Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 00:22
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Subiektywnie o Dniach Tomaszowa 2010

Podobno minione Dni Tomaszowa były najgorsze ze wszystkich dotychczasowych. Takie opinie pojawiać zaczęły się nie tylko w Internecie. Z różnych stron słychać narzekania, że repertuar nie taki, że mało widzów, że kiedyś bywało inaczej, co znaczyć ma chyba, że lepiej. Z tymi opiniami pozwolę sobie się nie zgodzić. W moim odczuciu tegoroczny Festiwal stał na bardzo przyzwoitym poziomie. Mimo, że Kiku niedociągnięć nie udało się uniknąć. Podkreślam, że jest to ocena całkowicie subiektywna ale oparta na kilku dosyć moim zdaniem stabilnych filarach.

Przyznam, że nigdy nie interesowałem się tym, co dzieje poza sceną, w okolicach tzw. ogródków, odpustowych straganów i wesołego miasteczka. Krótki spacer w tych okolicach, jaki odbyłem w ubiegłym roku utwierdził mnie w przekonaniu, że plastikowa subkultura jest wśród mieszkańców miasta wciąż niezmiernie żywa. Mnie klimat karuzel i zapijaczonych rodziców prowadzanych przez dzieci po prostu nie odpowiada. Nie odpowiadają mi też rozchełstani kolesie, w jednym ręku trzymający „browara” w drugiej rękę dziewczyny, która z kolei w ustach ściska dymiącego peta. Nie odpowiada mi sprzedaż w pobliskiej Biedronce alkoholu 14 i 15 latkom ani też szukający zaczepki podpici zawadiacy, bacznie obserwujący, czy przypadkiem ktoś im się w niewłaściwy sposób nie przygląda.  Czy jednak jest to wina organizatorów, że poziom kultury sięga u nas rynsztoka?

 

To co wielu wydaje się niezwykle proste, najczęściej wcale takie nie jest. Zorganizowanie tak dużego przedsięwzięcia jak dwudniowa impreza masowa, na której można spodziewać jednorazowo nawet 20 tysięcy osób w różnym wieku i o różnych gustach nie należy do zadań łatwych. Dobór repertuaru, uzgodnienie terminów, to co najmniej kilka tygodni żmudnych rozmów, wymiany maili i uzgodnień. Oczywiście malkontenci powiedzą teraz, że przecież ktoś za to bierze „kasę”. Bierze, bo i dlaczego ma nie brać. Za pracę należy się płaca. Czy ktoś chciałby tyrać za darmo przez kilka miesięcy? Chyba nie.

 

W mojej ocenie tegoroczne Dni Tomaszowa od strony organizacyjnej i technicznej wypadły lepiej niż dobrze. Nie dopisała co prawda pogoda ale warto zwrócić uwagę na kilka bardzo istotnych szczegółów.

 

Przede wszystkim scena. W tym roku wyjątkowo duża i przestronna. Ponad 140 metrów kwadratowych, odpowiednia wysokość zapewniająca dobrą widoczność. To bez wątpienia duży koszt ale warto go ponieść na tego typu plenerowych imprezach. Scena, jaka ulokowana była na Błoniach w ubiegłym roku, była o wiele mniejsza, żeby nie powiedzieć, że po prostu ciasna.

 

Druga rzecz, to oświetlenie. Bardzo tym razem efektowne i mogące zaspokoić nawet najbardziej wybrednych bywalców koncertów. Niestety nie było ich w tym roku w okolicach sceny zbyt wielu.

 

Trzecia, to nagłośnienie. Selektywnie brzmiące instrumenty. Dźwięk, który sprawiał przyjemność zamiast urywać głowę nadmierną ilością decybeli.

 

Ochrona. Co roku zatrudniana jest ta sama firma i pojawiają się te same twarze. Przez prawie pełne dwa dni festiwalowego grania trudno było mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. Panowie w czerni nie byli zbytnio natarczywi, powiedziałbym nawet, że sympatyczni. Reagowali zdecydowanie ale nie agresywnie i nie kręcili się w nadmiarze pod sceną. Co się stało w samej końcówce? Trudno na to pytanie odpowiedzieć. Po co w trakcie koncertu grupy Manchester przepychano grupkę osób stojących z prawej strony sceny na lewą, tego naprawdę chyba nie wie nikt. Tym bardziej, że w grupce tej byli właściwie tylko młodzi ludzie z Radia oraz córka dziennikarki z TiT-u. Efekt: skręcona noga w kostce dziewczyny.  Nieco później zdecydowana, choć w moim odczuciu zbyt agresywna, interwencja wobec dwóch krewkich i podpitych „jegomościów”, stojących za barierkami  w czasie koncertu Pectusa. Skoro było już tak agresywnie, należało panów zatrzymać a nie wypychać ponownie za metalową bramkę, by swoją złość i agresję na ochronę wyładowali na kimś całkowicie przypadkowym. Osobiście przeszkadzał mi tez kordon ochronny przed sceną w trakcie ostatniego koncertu. Bardzo utrudniał pracę dziennikarską.

 

Pokaz sztucznych ogni, po wpadce z laserami w ubiegłym, roku robił naprawdę bardzo dobre wrażenie. Prawie 10 minut, na które naprawdę warto było poczekać mimo siąpiącego deszczu i nieco dokuczającego chłodu.

 

Uwagę zwracała także milcząca obecność Prezydenta Rafała Zagozdona. Krótkie powitanie, otwarcie festiwalu. Żadnego „pajacowania” na scenie i udawania gwiazdy rock’n’rolla. W roku wyborczym zachować klasę, to duża sztuka w tłumie pchających się na afisz, złożonym z różnego rodzaju panów i pań, z dużymi ambicjami i w sposób odwrotnie proporcjonalny małym intelektem.

 

Minusem była z całą pewnością promocja samej imprezy. Do jej rozmiaru, nakładu sił i środków, wydaje się niedostateczna.

 

Przechodząc do części estradowej. W moim odczuciu „najsłabszym ogniwem” był homofobiczny i nekrofilsko – pedofilski Konjo. Początkowo można było odnieść nawet wrażenie, że człowiek jest zabawny ale słysząc kolejny raz „wygrasz: idziesz do restauracji, przegrasz: pójdziesz do ubikacji” rzeczywiście zbierało się na wymioty. Nudny i męczący – „w butach Reeboka natrafisz na zboka” – proste, by nie rzec prostackie żarty i podczęstochowskie rymy przepędzały nie tylko słońce znad Tomaszowa. Kicz ma także swoje granice i nie należy go podnosić do rangi sztuki. Niski poziom żartu, to przecież nic innego jak lekceważenie widzów i słuchaczy.

 

W programie pierwszego dnia koncertu zmieniono kolejność i jako pierwsze wystąpiło Vino. Przyznam, że trudno jest mi oceniać całość koncertu, ponieważ widziałem tylko jego końcówkę. To jednak, co zobaczyłem to dosyć żywiołowo i z polotem zagrany roc’n’roll. Występ nieco przykrótki. Przed sceną kilkanaście osób. Dużo mniej niż w poprzednim roku na koncercie tomaszowskiej P3rsfazji. Szkoda, bo naprawdę sympatycznie się chłopcy z Vina spisali.

 

 

 

Niewiele więcej widzów miał Tosteer. Kilkanaście osób ospale opartych o metalowe barierki. Smutek ogarnia, kiedy patrzy się na tych zmęczonych wakacjami nastolatków, patrzących ponuro w kierunku sceny. Nie ma jednak co narzekać na widzów, bo zespół również rozczarował. Po przesłuchaniu singla i kilku nagrań studyjnych nie spodziewałem się, że będzie aż tak… nudno. Niestety Tosteer wypadł blado i mało energetycznie. Muzycy ożywili się lekko w końcówce grając „White room” z repertuaru Creem i Erica Claptona, kolejny powinien być „Keep the faith” przechodzący w „Living on the prayer” Johna Bon Jovi i byłoby już całkiem  miło.

 

W międzyczasie a scenie pojawili się młodzi hip-hopowcy z Opoczna, czyli skład P.N.Z.W. Opoczno a nieco później także Hubal. Adrian Borowski wraz ze swoim kolegą dali pokaz rapowania, gdzie na pierwszy plan nie wysuwały się pośladki długonogiej blond „blachary” w kusej przepasce biodrowej ale raczej problemy młodzieży dorastającej w betonowych blokowiskach.

 

Gwiazdą wieczoru byli Poluzjanci. Zanim jednak weszli na scenę pojawił się na niej grający gospel Exodus 15 związany z fundacją PROEM. Trzeźwym uczestnikom koncertu, występ mógł i powinien się podobać. Trudno jednak liczyć, by w atmosferze, jaka zazwyczaj panuje na Dniach Tomaszowa liturgiczny przekaz do kogokolwiek dotarł. Zachęcam jednak wszystkich aby wybrali się na koncert Exodusu 15 w miejscu bardziej sprzyjającym niż nadpiliczne łąki. 

 

Na koniec, kilka zdań na temat Poluzjantów. Nie słucham na co dzień muzyki, tego zespołu, co jednak nie oznacza, że nie potrafię docenić prawdziwego talentu scenicznego i wokalnego, jaki bez wątpienia posiada Kuba Badach, wokalista i lider zespołu. Przypominający nieco Mietka Szcześniaka, mieszający style i gatunki od jazzu, przez bluesa, funk, na rocku kończąc singer dał popis nie tylko wokalny ale również niezwykłej umiejętności nawiązywania kontaktu z publicznością. Gdyby instrumentarium grupy rozszerzyć o sekcję dętą, zbliżyć by się ona mogłaby niebezpiecznie do stylistyki Dave’a Matthewsa  a nie byłby to wcale najgorszy ze wzorców.

 

Kuba Badach to naprawdę rewelacyjny i wszechstronny wokalista. Wydaje się nieco niedocenionym w naszym kraju artystą, gdzie listy przebojów okupują plastikowe gwiazdy pokroju Piotra Kupichy, sapiącego i szeleszczącego na temat „o niczym”.

 

W Tomaszowie zespół dał bardzo dobry i pełen energii koncert, który zakłócały jedynie okrzyki kilku idiotów zgromadzonych po drugiej stronie metalowej barierki. 

 

Drugi dzień festiwalowego imprezowania zaczęły gry i zabawy indiańskie dla dzieci, by wprowadzić nieco westernowej atmosfery przed koncertem grającej country rocka grupy Colorado. Nie było typowego wieśniactwa rodem z Mrągowa. Koncert mógł się podobać. Niestety pod sceną świeciło znowu pustką. Być może widzowie zbiegli przestraszeni indiańskimi okrzykami.  

 

Pani Danuta Błażejczyk, świetny głos i styl. Na scenie wspólnie z córką. Ona także nie poderwała do tańca nielicznych widzów. Trochę szkoda, chętnie obejrzałbym koncert artystki w bardziej kameralnych warunkach.

 

Nieco więcej publiczności przybyło, gdy na scenę miał wejść Manchester.  Młodzi  muzycy z Torunia, z nieco anorektycznym wokalistą, który jak sam krzyczał ze sceny nie lubi jeść, zagrali naprawdę fajny, pełen rockowych emocji koncert. Nawet jeśli czasami mogła nieco razić prostota riffów, czy brak finezji, to było to nadrabiane prawdziwie młodzieńczą werwą. Przecież nie o to w rocku chodzi, by wykazywać się wirtuozerią a raczej sercem i pasją. Nic dziwnego. Przeglądając ich kalendarz na oficjalnej stronie internetowej widać, że chłopaki dużo i ochoczo koncertują. Nie mają więc najmniejszych problemów w kontaktach z publicznością, która wspólnie z zespołem odśpiewuje niektóre refreny. Duży pozytyw. Niestety koncert popsuł deszcz, który akurat zaczął lać się z nieba.  

 

Chyba najtrudniej będzie mi opisać krótko występ Pectusa. Z jednej strony typowo komercyjny zestaw prostych i wpadających w ucho przebojów wywołujących drżenie biustów i przyspieszone oddechy nastolatek a z drugiej rzetelnie i profesjonalnie wykonane rzemiosło, sympatyczny i melodyjny wokal Tomka Szczepanika, chwilami przypominający Bono z U2. Fascynację Irlandczykami słychać zresztą w kilku utworach Pectusa. Szczepanik wykazuje się sporym scenicznym wyczuciem przyprawionym osobistą charyzmą, która stanowi klucz do prawdziwego sukcesu. Tomaszowski koncert rozpoczęło ciekawe intro, w tle umocowano ekran na, którym migała nazwa zespołu. Po kilku minutach na scenę wszedł główny aktor spektaklu.

 

Z głośników popłynęły, jeden pod drugim wszystkie przeboje zespołu znane z ich debiutanckiej płyty. Na ekranie pojawiały się teledyski i psychodeliczne obrazki rodem z hipisowskich lat 60-tych. Ci, którzy mimo niesprzyjającej aury zdecydowali się zostać i obejrzeć koncert z całą pewnością nie byli rozczarowani.  

 

Jak widać ocena festiwalu nie jest i nie może być prosta i jednoznaczna. Rozmowy o repertuarze i wykonawcach prowadzą najczęściej do nikąd. Za każdym razem pojawiają się te samy nazwy i nazwiska, jako propozycje. Lady Pank, Perfect, Maanam, czy Kult albo Feel itd. W większości to estradowi weterani i emeryci. Powtarzanie przez wiele osób wciąż tych samych nazw, każdego roku i przy okazji każdej edycji, świadczy jedynie o wąskim horyzoncie i dużej ograniczoności osób, które to robią. Ja pytam zazwyczaj: po co nam tu ci wysokobudżetowi emeryci, kiedy na scenie praktycznie każdego dnia pojawia się utalentowana młodzież, tworząca muzykę często lepszą od zgranych już gwiazd sprzed lat. To im trzeba dać szansę, tak jak Manchesterowi.

 

Po co płacić 50, czy 100 tysięcy złotych wykonawcy, który przyjedzie do nas, zagra godzinny koncert z playbacku, kiedy za 2-3 tysiące można sprowadzić zespoły, które może nie brylują w komercyjnych stacjach radiowych, czy kiczowatych Vivach i innych MTV, nadających wciąż tę samą tandetę ale za tworzą fantastyczną i prawdziwie szczerą muzykę. Jeśli mam do wyboru zmanierowanego i pijanego Gawlińskiego to wybieram zdecydowanie i podpisuję się dwoma rękoma pod Kubą Badachem.

 

 

W tym miejscu pojawia się kolejne pytanie mianowicie dla kogo to robić? Poziom osłuchania muzycznego przeciętnego tomaszowianina sięga niestety biesiadnych hitów w stylu „Bojsów”. Często nawet osoby wykazujące nieco więcej znajomości tematu „kręcą nosami”, gdy pojawia się na afiszu nazwa mało lub w ogóle nieznana.

 

Do tego doliczyć należy całkowitą inercję. Nikomu się nie chce ruszyć tyłka z domu. Monitorek zastępuje przyjaciół a GG bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem. Muzyka, to najczęściej ściągnięte nieleganie z Internetu, kiepskiej jakości mp3.

 

Nie wiem czy w innych miasta jest inaczej ale w Tomaszowie zorganizowanie jakiegokolwiek koncertu, na który bilety nie są rozprowadzane poprzez fundusze socjalne graniczy po prostu z cudem. Ryzyko, że impreza się nie sprzeda jest po prostu zbyt duże. Często 5 lub 10 złotych, jakie trzeba wydać przeliczane jest na liczbę butelek taniego i kiepskiego piwa z Biedronki. To chyba ewenement w skali kraju.

 

Najwyższa pora, by zmienić przyzwyczajenia Tomaszowian. 150 tysięcy złotych, jakie wydaje się na organizację części koncertowej Dni Tomaszowa lepiej chyba przeznaczyć na organizację kilkunastu innych imprez. Pozwoliłoby to na duże zróżnicowanie repertuarowe a przez to skierowanie  oferty do szerszej grupy odbiorców.

 

Dyskusja nad formułą Festiwalu trwa od kilku już lat. Dotąd nie znalazł się odważny, który zdecydowałby się na zauważalne zmiany. Pierwsza decyzja Rafała Zagozdona o skróceniu imprezy do dwóch dni, była krokiem we właściwym kierunku. Szkoda tylko, że nie wykonano kroku kolejnego.  

 

Dni Tomaszowa przestały już dzisiaj zasługiwać na zaszczytne miano Festiwalu. I nie jest to wcale winą i problemem organizatorów, czyli Urzędu Miasta. To niestety problem mieszkańców.

 

Imprezę, która skierowana jest do wszystkich, tak naprawdę trudno zaadresować do kogokolwiek. Stąd biorą się narzekania i krytyka. Oznaczają one tyle, że Tomaszowianie nie potrafią i nie chcą dokonywać samodzielnych wyborów a jedynie oczekują, że ktoś cos dla nich zrobi. Samodzielny wybór w tym przypadku oznacza natomiast tyle, że to my decydujemy o tym, jak chcemy spędzić wieczór. Idziemy do restauracji, klubu, dyskoteki, kina, na koncert lub do teatru. Wybieramy i za swoje przyjemności płacimy lub… zostajemy w domu i korzystamy z dumnie opłaconego abonamentu telewizyjnego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

WuPe 26.09.2010 01:43
W Tumanowie jak zrobią coś wreszcie normalnie, to święto jest. Jak można chwalić organizatorów za dużą scenę i światła? Jak ktoś jest w czymś słaby to nie powinien brać się w ogóle za organizację. To nie wiejski piknik, a dni kilkudziesięciotysięcznego miasta w centralnej Polsce! Każdy mieszkaniec Tumanowa powinien znać z imienia i nazwiska organizatorów tegorocznej żenady, a oni sami powinni za to grubo beknąć. Jak można tak niszczyć wizerunek miasta?

Grabowa Świnka 09.09.2010 19:03
Mnie to się marzy taka na ten przykład Bartosiewicz =) Ale za marzenia ponoć nie karają...

goHaa p . 09.09.2010 15:09
żal .co roku to gorsze ; / /

Gabriel P. 08.09.2010 07:31
Widziałem relację z dni w lokalnej telewizji!! I muszę powiedzieć, że bardzo zniechęca. Ktoś kto nie był na dniach i zbuduje opinię tylko na podstawie tego co poda mu TV, będzie miał bardzo negatywną opinię, słabi wykonawcy, nuda itp. Słuchałem Poluzjantów na żywo i w TV... niestety jakość telewizji nie powala, dźwięk mono w dodatku kiepskiej jakości potrafi zniechęcić każdego. Jak to jest? Profesjonalna telewizja ma tak kiepski materiał, a tutaj na portalu publikuje się znacznie lepsze materiały? Ile za to płacicie? Też chce!

zawiedziony hehhehehe:) 06.09.2010 22:01
tak byly gorsze poniewaz brakowalo mi pajdy chleda i smazonego oscypka :) hihihihhihihihiihhihihiih

Kabor. 06.09.2010 17:41
nie narzekajcie tak, w niedziele mimo złej pogody wielu ludzi się dobrze bawiło na zespołach Manchester i Pectus. I fajny prowadzący był. Myślę, że jeżeli ludzie mają być zadowoleni trzeba za rok zaprosić gwiazdy kilku rodzajów muzyki. Ja osobiście uważam strzałem w dziesiątkę byłby O.S.T.R, gdyż wielu ludzi go słucha, nie tylko fani hip hopu (choć tych w Tomaszowie jest naprawdę od groma). Jakiś popowy wykonawca, zespół rockowy lub reggae ( tej muzyki dawno w Tomaszowie nie słyszałam, a wielu by się podobała, gdyż ma coś w sobie z hip hopu) np.Jamal! East West Rockers, KaCeZet bądź bardziej punkowo: Farben Lehre, Zabili Mi Żółwia..

Anonim 05.09.2010 13:15
Po to są dni tomaszowa aby ludzie brali w tej imprezie udział a nie siedzieli w domu wiec nie narzekaj ze spać nie mozesz a jak ci muzyka zbyt głośna przeszkadza to sobie ściany i okna powyciszaj.

Alex (f) 04.09.2010 14:51
#37 na Nowym Porcie też mieszkają ludzie...Wbrew pozorom w domu wszystko doskonale słychać, szczególnie wieczorem czy w nocy, ludzie spać nie mogą

eeee 04.09.2010 13:50
nie dziwie sie że wiekszosć młodzieży chodziło pijana . Bo tylko po to teraz sie przychodzi na dni ,żeby sie nachlać .

GrayFox via Suchy 04.09.2010 11:53
"Poziom osłuchania muzycznego przeciętnego tomaszowianina sięga niestety biesiadnych hitów w stylu „Bojsów”." no kolego to ty chyba nie znasz przy czym się bawi Tomaszów. Uważasz ze jak by sie pojawili boys'i scaner czy inne disco polo przyciągnęło by tłumy mozliwe pijaczków i osob po 30 - 40 gdy disco relax było modne na polsacie czy TV 4. OK boysi przyciagneli tłum ale kiedy to było 3 - 4 lata temu co kazdy pamiętał czasy LP czy perfectu grającego na scenie wolał bym tych staruszków grających z playback'u bo wiadomo głos juz nie ten niz zespoły które staraja sie czyms zabłysnąć. Co do potwierdzenia wysyłam ci pare linków nt. muzyki ktora pobudza. Dodam ze DT są organizowane głównie dla młodzierzy która chce się wyszumić a i jeszcze jedno 2 dni tomaszowa w porównaniu z tym co ma do zaoferowania FAMKA równiez za darmo i z mniejsza ilością sponsorów to bardzo BARDZO wielka przepaść. http://www.youtube.com/watch?v...HMfX6XTL44 http://www.youtube.com/watch?v...H7JBQ5cVRA http://www.youtube.com/watch?v...EPEleJVjOo http://www.youtube.com/watch?v...dN9JpQTHss pozdrawiam osoby potrafiące sie bawic w domach gdy DT stara sie przyciągnąć "tłumy"

Michaśka 04.09.2010 11:39
Tomaszowianom jak i wszystkim Polakom ciężko dogodzić - zaproszono Wilki -denerwowało opóźnienie koncertu, przyjechali Boysi - podobno wiało kiczem (nie wiem, nie byłam) a pomysł koncertu Dody, jak zauważył Pan Strzępek, zapewne najpierw spotkałby się z wyśmianiem a później przyciągnął tłumy na Przystań. Z większością uwag w artykule się zgadzam, przy niektórych można się szczerze uśmiechnąć ( ,,anorektyczny wokalista Manchester'' :) ). Manchester i Pectus choć nie znani mi na co dzień pokazali jednak, że nawet tak prosta muzyka, jaka reprezentują oba zespoły może znaleźć posłuch wśród osób w każdym wieku i o różnych upodobaniach. Jedyne, do czego można się przyczepić to pogoda, myślę, ze to ona jest głównym sprawcą tej rzekomej ,,tragedii Dni Tomaszowa 2010'' PS - co do komentarzy - nie uważam, żeby Plac Kościuszki był dobrym miejscem na organizacje tego typu imprezy. Plac to nie tylko handel i parking (!), tam tez mieszkają ludzie, którzy może niekoniecznie chcieliby uczestniczyć w Dniach i trzeba to mieć na uwadze. Pozdrowienia dla Wszystkich

kk 04.09.2010 11:31
dla mnie były wporządku ! najlepsze wybrane zespoły to exodus15 i poluzjanci :) tylko termin niezbyt dogodny. lepiej jak są w czerwcu, gdyby te były przed wakacjami byłyby moim zdaniem świetne !

siara 04.09.2010 10:32
D.T. były w porządku. Co nie którym nie można dogodzić bo we krwi mają narzekanie. Każdy wiedział z programu co ma być więc nikt nie musiał iść w ciemno. Bilety karuzel były zdecydowanie droższe niż w zeszłym roku.

tomaszowianin 03.09.2010 22:31
Nie wiem czemu narzekacie - Dni się odbyły, z roku na rok takie jakie widać. Kto chciał to był i bawił się po swojemu, inni mieli w tym czasie swoje sprawy, np robienie wesel z podkładem muzycznym ze świata okrętów i PiratOOf. O.o Pozdro

@Galerianka 03.09.2010 22:14
Eska Hit Festival był tylko dla tego w Bydgoszczy, bo w Sopocie remontują amfiteatr.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa

Piątek, 6 listopada 2026 roku, był dniem trudnych pytań i decyzji, których konsekwencje mogą sięgać daleko poza pierwsze strony gazet. W Sieradzu zapadł wyrok dożywocia za zabójstwo sześcioletniego Maksymiliana. Senat przyjął zmiany w podatkach, które mogą wpłynąć na portfele milionów Polaków, a Sejm po raz kolejny odrzucił wniosek o odwołanie ministra spraw wewnętrznych. Z Ukrainy napłynęły kolejne tragiczne wiadomości – liczba ofiar rosyjskiego bombardowania miejsca wydawania pomocy humanitarnej wzrosła do 53. Tymczasem w Tomaszowie otwarto odnowione miasteczko ruchu drogowego, w Lipiu wszyscy uczniowie otrzymali kaski ochronne, a kierowcy musieli zmierzyć się z zamknięciem przejazdu na ulicy Kolejowej. Data dodania artykułu: 06.11.2026 21:41
Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa

6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka

W Krakowie niemieccy okupanci zaprosili profesorów na wykład, który okazał się pułapką prowadzącą do obozów koncentracyjnych. W Ameryce wybory wygrał człowiek, który miał przeprowadzić kraj przez wojnę domową i doprowadzić do zniesienia niewolnictwa. W Rosji bolszewicy rozpoczynali przewrót, którego konsekwencje na dziesięciolecia zmieniły losy Europy. A w londyńskiej szkole artystycznej po raz pierwszy wystąpił zespół, który wkrótce wywrócił rockową scenę do góry nogami. Historia 6 listopada rozciąga się między dramatami polityki, odkryciami techniki i muzyką, która stawała się głosem pokolenia. Co wydarzyło się 6 listopada? Nasze kalendarium historyczne 6 listopada prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie dzisiaj spotykają się teatr, edukacja i sportowe emocje. Data dodania artykułu: 06.11.2026 08:01
6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka

Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie

Sześć osób zatrzymanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod zarzutami związanymi z działalnością na rzecz rosyjskich służb specjalnych. Nowe przepisy chroniące pracowników przed mobbingiem i dyskryminacją. Kolejne obniżki maksymalnych cen paliw oraz polityczne konsekwencje wyborów do amerykańskiego Kongresu. Czwartek, 5 listopada, przyniósł wiadomości, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo państwa, sytuację pracowników i domowe budżety. W Tomaszowie Mazowieckim oficjalnie otwarto Szlak Mazovii, przypominający włókienniczą historię miasta, a powiat przygotowuje ćwiczenia ochrony ludności. Dla kierowców ważna jest zbliżająca się czterodniowa przerwa w ruchu przez przejazd kolejowy na ulicy Kolejowej. Data dodania artykułu: 05.11.2026 21:27
Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie

5 listopada w historii. Śmierć Kazimierza Wielkiego, obietnica wolnej Polski i spisek prochowy

Jednego dnia Polska straciła ostatniego króla z dynastii Piastów, ponad pięć stuleci później usłyszała od zaborców obietnicę odbudowy państwa, a w Londynie udaremniono zamach, który mógł unicestwić angielski parlament. Historia 5 listopada prowadzi od średniowiecznego Krakowa przez pierwszą wojnę światową aż po polityczne dramaty XX wieku. Tego dnia rodził się Bryan Adams, a jego „Reckless” stał się jednym z najważniejszych albumów rockowych lat osiemdziesiątych. Bokserską legendę na nowo napisał George Foreman. Dziś historia powróci również do Tomaszowa Mazowieckiego: przy Galerii Tomaszów zaplanowano otwarcie Szlaku Mazovii, przypominającego przemysłowe dzieje miasta. Co wydarzyło się 5 listopada? Oto kalendarium historyczne 5 listopada, w którym wielka polityka spotyka się z literaturą, muzyką, sportem i lokalną pamięcią. Data dodania artykułu: 05.11.2026 09:07
5 listopada w historii. Śmierć Kazimierza Wielkiego, obietnica wolnej Polski i spisek prochowy

4 listopada w historii. Rzeź Pragi, grobowiec Tutanchamona i sowieckie czołgi w Budapeszcie

Historia 4 listopada jest opowieścią o wielkich odkryciach, dramatycznych wyborach i wolności, za którą całe narody płaciły krwią. W 1794 roku rosyjskie wojska dokonały rzezi warszawskiej Pragi, przesądzając o upadku insurekcji kościuszkowskiej. W 1922 roku egipski piasek odsłonił schody prowadzące do grobowca Tutanchamona, a w 1956 roku sowieckie czołgi ponownie wjechały do Budapesztu. Tego dnia rodziło się również UNESCO, tysiące ludzi domagały się demokracji w Berlinie, a Amerykanie wybierali pierwszego czarnoskórego prezydenta. Muzyka przyniosła albumy Spice Girls i wspomnienie Kena Hensleya z Uriah Heep. Co wydarzyło się 4 listopada? Nasze kalendarium historyczne 4 listopada prowadzi od pól bitewnych przez świat kultury i polityki aż do Spały, gdzie dzisiaj rywalizują młodzi lekkoatleci z powiatu tomaszowskiego. Data dodania artykułu: 04.11.2026 08:19
4 listopada w historii. Rzeź Pragi, grobowiec Tutanchamona i sowieckie czołgi w Budapeszcie

Trybunał Konstytucyjny na krawędzi. Dziesięć lat politycznej wojny, której końca nie widać

Miał stać na straży Konstytucji, chronić obywateli przed nadużyciami władzy i rozstrzygać najważniejsze spory prawne. Dziś sam stał się centrum jednego z najpoważniejszych kryzysów ustrojowych III Rzeczypospolitej. Odsunięcie od obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, interwencja policji, protesty, wizyta prezydenta Karola Nawrockiego oraz zarzuty bezprawnego przejęcia instytucji to najnowsza odsłona konfliktu, który rozpoczął się w 2015 roku. We wtorek, 3 listopada, ma odbyć się Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nie jest jednak pewne, czy jego decyzje zostaną uznane przez wszystkie strony sporu. Data dodania artykułu: 03.11.2026 10:11
Trybunał Konstytucyjny na krawędzi. Dziesięć lat politycznej wojny, której końca nie widać

3 listopada w historii. Tomaszów odsłania Kościuszkę, tragedia na Majdanku i lot Łajki w kosmos

Historia lubi zaskakiwać zbiegami okoliczności. 3 listopada 1918 roku w Tomaszowie Mazowieckim, jeszcze pod niemiecką okupacją, tysiące mieszkańców manifestowały patriotyzm podczas odsłonięcia pomnika Tadeusza Kościuszki. Tego samego dnia bunt marynarzy w Kilonii przyspieszał upadek niemieckiego cesarstwa. Ćwierć wieku później na Majdanku Niemcy dokonali jednej z największych masowych egzekucji w historii Holokaustu. W 1957 roku suczka Łajka rozpoczęła tragiczną podróż w kosmos, a w 1992 roku Rage Against the Machine wydali album, który zmienił brzmienie rocka. Co wydarzyło się 3 listopada? Nasze kalendarium historyczne 3 listopada łączy dramaty, odkrycia i wielkie przemiany ze szczególną historią Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: 03.11.2026 08:37
3 listopada w historii. Tomaszów odsłania Kościuszkę, tragedia na Majdanku i lot Łajki w kosmos

2 listopada w historii. Grób Nieznanego Żołnierza, deklaracja Balfoura i tragedia tomaszowskiego getta

Historia potrafi być przewrotna. W Warszawie chowano bezimiennego żołnierza, który miał symbolizować wszystkich poległych za Polskę. W Londynie krótki list brytyjskiego ministra zapowiadał polityczne przemiany na Bliskim Wschodzie, a za oceanem rodziło się radio, które wkrótce miało przemówić do milionów ludzi. W Tomaszowie Mazowieckim niemieccy okupanci kończyli masową deportację Żydów do Treblinki. Tego samego dnia w innych latach telewizja rozpoczynała regularne nadawanie, człowiek zamieszkał na orbicie, a muzycy Cream, Neil Young, Rage Against the Machine i The Beatles zapisywali własne rozdziały historii. Co wydarzyło się 2 listopada? Nasze kalendarium historyczne 2 listopada prowadzi od wielkiej polityki i polskiej pamięci narodowej po rockowe klasyki, sportowe dramaty i losy mieszkańców Tomaszowa. Data dodania artykułu: 02.11.2026 08:09
2 listopada w historii. Grób Nieznanego Żołnierza, deklaracja Balfoura i tragedia tomaszowskiego getta
Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim

Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim

Dwa dni rywalizacji na torze lodowymW Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim odbędzie się Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim. To ważny punkt krajowego kalendarza startów, podczas którego na torze zaprezentują się zawodnicy w kategoriach młodzików, juniorów, seniorów oraz masters.Przez dwa dni kibice zobaczą sprinty, biegi na dłuższych dystansach oraz widowiskowe biegi masowe. Zawody będą okazją, by śledzić z bliska rywalizację czołowych polskich panczenistów i poczuć sportowe emocje na jednym z najważniejszych obiektów łyżwiarstwa szybkiego w kraju.Program wydarzeniaW sobotę, 7 listopada 2026 roku, rywalizacja rozpocznie się o godz. 10:00. W programie znalazły się biegi na 500 m kobiet i mężczyzn, 1500 m kobiet, 1000 i 3000 m mężczyzn oraz biegi masowe kobiet i mężczyzn.W niedzielę, 8 listopada 2026 roku, zawody również wystartują o godz. 10:00. Drugiego dnia zaplanowano biegi na 500 m kobiet i mężczyzn, 1000 i 3000 m kobiet oraz 1500 i 5000 m mężczyzn.Dla kibicówOrganizatorzy zapraszają mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, powiatu tomaszowskiego oraz wszystkich sympatyków sportów zimowych. Wstęp na trybuny jest bezpłatny, dlatego wydarzenie może być ciekawą propozycją zarówno dla stałych kibiców, jak i rodzin z dziećmi.Zawody odbędą się w Arenie Lodowej przy ul. Strzeleckiej 24/26. To kolejna okazja, by zobaczyć w Tomaszowie Mazowieckim sportową rywalizację na wysokim poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026
XXI Tomaszowski Bieg Niepodległości

XXI Tomaszowski Bieg Niepodległości

Biało-czerwony Tomaszów pobiegnie dla NiepodległejMiejskie Centrum Kultury zaprasza dzieci, młodzież i dorosłych do udziału w XXI Tomaszowskim Biegu Niepodległości. Wydarzenie odbędzie się 11 listopada 2026 roku i będzie okazją do wspólnego, aktywnego świętowania rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.Start biegu zaplanowano na godzinę 12:30 na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim, po zakończeniu oficjalnych uroczystości patriotyczno-religijnych. Trasa będzie liczyć około 1500 metrów, a samo wydarzenie ma charakter rekreacyjny.Dla kogo jest to wydarzenie?Do udziału zaproszeni są zarówno uczestnicy indywidualni, jak i grupy zorganizowane, w tym szkoły, stowarzyszenia, organizacje społeczne, zakłady pracy oraz firmy. W biegu liczy się przede wszystkim wspólnota, obecność i radość ze świętowania, a nie sportowy wynik.Dzieci poniżej 13. roku życia mogą wziąć udział wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej. Zgłoszenia niepełnoletnich uczestników dokonuje rodzic lub opiekun prawny.Zapisy i organizacjaGrupy zorganizowane mogą zgłaszać swój udział do 6 listopada. Uczestnicy indywidualni będą mogli zapisać się również w dniu wydarzenia. Formularz zgłoszeniowy wraz z wymaganym oświadczeniem należy dostarczyć do Biura Biegu w Miejskim Centrum Kultury przy placu Kościuszki 18.W dniu zawodów zbiórka i weryfikacja uczestników odbędą się w godzinach 11:30–12:15 w namiotach ustawionych przed siedzibą MCK. Organizatorzy zachęcają, by założyć białe i czerwone elementy stroju, by centrum miasta zamieniło się w żywą biało-czerwoną flagę.Utrudnienia w ruchuW związku z organizacją biegu 11 listopada w godzinach 11:30–13:30 wystąpią czasowe utrudnienia w ruchu samochodowym. Obejmą one plac Tadeusza Kościuszki oraz aleję Piłsudskiego na odcinku od placu Kościuszki do ulicy Legionów, w obu kierunkach. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.11.2026
Od „Śniadania u Tiffany’ego” po „Zapach kobiety”. Wielkie przeboje muzyki filmowej zabrzmią w Tomaszowie

Od „Śniadania u Tiffany’ego” po „Zapach kobiety”. Wielkie przeboje muzyki filmowej zabrzmią w Tomaszowie

Muzyczna podróż przez wielkie filmowe przebojeMuzyka filmowa wróci do Tomaszowa Mazowieckiego podczas wyjątkowego koncertu, który połączy hollywoodzkie klasyki, musicalowe standardy i niezapomniane polskie szlagiery. W programie znajdą się utwory znane z takich filmów jak „Śniadanie u Tiffany’ego”, „Czarnoksiężnik z Oz”, „West Side Story” czy „Zapach kobiety”.Publiczność usłyszy między innymi „Moon River”, „Over the Rainbow”, „Somewhere”, „Tonight” oraz słynne tango „Por una Cabeza”. W repertuarze nie zabraknie również polskich przebojów filmowych, takich jak „Miłość ci wszystko wybaczy”, „Na pierwszy znak” i „Już nie zapomnisz mnie”, a także popularnego „Hello, Dolly!”.Kto wystąpi?Na scenie MCK Tkacz pojawią się śpiewacy i instrumentaliści, którzy zaprezentują znane kompozycje w koncertowych interpretacjach. Całość poprowadzi Rafał Songan, pomysłodawca i autor scenariusza wydarzenia.Gdzie i kiedy?Koncert odbędzie się w piątek, 13 listopada 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz przy ul. Niebrowskiej 50 w Tomaszowie Mazowieckim.WstępUdział w wydarzeniu jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki. Można je odebrać w Miejskim Centrum Kultury przy placu Kościuszki 18 oraz w MCK Tkacz przy ul. Niebrowskiej 50. Data rozpoczęcia wydarzenia: 13.11.2026

Polecane

Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa

Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa

Piątek, 6 listopada 2026 roku, był dniem trudnych pytań i decyzji, których konsekwencje mogą sięgać daleko poza pierwsze strony gazet. W Sieradzu zapadł wyrok dożywocia za zabójstwo sześcioletniego Maksymiliana. Senat przyjął zmiany w podatkach, które mogą wpłynąć na portfele milionów Polaków, a Sejm po raz kolejny odrzucił wniosek o odwołanie ministra spraw wewnętrznych. Z Ukrainy napłynęły kolejne tragiczne wiadomości – liczba ofiar rosyjskiego bombardowania miejsca wydawania pomocy humanitarnej wzrosła do 53. Tymczasem w Tomaszowie otwarto odnowione miasteczko ruchu drogowego, w Lipiu wszyscy uczniowie otrzymali kaski ochronne, a kierowcy musieli zmierzyć się z zamknięciem przejazdu na ulicy Kolejowej. Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:41
Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Śledztwo dotyczące zaczepiania dzieci w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 10 w Tomaszowie Mazowieckim może wkrótce wejść w kolejny etap. Według informacji przekazanych redakcji w sprawie mają zostać przedstawione zarzuty. Prokuratura nie potwierdziła jednak jeszcze publicznie takiej decyzji. Tymczasem historia z tomaszowskiej „dziesiątki” przypomina inne niepokojące wydarzenia, o których nasze miasto wolałoby zapomnieć. Przypadki internetowego wabienia nieletnich, prawomocne skazania za przestępstwa seksualne wobec dzieci, kontrowersje wokół fotografowania maluchów nad Pilicą i wreszcie sprawa wychowanek domu dziecka, które według relacji przedstawionej na komisji Rady Powiatu miały sprzedawać swoje zdjęcia w internecie. W tej ostatniej historii szczególnie bulwersują pytania o postępowanie prokuratury, która — według ustaleń naszej redakcji — zakończyła sprawę, nie zabezpieczając nawet nagrania zawierającego istotne wypowiedzi. Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:39 Liczba komentarzy: 2 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Schabowy ponad podziałami! 7 listopada świętujemy dzień narodowego bohatera w panierce Muzyka, która przywołuje wspomnienia. Zaduszki jazzowe w PCAS-ie Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa Młode koszykarki z całej Polski powalczą o puchar w Ujeździe. W sobotę wielkie sportowe emocje! Siedem bramek i awans! Juniorzy Lechii Tomaszów zagrają w lidze makroregionalnej Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych? Życie bez ślubu? Tak. Zdrada i łapówki? Zdecydowane nie. CBOS pokazuje, gdzie Polacy stawiają moralne granice 53 uczniów, 53 kaski. Cała szkoła w Lipiu objęta policyjną akcją 56 znaków i nowa nawierzchnia. Miasteczko ruchu drogowego w Tomaszowie po odnowieniu Dopóki brzmi ich muzyka. Wzruszający koncert zaduszkowy w MCK Tkacz Znicze gasną, ale tęsknota pozostaje. 14 listopada konferencja o żałobie i życiu po stracie bliskich Bal, który daje nadzieję. Tomaszowskie hospicjum zaprasza na wyjątkowy wieczór charytatywny
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory

Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory

Około 2,7 kilometra nowej drogi, most nad rzeką, tunel lub wiadukt przy torach kolejowych i rondo na drodze wojewódzkiej nr 713. Tomaszów Mazowiecki rozpoczyna kolejny etap przygotowań do budowy północnej obwodnicy miasta. Samorząd ogłosił przetarg na opracowanie koncepcji inwestycji, której realizacja mogłaby istotnie zmienić układ komunikacyjny Tomaszowa. W dokumentacji pojawia się również kwestia gruntów przeznaczonych do ewentualnych wywłaszczeń. Zanim jednak na trasę wyjadą maszyny budowlane, trzeba będzie odpowiedzieć na wiele pytań. Przede wszystkim: którędy dokładnie pobiegnie droga, ile będzie kosztować i kto zapłaci za jej budowę?
Dunapack z pozwoleniem na budowę w Podkonicach Dużych. Co zmieni nowa inwestycja przemysłowa w powiecie tomaszowskim?

Dunapack z pozwoleniem na budowę w Podkonicach Dużych. Co zmieni nowa inwestycja przemysłowa w powiecie tomaszowskim?

W północnej części powiatu tomaszowskiego szykuje się kolejna inwestycja przemysłowa. Dunapack Packaging Polska, producent tektury falistej i opakowań, otrzymał pozwolenie na budowę obiektu produkcyjno-magazynowego w Podkonicach Dużych, na terenie gminy Czerniewice. Decyzję wydał 2 listopada 2026 roku Starosta Tomaszowski. Przedsięwzięcie może przynieść nowe miejsca pracy, dodatkowe wpływy podatkowe i impuls rozwojowy dla lokalnej gospodarki. Na razie jednak więcej wiadomo o administracyjnej stronie inwestycji niż o jej rzeczywistej skali i przyszłym oddziaływaniu na otoczenie.
Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Śledztwo dotyczące zaczepiania dzieci w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 10 w Tomaszowie Mazowieckim może wkrótce wejść w kolejny etap. Według informacji przekazanych redakcji w sprawie mają zostać przedstawione zarzuty. Prokuratura nie potwierdziła jednak jeszcze publicznie takiej decyzji. Tymczasem historia z tomaszowskiej „dziesiątki” przypomina inne niepokojące wydarzenia, o których nasze miasto wolałoby zapomnieć. Przypadki internetowego wabienia nieletnich, prawomocne skazania za przestępstwa seksualne wobec dzieci, kontrowersje wokół fotografowania maluchów nad Pilicą i wreszcie sprawa wychowanek domu dziecka, które według relacji przedstawionej na komisji Rady Powiatu miały sprzedawać swoje zdjęcia w internecie. W tej ostatniej historii szczególnie bulwersują pytania o postępowanie prokuratury, która — według ustaleń naszej redakcji — zakończyła sprawę, nie zabezpieczając nawet nagrania zawierającego istotne wypowiedzi.
Koniec oczekiwania na remont dworca? Dziś PKP mają podpisać umowę z wykonawcą

Koniec oczekiwania na remont dworca? Dziś PKP mają podpisać umowę z wykonawcą

Po miesiącach oczekiwania, kolejnych przesunięciach terminów przetargu i dziewięciu ofertach złożonych przez zainteresowane firmy nadchodzi przełom w sprawie modernizacji dworca kolejowego w Tomaszowie Mazowieckim. W środę, 4 listopada 2026 roku, Polskie Koleje Państwowe mają podpisać umowę z wykonawcą przebudowy zabytkowego budynku. W wydarzeniu weźmie udział minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Wszystko wskazuje na to, że jedna z najbardziej oczekiwanych inwestycji kolejowych w mieście wreszcie przechodzi z etapu zapowiedzi do realizacji.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: Zośka Treść komentarza: Po co zamiata się pod dywan? Należy wszysto dokładnie sprawdzić i jeśli nic się nie stało poinformować. Jeśli jednak pozostaje cień wątpliwości to czy Ci, którzy zamiatają pod dywan biorą na swoje karki odpowiedzialność? Otóż nie. Znów się zmiata. Dramat. Źródło komentarza: Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych? Autor komentarza: Byt kształtuje świadomość, byłaby lepsza szkoła byłby inne poglądy, wiele rzeczy byłoby innych Treść komentarza: Syn chyba żyje na kocią łapę, że tak przychylnym okiem o „liberalizacji obyczajów”, a jak tam LGBTQ+ wypadłi? Chyba uuuuu? Ten z Niebrowa co te dzieci zaczępial jest transem, to temat ciekawy, gdyby mial babę pewnie nie byłby ciekawy? Źródło komentarza: Życie bez ślubu? Tak. Zdrada i łapówki? Zdecydowane nie. CBOS pokazuje, gdzie Polacy stawiają moralne granice Autor komentarza: Tomaszowianin Treść komentarza: Młody działacz KO i sparwa która ucicha.... Wszystko jasne i logiczne... A potem jeszcze przesiadywał na basenie w 10 i przez szybkę obserwował.... Źródło komentarza: Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych? Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Znalazł się wielbiciel wątpliwej jakości zabytków. Ten budynek, to jest taki zabytek, jakim kiedyś była moja teściowa. Świeć Panie nad Jej duszą. Źródło komentarza: „Włókniarz” bez happy endu? Jedna oferta, możliwe unieważnienie przetargu i 41 milionów złotych w tle Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Zdjęcie nr 4 powyżej bardzo ładne. Dwóch prezydentów miasta. Jeden przemawia, a drugi stoi obok. Źródło komentarza: Umowa podpisana. Rusza przebudowa dworca w Tomaszowie Mazowieckim za 16,8 mln zł. Znamy szczegóły inwestycji Autor komentarza: t Treść komentarza: Czy przypadkiem kinoteatr przy ul Mościckiego 6 nie jest wpisany do rejestru zabytków. Kto by pozwolił na taką maszkaradę. Nasze władze chwalą się, że dbają o zabytki w mieście (jest ich coraz mniej). Źródło komentarza: „Włókniarz” bez happy endu? Jedna oferta, możliwe unieważnienie przetargu i 41 milionów złotych w tle
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama