Wiktor Zbaraszewski i Zofia Łuczkowska, uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Tomaszowie Mazowieckim, znaleźli się w gronie finalistów okręgowego etapu 41. Olimpiady Wiedzy Ekologicznej. Ich opiekunką merytoryczną była mgr Kinga Marcińczak.
To nie jest konkurs z gatunku „przeczytaj, zapamiętaj, odpowiedz”. Olimpiada Wiedzy Ekologicznej wymaga od uczniów znacznie więcej niż szkolnej poprawności. Trzeba znać biologię, geografię, chemię, fizykę, mechanizmy ochrony środowiska, aktualne przepisy prawa, a także najnowsze wydarzenia związane z kryzysem klimatycznym, katastrofami ekologicznymi i ochroną przyrody w Polsce oraz na świecie. To wiedza żywa, zmienna, czasem niepokojąca — taka, która nie mieści się wyłącznie w podręczniku.
Tomaszowski ślad wśród najlepszych
W Urzędzie Marszałkowskim Województwa Łódzkiego nagrodzono dwanaścioro uczniów szkół średnich, którzy najlepiej poradzili sobie w okręgowym finale 41. Olimpiady Wiedzy Ekologicznej. Wśród nich znalazła się mocna reprezentacja Tomaszowa Mazowieckiego.
Na liście finalistów pojawili się:
Wiktor Zbaraszewski – II Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego w Tomaszowie Mazowieckim, opiekun merytoryczny: mgr Kinga Marcińczak.
Zofia Łuczkowska – II Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego w Tomaszowie Mazowieckim, opiekun merytoryczny: mgr Kinga Marcińczak.
Dla szkoły, miasta i lokalnej społeczności to powód do dumy. W czasach, gdy ekologia bywa sprowadzana do sloganów, młodzi tomaszowianie pokazują, że prawdziwa troska o środowisko zaczyna się od wiedzy. Nie od transparentu, nie od hasła, ale od rozumienia procesów, zależności i odpowiedzialności.
Olimpiada, która wymaga wyobraźni i dyscypliny
Uczestnicy musieli zmierzyć się z tematami, które wykraczają daleko poza standardową podstawę programową. Ekologia w takim wydaniu nie jest tylko opowieścią o lesie, rzece czy czystym powietrzu. To również prawo, gospodarka wodna, odpady, energetyka, ochrona gatunkowa, zmiany klimatu i umiejętność czytania świata, który — jak u Herberta — „nie daje się oswoić”.
Nieprzypadkowo najlepsi uczniowie z województwa łódzkiego mogli później rywalizować na szczeblu ogólnopolskim. Olimpiada Wiedzy Ekologicznej od lat otwiera młodym ludziom drzwi na uczelnie i kierunki związane z naukami przyrodniczymi. To nie tylko dyplom do powieszenia na ścianie. To realny kapitał na przyszłość.
Najlepszym uczestnikiem z województwa łódzkiego okazał się Maksymilian Markiewicz z I Liceum Ogólnokształcącego im. Kazimierza Jagiellończyka w Sieradzu, który zapewnił sobie indeks wielu uczelni wyższych w Polsce. Ale w tym gronie bardzo wyraźnie zabrzmiał także głos Tomaszowa Mazowieckiego.
„Żerom” znowu pokazuje klasę
II Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego w Tomaszowie Mazowieckim po raz kolejny udowadnia, że za szkolnym sukcesem stoją nie tylko zdolni uczniowie, ale też nauczyciele, którzy potrafią prowadzić ich dalej niż wymaga program. W przypadku Wiktora Zbaraszewskiego i Zofii Łuczkowskiej ważną rolę odegrała opiekunka merytoryczna, mgr Kinga Marcińczak.
To praca często niewidoczna z zewnątrz: dodatkowe godziny, rozmowy, materiały, korekty, motywowanie wtedy, gdy entuzjazm zaczyna przegrywać ze zmęczeniem. A jednak właśnie z takich rzeczy rodzi się wynik. Nie z przypadku, lecz z konsekwencji.
Młodzi widzą więcej
Podczas uroczystości wyróżniono także uczniów szkół podstawowych, którzy wzięli udział w I Wojewódzkim Konkursie Przyrodniczym „Zielone skarby okolicy”. Tu najważniejsza była kreatywność. Uczniowie przygotowywali filmy, prezentacje, reportaże i kolaże fotograficzne pokazujące przyrodnicze walory województwa łódzkiego, ale także zagrożenia i sposoby ochrony cennych miejsc.
Na konkurs wpłynęło aż 140 prac. To liczba, która pokazuje, że młodzi ludzie chcą mówić o przyrodzie własnym językiem — obrazem, filmem, kadrem, historią. W regionie takim jak nasz, gdzie obok Pilicy, rezerwatów, lasów spalskich i cennych terenów przyrodniczych od lat toczy się rozmowa o rozwoju, inwestycjach i ochronie środowiska, taka wrażliwość ma szczególne znaczenie.
Bo przyroda nie jest dekoracją do życia. Jest jego warunkiem.
Sukces, który zobowiązuje
Osiągnięcie uczniów z Tomaszowa Mazowieckiego warto odczytać szerzej. To nie tylko szkolna wiadomość z kroniki sukcesów. To sygnał, że w naszym mieście rośnie pokolenie, które potrafi łączyć wiedzę z odpowiedzialnością. Pokolenie, które rozumie, że rzeka, las, powietrze i klimat nie są pojęciami z prezentacji, lecz częścią codzienności.
W czasach, gdy debata o ekologii często przypomina hałaśliwy spór polityczny, młodzi ludzie robią coś znacznie ważniejszego: uczą się faktów. A fakty, jak pisał Bułhakow o rękopisach, nie płoną tak łatwo. Zwłaszcza gdy stoją za nimi pasja, praca i dobry nauczyciel.
Tomaszów Mazowiecki może być z nich dumny.




Komentarze