Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 23:55
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

FUTSAL: Faworyci zgodnie z planem. Hit kolejki rozstrzygnięty w ostatnich sekundach

Zakończyła się siódma kolejka pierwszej edycji Mistrzostw Tomaszowa Mazowieckiego o Puchar Stacji Kontroli Pojazdów "Zielona". Faworyci nie zawiedli swoich kibiców i solidarnie zdobyli komplet punktów, jednak prawdziwym hitem kolejki był mecz grypy "B". Lider WKS Polskór w bezpośredniej walce o awans zmierzył się z zespołem Straży Pożarnej

GRUPA „A”

 

(2) PERSONAL SYSTEM SERVICE – (7) FAMA ROMSTOM 5:1 (3:0)

Faworyt z outsiderem na pozór nie mógł stworzyć dobrego widowiska. A jednak grający atakiem pozycyjnym lider i groźnie kontrujący Romstom zagrali dobry mecz i całkiem przyjemny dla oka. Siódma drużyna grupy A dzielnie się broniła, ale wszystkie błędy obrony i bramkarza bezwzględnie wykorzystali młodzi gracze Personalu. Bardzo dobra postawa w bramce bramkarza lidera pozwoliła na stratę tylko jednej bramki. Już tylko jakiś kataklizm może odebrać młodym graczom UKS Trójka pierwszego miejsca w grupie A, natomiast widać duży postęp w grze FaMy, która być może zaowocuje punktami w ostatnich meczach sezonu. Personal awansował na pozycję lidera i czekał na wynik meczu Hydrogeowiertu z zespołem Szybcy i Wściekli Zalew. Bramki: Fabian Piasta 2, Dominik Trepiak 2, Krzysztof Zakrzewski – Mateusz Olczak

 

(9) POLTECH – (3) WAKA WAKA 0:6 (0:2)
 

Poltech grając z zawodnikiem z pola w bramce nie ma szansy na dobry rezultat. Spacerek piłkarzy z Niewiadowa zaowocował ostrym strzelaniem. Poltech wyprowadza kontry, ale ze skutecznością też jest słabo i całkiem zasłużenie zajmuje ostatnie miejsce w grupie i nie zanosi się na zmianę tego stanu. Znakomitą skutecznością popisał się Bartosz Urbańczyk, który strzelił, aż 5 goli! Waka-Waka odegrała się za stratę punktów z Personal i najbardziej na tym ucierpiał Poltech. Waka Waka wciąż ma realne szanse na awans, wystarczy wygrany w dwóch ostatnich spotkaniach, jednak rywalem w kolejce kończącej rundę zasadniczą będzie Hydrogeowiert ze znakomitym Mireckim w ataku. Poltech zamyka tabelę z najgorszym bilansem straconych bramek w całej lidze. Strzelcy: Bartosz Urbańczyk 5, Mateusz Mrugalski


 

(4) RETOS – (6) ALL Stars 3:2 (1:0)
Bezpośrednia walka obu drużyn, które w drugiej rundzie najprawdopodobniej będą walczyć o pozycje 7 -10 zakończyła się zwycięstwem faworyta. Jednak nie był to łatwy pojedynek dla Retosu.

 

W trzeciej minucie meczu obejrzeliśmy pierwszy strzał w meczu. Bramkarz All Stars zachował jednak czyste konto. Dwie minuty później goalkeeper szóstej drużyny grupy „A” po raz drugi musiał się wykazać. Przy strzale z 6 metra, także błędu nie popełnił.

 

W 6 minucie Przygodzki ładnie rozegrał piłkę z Rakiem. Bramkarz widząc niefortunne zagrania swoich kolegów, broni strzał gracza KS Poświętnego z ostrego kąta, ale robi to dość niefortunnie i asekurujący akcję Przygodzki, ustawiony na wprost bramki kieruje piłkę do siatki z jednego metra.

 

Po stracie gola gracze All Star jak by się troszkę przebudzili i zaczęli śmielej atakować, niestety brakowało skuteczności.

 

W 9 minucie powinien być wynik remisowy, jednak gracz „Gwiazd” spudłował z ok. 7 metrów mając przed sobą pustą bramkę.

 

Niespełna minutę później ALL Star wyprowadza kontrę "2 na 1", ale fatalne rozegranie pod bramką Retosu powoduje stratę tej wyśmienitej okazji do wyrównania stanu rywalizacji.

 

Tuż przed końcem pierwszej części gry All Star oddaje kolejny strzał na bramkę rywala, jednak tym razem na przeszkodzie stoi bramkarz.

 

Druga połowa rozpoczęła się od walki zawodników pola z goalkeeperami rywali. Po jednej i drugiej stronie okazji nie brakowało, ale zawodnicy grający między słupkami tego dnia spisywali się znakomicie.

 

W 18 minucie spotkania Tomek Barański, zdecydował się na silny strzał z dystansu. Była to dobra decyzja, znakomity gol podwyższa rezultat na 2:0 dla Retosu. Były defensor RKS Lechia, wyręczył swojego kolegę, który kilka sekund wcześniej w doskonałej okazji 2 na 1 trafił w słupek

 

Graczom „Gwiazd” ambicji nie brakowało, tyle, że zwyczajnie zabrakło celności. W 20 minucie silne uderzenie z 10 metrów, o centymetry minęło słupek bramki. Chwilę później w kontrze "2 na 1" świetnie spisał się bramkarz Retosu.

 

W 22 minucie „Gwiazdy” w swoim stylu pudłowały niczym polscy biatloniści (tym razem akcja 3 na 1!) i nadziali się na kolejną kontrę, po której obejrzeliśmy trzecią bramkę dla Retosu.

 

Koniec emocji? Niekoniecznie.

 

W 23 minucie gracz All Star decyduje się na strzał, Dawid Stańczyk dobrze pomyślał i przeciął uderzenie, zmieniając kierunek piłki, przez co kompletnie zmylił bramkarza Retosu - zdobywając gola na 1:3.

 

Na 6 sekund przed końcem spotkania drużyna All Star strzela gola kontaktowego, na więcej jednak czasu zabrakło. Retos utrzymał czwarte miejsce i z dorobkiem 12 punktów, wyprzedza swojego rywala o sześć „oczek”. Walka o czwartą pozycję w grupie rozstrzygnie się w ostatnich dwóch kolejkach. Szansę na walkę o miejsce siódme zachowali jeszcze gracze Szybkich i Wściekłych Zalew.

 

Bramki: Artur Przygodzki, Rafał Dębowski, Tomasz Barański - Adrian Niemec, Dawid Stańczyk

 

 

(5) Szybcy i Wściekli Zalew -  (1) Hydrogeowiert

 

Mecz lidera i najskuteczniejszej drużyny ligi z piątym zespołem grupy „A” rozpoczął się od prawdziwej katastrofy tych drugich. Już w 2 minucie meczu, pierwszy strzał na bramkę, po ładnej zespołowej akcji Hydro zakończył się sukcesem.

 

Dwie minuty później świetne prostopadłe dogranie z ok. 12 metra w pole karne wykorzystał Mirecki, który z bliskiej odległości nie miał problemów z podwyższeniem rezultatu na 2:0.

 

Niespełna minutę później Hydrogeowiert dobił rywala. Po pięknej dwójkowej akcji rozegranej w pierwsze tempo, futbolówka po raz trzeci znalazła drogę do bramki SiW.

 

Mecz wyglądał jak typowa gra w dziada. Szybcy i Wściekli na tle rywala byli wolni (tu przytoczę cytat znakomitego komentatora boksu -  Andrzeja Kostyry)….jak keczup.

 

 W 8 minucie świetnym i mocnym strzałem popisał się Klaudiusz Ząbecki, którego gol był czwartym w tym meczu dla ekipy lidera.

 

Hydro z minuty na minutę niczym bracia Kliczko prezentowało swoją siłę i umiejętności, ośmieszając rywala znakomitymi trikami technicznymi.

 

W 12 minucie ponownie rozklepali defensywę przeciwnika i ustalili wynik pierwszej połowy na 5:0.

 

Druga część gry upłynęła podobnie jak pierwsza, pod całkowitą kontrolą i dominacją Hydrogeowiertu.

 

W 15 minucie Ząbecki zdobył swojego drugiego gola w meczu i szóstego dla Hydro.

 

Mija niespełna 120 sekund i mamy siódmego gola, tym razem pod dobitce celnego strzału z dystansu.

 

W 18 minucie meczu Szybcy i Wściekli zdobywają swoje honorowe trafienie. Damian Przytuła zdecydował się na strzał z ósmego metra, ale piłkę stopą zablokował obrońca, kolejne uderzenie jednak nie dało już szans Łukasikowi na skuteczną interwencję.

 

Mamy wznowienie gry przez Hydro, szybki atak, dziurawą jak ser szwajcarski obronę SiWZ i ósme trafienie w meczu dla Geowiertu.

 

14 sekund przed ostatnim gwizdkiem sędziego Luska, Ząbecki pięknie dogrywa w pole karne do Idzikowskiego, a ten ustala wynik na 9:1.

 

Dla Hydro to przedostatni mecz w seznie, aby utrzymać miejsce w strefie medalowej drużyna musi wygrać, bądź zremisować swój ostatni mecz z WAKA WAKA, który odbędzie się w 9 kolejce.

 

Bramki: Damian Przytuła – Marcin Mirecki 3, Klaudiusz Ząbecki 2, Wojciech Pęczek 2, Zbigniew Wojtaszek, Bartłomiej Idzikowski

 

 

 GRUPA „B”

 

(9) TWARDA – (8) MDK STER 1:5 (1:4)

Ster nareszcie zagrał na miarę swoich możliwości. Mimo i tak dość dużej liczby zmarnowanych okazji potrafili dość okazale wygrać ze Twardą i podnieść się w tabeli. Szkoda, że nastąpiło to dopiero w tej fazie sezonu. Twarda zagrała na swoim poziomie jednak nie wystarczyło to na świetny tego dnia zespół MDK. Na pewno nie ma się, czego wstydzić ostatnia drużyna po tym spotkaniu. Dla MDK to drugie zwycięstwo z rzędu, które tym razem pozwoliło przesunąć drużynę w hierarchii grupy B, aż o trzy pozycje.

 Bramki: Bartek Wojciechowski – Sebastian Piotrowski 2, Patryk Sidwa, Maciej Szwardzbach, Damian Daczyński


 

(5) BOSHOKU – (4) SWM TEAM 0:1 (0:1)
 

Bardzo niemrawy początek meczu ze strony SwM Team. Kilka nie celnych podań i błędów technicznych sprawiło, że początek stał na niskim poziomie. Jednak w porę z pomocą przyszli im bramkarz Boshoku wraz z obrońca, których wymiana podań skończyła się stratą i golem dla SwM Tomasza Nowaka. Później już żadna z ekip nie potrafiła umieścić piłki w siatce. Tak jak pokazywała tabela, mecz był bardzo wyrównany, jednak bramkarz SwM zachował czyste konto i to piłkarze SwM dziś cieszyli się z 3 punktów. SwM utrzymał czwarte miejsce, Boshoku spada na szóstą pozycję. Bramki: Tomasz Nowak

 

DOK I DALMET – ZPC TEAM 6:1 (3:1)

Po trzecim zwycięstwie z rzędu, w tym prestiżowej wygranej nad Strażą w szóstej kolejce, drużynie DOK przyszło się zmierzyć z mającym problemy kadrowe ZPC. Drużyna, która w tym meczu wystąpiła sześcioma zawodnikami nie była w stanie nic zdziałać  przeciwko spadkobiercy mistrzowskiego tytułu z poprzedniej formuły rozgrywek.

 

Jednak pierwsze zagrożenie pod bramką stworzyli sobie ci, którzy skazywani byli na porażkę.

 

W trzeciej minucie, po dobrym odbiorze piłki pod własnym polem karnym i szybkiej kontrze to ZPC oddało pierwszy strzał, niestety mocno niecelny, a okazja była dobra.

 

Drugą dobrą sytuację dla ZPC obejrzeliśmy niespełna 60 sekund później, po raz kolejny niewykorzystaną.

 

Jak uderzać na bramkę, kolegom z przeciwnej drużyny pokazał jeden z graczy DOK Dalmet, który zdecydował się na silny strzał po ziemi z 12 metra. Fantastyczny gol otworzył wyniki meczu.

 

W 7 minucie mamy już 2:0 po fatalnym błędzie Kuby Dudy.

 

Niezadowolony obrotem sprawy jeden z graczy ZPC zachował się jak dzieciak, wyładowując swoja złość, kopiąc mocno piłką w baner reklamowy – żółta kartka i minuta odpoczynku na pewno schłodzi mu głowę.

 

W 9 minucie kara dobiega końca, jednak mamy kolejne kontrowersyjne wydarzenie na boisku.

 

Dobrą, szybką kontrę DOK Dalmet, na własnej połowie próbuje zatrzymać Jakub Duda, jednak interwencja jest nieudana. Zawodnik rywala mając doskonałą okazję na bramkę uderza, lecz trafia w słupek bramki ZPC.

 

Futbolówka wraca do gry i jest szansa na skuteczną poprawkę, która po sekundzie staje się faktem. Bramkarz ZPC jeszcze nie zdołał się podnieść z parkietu, pusta bramka stoi otworem - gol numer trzy dla DOK?............ skądże - zawodnik ZPC bierze przykład z Urugwajskiego zawodnika Liverpoolu Luisa Suareza, który podobniej jak on w meczu ćwierćfinałowym z Ghaną na Mundialu w RPA -  zatrzymał piłkę…… ręka, „wyręczając” swojego bramkarza.

 

To komiczne i bezsensowne zachowanie zostaje ukarane straconym golem z rzutu karnego, czerwoną kartką, karą dwóch minut i wykluczeniem z meczu , co skutkuje osłabieniem i tak już mającej problemy kadrowe ekipy ZPC  –  reasumując „ręka Boga”, była poniżej krytyki, a szkoda, bo zawodnik grał dobry zawody.

 

W 11 minucie Kuba Duda rehabilituje się za swoją słabą grę strzelając gola na 1:3.

 

Cztery minuty później mamy już jednak 1:4.

 

W 17 i 19 minucie rozdrażnieni gracze ZPC otrzymują kolejne minutowe kary.

 

Podczas gdy ta druga dobiega końca, DOK „bawi” się piłką w polu karnym przeciwnika i podwyższa rezultat na 5:1.

 

Wynik został ustalony w 24 minucie. Gracz DOK Dalmet pięknym strzałem z dość ostrego kąta ustalił rezultat na 6:1

 

Czwarte zwycięstwo z rzędu „obrońcy tytułu” przybliża drużynę DOK Dalmet do pierwszego miejsca w grupie „B”.

 

Bramki: Piotr Lenarcik 2, Przemysław Chachuła, Krzysztof Rajski, Maciej Lenarcik, Michał Lubicki – Jakub Duda

 

(1)POLSKÓR – (3) STRAŻ POŻARNA 2:1 (0:0)

Cóż to był za mecz. Takich kopnięć z „pół obrotu” to Chuck Norris by się nawet nie powstydził. Wracając jednak tak serio do meczu.

 

Potyczka dwóch walczących o awans do strefy medalowej drużyn. nie zawiódł, jednak z prawdziwym futsalem nie wiele miał wspólnego. 

To była prawdziwa rzeź. Zacznijmy jednak od początku. Stawką spotkania był półfinał. Dla „wojskowych” zwycięstwo oznaczało to, iż w ostatnim meczu wystarczy im tylko punkt do awansu.

 

Straży wystarczył remis, aby w ostatnich dwóch grach (z ZPC i DOK II Dalmet) dokonać powinności, zdobyć sześć punktów, wyprzedzić Polskór, po czym awansować do półfinałów. Porażka oznaczała, iż będą musieli liczyć na potknięcie DOK, który w ostatnich grach zmierzy się z MDK Ster i Twardą, czyli prawdę pisząc – DOK punktów raczej nie straci, co dla Straży oznacza brak strefy medalowej.

 

Pojedynek ten lepiej zaczął lider tabeli Polskór, który dobrym pressingiem na połowie przeciwnika wymuszał błędy w ataku i stratę piłki. Już w pierwszych dwóch minutach obejrzeliśmy dwa silne strzały na bramkę „mundurowych”, jednak goalkeeper nie popełnia błędów i pewnie interweniuje.

 

DrugA część pierwszej połowy to powolne przejęcie inicjatywy przez Straż.

 

W 6 minucie Tomasz Seliga zdecydował się na uderzenie z „ustawionego” ok 15 metrów od bramki rzutu wolnego. Do szczęścia zabrakło niewiele.

 

Trzy minuty później mimo przewagi optycznej Straży, to Polskór stworzył sobie lepszą okazję do objęcia prowadzenia. „Wojskowi” świetnym atakiem pozycyjnym rozmontowali defensywę przeciwnika, oraz ich bramkarza. Niestety gracz Polskóru mając pustą bramkę przed sobą, uderza z prawej strony (ok 6 -7 m. do bramki) w boczną siatkę.

 

Niespełna 60 sekund później role się odwróciły. Szybka kontrę wyprowadzili Strażacy, którzy nie wykorzystali sytuacji „3 na 1”. Uderzona piłka, z impetem wleciała w pole karne Polskóru, ale nikt nie zamknął akcji z prawej strony bramki i tak na tablicy wciąż widniał bezbramkowy remis.

 

W 12 minucie Polskór przed utratą gola ratuje bramkarz, który popisuje się świetną interwencją, przy strzale, który kończył dobry, szybki kontratak „Mundurowych”.

 

Pierwsza połowa upływa pod znakiem agresywnej gry na pograniczu faulu, dyskusji z arbitrami i strzałami na wiwat, a dokładniej mam na myśli taktykę: „wal skąd się da i ile natura dała”. Jedno jednak jest pewne – emocji na boisku nie brakowało.

 

Druga część meczu rozpoczęła się od znakomitej akcji ofensywnej lidera i strzałem z ostrego kąta, po którym Polskór był bardzo blisko objęcia prowadzenia.

 

Upływaja trzy minuty i mamy rzut rożny „Mundurowych”. Ładne rozegranie piłki, celnym strzałem do pustej bramki z trzeciego metra kończy Seliga. Mamy 1:0!

 

Niestety radość nie trwa długo. Zawodnik Straży za swoja głupotę w postaci niesportowego zachowania osłabia swój zespół.

 

Mamy powtórkę sytuacji z zeszłego tygodnia w meczu z DOK I Dalmet, gdzie w osłabieniu ówczesny lider stracił gola przesądzającego o porażce.

 

Nic nie zdarza się dwa razy? Zdarza się.

 

Nie mija minuta, dobry hokejowy zamek zakładają gracze Polskóru i po pięknym strzale, oraz fatalnej interwencji bramkarza Straży, który wypuszcza piłkę z rąk na tablicy wyników mamy remis 1:1.

 

Kolejne minuty nie zmieniają oblicza gry i wciąż patrzymy na system gry: „wal ile się da i skąd się da”, a także na nieładne przepychanki i gesty w stronę arbitrów. Reasumując - po prostu czuć stawkę meczu.

 

Dwie minuty przed końcem gry zawodnik Straży posyła prawdziwą „bombę” w stronę bramki „wojswkowych”. Futbolówka trafia jednak w słupek…ależ było blisko szczęścia i postawienia kropki nad „i”.

 

Selidze, jego kolegom, a także rywalom puszczają nerwy, zaczyna się robi nieprzyjemnie, a za wszystkio dostaje się Bogu Ducha winnym arbitrom. Co by nie zrobili i tak będzie źle. Nie na tym polega rywalizacja. Jedni marnują czas na dyskusję, drudzy na kalkulację, a czas upływa.

 

W 24 minucie trener Polskóru decyduje się na prawdziwą pokerową zagrywkę, czym kompletnie mi zaimponował. Nie mając już nic do stracenia, zdjął bramkarza i wprowadził gracza z pola.

 

Po raz kolejny utworzył nam się hokejowy zamek pod bramką Straży.

 

Do końca meczu pozostało 20 sekund. Kawecki nie czekając huknął jak z armaty, bramkarz Straży po raz kolejny niepewnie łapie piłkę i ta wpada do bramki Strażaków! Coś niesamowitego!

 

Taktyka z wycofaniem bramkarza i ta pt: „wal ile się da i skąd się da” przyniosła efekt w postaci gola, który w 99 procentach da Polskórowi awans do półfinałów.

 

Bramkarz Straży 2013 rok ma już pewnie "w plecy", bo jeszcze długo opisana akcja będzie mu się śnić po nocy.

 

Bramki: Sebastian Nowak, Bartłomiej Kawecki -Tomasz Seliga

 

GRUPA "A"
                     
  Drużyna Mecz zw. remisy Porażki Pkt. Strz. Strac. +/- passa
1. Hydrogeowiert 7 6 0 1 18 41 7 +34 +3
2. Personal System 6 6 0 0 18 23 5 +18 +6
3 Waka Waka 6 5 0 1 15 33 12 +21 +1
4. Retos 7 4 0 3 12 25 19 +6 +2
5. Szybcy i Wściekli 6 3 0 3 9 12 15 -3 -1
6. All Stars 6 2 0 4 6 12 21 -9 -3
7. Fama Romstom 6 1 0 5 3 9 29 -20 -1
8. Rembor 6 1 0 5 3 8 30 -22 -5
9. Poltech 6 0 0 6 0 5 30 -25 -6
                     

 

GRUPA "B"
                     
  Drużyna Mecz zw. remisy Porażki Pkt. Strz. Strac. +/- passa
1. WKS Polskór 7 5 2 0 17 28 6 +22 +2
2. DOK I Dalmet 6 5 0 1 15 22 6 +16 +4
3. Straż Pożarna 6 4 0 2 12 11 4 +4 -2
4. SWM Team 6 3 2 1 11 12 9 +3 +1
5. MDK Ster 6 2 1 3 7 11 8 +3 +2
6. Boshoku 7 2 1 4 7 9 25 -16 -3
7. ZPC Team 6 2 0 4 6 12 17 -5 -1
8. DOK II Dalmet 6 1 2 3 5 12 19 -7 -1
9. Twarda 6 0 0 6 0 4 28 -24 -6
                     


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dddd 17.01.2013 22:40
bilans > bezpośredni mecz

tak tak 16.01.2013 18:53
Czy w tabeli wazniejszy jest bezposredni mecz czy bilans bramek?? Druzyna Boshoku wygrala ze Sterem ,jest nizej przez slabyszy bilans. Nie powinno byc na odwrot??

eld 15.01.2013 13:02
Jak co roku, DOK, p. Lubicki... wszystko wyjaśnione na początku rozgrywek :) Mam nadzieję że chłopaki z Personalu złoją ten cały śmieszny DOK, ciekaw jestem reakcji p. Lubickiego.

14.01.2013 20:01
" W 7 minucie mamy już 2:0 po fatalnym błędzie Kuby Dudy. Niezadowolony obrotem sprawy JEDEN z graczy ZPC zachował się jak dzieciak, wyładowując swoja złość, kopiąc mocno piłką w baner reklamowy – żółta kartka i minuta odpoczynku na pewno schłodzi mu głowę." Przecież to jest osobny akapit - ło matko :O

ja 14.01.2013 16:45
Kim są pierwsi DWAJ ASYSTENCI SĘDZIÓW?

DOK 14.01.2013 14:50
Ale pisze że bład Jakuba Dudy. Wyżej ;)

Obserwator 14.01.2013 13:18
Szkoda ze ta pilka nie trafila tadeusza Lubickiego :) trzeciego asystenta sedziow :D

13.01.2013 16:48
"Niezadowolony obrotem sprawy jeden z graczy ZPC zachował się jak dzieciak, wyładowując swoja złość, kopiąc mocno piłką w baner reklamowy – żółta kartka i minuta odpoczynku na pewno schłodzi mu głowę" - przecież nic nie pisze i nie pisało o Dudzie - pragnę zwrócić uwagę na twierdzenie "jeden z graczy" :)

DOK 13.01.2013 15:44
Witold Czapnik kopnął w baner a nie Kuba Duda;)

tak 13.01.2013 12:19
Duzo jest zespolow ktore graja mlodzieza w rocznkkach 97-94: boshoku, all stars, fama, zpc, poltech, waka waka i personal. Chociaz fakt ze w boshoku najmlodsi ale nie przesadzalbym. Jesli juz to mozna by wylonic jednego najlepszego pilkarza mlodziezowego w halowce i go nagrodzic.

były zawodnik. 13.01.2013 02:31
To była naprawdę dobra kolejka, obfitowała w bramki, emocje. . odnośnie meczy, to szkoda mi chłopców z Boshoku, bo są najmłodszą drużyną i naprawdę fajnie grają. Grając dobre i wyrównane zawody o dużą stawkę, bo patrząc w tabelę gdyby wygrali, mieliby 4 miejsce na wyciągnięcie ręki, stracili tak głupią bramkę, cóż taki jest sport.. Szkoda ich, organizatorzy powinni coś dla nich wymyślić, bo to super sprawa jak tacy chłopcy chcą brać udział w takich turniejach i nie boją się rywalizacji ze starszymi. Z mojej strony to wszystko.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: 12.09.2026 21:28
Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01. Data dodania artykułu: 12.09.2026 08:04
Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu. Data dodania artykułu: 11.09.2026 09:22
11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Polecane

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 21:28
33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?

33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?

Koszulki, spodnie, buty i foliowe worki zamiast do pojemnika trafiają na chodnik i trawnik. Kontener, który ma służyć ponownemu wykorzystaniu odzieży, potrafi w krótkim czasie zmienić swoje otoczenie w prowizoryczne wysypisko. Według Zarządu Dróg Powiatowych w pasach dróg powiatowych w Tomaszowie Mazowieckim stoją 33 takie pojemniki. Za zajęcie 32 metrów kwadratowych publicznego terenu ich operator płaci powiatowi 1408 zł rocznie. A kiedy sytuacja wymyka się spod kontroli, ubrania i inne przedmioty zdarza się sprzątać… pracownikom ZDP. Dokumenty ujawniają jednak jeszcze więcej pytań. Choćby tak podstawowe, jak to, czy pojemników rzeczywiście jest 33. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 20:05
Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Piątek, 11 września. Przed siedzibą Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” tłum, okrzyki, przepychanki i policja. W środku miało nastąpić zwyczajne przekazanie gabinetu nowemu prezesowi. Zamiast tego Jakub Pietkiewicz, który po kilkunastu latach wrócił do Tomaszowa Mazowieckiego, nie wszedł nawet do budynku. Dla wielu mieszkańców jego nazwisko może brzmieć dziś obco. Tymczasem za nowym prezesem ciągnie się blisko dwudziestoletnia droga przez tomaszowski magistrat, TTBS, Radio Łódź, Łęczycę, państwowe instytuty badawcze, Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną i regionalną politykę. A ostatnio także przez Krośniewice. Kim więc jest człowiek, który obejmuje stery jednej z najbardziej skonfliktowanych dziś instytucji w Tomaszowie? Data dodania artykułu: Dzisiaj, 17:37 Liczba komentarzy: 2
Wydarzenia sportowe w skrócie – sobota, 12 września, godz. 22.00 Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale Batorski znowu narozrabiał? Dwa jego projekty wygrały w Budżecie Obywatelskim Województwa Łódzkiego 33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie? Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów? Pilne! Zaginęła 17-letnia Izabela Bąbol. Policja prosi o pomoc Pilne! Policjanci z Tomaszowa poszukują 17-letniej W.... /osoba odnaleziona/ Lechia wraca z Ząbek bez punktów. Fatalny początek przesądził o porażce Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września) Mateusz Stolarski nowym trenerem Widzewa Łódź. Debiut już przeciwko Legii
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowna Redakcjo. Chcieliście pomóc tym artykułem naszym, lokalnym i polskim, ceramicznym gigantom: Ceramice Paradyż i Opocznu?! Pięknie, kur5a, ładnie... Szkoda tylko, że nie podaliście Waszym czytelnikom adresów tych hurtowni, który niemal za bezcen sprowadzają płytki z Indii. Ludzie. Gdzie wy macie rozum?! Źródło komentarza: Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat ostatniego zdania z materiału powyżej: "Bo zanim zaczniemy oceniać nowego prezesa, warto było odpowiedzieć na pytanie podstawowe: kim właściwie jest Jakub Pietkiewicz? " W normalnym świecie (świat dotychczasowego kierownictwa SM Przodownik, to nie był normalny świat) najważniejszy pomiot spółdzielni, czyli jej członkowie już przed Walnym i przed ewentualną zmianą władz spółdzielni powinni dokładnie wiedzieć, co w trawie piszczy, czyli powinni znać listy kandydatów do zarządu, do rady nadzorczej i kandydatów na prezesa spółdzielni. Do takich informacji powinny w odpowiednim czasie dotrzeć lokalne media. Teraz, ta końcowa informacja, podana grubym drukiem pod koniec powyższego materiału, to już musztarda po obiedzie. Ten totalny burdel, jaki widzieliśmy w trakcie Walnego, wynikał i dalej wynika z braku rzetelnych informacji, jakie powinny do nas dotrzeć przed Walnym. Informacje, które teraz dostaniemy, to będą tylko opowieści dziwnej treści. No, ale dobre i to.... PS. Za ostatnimi prezesami SM Przodownik nie przepadałem Jeśli, wg Redakcji, ten nowy prezes, to jednak fachowiec, który zaczynał u Prezydenta Zagozdona w Tomaszowie, a potem wiele razy zmieniał pracę, to pozostaje pytanie: jaka była tak częsta zmiana tych stołków... Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: Green Treść komentarza: Dziennikarz portalu jak zawsze obiektywny xD Źródło komentarza: Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja Autor komentarza: Ada Treść komentarza: w tej sytuacji należy przedstawić innego jeszcze kandydata na stanowisko prezesa. Ciężar zasług, wyróżnień i dokonań pana Pietkiewicza może wprowadzić dodatkową dyspropocję w zarządzie spółdzielni. Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: jvz Treść komentarza: czekamy na krs kto podpisze Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Autor komentarza: Abc Treść komentarza: Powód jest tylko jeden -koryto dla siebie i partyjnych towarzyszy z jedynie słusznej opcji Źródło komentarza: Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama