Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 01:25
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

FUTSAL: Faworyci zgodnie z planem. Hit kolejki rozstrzygnięty w ostatnich sekundach

Zakończyła się siódma kolejka pierwszej edycji Mistrzostw Tomaszowa Mazowieckiego o Puchar Stacji Kontroli Pojazdów "Zielona". Faworyci nie zawiedli swoich kibiców i solidarnie zdobyli komplet punktów, jednak prawdziwym hitem kolejki był mecz grypy "B". Lider WKS Polskór w bezpośredniej walce o awans zmierzył się z zespołem Straży Pożarnej

GRUPA „A”

 

(2) PERSONAL SYSTEM SERVICE – (7) FAMA ROMSTOM 5:1 (3:0)

Faworyt z outsiderem na pozór nie mógł stworzyć dobrego widowiska. A jednak grający atakiem pozycyjnym lider i groźnie kontrujący Romstom zagrali dobry mecz i całkiem przyjemny dla oka. Siódma drużyna grupy A dzielnie się broniła, ale wszystkie błędy obrony i bramkarza bezwzględnie wykorzystali młodzi gracze Personalu. Bardzo dobra postawa w bramce bramkarza lidera pozwoliła na stratę tylko jednej bramki. Już tylko jakiś kataklizm może odebrać młodym graczom UKS Trójka pierwszego miejsca w grupie A, natomiast widać duży postęp w grze FaMy, która być może zaowocuje punktami w ostatnich meczach sezonu. Personal awansował na pozycję lidera i czekał na wynik meczu Hydrogeowiertu z zespołem Szybcy i Wściekli Zalew. Bramki: Fabian Piasta 2, Dominik Trepiak 2, Krzysztof Zakrzewski – Mateusz Olczak

 

(9) POLTECH – (3) WAKA WAKA 0:6 (0:2)
 

Poltech grając z zawodnikiem z pola w bramce nie ma szansy na dobry rezultat. Spacerek piłkarzy z Niewiadowa zaowocował ostrym strzelaniem. Poltech wyprowadza kontry, ale ze skutecznością też jest słabo i całkiem zasłużenie zajmuje ostatnie miejsce w grupie i nie zanosi się na zmianę tego stanu. Znakomitą skutecznością popisał się Bartosz Urbańczyk, który strzelił, aż 5 goli! Waka-Waka odegrała się za stratę punktów z Personal i najbardziej na tym ucierpiał Poltech. Waka Waka wciąż ma realne szanse na awans, wystarczy wygrany w dwóch ostatnich spotkaniach, jednak rywalem w kolejce kończącej rundę zasadniczą będzie Hydrogeowiert ze znakomitym Mireckim w ataku. Poltech zamyka tabelę z najgorszym bilansem straconych bramek w całej lidze. Strzelcy: Bartosz Urbańczyk 5, Mateusz Mrugalski


 

(4) RETOS – (6) ALL Stars 3:2 (1:0)
Bezpośrednia walka obu drużyn, które w drugiej rundzie najprawdopodobniej będą walczyć o pozycje 7 -10 zakończyła się zwycięstwem faworyta. Jednak nie był to łatwy pojedynek dla Retosu.

 

W trzeciej minucie meczu obejrzeliśmy pierwszy strzał w meczu. Bramkarz All Stars zachował jednak czyste konto. Dwie minuty później goalkeeper szóstej drużyny grupy „A” po raz drugi musiał się wykazać. Przy strzale z 6 metra, także błędu nie popełnił.

 

W 6 minucie Przygodzki ładnie rozegrał piłkę z Rakiem. Bramkarz widząc niefortunne zagrania swoich kolegów, broni strzał gracza KS Poświętnego z ostrego kąta, ale robi to dość niefortunnie i asekurujący akcję Przygodzki, ustawiony na wprost bramki kieruje piłkę do siatki z jednego metra.

 

Po stracie gola gracze All Star jak by się troszkę przebudzili i zaczęli śmielej atakować, niestety brakowało skuteczności.

 

W 9 minucie powinien być wynik remisowy, jednak gracz „Gwiazd” spudłował z ok. 7 metrów mając przed sobą pustą bramkę.

 

Niespełna minutę później ALL Star wyprowadza kontrę "2 na 1", ale fatalne rozegranie pod bramką Retosu powoduje stratę tej wyśmienitej okazji do wyrównania stanu rywalizacji.

 

Tuż przed końcem pierwszej części gry All Star oddaje kolejny strzał na bramkę rywala, jednak tym razem na przeszkodzie stoi bramkarz.

 

Druga połowa rozpoczęła się od walki zawodników pola z goalkeeperami rywali. Po jednej i drugiej stronie okazji nie brakowało, ale zawodnicy grający między słupkami tego dnia spisywali się znakomicie.

 

W 18 minucie spotkania Tomek Barański, zdecydował się na silny strzał z dystansu. Była to dobra decyzja, znakomity gol podwyższa rezultat na 2:0 dla Retosu. Były defensor RKS Lechia, wyręczył swojego kolegę, który kilka sekund wcześniej w doskonałej okazji 2 na 1 trafił w słupek

 

Graczom „Gwiazd” ambicji nie brakowało, tyle, że zwyczajnie zabrakło celności. W 20 minucie silne uderzenie z 10 metrów, o centymetry minęło słupek bramki. Chwilę później w kontrze "2 na 1" świetnie spisał się bramkarz Retosu.

 

W 22 minucie „Gwiazdy” w swoim stylu pudłowały niczym polscy biatloniści (tym razem akcja 3 na 1!) i nadziali się na kolejną kontrę, po której obejrzeliśmy trzecią bramkę dla Retosu.

 

Koniec emocji? Niekoniecznie.

 

W 23 minucie gracz All Star decyduje się na strzał, Dawid Stańczyk dobrze pomyślał i przeciął uderzenie, zmieniając kierunek piłki, przez co kompletnie zmylił bramkarza Retosu - zdobywając gola na 1:3.

 

Na 6 sekund przed końcem spotkania drużyna All Star strzela gola kontaktowego, na więcej jednak czasu zabrakło. Retos utrzymał czwarte miejsce i z dorobkiem 12 punktów, wyprzedza swojego rywala o sześć „oczek”. Walka o czwartą pozycję w grupie rozstrzygnie się w ostatnich dwóch kolejkach. Szansę na walkę o miejsce siódme zachowali jeszcze gracze Szybkich i Wściekłych Zalew.

 

Bramki: Artur Przygodzki, Rafał Dębowski, Tomasz Barański - Adrian Niemec, Dawid Stańczyk

 

 

(5) Szybcy i Wściekli Zalew -  (1) Hydrogeowiert

 

Mecz lidera i najskuteczniejszej drużyny ligi z piątym zespołem grupy „A” rozpoczął się od prawdziwej katastrofy tych drugich. Już w 2 minucie meczu, pierwszy strzał na bramkę, po ładnej zespołowej akcji Hydro zakończył się sukcesem.

 

Dwie minuty później świetne prostopadłe dogranie z ok. 12 metra w pole karne wykorzystał Mirecki, który z bliskiej odległości nie miał problemów z podwyższeniem rezultatu na 2:0.

 

Niespełna minutę później Hydrogeowiert dobił rywala. Po pięknej dwójkowej akcji rozegranej w pierwsze tempo, futbolówka po raz trzeci znalazła drogę do bramki SiW.

 

Mecz wyglądał jak typowa gra w dziada. Szybcy i Wściekli na tle rywala byli wolni (tu przytoczę cytat znakomitego komentatora boksu -  Andrzeja Kostyry)….jak keczup.

 

 W 8 minucie świetnym i mocnym strzałem popisał się Klaudiusz Ząbecki, którego gol był czwartym w tym meczu dla ekipy lidera.

 

Hydro z minuty na minutę niczym bracia Kliczko prezentowało swoją siłę i umiejętności, ośmieszając rywala znakomitymi trikami technicznymi.

 

W 12 minucie ponownie rozklepali defensywę przeciwnika i ustalili wynik pierwszej połowy na 5:0.

 

Druga część gry upłynęła podobnie jak pierwsza, pod całkowitą kontrolą i dominacją Hydrogeowiertu.

 

W 15 minucie Ząbecki zdobył swojego drugiego gola w meczu i szóstego dla Hydro.

 

Mija niespełna 120 sekund i mamy siódmego gola, tym razem pod dobitce celnego strzału z dystansu.

 

W 18 minucie meczu Szybcy i Wściekli zdobywają swoje honorowe trafienie. Damian Przytuła zdecydował się na strzał z ósmego metra, ale piłkę stopą zablokował obrońca, kolejne uderzenie jednak nie dało już szans Łukasikowi na skuteczną interwencję.

 

Mamy wznowienie gry przez Hydro, szybki atak, dziurawą jak ser szwajcarski obronę SiWZ i ósme trafienie w meczu dla Geowiertu.

 

14 sekund przed ostatnim gwizdkiem sędziego Luska, Ząbecki pięknie dogrywa w pole karne do Idzikowskiego, a ten ustala wynik na 9:1.

 

Dla Hydro to przedostatni mecz w seznie, aby utrzymać miejsce w strefie medalowej drużyna musi wygrać, bądź zremisować swój ostatni mecz z WAKA WAKA, który odbędzie się w 9 kolejce.

 

Bramki: Damian Przytuła – Marcin Mirecki 3, Klaudiusz Ząbecki 2, Wojciech Pęczek 2, Zbigniew Wojtaszek, Bartłomiej Idzikowski

 

 

 GRUPA „B”

 

(9) TWARDA – (8) MDK STER 1:5 (1:4)

Ster nareszcie zagrał na miarę swoich możliwości. Mimo i tak dość dużej liczby zmarnowanych okazji potrafili dość okazale wygrać ze Twardą i podnieść się w tabeli. Szkoda, że nastąpiło to dopiero w tej fazie sezonu. Twarda zagrała na swoim poziomie jednak nie wystarczyło to na świetny tego dnia zespół MDK. Na pewno nie ma się, czego wstydzić ostatnia drużyna po tym spotkaniu. Dla MDK to drugie zwycięstwo z rzędu, które tym razem pozwoliło przesunąć drużynę w hierarchii grupy B, aż o trzy pozycje.

 Bramki: Bartek Wojciechowski – Sebastian Piotrowski 2, Patryk Sidwa, Maciej Szwardzbach, Damian Daczyński


 

(5) BOSHOKU – (4) SWM TEAM 0:1 (0:1)
 

Bardzo niemrawy początek meczu ze strony SwM Team. Kilka nie celnych podań i błędów technicznych sprawiło, że początek stał na niskim poziomie. Jednak w porę z pomocą przyszli im bramkarz Boshoku wraz z obrońca, których wymiana podań skończyła się stratą i golem dla SwM Tomasza Nowaka. Później już żadna z ekip nie potrafiła umieścić piłki w siatce. Tak jak pokazywała tabela, mecz był bardzo wyrównany, jednak bramkarz SwM zachował czyste konto i to piłkarze SwM dziś cieszyli się z 3 punktów. SwM utrzymał czwarte miejsce, Boshoku spada na szóstą pozycję. Bramki: Tomasz Nowak

 

DOK I DALMET – ZPC TEAM 6:1 (3:1)

Po trzecim zwycięstwie z rzędu, w tym prestiżowej wygranej nad Strażą w szóstej kolejce, drużynie DOK przyszło się zmierzyć z mającym problemy kadrowe ZPC. Drużyna, która w tym meczu wystąpiła sześcioma zawodnikami nie była w stanie nic zdziałać  przeciwko spadkobiercy mistrzowskiego tytułu z poprzedniej formuły rozgrywek.

 

Jednak pierwsze zagrożenie pod bramką stworzyli sobie ci, którzy skazywani byli na porażkę.

 

W trzeciej minucie, po dobrym odbiorze piłki pod własnym polem karnym i szybkiej kontrze to ZPC oddało pierwszy strzał, niestety mocno niecelny, a okazja była dobra.

 

Drugą dobrą sytuację dla ZPC obejrzeliśmy niespełna 60 sekund później, po raz kolejny niewykorzystaną.

 

Jak uderzać na bramkę, kolegom z przeciwnej drużyny pokazał jeden z graczy DOK Dalmet, który zdecydował się na silny strzał po ziemi z 12 metra. Fantastyczny gol otworzył wyniki meczu.

 

W 7 minucie mamy już 2:0 po fatalnym błędzie Kuby Dudy.

 

Niezadowolony obrotem sprawy jeden z graczy ZPC zachował się jak dzieciak, wyładowując swoja złość, kopiąc mocno piłką w baner reklamowy – żółta kartka i minuta odpoczynku na pewno schłodzi mu głowę.

 

W 9 minucie kara dobiega końca, jednak mamy kolejne kontrowersyjne wydarzenie na boisku.

 

Dobrą, szybką kontrę DOK Dalmet, na własnej połowie próbuje zatrzymać Jakub Duda, jednak interwencja jest nieudana. Zawodnik rywala mając doskonałą okazję na bramkę uderza, lecz trafia w słupek bramki ZPC.

 

Futbolówka wraca do gry i jest szansa na skuteczną poprawkę, która po sekundzie staje się faktem. Bramkarz ZPC jeszcze nie zdołał się podnieść z parkietu, pusta bramka stoi otworem - gol numer trzy dla DOK?............ skądże - zawodnik ZPC bierze przykład z Urugwajskiego zawodnika Liverpoolu Luisa Suareza, który podobniej jak on w meczu ćwierćfinałowym z Ghaną na Mundialu w RPA -  zatrzymał piłkę…… ręka, „wyręczając” swojego bramkarza.

 

To komiczne i bezsensowne zachowanie zostaje ukarane straconym golem z rzutu karnego, czerwoną kartką, karą dwóch minut i wykluczeniem z meczu , co skutkuje osłabieniem i tak już mającej problemy kadrowe ekipy ZPC  –  reasumując „ręka Boga”, była poniżej krytyki, a szkoda, bo zawodnik grał dobry zawody.

 

W 11 minucie Kuba Duda rehabilituje się za swoją słabą grę strzelając gola na 1:3.

 

Cztery minuty później mamy już jednak 1:4.

 

W 17 i 19 minucie rozdrażnieni gracze ZPC otrzymują kolejne minutowe kary.

 

Podczas gdy ta druga dobiega końca, DOK „bawi” się piłką w polu karnym przeciwnika i podwyższa rezultat na 5:1.

 

Wynik został ustalony w 24 minucie. Gracz DOK Dalmet pięknym strzałem z dość ostrego kąta ustalił rezultat na 6:1

 

Czwarte zwycięstwo z rzędu „obrońcy tytułu” przybliża drużynę DOK Dalmet do pierwszego miejsca w grupie „B”.

 

Bramki: Piotr Lenarcik 2, Przemysław Chachuła, Krzysztof Rajski, Maciej Lenarcik, Michał Lubicki – Jakub Duda

 

(1)POLSKÓR – (3) STRAŻ POŻARNA 2:1 (0:0)

Cóż to był za mecz. Takich kopnięć z „pół obrotu” to Chuck Norris by się nawet nie powstydził. Wracając jednak tak serio do meczu.

 

Potyczka dwóch walczących o awans do strefy medalowej drużyn. nie zawiódł, jednak z prawdziwym futsalem nie wiele miał wspólnego. 

To była prawdziwa rzeź. Zacznijmy jednak od początku. Stawką spotkania był półfinał. Dla „wojskowych” zwycięstwo oznaczało to, iż w ostatnim meczu wystarczy im tylko punkt do awansu.

 

Straży wystarczył remis, aby w ostatnich dwóch grach (z ZPC i DOK II Dalmet) dokonać powinności, zdobyć sześć punktów, wyprzedzić Polskór, po czym awansować do półfinałów. Porażka oznaczała, iż będą musieli liczyć na potknięcie DOK, który w ostatnich grach zmierzy się z MDK Ster i Twardą, czyli prawdę pisząc – DOK punktów raczej nie straci, co dla Straży oznacza brak strefy medalowej.

 

Pojedynek ten lepiej zaczął lider tabeli Polskór, który dobrym pressingiem na połowie przeciwnika wymuszał błędy w ataku i stratę piłki. Już w pierwszych dwóch minutach obejrzeliśmy dwa silne strzały na bramkę „mundurowych”, jednak goalkeeper nie popełnia błędów i pewnie interweniuje.

 

DrugA część pierwszej połowy to powolne przejęcie inicjatywy przez Straż.

 

W 6 minucie Tomasz Seliga zdecydował się na uderzenie z „ustawionego” ok 15 metrów od bramki rzutu wolnego. Do szczęścia zabrakło niewiele.

 

Trzy minuty później mimo przewagi optycznej Straży, to Polskór stworzył sobie lepszą okazję do objęcia prowadzenia. „Wojskowi” świetnym atakiem pozycyjnym rozmontowali defensywę przeciwnika, oraz ich bramkarza. Niestety gracz Polskóru mając pustą bramkę przed sobą, uderza z prawej strony (ok 6 -7 m. do bramki) w boczną siatkę.

 

Niespełna 60 sekund później role się odwróciły. Szybka kontrę wyprowadzili Strażacy, którzy nie wykorzystali sytuacji „3 na 1”. Uderzona piłka, z impetem wleciała w pole karne Polskóru, ale nikt nie zamknął akcji z prawej strony bramki i tak na tablicy wciąż widniał bezbramkowy remis.

 

W 12 minucie Polskór przed utratą gola ratuje bramkarz, który popisuje się świetną interwencją, przy strzale, który kończył dobry, szybki kontratak „Mundurowych”.

 

Pierwsza połowa upływa pod znakiem agresywnej gry na pograniczu faulu, dyskusji z arbitrami i strzałami na wiwat, a dokładniej mam na myśli taktykę: „wal skąd się da i ile natura dała”. Jedno jednak jest pewne – emocji na boisku nie brakowało.

 

Druga część meczu rozpoczęła się od znakomitej akcji ofensywnej lidera i strzałem z ostrego kąta, po którym Polskór był bardzo blisko objęcia prowadzenia.

 

Upływaja trzy minuty i mamy rzut rożny „Mundurowych”. Ładne rozegranie piłki, celnym strzałem do pustej bramki z trzeciego metra kończy Seliga. Mamy 1:0!

 

Niestety radość nie trwa długo. Zawodnik Straży za swoja głupotę w postaci niesportowego zachowania osłabia swój zespół.

 

Mamy powtórkę sytuacji z zeszłego tygodnia w meczu z DOK I Dalmet, gdzie w osłabieniu ówczesny lider stracił gola przesądzającego o porażce.

 

Nic nie zdarza się dwa razy? Zdarza się.

 

Nie mija minuta, dobry hokejowy zamek zakładają gracze Polskóru i po pięknym strzale, oraz fatalnej interwencji bramkarza Straży, który wypuszcza piłkę z rąk na tablicy wyników mamy remis 1:1.

 

Kolejne minuty nie zmieniają oblicza gry i wciąż patrzymy na system gry: „wal ile się da i skąd się da”, a także na nieładne przepychanki i gesty w stronę arbitrów. Reasumując - po prostu czuć stawkę meczu.

 

Dwie minuty przed końcem gry zawodnik Straży posyła prawdziwą „bombę” w stronę bramki „wojswkowych”. Futbolówka trafia jednak w słupek…ależ było blisko szczęścia i postawienia kropki nad „i”.

 

Selidze, jego kolegom, a także rywalom puszczają nerwy, zaczyna się robi nieprzyjemnie, a za wszystkio dostaje się Bogu Ducha winnym arbitrom. Co by nie zrobili i tak będzie źle. Nie na tym polega rywalizacja. Jedni marnują czas na dyskusję, drudzy na kalkulację, a czas upływa.

 

W 24 minucie trener Polskóru decyduje się na prawdziwą pokerową zagrywkę, czym kompletnie mi zaimponował. Nie mając już nic do stracenia, zdjął bramkarza i wprowadził gracza z pola.

 

Po raz kolejny utworzył nam się hokejowy zamek pod bramką Straży.

 

Do końca meczu pozostało 20 sekund. Kawecki nie czekając huknął jak z armaty, bramkarz Straży po raz kolejny niepewnie łapie piłkę i ta wpada do bramki Strażaków! Coś niesamowitego!

 

Taktyka z wycofaniem bramkarza i ta pt: „wal ile się da i skąd się da” przyniosła efekt w postaci gola, który w 99 procentach da Polskórowi awans do półfinałów.

 

Bramkarz Straży 2013 rok ma już pewnie "w plecy", bo jeszcze długo opisana akcja będzie mu się śnić po nocy.

 

Bramki: Sebastian Nowak, Bartłomiej Kawecki -Tomasz Seliga

 

GRUPA "A"
                     
  Drużyna Mecz zw. remisy Porażki Pkt. Strz. Strac. +/- passa
1. Hydrogeowiert 7 6 0 1 18 41 7 +34 +3
2. Personal System 6 6 0 0 18 23 5 +18 +6
3 Waka Waka 6 5 0 1 15 33 12 +21 +1
4. Retos 7 4 0 3 12 25 19 +6 +2
5. Szybcy i Wściekli 6 3 0 3 9 12 15 -3 -1
6. All Stars 6 2 0 4 6 12 21 -9 -3
7. Fama Romstom 6 1 0 5 3 9 29 -20 -1
8. Rembor 6 1 0 5 3 8 30 -22 -5
9. Poltech 6 0 0 6 0 5 30 -25 -6
                     

 

GRUPA "B"
                     
  Drużyna Mecz zw. remisy Porażki Pkt. Strz. Strac. +/- passa
1. WKS Polskór 7 5 2 0 17 28 6 +22 +2
2. DOK I Dalmet 6 5 0 1 15 22 6 +16 +4
3. Straż Pożarna 6 4 0 2 12 11 4 +4 -2
4. SWM Team 6 3 2 1 11 12 9 +3 +1
5. MDK Ster 6 2 1 3 7 11 8 +3 +2
6. Boshoku 7 2 1 4 7 9 25 -16 -3
7. ZPC Team 6 2 0 4 6 12 17 -5 -1
8. DOK II Dalmet 6 1 2 3 5 12 19 -7 -1
9. Twarda 6 0 0 6 0 4 28 -24 -6
                     


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dddd 17.01.2013 22:40
bilans > bezpośredni mecz

tak tak 16.01.2013 18:53
Czy w tabeli wazniejszy jest bezposredni mecz czy bilans bramek?? Druzyna Boshoku wygrala ze Sterem ,jest nizej przez slabyszy bilans. Nie powinno byc na odwrot??

eld 15.01.2013 13:02
Jak co roku, DOK, p. Lubicki... wszystko wyjaśnione na początku rozgrywek :) Mam nadzieję że chłopaki z Personalu złoją ten cały śmieszny DOK, ciekaw jestem reakcji p. Lubickiego.

14.01.2013 20:01
" W 7 minucie mamy już 2:0 po fatalnym błędzie Kuby Dudy. Niezadowolony obrotem sprawy JEDEN z graczy ZPC zachował się jak dzieciak, wyładowując swoja złość, kopiąc mocno piłką w baner reklamowy – żółta kartka i minuta odpoczynku na pewno schłodzi mu głowę." Przecież to jest osobny akapit - ło matko :O

ja 14.01.2013 16:45
Kim są pierwsi DWAJ ASYSTENCI SĘDZIÓW?

DOK 14.01.2013 14:50
Ale pisze że bład Jakuba Dudy. Wyżej ;)

Obserwator 14.01.2013 13:18
Szkoda ze ta pilka nie trafila tadeusza Lubickiego :) trzeciego asystenta sedziow :D

13.01.2013 16:48
"Niezadowolony obrotem sprawy jeden z graczy ZPC zachował się jak dzieciak, wyładowując swoja złość, kopiąc mocno piłką w baner reklamowy – żółta kartka i minuta odpoczynku na pewno schłodzi mu głowę" - przecież nic nie pisze i nie pisało o Dudzie - pragnę zwrócić uwagę na twierdzenie "jeden z graczy" :)

DOK 13.01.2013 15:44
Witold Czapnik kopnął w baner a nie Kuba Duda;)

tak 13.01.2013 12:19
Duzo jest zespolow ktore graja mlodzieza w rocznkkach 97-94: boshoku, all stars, fama, zpc, poltech, waka waka i personal. Chociaz fakt ze w boshoku najmlodsi ale nie przesadzalbym. Jesli juz to mozna by wylonic jednego najlepszego pilkarza mlodziezowego w halowce i go nagrodzic.

były zawodnik. 13.01.2013 02:31
To była naprawdę dobra kolejka, obfitowała w bramki, emocje. . odnośnie meczy, to szkoda mi chłopców z Boshoku, bo są najmłodszą drużyną i naprawdę fajnie grają. Grając dobre i wyrównane zawody o dużą stawkę, bo patrząc w tabelę gdyby wygrali, mieliby 4 miejsce na wyciągnięcie ręki, stracili tak głupią bramkę, cóż taki jest sport.. Szkoda ich, organizatorzy powinni coś dla nich wymyślić, bo to super sprawa jak tacy chłopcy chcą brać udział w takich turniejach i nie boją się rywalizacji ze starszymi. Z mojej strony to wszystko.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty

Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty

Ponad milion złotych w ciągu jednego roku – według danych zebranych przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska taki poziom wynagrodzenia osiągnęło w 2025 roku co najmniej 172 lekarzy. Rekordowa ujawniona kwota zbliżyła się do 3 mln zł. Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego ta dyskusja nie jest jednak opowieścią z odległych klinik w Lublinie, Koszalinie czy Gorzowie. NaszTomaszow.pl już kilka miesięcy temu ujawnił, że również w Tomaszowskim Centrum Zdrowia indywidualne kontrakty lekarskie przekraczały milion złotych rocznie. Najwyższy sięgał ponad 1,42 mln zł. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:48 Liczba komentarzy: 2 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada

Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada

Przez dziesięciolecia rozlegał się tutaj stukot krosien, pracowały maszyny przędzalnicze, a fabryczne syreny wyznaczały rytm życia tysięcy mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Dziś w miejscu dawnych zakładów włókienniczych działa nowoczesne centrum handlowe. Jednak historia nie zniknęła wraz z ostatnimi maszynami i rozbiórką przemysłowych hal. W czwartek, 5 listopada 2026 roku, o godzinie 11.00 odbędzie się uroczyste otwarcie Szlaku Mazovii – wyjątkowej trasy historycznej, która przypomni dzieje jednego z najważniejszych zakładów przemysłowych miasta i ludzi, którzy tworzyli jego potęgę. Data dodania artykułu: Wczoraj, 16:33 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: Wczoraj, 06:53
Złote Gody w Czerniewicach. Jedenaście par świętowało 50 lat małżeństwa Within Temptation – „Bleed Out”. Kiedy anioły przestają śpiewać o raju, a zaczynają krzyczeć przeciwko piekłu na ziemi Dziesięć lat turnieju KGW. Grand Prix dla Dąbrowy, zwycięstwo Stasiolas Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty Tam, gdzie pracowały tysiące tomaszowian, historia znów przemówi. Otwarcie Szlaku Mazovii już 5 listopada 27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa Laptop grzeje się i zwalnia? Co sprawdzić samemu, zanim trafi do serwisu Helios w Tomaszowie szykuje Maraton Halloween. Dwa zestawy i noc pełna horrorów Miłość nie wystarczy, gdy brakuje wiedzy. Tomaszowskie hospicjum uczy rodziny, jak opiekować się chorymi Prognoza pogody na 26 i 27 października. Chłodna noc, lokalne przymrozki i gęste mgły Sukcesy tomaszowskich kolarzy. Miasto przypomina o mocnym akcencie na ogólnopolskiej gali Rodzinny trening bezpieczeństwa w Tomaszowie. Mieszkańcy ćwiczyli reakcje na zagrożenia
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku.
Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Renowacja zabytkowych nagrobków to szlachetna inicjatywa, dzięki której można ocalić od zapomnienia historię miasta i jego mieszkańców. Co jednak, jeśli działania podejmowane w imię ochrony pamięci spotykają się ze stanowczym sprzeciwem rodziny pochowanej osoby? W Tomaszowie Mazowieckim pojawiły się poważne zarzuty dotyczące prac przy grobie Marcina Bąkowskiego, uczestnika powstania styczniowego. Jego potomkowie twierdzą, że ingerowano w rodzinny nagrobek bez ich wiedzy i zgody. Domagają się wyjaśnień, przywrócenia mogiły do poprzedniego stanu oraz zwrotu usuniętych przedmiotów.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jeżeli prezesem tego TPTM jest Piotr Kucharski i jeżeli to towarzystwo zajmuje się pamięcią o czymkolwiek lub o kimkolwiek, to można mieć pewność, że spier...lą każdą swoją akcję . To jest kupa dziada bez zelówek. Jest takie powiedzenie: przykład idzie z góry. Tą "górą" 'dla tego towarzystwa jest ten Piotr Kucharczyk - ulubieniec tomaszowskiego, gazetowego szmatławca. Więc, o czym my mówimy?! Źródło komentarza: Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień Autor komentarza: Ta Treść komentarza: A wystraczyło przyjsc na polaczone komisje ... Źródło komentarza: Kamery także na komisjach Rady Powiatu? Projekt trafi pod opinię Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat nr 1: "Problemem nie jest więc to, że lekarze dobrze zarabiają. Problemem jest pytanie, czy publiczny system potrafi racjonalnie określić wartość ich pracy, kontrolować kontrakty oraz zagwarantować, że wysokość wynagrodzeń idzie w parze z dostępnością świadczeń dla pacjentów." Cytat nr 2: "Ale dla pacjenta ostatecznie nie jest najważniejsze, ile zarabia lekarz. Najważniejsze jest, czy lekarz będzie w szpitalu wtedy, kiedy pacjent będzie go potrzebował." Te obydwa cytaty z powyższego materiału PRAWIE zawierają sedno sprawy. Napisałem: "PRAWIE", bo nie zawierają PODSTAWOWEGO zagadnienia: jaka jest SKUTECZNOŚĆ: diagnozowania, leczenia pacjentów przez tych wielomilionowych, milionowych i pozostałych lekarzy. Ja w swoim zawodzie zawsze mówię moim, przyszłym zleceniodawcom tak: jak kupisz np. garnitur za 300 zł, to za trzy miesiące marynarka rozejdzie się tobie na plecach. Ale, jak kupisz garnitur za 3000 zł, to będziesz w nim chodził wiele lat. I tak jest z tym "dochtorami" . Lekarz lekarzowi nierówny, nawet, jak ma tytuł profesora. Jeden zawsze będzie traktował człowieka/pacjenta, jak człowieka, któremu trzeba pomóc (z takim spotkałem się na Oddziale chirurgii urazowej w TCZ), a inny niewiele pomoże , ale zarobi tę bańkę rocznie. I ta trzecia kategoria. Niech ma tę bańkę, która będzie się jemu należała, bo na tę bańkę zasługuje. Źródło komentarza: Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Uważam, że ten wpis oddaje aktualną sytuację tej inwestycji. Również uważam, że te różne postulaty ludzi, zainteresowanych przebiegiem obwodnicy, ale również (co jest najważniejsze) swoim dalszym losem (likwidacja domostw, gospodarstw rolnych, firm), obowiązkowo powinny być brane pod uwagę. No, ale, co można się spodziewać po premierze - wrogu Polski.... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te! Cwaniaczku: a dlaczegóż to miałby to zdanie skreślać? Przy rządach ryżego niemca żadnej gumki nie można chować do szuflady, bo ten wróg Polski robi wszystko, aby Polskę zniszczyć i odciąć od jakichkolwiek inwestycji. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat nr 1: "Problemem nie jest więc to, że lekarze dobrze zarabiają. Problemem jest pytanie, czy publiczny system potrafi racjonalnie określić wartość ich pracy, kontrolować kontrakty oraz zagwarantować, że wysokość wynagrodzeń idzie w parze z dostępnością świadczeń dla pacjentów." Cytat nr 2: "Ale dla pacjenta ostatecznie nie jest najważniejsze, ile zarabia lekarz. Najważniejsze jest, czy lekarz będzie w szpitalu wtedy, kiedy pacjent będzie go potrzebował." Te obydwa cytaty z powyższego materiału PRAWIE zawierają sedno sprawy. Napisałem: "PRAWIE", bo nie zawierają PODSTAWOWEGO zagadnienia: jaka jest SKUTECZNOŚĆ: diagnozowania, leczenia pacjentów przez tych wielomilionowych, milionowych i pozostałych lekarzy. Ja w swoim zawodzie zawsze mówię moim, przyszłym zleceniodawcom tak: jak kupisz np. garnitur za 300 zł, to za trzy miesiące marynarka rozejdzie się tobie na plecach. Ale, jak kupisz garnitur za 3000 zł, to będziesz w nim chodził wiele lat. I tak jest z tym "dochtorami" . Lekarz lekarzowi nierówny, nawet, jak ma tytuł profesora. Jeden zawsze będzie traktował człowieka/pacjenta, jak człowieka, któremu trzeba pomóc (z takim spotkałem się na Oddziale chirurgii urazowej w TCZ), a inny niewiele pomoże , ale zarobi tę bańkę rocznie. I ta trzecia kategoria. Niech ma tę bańkę, która będzie się jemu należała, bo na tę bańkę zasługuje. Źródło komentarza: Milionowe zarobki lekarzy. Watchdog: 172 medyków przekroczyło milion. W Tomaszowie także były siedmiocyfrowe kontrakty
Reklama
Reklama
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama