałem tam w  ośrodkach polonijnych i w lokalach prowadzonych przez Polaków i w „rosyjskich” kawiarniach. Po powrocie zorganizowałem zespół „Trio Kalinka” z którym wyjeżdżaliśmy na wielomiesięczne kontrakty do Maroka, Jordanii i Gibraltaru. Trio grało w najlepszych hotelach: „Golf Palace”, „Maroko Plazza Amman”, „Catalan bay Gibraltar”. Od kilku lat koncertuję jako solista w programach piosenek lwowskich, ballad Bułata Okudżawy, romansów cygańskich i rosyjskich. Byłem również wokalistą znanego zespołu cygańskiego „Terno-Roma”. W dorobku mam kilkanaście płyt z romansami rosyjsko-cygańskimi, piosenkami lwowskimi, autorską płytę „Kabaret Country Votka dla przyjaciół". Często jestem na moich „rodzinnych śmieciach” w Tomaszowie, gdzie biorę udział w imprezach kulturalnych dla mieszkańców, organizowanych  przez moich przyjaciół, które cieszą się dużym powodzeniem. Obecnie koncertuję na terenie całej Polski, gdzie odnoszę wielkie „nikomu niepotrzebne sukcesy”, a moje występki cieszą się dużym powodzeniem.”

Tyle sam Włodek, a ja wspomnę jeszcze o kilku imprezach charytatywnych dla dzieci byłych pracowników zlikwidowanego ZWS WISTOM – Wilanowa,  organizowanych przez Mirka Orłowskiego, w których Włodek nigdy nie odmówił udziału, nigdy też nie pytał o honorarium.

 

 

 

Osobiście mogę powiedzieć, że ja Włodka Votkę wykorzystuję. Kilka razy zagrał już, także „charytatywnie”, na promocjach moich książek. Ale ogólnie licząc, pewnie jakoś w końcu wyszedł na swoje (może), gdyż dwukrotnie razem mieliśmy okazję do zarobienia „niezłej kasy”. Pierwszy raz było to w czasie, jak poznałem Włodka z Wieśkiem. Wtedy po raz pierwszy wszyscy trzej zaprezentowaliśmy się jako Chłopaki z Niskiej, i tak już zostało. Było to w roku 2007, kiedy to Wiesiek prezentował swoje obrazy, ja – książki, a Włodek piosenki – w Centrum Polonii w Berlinie. Potem w Bibliotece w Oliwie Włodek zorganizował mi spotkanie autorskie, na którym z wielkim kunsztem razem prezentowaliśmy swoje niemałe możliwości oraz umiejętności, jednakże z powodu jakiegoś niezawinionego przez nas samych korowodu, pomylono daty i godziny spotkania i w rezultacie publiczność złożona z personelu oraz kilku przypadkowych czytelników miała wyjątkowe szczęście w życiu. Inaczej takiego cudu nigdy by nie obejrzała ani nie wysłuchała. A tak poważnie, to naprawdę nie chcieli nas wypuścić, ja musiałem czytać coraz to nowe fragmenty książek, Włodek bisował do zdarcia gardła, aż ja sam kilkakrotnie musiałem mu dośpiewywać drugim głosem. Ostatnio przy okazji nowej wystawy Wieśka Fiszbacha w tomaszowskiej Bibliotece Miejskiej, a dokładniej - w byłej Kawiarni „Literacka”, ponownie spotkaliśmy się jako „Chłopaki z Niskiej”. Było bardzo przyjemnie, a jeszcze przyjemniej się zrobiło, kiedy okazało się, że na sali jest bardzo wiele osób zamieszkujących kiedyś, albo aktualnie – na Karpatach. Rozmowom i wspominkom nie było końca.

 

Wiem o Włodku Votce trochę więcej, niż on sam o sobie zwykł opowiadać. Chyba mi tę zdradę wybaczy. Wiem, że on uciekł z Tomaszowa do Gdańska. Środowisko społeczne, mówiąc delikatnie, oraz stosunki towarzyskie, mówiąc jeszcze delikatniej, słowem – klimaty, w jakich obracał się dojrzewający na Karpatach Włodek Votka, nie były dobrą prognozą na przyszłość dla tego utalentowanego muzycznie młodego człowieka. Rozumujący logicznie Włodek postanowił rozpocząć nowe życie w nowym miejscu, gdyż uznał, zresztą bardzo słusznie, że tutaj po prostu przepadnie. Wybrał Gdańsk. Tam pracował w Stoczni, tam się ożenił, tam stworzył Kapelę. Tam mieszka, ale bardzo lubi wpaść do Tomaszowa. Często zwołujemy się telefonicznie lub przez internet. Nie ma takiego przyjazdu Włodka do Tomaszowa, żebyśmy się nie spotkali na kawie. Chyba że jestem w Kanadzie. Ale właśnie z niej wróciłem. Jestem przekonany, że niedługo spotkamy się z Włodkiem na zapleczu Księgarni Basi Goździk przy Placu Kościuszki 22. Tam omówimy bardziej szczegółowo plany promocji mojej nowej książki „Piętno Anioła”, do której oprawę muzyczną zorganizuje Włodek, na co już wyraził zgodę w mailu, kiedy jeszcze byłem w Kanadzie. Może Wiesiek Fiszbach też spakuje manatki i dołączy do nas, przyjedzie z Berlina?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

też Niska 16.03.2013 19:33
Braci Votka było 5 jak 5 wspaniałych :) Ja mam przyjemność bycia wnuczka i córka :) z opowiadań taty i wujków wiem,że kiedyś Niska tętniła życiem .Szkoda,że zapomina się o tych czasach. Fakt dziadek był barwną postacią myślę,że najlepiej zapytać synów dlaczego właśnie wybrał Tomaszów. Ja dziękuje tylko losowi, że jestem członkiem tak barwnej rodziny i z takimi talentami.....

dl 03.03.2013 21:15
Szkoda,że nie wszyscy z tego zdjęcia mogą tę "chwilę wspomnień" przeczytać...

Czwarty bliźniak 28.02.2013 22:34
Ci trzej goście to chyba bliźniaki jednojajowe, tylko ten w srodku zgolił wąsy?

Karpaty forever 28.02.2013 16:50
Ciekawe spostrzeżenie autora dotyczace braku dziewczat na "niższej" Niskiej potwierdzam. Dodam, że tych chłopaków było sporo. W samej rodzinie autora było sześciu (Zdzisiek, Janek, Heniek - przedwojenni, Tadek, Edek i Włodek - pokolenie opisywane). U Gadajów trzech (Zbyszek, Rysiek i Jurek), u Głażewskich dwóch (Maciek i Marek), u Szalińskich dwóch (Leszek i Grzesiek), u Lutyńskich dwóch (Robert i Janek). Ale chwila - u Lutyńskich była dziewczynka, miała na imię Ania. Oto wszystkie dzieci ze starej Niskiej, przed budową bloków i nowych domków jednorodzinnych. A może kogoś pominąłem?

Też z Karpat 28.02.2013 16:10
Z wiidocznych na zdjęciu głównym postaci już trzy osoby odeszły drogą wszystkich ludzi. Profesor Kawka, Olek Kaściński oraz mało widoczny, z odwróconą głową, zajęty rozmową z profesorem Sakowiczem - Edek Wilusz, doskonały szachista, brydżysta, także autor ciekawych fraszek. Szkoda, odchodzą piękni ludzie i piękne czasy. Ale zostały piękne wspomnienia.

Karpaciorz 28.02.2013 15:42
Widzę tu temat na książkę. Ciekawym, pominiętym tu szczegółem, jest pochodzenie Włodka. Jego ojciec był Czechem. Stanowił bardzo popularną postać na trasie Niska-Zacisze-Mireckiego. Był jednym z wielu Czechów, którzy (może ktoś wie, dlaczego?) osiedlili się po wojnie w naszym mieście. Czeskiego pochodzenia była również pewna legendarna Ewka z ostatnich domów Mireckiego w stronę Pilicy. Mam nadzieję, że wszystko u niej dobrze. Piękna, wspaniałe poczucie humoru, zawsze z uśmiechem, co zresztą jest cechą czeskiego charakteru. Autor z ogromną kulturą obszedł się z tematem blokowiska, czyli z zamieszkującym tam półświatkiem. Coś pisze o "przepychankach", ale tam lała się krew, niektórzy "gieroje" nie dożywali trzydziestego roku życia, a wielu znikało na kilka dobrych lat, niech ktoś się domyśli w jakich lokalizacjach. W niektóre dni przejście przez ten rejon graniczyło z horrorem, a nocami tam straszyło. Może ktoś dopisze swoje.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Poniedziałek, 28 września 2026 roku, przyniósł obraz, do którego lepiej się nie przyzwyczajać. Rosyjski odrzutowy dron uderzył po ukraińskiej stronie zaledwie około dwóch kilometrów od przejścia granicznego w Dorohusku. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdążyło wysłać mieszkańcom Lubelszczyzny alert, polskie samoloty znalazły się w gotowości, a po kilkunastu minutach alarm odwołano. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Tego samego dnia MON zapowiedziało jednak zmianę procedur pozwalających szybciej podejmować decyzje o zestrzeliwaniu obcych statków powietrznych. Po drugiej stronie granicy wojna nie zostawiała już miejsca na procedury: 165 dronów jednej nocy, płonąca Akademia Nauk w Kijowie, zabici w Dnipro i Synelnykowem. Na światowych rynkach ropa Brent w pewnym momencie przekraczała 108 dolarów za baryłkę, bo rozmowy USA z Iranem o Cieśninie Ormuz znowu ugrzęzły. W Mjanmie nalot na okolice targowiska miał zabić co najmniej 33 osoby. W Polsce właśnie dziś ruszył Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. W Tomaszowie trudno nie czytać tej informacji przez pryzmat niedawnego pobicia 15-latka w Parku Solidarności. A lokalna polityka już szykuje własny wtorkowy rachunek: sprzedaż nieruchomości, przeprowadzka rehabilitacji dzieci i korekta miejskiego budżetu, w której znika 2,45 mln zł planowanych wpływów z podatku od nieruchomości od firm. Data dodania artykułu: Wczoraj, 22:14
ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term

ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term

Po latach wiercenia, badań, koncepcji, politycznych sporów i kolejnych wizualizacji odwiert GT-1 wchodzi w zupełnie nowy etap. Marszałek Województwa Łódzkiego udzielił Zakładowi Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej koncesji na wydobywanie wód termalnych ze złoża „Tomaszów Mazowiecki”. Koncesja nie jest pozwoleniem na budowę basenów, ale oznacza coś bardzo konkretnego: miasto przestaje mieć wyłącznie przebadany odwiert. Otwiera się droga do rzeczywistej eksploatacji złoża. A ponieważ wiosną 2026 roku magistrat ponownie przedstawił koncepcję basenów termalnych, najważniejsze pytanie brzmi dziś: co Tomaszów zamierza zrobić z wodą, którą już formalnie może wydobywać? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:57
Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Tego rodzaju inwestycje są wyznacznikiem naszego człowieczeństwa. Witko po raz kolejny przenosi nasze miasto o całą epokę w przód. To kolejna prospołeczna inicjatywa Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Poprzednie, jak hospicjum, kaplica na miejskim cmentarzu, parki, dedykowane były ludziom. Tym razem przyszła kolej na zwierzęta. Marcin Witko i jego drużyna obiecywali w kampanii nowe schronisko i słowa dotrzymali. Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi rozpoczęło działalność w nowej siedzibie. Inwestycja warta 16,6 mln zł ma zapewnić lepsze warunki psom i kotom, a przeprowadzka zwierząt stała się wydarzeniem, do którego mogli dołączyć także mieszkańcy. Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:37
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:07
Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term Powiat nie kupuje komputerów. Chce wynająć 70 zestawów na trzy lata z prawem wykupu Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: atm Treść komentarza: Hipokryzja do sześcianu. Najpierw towarzysze z PiS upolitycznili wszystkie możliwe instytucje i urzędy a teraz grupa obrażonych na Prezesa próbuje nam wmówić, że będą z tym walczyć. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Ta pani oszukuje te biedne niepełnosprawne dzieci i rodziców. Najlepsza jest w kłamaniu i manipulacji za to powinna dostać nagrode. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Ford Tramp Treść komentarza: Niech wmurują więcej słupków z łańcuchami (wyższych i gęściej), wtedy bendzie bespiecznie :-)) Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego pytania z mojego poprzedniego wpisu. Na początek cytat z materiału powyżej: "Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: § 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2." I następny cytat z tego materiału powyżej: "Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line? " Podtytuł materiału powyżej brzmi: Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo? No właśnie. To, co dzieje się w tej sprawie, to plucie w twarz zwykłym mieszkańcom kilku wsi w Gminie Tomaszów Mazowiecki. To totalne ściemnianie sprawy. Przyszły/przyszli użytkownicy tego środowiskowego strupa na dupie oraz zasyfiali urzędnicy idą ręka w rękę, bo wiedzą, co szykują dla mieszkańców kilku wsi i że z rzek Moszczanki i Wolbórki zrobią totalne ścieki. Pytanie jest takie: co na taką ściemę radni: Gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, Gminy miejskiej Tomaszów Mazowiecki, sołtysi poszczególnych wsi w gminie Tomaszów Mazowiecki. Przecież bierzecie kasę publiczną, czyli nasze podatki i za tę kasę powinniście działać w imieniu mieszkańców, a nie cichociemnych inwestorów. To, co ?! teraz ludzie mają się ustawiać w kolejce do gminnych urzędasów po to aby zajrzeć do specjalistycznej dokumentacji oczyszczalni i czytać niezrozumiałe dla nich rzeczy?! I powtarzam swoje pytanie: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: tom Treść komentarza: Nie ma co się czepiać drogi i robić kierowcom utrudnienia. Trzeba wziąć się za złych kierowców i na zawsze eliminować ich z prawa bycia kierowcą. Są jeszcze fotoradary a nie tłuczenie aut po progach... Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama