Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 16:47
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Obyś żył w ciekawych czasach

Zgodnie z obowiązującym w naszym kraju prawem, kandydaci, którzy biorą udział w wyborach powszechnych, zobowiązani są do składania oświadczeń lustracyjnych o swojej współpracy ze służbami PRL. Treść oświadczeń publikowana jest na stronach Państwowej Komisji Wyborczej. Zdarza się, że wprowadzają one w błąd, bowiem suchy zapis w odpowiedniej rubryczce, zrównuje pospolitych donosicieli, którzy często kierowani podłością lub chęcią zysku współpracowali z komunistyczną „bezpieką” z osobami, które przeszły przeszkolenie np. w ramach służby wojskowej. Co ciekawe obowiązek pomija etatowych pracowników milicji, SB itd. Kilka z nich trafiło na listy wyborcze m.in. SLD. W efekcie w naszym powiecie tylko jedna osoba, która złożyła oświadczenie o współpracy. Tą osobą jest pan Grzegorz Świetlik, radny Prawa i Sprawiedliwości. Osoba niezwykle sympatyczna i szanowana nie tylko wśród swoich partyjnych kolegów ale także przeciwników i konkurentów politycznych.

Panie Grzegorzu, chciałbym porozmawiać o pańskim oświadczeniu o współpracy ze służbami PRL.

-  Oczywiście, nie mam nic do ukrycia w tej sprawie. Wygląda to tak, że 29 lat temu,  kiedy musiałem  przejść obowiązkowe szkolenie w Szkole Podchorążych Rezerwy. Odbywałem w ramach tego SPR przeszkolenie rezerw kontrwywiadu Wojskowej Służby Wewnętrznej. W grudniu 1981, po wprowadzeniu stanu wojennego, wszyscy, którzy byli skierowani na przeszkolenie w WSW byli zobowiązani do podpisania oświadczenia o tajnym charakterze tej służby. I właściwie na tym można było cały temat zakończyć.

 

Może jednak coś więcej

Jeżeli chodzi o więcej szczegółów to trudno po 30 latach wszystko pamiętać. W moim przypadku wyglądało to w ten sposób, że dostałem przydział do artylerii przeciwlotniczej. Miałem wadę wzroku -5, -6.

 

Zapewne został pan celowniczym

Dokładnie tak było. Zostałem celowniczym.

 

To brzmi jak fragment scenariusza komedii Stanisława Barei.

To prawda. Moje wyniki w ramach tego właśnie szkolenia były fatalne i ta służba była niebywale ciężka i nie miałem możliwości w jakikolwiek sposób sobie poradzić. Zwracałem się kilkakrotnie do oficera politycznego o zmianę charakteru mojej służby. Jak otrzymałem propozycję czy nie chciałbym przejść przeszkolenia w rezerwach kontrwywiadu WSW, to się zgodziłem.

 

No i co przeszkolili pana?

Szkolenie trwało do sierpnia następnego roku. Wiadomo, że nie polegało ono na liczeniu sznurówek w butach i plecaków na półkach. Zakres obejmował pozyskiwanie informacji dotyczącej  bezpieczeństwa przechowywania broni, nastrojów panujących w środowisku wojskowym.

 

Ciekawa historia

Właściwe rzadko o tym opowiadam.  Okoliczności  dzisiaj powodują, że o tym rozmawiamy. Do tej pory znali tę historię moi najbliżsi przyjaciele.

 

Służba wojskowa przypadła panu na dosyć burzliwy okres

Kiedy w grudniu otrzymaliśmy przekierowanie z jednostek z Koszalina do Lublina spędziliśmy jeden dzień w podróży. Wtedy kolegom, którzy razem ze mną jechali do tej jednostki  opowiedziałem, że przechodzę takie przeszkolenie. Także w jednostce Gubinie nie omieszkałem kontaktować się z kolegami i mówić im, że będę właśnie uczestniczył w tego typu spotkaniach i że mogą być pytania ich dotyczące. Uzgadnialiśmy co ja właściwie powinienem powiedzieć.

 

Jak długo był pan w wojsku? Rok?

Od września do połowy sierpnia, szczegółów co do dni nie powiem. Szkoła Podchorążych  Rezerwy, to było obowiązkowe wówczas przeszkolenie. Oczywiście fakt tegoż przeszkolenia, fakt akurat służby wojskowej w okresie stanu wojennego generował bardziej poufny charakter przeszkolenia w ramach WSW, co jest zupełnie zrozumiałe.

 

Takie były czasy

Dla pełnej jasności powiem, że ja przez nikogo przymuszany don niczego nie byłem. Sam zabiegałem z racji stanu swojego zdrowia o przeniesienie. Służba w formacji WSW podlega podaniu w ramach zeznania lustracyjnego, to wszystko. Informację podałem zgodnie ze swoim sumieniem, bo przecież nie mam żadnych zaświadczeń odbycia takiej służby poza pieczątką w książeczce wojskowej. Informacje dotyczącą mojej służby w WSW ja podałem już 4 lata przed kandydowaniem w poprzednich wyborach. Nie musiałem tego robić ale skoro PiS mi zaproponował kandydowanie ze swoich list to podałem wtedy tą informację.

 

Czyli tak jak wszystkich kandydatów również pana weryfikowali

Myślę, że tak. Po raz 2 podałem do publicznej wiadomości podczas grudniowej sesji rady gminy w Ujeździe, żeby również wszyscy moi wyborcy o tym wiedzieli. Podałem to do publicznej wiadomości kiedy byłem wybierany na przewodniczącego klubu, też nikt nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. Oczywiście zgodnie z tą formułą takie samo tez było moje oświadczenie lustracyjne. Jak były wybory do zarządu stowarzyszenia gmin południowego-zachodniego Mazowsza, któremu przewodniczyłem. Stowarzyszenia są organizacjami pozarządowymi nie musiałem nawet tego robić, ale podczas wyboru do zarządu również podałem to do informacji.

 

Ile pan zna języków obcych?

Na tyle by się można było porozumieć? Angielski, rosyjski, słoweński, portugalski i hiszpański.

 

Wie pan dlaczego pytam? Obserwowałem jak pan oprowadzał delegację Słoweńców

Znam dosyć dobrze słoweński.

 

A nie myśli pan, że właśnie ta ustawa jest źle skonstruowana  i wszystkich traktuje równo a może nie powinna?

Uważam, że można mieć bardzo poważne zastrzeżenia do wielu aspektów tej ustawy, bo chłodne papierowe zapisy nie oddaja chociażby tego, o czym mówię w tej chwili. Natomiast ja byłem, jestem i chyba już podczas całego życia i działalności publicznej pozostanę legalistą i uważam, że jeżeli ustawy obowiązują to trzeba im się podporządkowywać. Można  je zmieniać, jeżeli widzimy w nich jakieś niekonsekwencje albo niedogodności, które powodują dekompozycje naszego codziennego życia, ale jeżeli już one są to powinniśmy się im podporządkowywać.

 

Nie figuruje pan jednak w katalogu IPN. Może Pańskie oświadczenie jest złożone nieco „na wyrost”

Na stronie biuletynu informacji publicznej IPN i w katalogu osób publicznych wpisałem swoje dane. Nie ma mnie. Może oświadczenie było na wyrost. Nie wiem czy takie osobie będące po takim przeszkoleniu wojskowym podlegają pod ta kategorię, nie wiem. Uważam, że byłem zobowiązany do podania tejże informacji.

 

Słyszałem, że miał pan jeszcze jedną ciekawą przygodę.

Widzę, że jest pan dobrze poinformowany. Miałem taki epizod, o którym szczegółowo nie mogę mówić. Zaraz pan zrozumie dlaczego.  Oprócz tej służby w rezerwach WSW byłem zaangażowany w pewną misję o poufnym charakterze. Ujmując w pewnym cudzysłowie bo inaczej tego nie mogę określić uczestniczyłem w roku 1998 w pewnej misji specjalnej w Kosowie podczas działań wojennych, które tam miały miejsce. Z tej wyprawy pisałem sprawozdanie…

 

Ale to już nie był PRL

Właśnie dlatego chciałbym to zaznaczyć, że było to po upadku PRL. Więcej na ten temat powiedzieć nie mogę ale taki epizod poufny w czasie mojej wyprawy do Kosowa był. Powiem może to w kontekście sprawy, o której mówimy, czyli zeznań lustracyjnych. Myślę, że pozwalam sobie tutaj na pewne subiektywne odczucia, ale wydaje mi się, że w tej misji akurat jeśli byłby jakieś wątpliwości, co do mojej osoby i wcześniejszej mojej działalności, to z pewnością miałoby to znaczenie. o bym wiedział. Zwłaszcza, że mogę to potwierdzić misja ta sięgała dosyć daleko. Mam nawet zdjęcia z partyzantami UCK.

 

Dziękuję za rozmowę


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zaskoczony... 22.11.2010 17:24
To już tak było, że kazali młodym ludziom coś podpisać, a oni pod groźbą utraty pracy, wilczego biletu itd. to robili. Tajni współpracownicy byli z nich żadni... Co jest zaskakujące w tej sprawie to historia człowieka w jakimś tam stopniu powiązanemu z partią Prawdziwych Polaków. A już dociekliwy- WSI-Antoni, to istny fan teorii spiskowych, moim zdaniem swoim widzącym wszystkich agentów radzieckich i rosyjskich okiem sprawą się zajmie... Bo jak oglądam telewizję to wydaje mi się, że on ma monopol na wydawanie sądów w każdej tego typu sprawie i może zablokować działalność normalnych ludzi tej partii w imię swoich(tylko sobie znanych) definicji patriotyzmu i zdrajcy stanu.

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: co to jest "psycholożki"?.. ktoś wie? Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: WuPe Treść komentarza: Wreszcie w sposób sensowny ktoś przedstawił problem w mediach. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Autor komentarza: Aniołek Treść komentarza: Dla mojej ukochanej LECHII pojechałbym rowerem ! I zaparkowałbym pod topolą !!! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: A ja na to - jak na lato. Mojej ukochanej Lechii, w której, już jako młody chłopak zaczynałem ze sportem, należy się miejska, normalna, dobrze wyposażona hala sportowa z odpowiednim zapleczem. Rozpacz za tymi obsmarkanymi topolami? Wy, populiści -ekolodzy obsadźcie sobie topole na błoniach i tam sobie pohasacie do upadłego. Będzie tylko jeden problem: na te błonia będziecie musieli przez całe miasto dojechać swoimi autkami ropniakami i benzyniakami. Parkowanie przy nowej hali? Projekt budowlany przewiduje dosyć dużo miejsca na parkowanie. Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Aleksy a dalej jak Jakie nazwisko chyba Ukraina To polskie wojsko 🇵🇱🇵🇱🇵🇱🇵🇱🤔🤕 Źródło komentarza: Brązowy medal żołnierza z Tomaszowa Mazowieckiego. St. szer. Aleksy na podium mistrzostw Polski Autor komentarza: Grażyna Treść komentarza: Posadzą 425,tylko ile się przyjmie po paru latach! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama