– Od lat zastanawiam się, co zrobić, by na teren Tomaszowa, Ziemi Tomaszowskiej docierali ludzie. Nie sporadycznie, od czasu do czasu, ale na stałe – mówi Jacek Kowalewski.
Radny i członek Zarządu Powiatu zanim wpadł na pomysł uczynienia z polskiego serialu wszechczasów wizytówki naszego miasta, myślał między innymi o festiwalu piosenek Ewy Demarczyk lub muzyki Zygmunta Koniecznego. Jego zdaniem jednak byłyby to imprezy o charakterze jednorazowym. Byłyby być może atrakcyjne, ale tylko raz w roku.
Na pomysł stworzenia „Centrum Czterech Pancernych” Kowalewskiego naprowadził przykład Lubomierza, małej miejscowości, w której kręcono 3 odcinki komedii „Sami swoi”, oraz Pacanowa, gdzie stworzono Europejskie Centrum Bajki.
– Mała miejscowość, a właściwie wieś, i zrobili Muzeum Kargula i Pawlaka i festiwale komedii polskiej – opowiada pomysłodawca. – Wszystko to z udziałem samorządów. Tomaszów i okolice są miejscowością, która brała udział w kręceniu II części „Czterech pancernych”. Most żelazny brał udział, i Spała, i rzeka Pilica, i kopalnia Biała Góra. Jest szereg miejsc kultowo związanych z serialem.
Kowalewski twierdzi, że jego pomysł obejmuje nie tylko prezentacje uzbrojenia z II wojny światowej, to ma być przede wszystkim edukacja historyczna. – Przecież husaria to także byli pancerni. Możemy zacząć od wczesnego średniowiecza. Chodzi o to, by to wszystko jakoś powiązać.
Jackowi Kowalewskiemu nie przeszkadzają przekłamania historyczne, jakie pojawiają się w serialu, a o których dużo mówi się na forach internetowych. – Uważam, że to głupota jest mówić i pisać w ten sposób o tym serialu. To był serial przygodowy z II wojny światowej. To nie była idea nauki historii.
Wojska pancerne z okresu II wojny światowej są zdaniem Jacka Kowalewskiego bezpośrednim spadkobiercą polskich tradycji rycerskich. Symbolizować ma to szabla wręczona członkowi załogi gruzińskiego pochodzenia… ciekawe, jakby to skomentowali żołnierze generała Maczka.



Komentarze