Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 09:25
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

(Wywiad) Strajk oczami rodzica: "Każdy nauczyciel ma swój interes, a później cierpi dziecko"

O polskich szkołach i strajku nauczycieli rozmawiamy z rodzicem jednej z uczennic (Zosia - 8 lat). Nasz rozmówca nie ma wykształcenia wyższego, posiada własną działalność gospodarczą jednoosobową. Pracował jako stolarz, hydraulik, zbierał owoce za granicą, w Niemczech zajmował budowlanką. Dziś zajmuje się grafiką komputerową poza Tomaszowem. Rodzina naszego czytelnika: żona (magister pedagogiki zdrowia) i dwoje dzieci (wiek 8 i 11 lat).

Czemu nie chce Pan, aby Pana nazwisko widniało w naszym tekście?

Każdy nauczyciel ma swój interes w tym proteście, a później niestety cierpi dziecko. Rodzic wypowiada pewne rzeczy na forum publicznym, a później nauczyciel ma pretensje do dziecka o tą wypowiedź. Taką sytuację już miałem niejedną, kiedy córka przychodziła i żaliła się nam, iż Pani wychowawczyni miała pretensje o MÓJ wpis w mediach społecznościowych, czy też wypowiedź publiczną. Niestety odbiło się to na dziecku, które poczuło się zawstydzone przez nauczycielkę przy całej klasie - chcę jej  tego oszczędzić. 

Pani wychowawca nie przyszła z tym do Pana?

Nie. Nie odważyła się, bo doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że ingerowanie w prywatne opinie nie należy do obowiązków nauczycielskich i skończy się to niemiłą rozmową, a nawet i skargą.  Ogólnie moje podejście do szkoły jest proste "Nie zwracam uwagi na oceny, nie interesuje mnie to co robi nauczyciel, interesuje mnie tylko bezpieczeństwo jego w szkole". Nad nauką pracujemy w domu. 

Najzabawniejszy był jednak fakt, kiedy Pani wychowawczyni w pierwszej klasie oznajmiła nam rodzicom na zebraniu, żebyśmy nie uczyli dzieci literek, bo za szybko pójdą z programem, a prawdę mówiąc - książkę którą zaserwowała nam szkoła, moje dziecko przestudiowałoby w dwa tygodnie.

Indywidualny tok nauczania, czy szkoła?

Zdecydowanie indywidualny tok nauczania. Wystarczy dwie – trzy godziny dziennie  pracy z dzieckiem w klasach 1-3,  odpowiednie materiały i program nauczania, aby dziecko miało znacznie szerszą skalę wiedzy, jaką oferuje szkoła. Dlatego moim zdaniem MEN powinno zastanowić się nad tym rozwiązaniem.

No ale dzieciaki z klas 1-3 przebywają około czterech godzin w szkołach, z czego blisko 40-45 minut to przerwa, więc wychodzi ten sam czas?

Zgadza się. Tyle że oprócz tego co Pan wspomniał musimy dodać około 2-3 godzin w domu przy tzw. pracach domowych, a te godziny można tak naprawdę poświęcić na edukację z dzieckiem, bez wychodzenia dziecka do szkoły i niech mi Pan uwierzy dzieci nauczy się znacznie więcej. Potrzeba jednak chęci rodziców.

Tyle że oni nie mają czasu. Pracują?

Owszem, ale te  2-3h na pracę domową znaleźć muszą. Ten okres można poświęcić na naukę ścisłą, a w kolejności – ćwiczenia.. W wyższych klasach tych prac domowych jest znacznie więcej około 4-5h, a niektórzy nawet sześć. Dzisiaj szkoła daje jedynie zarys wiedzy, którą uczeń pogłębia w domu ciężko pracując z rodzicami, albo sami.

Nauczycielka ma 25 uczniów?

Dokładnie, więc można zastanawiać się nad sensem klas 1-3. Rodzic pracując indywidualnie z dzieckiem – tak jest w stanie przyswoić znacznie więcej materiału. Poza tym dziecko nie będzie traktować wiedzy, jako przymus, a przy odpowiednim podejściu rodzica jako np „zabawę w zagadki”. Szkoła często zniechęca dzieci do nauki, gdyż poddawane są presji czasu, zabija się w nich kreatywność.  Poza tym mało jest nauczycieli którzy ze słabego, czy przeciętnego ucznia zrobią „piątkowicza”. Nie oszukujmy się hierarcha klasowa pod tym kątem kształtuje się w domu. Jeżeli rodzić dba o edukację dziecka, to będzie miało ono dobre oceny, jeżeli nie dba – to nawet nauczyciel nie pomoże, a i niewiele przekaże. Oczywiście mówimy o szkołach podstawowych, w liceach jest już zupełnie inaczej - jest to wyselekcjonowana młodzież. 

Mam Pan coś przeciwko ocenom?

Nie mam o ile oceny faktycznie odzwierciedlają wiedzę dziecka. Moja córka ma same 5 i 6 z języka angielskiego. Nie tak dawno sprawdziliśmy, czy rzeczywiście ma wiedzę na te ocenę i okazało się, że tej wiedzy nie ma. Zmyliły nas oceny. Córka była dumna z piątek i zaufaliśmy ocenom, ale to był błąd – pojawiły się braki.

Tzn?

To znaczy, że na dziesięć zadanych przez z nas zagadnień odpowiedziała na sześć. I tak w każdym z tematów 6-7 odpowiedzi na 10. Czy to jest wiedza na ocenę 5-6? Musieliśmy nadrabiać w domu.

…ale to rodzic powinien tą wiedzę doskonalić?

Powiem Panu tak,  wszystko co jest związane dobrego z uczniem zazwyczaj jest zasługą szkoły. Wszystko co jest „złe” w uczniu, jest „zasługą” rodzica.  Jak dziecko coś przeskrobie to wina rodziców, bo niewychowane odpowiednio, ale jak ma ogromną wiedzę, to już zasługa szkoły, a prawdą jest że część szkół dzisiaj nawet lekcje WF-u lekceważy. Wyobraża sobie Pan, żeby dziecko przez 2 miesiące miało w planie 3 godziny W-F i przez dwa miesiące przychodziło do domu i żaliło się że WF-u nie ma?  

Niech Pan wyjdzie i przejdzie się po mieście zobaczy ile boisk dzisiaj mamy, a na ilu z nich są zajęcia z WFu. Dziecko moje mówi że nie ma wolnej sali gimnastycznej, a boisko stoi puste. Nie chce się po prostu wyjść i pracować, bo przecież lepiej dać dzieciom piłka i żeby w dwa ognie grały. 

Pana dziecko chodzi jednak do szkoły publicznej?

Owszem. Jedynym jej plusem jest to, że ma tam rówieśników, których nie jest w stanie zapewnić indywidualna nauka w domu. Moja córka kocha przebywać z rówieśnikami, gdyby była typem indywidualisty uczyłaby się w domu. Powiem szczerze, że do dzisiaj mam wątpliwości. Pół roku wystarczyło, aby zastanawiać się nad tym co dalej zrobić. Szkoda mi rówieśników, ale dobra edukacji mojego dziecko i jego pewność siebie - chyba lepiej będzie wrócić do Planu A. 

Plusy indywidualnego toku nauczania?
Tak jak pisałem, znacznie szersza skala wiedzy. To co w nauczyciel zrobi z dzieckiem w pięć dni, rodzic  poświęcają dwie godzinie dziennie jest w stanie zrobić w 2 dni (2-3h dziennie) a resztę czasu poświęcić na doskonaleniu tych umiejętność poprzez ćwiczenia (1- 1,5) dziennie. Na dzień dzisiejszy program nie jest przeładowany (wbrew opinii nauczycieli). Druga sprawa to że szkoły dzisiaj nie są bezpieczne.

Naprawdę Pan tak uważa – są kamery, zamykane drzwi?

Owszem. Czytając wiadomości, przeglądając media doskonale zdajemy sobie sprawa że szkoły publiczne nie gwarantują pełnego bezpieczeństwa. Aby dbać o opinię szkoły, dyrektorzy wiele rzeczy zamiatają pod dywan.

Przykład?

Kilka lat temu wiozłem córkę sąsiad na oddział neurologii dziecięcej, gdyż została pobita przez koleżankę.  Z tego co mi sąsiad opowiedział, było spotkanie w szkole z rodzicami tej dziewczynki, ale jedyną karą dla sprawczyni, była nagana, choć powinno się skończyć Policją i prokuraturą.

Uważa że Pan że dzieci należy do poprawczaka wsadzać?

Nie. Należy wychowywać. Jeżeli ma jednak miejsce taka sytuacja jak wyżej i  rodzic nie zdaje egzaminu to  bezpieczeństwo społeczności szkolnej jest ważniejsze, aniżeli użalanie się nad jednostką. Dzisiaj w oczach dyrektorów ważniejsza jest opinia na temat szkoły. Mylne jest jednak dyrekcji przeświadczenie, iż takie zamiatanie czegokolwiek po dywan dobrze wpłynie na opinię. Tomaszów to małe miasto, a najlepszą reklamą jest tu poczta pantoflowa.

Znacznie lepsza będzie walka z patologią szkolną, karanie sprawców przemocy fizycznej, aniżeli użalanie się nad nimi. Wówczas w opinii publicznej, taka placówka ma dobrą ocenę, gdyż potencjalny rodzic wie że dyrekcja dba o bezpieczeństwo dzieci.

Strajk nauczycieli. Co Pan o nim sądzi?

Niech walczą, ale z głową. Dzisiejszy strajk to strajk polityczny, po to by zmieniła się władza. Nauczyciele rzadko kiedy dbają o dzieci,. Oczywiście są ci tzw. nauczyciele z powołania – mają mój pełen szacunek. Sam miałem kilku takich i do dnia dzisiejszego złego słowa na nich nie powiem.

1000 złotych podwyżki to nie za dużo?

Dla nauczycieli zaangażowanych w swoją pracę dałbym nawet dwa tysiące podwyżki, gdyby to ode mnie zależało - np. nauczycielkom z przedszkola do której uczęszczała córka.  Duży procent nauczycieli przyszło jednak do tej pracy, gdyż kwota wynagrodzenia w porównaniu do liczby godzin, które oni przepracują jest wysoka. Dodając jeszcze do tego świadczenia socjalne, niech Pan mi znajdzie „lżejszą” pracę?

Nauczyciele pracują też w domu.

Wiele się mówi o tym, że nauczyciel przynosi pracę do domu – a kto jej dzisiaj nie przynosi? Żyjemy w XXI wieku. Pracujemy mobilnie, to nie PRL, gdzie głównym hasłem przewodnim robotników był: „Czy się stoi, czy się leży – kasa się należy”, choć w niektórych przypadkach polskiego szkolnictwa, wciąż bardzo aktualne.

Dzisiaj nawet telemarketer, czy stacjonarny doradca klienta popularnej sieci komórkowej musi pracować w domu nad skryptami, czy nauką sprzedaży nowych produktów, aby do swojej niskiej pensji mieć jakąkolwiek prowizję.

 Pani kasjerka w sklepie, oprócz tego że sprzedaje towar, zostaje po godzinach, aby rozłożyć towar, posprzątać bałagan, którzy zostawiają m.in. te nauczycielki przebierając towary i nie odkładając ich na miejsce. Mówi się o pensji rzędów 4000 dla kasjerek, a tak naprawdę dostają 2300 -2500 złotych z premią.

 Nauczyciel stażysta ma dzisiaj 2300 złotych – moja żona po studiach (magister pedagogiki plus ekonomia) na stażu miała 815 złotych, a dzisiaj w pracy na pełen etat ma 1803 złotych za 8 godzin, a pracuje umysłowo ze znacznie trudniejszą klientelą jak dzieciaki, chętnie by się zamieniła i poszła na 3 godziny do pracy, usiadła w domu przy kawce sprawdzać zeszyty i kartkówki – niestety brak wakatów. Głowa pełna kiedy przyjdzie do domu, a jedyne o czym marzy to sen.

Żeby było sprawiedliwie, są jednak tacy, którzy jednak tej pracy do domu nie przynoszą muszą siedzieć z dzieciakami po 2-3 godziny przy pracach domowych, czyli łącznie pracują 10-11 godzin, bo też powinni sobie wliczyć te szkolne nadgodziny.  

Mówił Pan że zapisał dziecko ze względu na rówieśników?

Wie Pan ile moja córka ma kontaktu z dziećmi z szkoły? Tyle co w szkole. Jedynie  z koleżankami z klasy, które mieszkają gdzieś blisko nas, a ich jest może dwie z 14, ma  jakikolwiek kontakt poza szkołą. 

Podsumowując nasz tekst o klasach 1-3.  Co by Pan rodzicom doradził?

Aby rodzice klas 1-3  pracowali indywidualnie z dziećmi w domu (no chyba że dziecko samo wyraża chęć pójścia do szkoły, ze względu na jakieś inne czynniki niż nauka), a sami zobaczą jakie postępy ich pociechy zrobią, jaką dużą wiedzę będą miały.  Praca ta musi być jednak spokojna i cierpliwa (bez nerwów), systematyczna, niewymuszona (robimy to z przyjemnością), a i ma sprawiać dziecku radość (forma edukacyjnej zabawy). Sami się szybko przekonają że spadnie im duży ciężar z głowy, a i mniej stresu w domu będzie. Dziecko bardziej uśmiechnięte, mniej zestresowane. miało więcej czasu, zainteresowań i będzie w  pełni bezpieczne. 

Podsumowując naszą dzisiejszą rozmowę moja córka idąc do szkoły, cieszy się że do niej uczęszcza, ale twierdzi że na lekcjach się nudzi (co innego na przerwach). Wnioski może Pan sobie sam wyciągnąć. 

 

Od redakcji: 

Dalsza część rozmowy (o klasach 4-8) w godzinach wieczornych. 

 

Rozmawiał: Lord Lud


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 13.04.2019 18:00
Do "realisty": niezłą teorię wymyśliłeś na swoje potrzeby. Podejrzewam, że i ty jesteś nauczycielem. Takich genialnych nauczycieli-myślicieli jak ty, wielu zdążyłem poznać. Na podstawie swoich obserwacji śmiało mogę napisać, że geniuszowi, który wypisuje takie bzdury, nie oddałbym swojego dziecka do nauki. Znalazł się, k....., następny "genialny i nieomylny" pedagog" z zasadami. Być może - uczący w klasach 1-3. REWELACJA !!!

realista 12.04.2019 07:26
Sondaże jasno pokazują, że im ktoś słabiej wykształcony i po prostu głupi tym bardziej pluje na nauczycieli. Ot taka prawda, tak jak złodziej pluje na policjanta tak osoba z wyraźnym deficytem intelektualnym pluje na nauczyciela. Takie życie. Jak tłuszcza chce to zostawmy pensje nauczycielom jakie mają za te '18 godzin pracy', i ustalmy stawki za 'usługi' dodatkowe. Np. sprawdzenie klasówki 5pln od kartki, wyjazd na wycieczkę hmmm to cała doba w plecy, stawka z 700pln pewnie byłaby uczciwa. Gdyby nauczyciele mieli taki poziom inteligencji i pojmowania świata jak ten pan z artykułu to jego dziecko nie zostanie nigdy tym stolarzem czy ślusarzem nie mówiąc już o byciu prawnikiem czy lekarzem, ale widocznie mu to niepotrzebne skoro tata dzielnie zarabia na życie machając łopatą i wszystko wie najlepiej.

cbos 12.04.2019 08:37
sondaże jasno pokazują... kto sondaże robi i pokazuje...najpierw trzeba pomyśleć zanim się oceni inną grupę społeczeństwa.... nikt nikogo na siłę nie zaciągał by nauczać... ...dlaczego wszyscy pchają się do pracy w budżecie... skoro tak wszędzie mało płacą? ...nawet dostać się do szkoły by nauczać jest bardzo trudno... więc jest tak źle??? poziom nauczania jest proporcjonalny do ogłoszeń o korepetycje udzielane przez te same osoby w szkole...

AK-47 12.04.2019 15:53
Pan realista pluje na nauczycieli czy nie pluje?..

Kluzik-Rostkowska z PO 11.04.2019 16:10
„Prawie 60% nauczycieli zarabia 5 tys. zł i my to wiemy….” http://pis.org.pl/aktualnosci/kolejne-pusteobietnice-platformy-obywatelskiej

ggosik 11.04.2019 14:54
Szanowni Państwo ja jestem oburzona strajkiem nauczycieli.Pracuję. 39 lat za swoją pracę. otrzymuje 2080 zl.Pracuje nie jak nauczyciel 18 godzin w tygodniu tylko 40 godzin.Nie mam wolnych weekendów nie mam również wolnych świąt ,ferii ,wakacji.Idąc torem myślenia nauczycieli powinniśmy odejść od lóżek,zamknąć przychodnie i stwierdzić strajkujemy bo czujemy sie nie docenianą grupą zawodową.

przewodnik 10.04.2019 08:08
"...nauczyciel został skazany w sprawie karnej. Sąd ogłosił wyrok 2 lat więzienia w zawieszeniu. Mężczyznę obarczono winą za zorganizowanie wyprawy w niebezpiecznych i pogarszających się warunkach atmosferycznych, bez uprawnień do prowadzenia wycieczek górskich" Rok 2003 28 stycznia ...wycieczka w góry...

Pracuś 09.04.2019 21:42
A czy to nie pedagodzy mogą sobie iść po historii choroby naciągniętej od tak na rok odpoczynku...a może warto napisać o dodatku mieszkaniowym w którym się nawet niemieszka... a może o wybrancach którzy jeżdżą na piękne wycieczki i jeszcze im za to płacą...a może Ci pedagodzy zamienią się na 8 godzin stania w chłodni lub na innym miejscu pracy.... Pedagodzy.... daliście się wciągnąć w polityczne potyczki kilku osób stając się tym samym zakładnikiem postulatów z góry wiadomo nie dospełnienia.... Otwórzcie oczy... dlaczego dziś...

nauczyciel 09.04.2019 22:44
Drogi Panie, jeśli Pan nie ma pojecia o czym pisze to prosze nie pisać , bo tylko sie Pan ośmiesza. cyt " a może o wybrancach którzy jeżdżą na piękne wycieczki i jeszcze im za to płacą...a może Ci pedagodzy zamienią się na 8 godzin stania w chłodni lub na innym miejscu pracy.... " .Zapewniam Pana , że jestem nielicznym wyjatkiem , który jeździ z uczniami na wycieczki, wycieczki przedmiotowe i tematyczne. To prawda nie płacę za nie , ale tez nie daje zarobić biurom podróży. Polegam na sprawdzonych osrodkach i przewoźnikach oraz uslugach ze znizkami i promocjami. Ocenę pozostawiam uczniom i rodzicom , a miłe jest to , że uczniowie chetnie pytają kiedy kolejny wyjazd i gdzie ? Nawet nie masz pojecia jak odpowiedzialnym zajęciem jest organizaowanie, prowadzenie działąń i pilnowanie przez 24h /dobę młodzieży i branie na siebie czegos czego 90 procent kolezanek i kolegów po prostu nie robi i nie ma zamiaru robić. Drogi Panie nigdy mie nie placono nagdodzin za kierowanie wycieczkami , nigdy mi placono za prowadzenie wycieczek w dni wolne od pracy. wycieczki zgodnie z regulaminem i sumieniem rozliczane są co do grosza. Życzę Panu by Pana dzieci mogły brać udzial w takich szkolnych wycieczkach - o walorach i zaletach takich współnych imprez nie bede przekonywał. Mam w swoim doświadczeniu nie pojedyncze przypadki , że wyjazd ucznia był jego pierwszym np w góry ale skutkował potem wieloma jako dorosłego człowieka. Co do urlopoów i dodatków mieszkaniowych to labo Pan nie jest na czasie z reulacjami prawnymi , albo zwyczajnie dał sie Pan wciągnąć w kwestie na których sie nie zna i robi prowokacje. Chce Pan byc opiekunem na 3 wycieczce w góry ? zapraszam , zaręczam że lekko nie będzie

Najlepsze 10.04.2019 09:15
że wielu nauczycieli nie chce nigdzie jeździć jako opieka bojąc się odpowiedzialności, bo nie wiadomo co komu do łba strzeli. Co do reszty racja.

odpowiedzialność 10.04.2019 12:00
jednym słowem.. nie chcą brać za nic odpowiedzialności... ani za opiekę...ani za wychowanie...ani za naukę i ich wyniki.... ....nikt nikogo nie zmuszał do tego żeby został nauczycielem... ....szkoda że nauczyciele dali się wciągnąć w grę polityczną i sami stali się zakładnikami związków...

realista 12.04.2019 07:28
to zupełnie jak rodzice oni też nie chcą brać odpowiedzialności za wychowanie bachorów no bo przecież 'od tego jest szkoła' - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Na kasie w markecie może byle matoł siedzieć, nauczać już nie za bardzo. Gardzicie nauczycielami lekarzami a co będzie kiedy ich zabraknie?

AK-47 12.04.2019 16:05
Coś mi się wydaje, że faktycznie pozamieniali się miejscami....

AK-47 12.04.2019 16:07
"To prawda nie płacę za nie , ale tez nie daje zarobić biurom podróży."....Może Pan wyjaśnić o co tu chodzi?....Wie Pan nie jestem nauczycielem....

Znajoma 09.04.2019 17:53
Wiadomo,ze strajk to polityczna zadyma.To raz.Wiadomo,ze praca ciezka i odpowiedzialna.Powinna byc dobrze oplacana,ale....jest wielka grupa bardzo kiepskich nauczycieli.Czy po podwyzce 1000zl wezmą sie do pracy? Zapytalam moich synów jak oceniają, ilu mieli porzadnych,zaangazowanych nauczycieli podczas swej drogi edukacyjnej.Wspomnieli o kilku.Takich,ktorzy faktycznie uczą,wymagają,lubia młodziez.Dodają skrzydel a nie je podcinają.Dobry nauczyciel to skarb.Niestety nabor do zawodu jest tragiczny.I tu zaczyna sie problem polskiej edukacji.Sama jestem nauczycielką,obecnie bezrobotną.Znam dobrze to srodowisko i dobrze wiem,co mówie.Wesolo nie jest.

Ajdejano 09.04.2019 15:13
Mój wredny dodatek: jak się słucha i czyta wasze wypowiedzi o tej waszej "godności pedagogów", to trzeba mieć duże poczucie humoru, albo wielką pobłażliwość dla waszego samouwielbienia, którego nabraliście w waszych szkółkach

Ajdejano 09.04.2019 14:56
Dodatkowo do "pedagoga": jest wszystko O.K., tylko wytłumacz mi, pedagogu z "godnością": jak wytłumaczyłbyś swoim niedouczonym przez Ciebie w szkole Twoich uczniów w czasie korepetycji, których sam im udzielasz i bierzesz niezłą kasiorkę, że Ty "godny pedagogu" robisz w karolka Państwo Polskie, nie płacąc podatku od tych lewych korepetycji, a rodzice tych gnojów muszą płacić podatki od każdego zarobionego grosza?!?! Jeżeli tego nie potrafisz logicznie wyjaśnić, to Twoja "godność pedagoga" jest tyle warta, co moja chińska narodowość. PS. Znam bardzo wielu takich "pedagogów z godnością" powyżej ich zadartego nosa. Jak oni są "pedagogami" - to ja jestem chiński mandaryn.

Ajdejano 09.04.2019 14:44
Słowa Prezydenta RP: "Powiedziałem wielokrotnie, że solidaryzuję się z nauczycielami. Proszę przez to rozumieć to, że patrzę na tych ludzi ciężkiej pracy, który wychowują nasze dzieci, którzy – jestem przekonany w absolutnej większości – starają się jak najlepiej wykonywać swoją pracę, jak najsolidniej, z jak największą dbałością o to, by przyszłe pokolenia Polaków były jak najlepiej wychowane i wykształcone. Ci ludzie powinni być godnie wynagradzani. Oni mają prawo tego oczekiwać. I w tym zakresie ja się z nimi zgadzam i solidaryzuję. Proszę jednak, żeby w taki sposób stawiali swoje oczekiwania, żeby dały się one zrealizować" . A dzisiaj czerwony Broniarz mówi, że sytuacja rozwija się korzystnie, tzn, że strajk się rozszerza. Dla niego - czerwoniaka, to jest sytuacja korzystna!!! W takim razie pytam: kto tutaj bardziej gra "w kulki" z PiS-em - co ?!

pedagog 09.04.2019 14:19
Każdy pedagog chce inkasować godną gotówkę a nie harować po godzinach na korepetycjach, walczymy o naszą godność!

AK-47 09.04.2019 15:34
Ale przecież po godzinach nauczyciel sprawdza klasówki, przygotowuje się do lekcji itd.......A gdzie była Wasza godność gdy wyprowadziliście młodzież na ulicę aby protestowała przeciwko ministrowi oświaty i mieliście niezły ubaw gdy ta młodzież skandowała: Giertych do wora! Wór do jeziora!....I proszę mi wierzyć Giertych to nie moja bajka.

Lenka 10.04.2019 13:23
pedagog który nie potrafi nauczyć uczniów w godzinach pracy, nie powinien być pedagogiem, to zuchwalec wyciągający grosz od biedoty

W.L. 11.04.2019 19:40
pedagog też człowiek musi godnie żyć

Ajdejano 09.04.2019 13:52
Do "jakub_olczyk": Szanowny Kolego: bardzo dobrze, że podszedłeś do tematu nauczania dzieci w szkołach, a nie do tematu "po 1000 zł dla każdego" (jak w komunie: każdy ma ten sam żołądek, ale jak pracuje - to już zupełnie inna bajka). To, o czym piszesz, to jest temat podstawowy, zahaczony przez wpisowicza "manifest...." i materiał powyżej (LL). Dlatego ubolewam nad tym, że wielbiciele czerwonego Broniarza spłycają temat nauczania w szkołach do tematu: "tysiąc dla każdego, a reszta nas nie obchodzi". Tak naprawdę to jest temat następujący: dowalić temu PiS-owi przed festiwalem wyborczym w tym i następnym roku - tak, żeby się już nie pozbierali.

J
jakub_olczyk 09.04.2019 10:28
Popieram strajk nauczycieli. I mam świadomość, że jest dla wielu osób albo uciążliwy (ale po to jest taka forma protestu), albo niezrozumiały (brakuje mi szerszej informacji od wszystkich stron konfliktu). Nie byłem nauczycielem, natomiast dawno, dawno temu zostałem poproszony jako rodzić, by spędzić dzień w przedszkolu (nie w Tomaszowie). Po godzinie miałem dość hałasu, po dwóch wyczerpały mi się pomysły na zabawy, po trzech się poddałem. Stąd mój wielki szacunek dla nauczycieli w przedszkolu. Byłem natomiast kilka lat wykładowcą na państwowej uczelni. W myśl niektórych argumentów, to był dopiero "raj na ziemi". Pensum asystenta, w tamtym czasie, to było 210 godzin w roku (jak odchodziłem zwiększono do 240). Do tego dochodziło co prawda trochę pracy w wakacje (komisja rekrutacyjna), czy przy tzw. papierologii (sylabus, sprawozdanie, opieka nad praktykami, itp.), no i praca w weekendy ze studentami zaocznymi. Pracowałem więc po 4 - 6 godzin dziennie, zazwyczaj w środy, soboty i niedziele. Moim "problemem" było jednak poważne podejście do ćwiczeń i konwersatoriów, tzn. nie czytałem z kartki, slajdy (prezentacja), to był tylko zbiór "myśli do omówienia", do każdych zajęć przygotowywałem się w oparciu o aktualne problemy i najnowszą literaturę (polską i anglojęzyczną), średnio dwa dni przed zajęciami trzeba było wziąć się do pracy, czyli de facto codziennie). No i jeszcze dyskusje ze studentami, często za pośrednictwem maila, późno w nocy. Dodatkowo, jak trzeba było "coś" zrobić, to robiłem, np. wdrażałem system ECTS, żeby studenci mogli skorzystać z wyjazdów na zagraniczne uczelnie (Erasmus). Miałem kolegów i koleżanki, którzy podchodzili podobnie do swojej pracy. Były jednak jednostki, które poza czytaniem notatek nic nie robiły. Jestem też rodzicem, jedno dziecko już po "maratonie" edukacyjnym, drugie w jego trakcie. Dziękuję wielu wspaniałym nauczycielom, którzy uczyli i uczą moje dzieci. Z ostatnich 6 lat "nie dziękuję" zaledwie dwóm. A teraz do sedna. Czy postulaty płacowe (1000 zł) są słuszne? Nie wiem. Nie widziałem od dawna żadnego paska z nauczycielską pensją, więc "na słowo" nie uwierzę w pensję zarówno na poziomie 2000 zł, jak i 4000 zł. Wiem natomiast, że na domowe potrzeby muszę mieć ok. 3 tys. w miesiącu. Reszta, jak jest, idzie na przyjemności. Programy nauczania. Moje młodsze dziecko "idzie" w szkole podstawowej programem dla klas 1-6, nie ma biologii, geografii, chemii, fizyki tylko przyrodę. Na infantylnym poziomie, w stylu "dlaczego roślinka rośnie", czy "dlaczego wieje wiatr". Staram się z nią pracować, nie zawsze jednak jest czas. Paru elementów już nie nadgonię. Z historii jest już na czasach PRL-u i pewnie do końca roku "zamknie" wszystko. I w klasach VII-VIII co będzie robić? Pogłębiać wiedzę z wybranych tematów, czy może w dwa lata zrobić "maraton" od starożytności do współczesności? Z języka polskiego 4 lektury w roku. Owszem był Tolkien, nawet fajny, ale potem Ten Obcy, który wymęczył nas wszystkich w domu. Jedynie matematyka "jakaś taka normalna", bo musiałem korepetycje załatwić. Do tego język angielski, też z lekcjami prywatnymi, ale nie dlatego że słabo idzie, tylko "na sobie" przećwiczyłem, że im więcej konwersacji, tym potem łatwiej. Do każdego podręcznika, minimum dwa zestawy ćwiczeń, czasami cztery, w których na wypowiedź jest najczęściej 5 linijek, lub kratka do wstawienia X. A gdzie miejsce na rozwinięcie własnych myśli? Wyposażenie szkół. Jest lepiej, ale nadal nie mamy w szkole e-dziennika. I nie chodzi mi o tylko o wgląd w oceny, czy nieobecności, ale przede wszystkim o możliwość kontaktu z nauczycielem i reagowania praktycznie w każdej chwili. Szafki na podręczniki "miały być", ale jakoś jeszcze w szkole mojego dziecka ich nie ma. Sala gimnastyczna ma być remontowana. Paranoją jest natomiast to, co obserwuję w mojej najbliższej rodzinie i u znajomych - dzieci poszły do szkoły w wieku 6 lat. W obu przypadkach, jedną z realnie zrozpatrywanych opcji było (na szczęście) świadome niezdanie/niepodejście do egzaminu dla ósmoklasistów i pozostanie na kolejny rok w szkole. Chodziło o szanse na dostanie się do wymarzonej szkoły, w warunkach dublowania się kandydatów z podstawówek i gimnazjów. W podstawowej to jeszcze można zostać, ale co ma zrobić uczeń ostatniej klasy gimnazjum, które jest likwidowane?

Liberalny model oświaty w PL: obowiązkowe jedynie 6 lat podstawówki. 09.04.2019 17:19
Gimnazja wy wprowadzaliście, więc do kogo ma Pan pretensje? W opinii większości to była wylęgarnia patologii (oczywiście poza nielicznymi szkołami do których chodzą dzieci bogaczy i które i tak edukacje zdobywają na płatnych, drogich korepetycjach) Okres przejściowy zawsze wiąże się z uciążliwościami. I tak jest to robione ekspresowo. Kierunek na pewno jest dobry. Ktoś musiał po was posprzątać. Ktoś musiał uporządkować - scalić na nowo, niemal jak Polskę po rozbiorach - podstawówkę, z 6 letniego nie wiadomo czego w porządną ośmioklasową szkołę. Rozczłonkowanie podstawówki na 6 lat i 3 lata (w zamyśle nieobowiązkowe), w ocenie wielu ekspertów od oświaty miało w przyszłości doprowadzić do możliwości skrócenia obowiązku szkolnego. Tak jak z licencjatami. Że nie musisz już uczyć się pięć lat, ale wystarczą trzy i masz wykształcenie wyższe. Klasom ludowym (dzieci robotników i chłopów - większość Tomaszowa i podobnych miast), zaproponowałoby się również skróconą podstawówkę. Jak w kulturze Romów (potocznie zwanych Cyganami), wystarczy, że umiesz liczyć do 100 i możesz rodzić dzieci (kobieta), i kraść polskim chłopom kury (romski mężczyzna). Potem do wozu i jedziemy do następnej wsi. Polak-emigrant podejmujący najniżej płatne prace po całej Europie (zobaczymy co będzie po Brexicie), jest takim współczesnym Cyganem w mentalności liberalnej. Po 6 klasach podstawówki, bez języka kraju w którym tyra, bez perspektyw na własnościowe mieszkanie ("po co? Skoro można wynajmować?"), bez szans na stabilną rodzinę (2,3 rozwody w ciągu życia? A co tam? Tylko, że głównie plebs się rozwodzi, rodziny inteligenckie czy te z polskiej diaspory żydowskiej, jakoś żyją ze sobą do końca życia) Kurczące się państwo polskie, utrzymywać miało jedynie resorty siłowe i administracje - w której to roli oczywiście widzieliście tylko siebie. W 1998 roku, był pan już po studiach i reprezentował, na szczeblu lokalnym establishment dziś kojarzony z PO-SLD-PSL + lewicowy plankton. Dzisiaj formalnie jeszcze niedawno POKO, teraz KEPOKO (ciekawe jak będzie się to nazywać przed wyborami do Sejmu), ale to są te same środowiska. Strajk nauczycieli organizowany bez udziału NSZZ Solidarność a jedynie przez postkomunistyczny ZNP (z Broniarzem, który ostatni raz uczył w szkole ponad 20 lat temu...), to właściwie kolejna próba wywalenia legalnie wybranego Rządu RP. Nauczyciele! Jesteście tylko wykorzystywani w kampanii przedwyborczej!

piękny Marian 09.04.2019 23:23
Gimnazja wprowadził rząd Jerzego Buzka, w którym nikogo z PSL-SLD nie było. To był rząd mocno prawicowy, co prawda z paroma osobami z UW, ale byli też w nim Ryszard Czarnecki, Jan Szyszko, Lech Kaczyński, Marek Biernacki, Jerzy Kropiwnicki. Dlaczego utworzono gimnazja? Bo w podstawówkach byli wybrani dyrektorami ludzie związani z SLD-PSL, a ogólnie mówiąc AWS miał też ludzi którym trzeba było dać szybko dobrą pracę, a tamtych dyrektorów można było odwołać dopiero po skończonej kadencji i konkursie.

AK-47 10.04.2019 00:09
Gimnazja wprowadzono chcąc się odwołać do tradycji II RP gdzie egzamin ukończenia gimnazjum nazywano "Małą maturą".Tylko, że na zamierzeniach się skończyło. Przedwojenne gimnazja miały wyższy poziom nauczania niż te obecne....Czy były też obowiązkowe?....

Handke i Buzek wprowadzali gimanzja 10.04.2019 02:17
Autorem "reformy" oświaty z 1999 roku był - Mirosław Handke i Jerzy Buzek dziś europoseł Platformy Obywatelskiej. Co to ma do rzeczy kto odpowiadał wówczas za inne resorty w tym rządzie? Rozmawiamy o strajkach w oświacie. Teraz smaczki (proszę każdy wątpliwy Państwa zdaniem fragment sobie wygooglować), zatem - w momencie wprowadzania reformy w 1999 roku jednym z jej ówczesnych krytyków był pełniący wtedy funkcję prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego KTO? No Kto? ...Sławomir Broniarz. ZONK? Dla mnie nie. Ale warto to przytaczać, bo jest mnóstwo ludzi którzy po protu nie pamiętają. Broniarz zorganizował wtedy okupację budynku Ministerstwa Edukacji Narodowej. Zebrał potem 230 tysi podpisów przeciwników reformy. Zarzucał wtedy na łamach "Gazety Stołecznej" (warszawski dodatek do Gazety Wyborczej), że reforma przyniesie wyłącznie chaos.. A Prawo i Sprawiedliwość postulowało już w swoim programie przedwyborczym z 2014 roku wycofanie skutków "reformy" i powrót 8-letniej szkoły podstawowej, 4-letniego liceum, 5-letniego technikum i likwidację gimnazjów. Obłudnicy tylko udają zaskoczenie. Według sondażu Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS z 2015 roku 70 % Polaków chciało likwidacji gimnazjów i powrotu do 8-letniej szkoły podstawowe.

Ajdejano 09.04.2019 09:34
Jeszcze raz, ale teraz do Admina: Szanowny Panie Mariuszu, obserwuję te pańskie tematy na tym forum i zauważam, że (chyba) celowo nie wystawia Pan tematu politycznego strajku, nazwijmy to - "nauczycieli" na czołówkę tego pańskiego portalu. Nie wiem, co o tym sądzić. Myślę, że jednak trochę Pan się ślizga po tym temacie wg zasady: nie podpaść - ani jednym, ani drugim. Czyli: ani pies, ani wydra, może jednak - "cóś" się wygra. Żeby to nie zemściło się na pańskim forum.

MS 09.04.2019 11:42
Dzisiaj więcej w tym temacie między innymi wywiad z prezydentem.

Ajdejano 09.04.2019 07:15
Z okazji tego politycznego strajku tuż przed europejskimi wyborami, totalna opozycja (ko) jakoś cichutko siedzi. To dziadostwo doskonale wie, jakie jest ogólne negatywne nastawienie ludzi wobec tego politycznego strajku w okresie egzaminów. To, co jest w materiale "LL" powyżej i we wpisie"manifestu...." poniżej - to sedno całej sprawy. Lepiej nie dało się tego ująć. Tak więc, porąbańcy z ko, widocznie mają zakaz jawnego popierania czerwonego Broniarza, aby nie nałapać dodatkowych negatywnych opinii na ich temat. Jestem przekonany, że rząd czuje tę odpowiedzialność za te egzaminy i one się odbędą, ale gdyby nie ta odpowiedzialność, należałoby przełożyć wszystkie egzaminy na początek wakacji (do 15 lipca) i.... niech, k....., strajkują do usranej śmierci. Miejsc pracy przy taczkach i łopatach na budowach jest tyle, że nie mieliby problemu ze znalezieniem roboty. Bo przecież do niczego innego się nie nadają. No - może jeszcze na jakichś stróży na budowach.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena

Historia nie zawsze potrzebuje wielkich bitew, aby zmieniać losy narodów. Czasem wystarczy nocne spotkanie kilku polityków, drukowana w konspiracji ulotka albo zarządzenie okupanta, które z dnia na dzień zamienia miejską ulicę w granicę między życiem a śmiercią. 7 listopada 1918 roku w Lublinie rodził się rząd niepodległej Polski. W 1941 roku niemieccy okupanci zaostrzali izolację żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Dziesięć lat później tomaszowska młodzież rzucała wyzwanie stalinowskiej dyktaturze. Tego dnia urodzili się Maria Skłodowska-Curie, Albert Camus i Joni Mitchell, a przed dziesięciu laty odszedł Leonard Cohen. Nasze kalendarium historyczne 7 listopada prowadzi przez politykę, wojny, naukę, literaturę i muzykę, przypominając, że wielka historia zawsze ma również swój lokalny, bardzo ludzki wymiar. Data dodania artykułu: 07.11.2026 07:39
7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena

Metsola: Parlament Europejski z dumą niesie dalej wizję Jana Karskiego – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji

Parlament Europejski z dumą niesie dalej wizję Jana Karskiego – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji. Budujemy wspólnotę wartości, w której wolność, godność i solidarność są na pierwszym miejscu – powiedziała przyjmując w piątek 6 listopada nagrodę Orła Jana Karskiego przyznaną Parlamentowi Europejskiemu jego przewodnicząca Roberta Metsola. Data dodania artykułu: 07.11.2026 06:19
Metsola: Parlament Europejski z dumą niesie dalej wizję Jana Karskiego – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji

Dwudniowa wizyta przewodniczącej Parlamentu Europejskiego w Warszawie

Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola przez dwa dni przebywała z wizytą w Warszawie. Spotkała się z prezydentem Karolem Nawrockim, premierem Donaldem Tuskiem oraz marszałkami Sejmu i Senatu, debatowała ze studentami SGH, wygłosiła przemówienie w Sejmie podkreślające rolę Polski w UE oraz odebrała w imieniu PE nagrodę Orła Jana Karskiego. Data dodania artykułu: 07.11.2026 06:14
Dwudniowa wizyta przewodniczącej Parlamentu Europejskiego w Warszawie

Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa

Piątek, 6 listopada 2026 roku, był dniem trudnych pytań i decyzji, których konsekwencje mogą sięgać daleko poza pierwsze strony gazet. W Sieradzu zapadł wyrok dożywocia za zabójstwo sześcioletniego Maksymiliana. Senat przyjął zmiany w podatkach, które mogą wpłynąć na portfele milionów Polaków, a Sejm po raz kolejny odrzucił wniosek o odwołanie ministra spraw wewnętrznych. Z Ukrainy napłynęły kolejne tragiczne wiadomości – liczba ofiar rosyjskiego bombardowania miejsca wydawania pomocy humanitarnej wzrosła do 53. Tymczasem w Tomaszowie otwarto odnowione miasteczko ruchu drogowego, w Lipiu wszyscy uczniowie otrzymali kaski ochronne, a kierowcy musieli zmierzyć się z zamknięciem przejazdu na ulicy Kolejowej. Data dodania artykułu: 06.11.2026 21:41
Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa

6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka

W Krakowie niemieccy okupanci zaprosili profesorów na wykład, który okazał się pułapką prowadzącą do obozów koncentracyjnych. W Ameryce wybory wygrał człowiek, który miał przeprowadzić kraj przez wojnę domową i doprowadzić do zniesienia niewolnictwa. W Rosji bolszewicy rozpoczynali przewrót, którego konsekwencje na dziesięciolecia zmieniły losy Europy. A w londyńskiej szkole artystycznej po raz pierwszy wystąpił zespół, który wkrótce wywrócił rockową scenę do góry nogami. Historia 6 listopada rozciąga się między dramatami polityki, odkryciami techniki i muzyką, która stawała się głosem pokolenia. Co wydarzyło się 6 listopada? Nasze kalendarium historyczne 6 listopada prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie dzisiaj spotykają się teatr, edukacja i sportowe emocje. Data dodania artykułu: 06.11.2026 08:01
6 listopada w historii. Pułapka na profesorów w Krakowie, wybór Lincolna i debiut, który zmienił rocka

Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie

Sześć osób zatrzymanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod zarzutami związanymi z działalnością na rzecz rosyjskich służb specjalnych. Nowe przepisy chroniące pracowników przed mobbingiem i dyskryminacją. Kolejne obniżki maksymalnych cen paliw oraz polityczne konsekwencje wyborów do amerykańskiego Kongresu. Czwartek, 5 listopada, przyniósł wiadomości, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo państwa, sytuację pracowników i domowe budżety. W Tomaszowie Mazowieckim oficjalnie otwarto Szlak Mazovii, przypominający włókienniczą historię miasta, a powiat przygotowuje ćwiczenia ochrony ludności. Dla kierowców ważna jest zbliżająca się czterodniowa przerwa w ruchu przez przejazd kolejowy na ulicy Kolejowej. Data dodania artykułu: 05.11.2026 21:27
Wieczorny przegląd 5 listopada: zatrzymania ABW, Szlak Mazovii i zamknięcie przejazdu na Kolejowej w Tomaszowie

5 listopada w historii. Śmierć Kazimierza Wielkiego, obietnica wolnej Polski i spisek prochowy

Jednego dnia Polska straciła ostatniego króla z dynastii Piastów, ponad pięć stuleci później usłyszała od zaborców obietnicę odbudowy państwa, a w Londynie udaremniono zamach, który mógł unicestwić angielski parlament. Historia 5 listopada prowadzi od średniowiecznego Krakowa przez pierwszą wojnę światową aż po polityczne dramaty XX wieku. Tego dnia rodził się Bryan Adams, a jego „Reckless” stał się jednym z najważniejszych albumów rockowych lat osiemdziesiątych. Bokserską legendę na nowo napisał George Foreman. Dziś historia powróci również do Tomaszowa Mazowieckiego: przy Galerii Tomaszów zaplanowano otwarcie Szlaku Mazovii, przypominającego przemysłowe dzieje miasta. Co wydarzyło się 5 listopada? Oto kalendarium historyczne 5 listopada, w którym wielka polityka spotyka się z literaturą, muzyką, sportem i lokalną pamięcią. Data dodania artykułu: 05.11.2026 09:07
5 listopada w historii. Śmierć Kazimierza Wielkiego, obietnica wolnej Polski i spisek prochowy

4 listopada w historii. Rzeź Pragi, grobowiec Tutanchamona i sowieckie czołgi w Budapeszcie

Historia 4 listopada jest opowieścią o wielkich odkryciach, dramatycznych wyborach i wolności, za którą całe narody płaciły krwią. W 1794 roku rosyjskie wojska dokonały rzezi warszawskiej Pragi, przesądzając o upadku insurekcji kościuszkowskiej. W 1922 roku egipski piasek odsłonił schody prowadzące do grobowca Tutanchamona, a w 1956 roku sowieckie czołgi ponownie wjechały do Budapesztu. Tego dnia rodziło się również UNESCO, tysiące ludzi domagały się demokracji w Berlinie, a Amerykanie wybierali pierwszego czarnoskórego prezydenta. Muzyka przyniosła albumy Spice Girls i wspomnienie Kena Hensleya z Uriah Heep. Co wydarzyło się 4 listopada? Nasze kalendarium historyczne 4 listopada prowadzi od pól bitewnych przez świat kultury i polityki aż do Spały, gdzie dzisiaj rywalizują młodzi lekkoatleci z powiatu tomaszowskiego. Data dodania artykułu: 04.11.2026 08:19
4 listopada w historii. Rzeź Pragi, grobowiec Tutanchamona i sowieckie czołgi w Budapeszcie
Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim

Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim

Dwa dni rywalizacji na torze lodowymW Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim odbędzie się Puchar Polski PGE w łyżwiarstwie szybkim. To ważny punkt krajowego kalendarza startów, podczas którego na torze zaprezentują się zawodnicy w kategoriach młodzików, juniorów, seniorów oraz masters.Przez dwa dni kibice zobaczą sprinty, biegi na dłuższych dystansach oraz widowiskowe biegi masowe. Zawody będą okazją, by śledzić z bliska rywalizację czołowych polskich panczenistów i poczuć sportowe emocje na jednym z najważniejszych obiektów łyżwiarstwa szybkiego w kraju.Program wydarzeniaW sobotę, 7 listopada 2026 roku, rywalizacja rozpocznie się o godz. 10:00. W programie znalazły się biegi na 500 m kobiet i mężczyzn, 1500 m kobiet, 1000 i 3000 m mężczyzn oraz biegi masowe kobiet i mężczyzn.W niedzielę, 8 listopada 2026 roku, zawody również wystartują o godz. 10:00. Drugiego dnia zaplanowano biegi na 500 m kobiet i mężczyzn, 1000 i 3000 m kobiet oraz 1500 i 5000 m mężczyzn.Dla kibicówOrganizatorzy zapraszają mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, powiatu tomaszowskiego oraz wszystkich sympatyków sportów zimowych. Wstęp na trybuny jest bezpłatny, dlatego wydarzenie może być ciekawą propozycją zarówno dla stałych kibiców, jak i rodzin z dziećmi.Zawody odbędą się w Arenie Lodowej przy ul. Strzeleckiej 24/26. To kolejna okazja, by zobaczyć w Tomaszowie Mazowieckim sportową rywalizację na wysokim poziomie. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026
XXI Tomaszowski Bieg Niepodległości

XXI Tomaszowski Bieg Niepodległości

Biało-czerwony Tomaszów pobiegnie dla NiepodległejMiejskie Centrum Kultury zaprasza dzieci, młodzież i dorosłych do udziału w XXI Tomaszowskim Biegu Niepodległości. Wydarzenie odbędzie się 11 listopada 2026 roku i będzie okazją do wspólnego, aktywnego świętowania rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.Start biegu zaplanowano na godzinę 12:30 na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim, po zakończeniu oficjalnych uroczystości patriotyczno-religijnych. Trasa będzie liczyć około 1500 metrów, a samo wydarzenie ma charakter rekreacyjny.Dla kogo jest to wydarzenie?Do udziału zaproszeni są zarówno uczestnicy indywidualni, jak i grupy zorganizowane, w tym szkoły, stowarzyszenia, organizacje społeczne, zakłady pracy oraz firmy. W biegu liczy się przede wszystkim wspólnota, obecność i radość ze świętowania, a nie sportowy wynik.Dzieci poniżej 13. roku życia mogą wziąć udział wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej. Zgłoszenia niepełnoletnich uczestników dokonuje rodzic lub opiekun prawny.Zapisy i organizacjaGrupy zorganizowane mogą zgłaszać swój udział do 6 listopada. Uczestnicy indywidualni będą mogli zapisać się również w dniu wydarzenia. Formularz zgłoszeniowy wraz z wymaganym oświadczeniem należy dostarczyć do Biura Biegu w Miejskim Centrum Kultury przy placu Kościuszki 18.W dniu zawodów zbiórka i weryfikacja uczestników odbędą się w godzinach 11:30–12:15 w namiotach ustawionych przed siedzibą MCK. Organizatorzy zachęcają, by założyć białe i czerwone elementy stroju, by centrum miasta zamieniło się w żywą biało-czerwoną flagę.Utrudnienia w ruchuW związku z organizacją biegu 11 listopada w godzinach 11:30–13:30 wystąpią czasowe utrudnienia w ruchu samochodowym. Obejmą one plac Tadeusza Kościuszki oraz aleję Piłsudskiego na odcinku od placu Kościuszki do ulicy Legionów, w obu kierunkach. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.11.2026
Od „Śniadania u Tiffany’ego” po „Zapach kobiety”. Wielkie przeboje muzyki filmowej zabrzmią w Tomaszowie

Od „Śniadania u Tiffany’ego” po „Zapach kobiety”. Wielkie przeboje muzyki filmowej zabrzmią w Tomaszowie

Muzyczna podróż przez wielkie filmowe przebojeMuzyka filmowa wróci do Tomaszowa Mazowieckiego podczas wyjątkowego koncertu, który połączy hollywoodzkie klasyki, musicalowe standardy i niezapomniane polskie szlagiery. W programie znajdą się utwory znane z takich filmów jak „Śniadanie u Tiffany’ego”, „Czarnoksiężnik z Oz”, „West Side Story” czy „Zapach kobiety”.Publiczność usłyszy między innymi „Moon River”, „Over the Rainbow”, „Somewhere”, „Tonight” oraz słynne tango „Por una Cabeza”. W repertuarze nie zabraknie również polskich przebojów filmowych, takich jak „Miłość ci wszystko wybaczy”, „Na pierwszy znak” i „Już nie zapomnisz mnie”, a także popularnego „Hello, Dolly!”.Kto wystąpi?Na scenie MCK Tkacz pojawią się śpiewacy i instrumentaliści, którzy zaprezentują znane kompozycje w koncertowych interpretacjach. Całość poprowadzi Rafał Songan, pomysłodawca i autor scenariusza wydarzenia.Gdzie i kiedy?Koncert odbędzie się w piątek, 13 listopada 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz przy ul. Niebrowskiej 50 w Tomaszowie Mazowieckim.WstępUdział w wydarzeniu jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki. Można je odebrać w Miejskim Centrum Kultury przy placu Kościuszki 18 oraz w MCK Tkacz przy ul. Niebrowskiej 50. Data rozpoczęcia wydarzenia: 13.11.2026

Polecane

Suede – „Head Music” (1999). Piękni ludzie, brudne sny. Ostatni taniec przed końcem wieku

Suede – „Head Music” (1999). Piękni ludzie, brudne sny. Ostatni taniec przed końcem wieku

Londyn końca lat dziewięćdziesiątych nie przypominał już miasta, które kilka lat wcześniej zakochało się w britpopie. Imprezy trwały, neony świeciły coraz mocniej, a ludzie, którzy niedawno śpiewali o młodości, seksie i wolności, zaczynali odkrywać, że poranki bywają znacznie bardziej bolesne niż noce. Britpop utracił niewinność, narkotyki przestały być obietnicą przygody, a piękni chłopcy w obcisłych koszulach coraz częściej wyglądali jak bohaterowie powieści Breta Eastona Ellisa, którzy zgubili drogę z klubu do własnego mieszkania. W takim świecie pojawił się „Head Music”, czwarty album Suede. Brett Anderson nie był już młodym dandyskiem rzucającym wyzwanie brytyjskiej obyczajowości. Przypominał raczej arystokratę dekadencji, który po całonocnym przyjęciu patrzy w lustro i odkrywa, że makijaż nie potrafi ukryć zmęczenia. Richard Oakes nadal umiał podpalić piosenkę jednym gitarowym riffem, Neil Codling otwierał drzwi do elektronicznego świata, a producent Steve Osborne pokrywał wszystko połyskiem syntezatorów i klubowych rytmów. Powstała płyta pełna sprzeczności: zmysłowa i chłodna, przebojowa i dziwaczna, chwilami olśniewająca, a miejscami ocierająca się o autoparodię. „Head Music” nie jest największym arcydziełem Suede. To fascynujący portret zespołu, który próbował zatańczyć w przyszłość, choć jedną nogą nadal tkwił w ruinach własnych marzeń. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 09:15
7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena

7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena

Historia nie zawsze potrzebuje wielkich bitew, aby zmieniać losy narodów. Czasem wystarczy nocne spotkanie kilku polityków, drukowana w konspiracji ulotka albo zarządzenie okupanta, które z dnia na dzień zamienia miejską ulicę w granicę między życiem a śmiercią. 7 listopada 1918 roku w Lublinie rodził się rząd niepodległej Polski. W 1941 roku niemieccy okupanci zaostrzali izolację żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Dziesięć lat później tomaszowska młodzież rzucała wyzwanie stalinowskiej dyktaturze. Tego dnia urodzili się Maria Skłodowska-Curie, Albert Camus i Joni Mitchell, a przed dziesięciu laty odszedł Leonard Cohen. Nasze kalendarium historyczne 7 listopada prowadzi przez politykę, wojny, naukę, literaturę i muzykę, przypominając, że wielka historia zawsze ma również swój lokalny, bardzo ludzki wymiar. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 07:39
Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa

Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa

Piątek, 6 listopada 2026 roku, był dniem trudnych pytań i decyzji, których konsekwencje mogą sięgać daleko poza pierwsze strony gazet. W Sieradzu zapadł wyrok dożywocia za zabójstwo sześcioletniego Maksymiliana. Senat przyjął zmiany w podatkach, które mogą wpłynąć na portfele milionów Polaków, a Sejm po raz kolejny odrzucił wniosek o odwołanie ministra spraw wewnętrznych. Z Ukrainy napłynęły kolejne tragiczne wiadomości – liczba ofiar rosyjskiego bombardowania miejsca wydawania pomocy humanitarnej wzrosła do 53. Tymczasem w Tomaszowie otwarto odnowione miasteczko ruchu drogowego, w Lipiu wszyscy uczniowie otrzymali kaski ochronne, a kierowcy musieli zmierzyć się z zamknięciem przejazdu na ulicy Kolejowej. Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:41
Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Śledztwo dotyczące zaczepiania dzieci w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 10 w Tomaszowie Mazowieckim może wkrótce wejść w kolejny etap. Według informacji przekazanych redakcji w sprawie mają zostać przedstawione zarzuty. Prokuratura nie potwierdziła jednak jeszcze publicznie takiej decyzji. Tymczasem historia z tomaszowskiej „dziesiątki” przypomina inne niepokojące wydarzenia, o których nasze miasto wolałoby zapomnieć. Przypadki internetowego wabienia nieletnich, prawomocne skazania za przestępstwa seksualne wobec dzieci, kontrowersje wokół fotografowania maluchów nad Pilicą i wreszcie sprawa wychowanek domu dziecka, które według relacji przedstawionej na komisji Rady Powiatu miały sprzedawać swoje zdjęcia w internecie. W tej ostatniej historii szczególnie bulwersują pytania o postępowanie prokuratury, która — według ustaleń naszej redakcji — zakończyła sprawę, nie zabezpieczając nawet nagrania zawierającego istotne wypowiedzi. Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:39 Liczba komentarzy: 2 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Suede – „Head Music” (1999). Piękni ludzie, brudne sny. Ostatni taniec przed końcem wieku Anioły mają skrzydła z papieru. Świąteczny konkurs MCK dla najmłodszych artystów Kiedy świat milknie, przemawia dźwięk. Niezwykła ceremonia mis i gongów w tomaszowskim MCK Tkacz 7 listopada w historii. Rząd Daszyńskiego, dramat tomaszowskiego getta i ostatnie pożegnanie Leonarda Cohena Dwudniowa wizyta przewodniczącej Parlamentu Europejskiego w Warszawie Mgła, dwie przerwy i trzy ciosy po 90. minucie. Lechia Tomaszów przegrała w Sieradzu 0:3 Schabowy ponad podziałami! 7 listopada świętujemy dzień narodowego bohatera w panierce Muzyka, która przywołuje wspomnienia. Zaduszki jazzowe w PCAS-ie Wieczorny przegląd: dożywocie za zabójstwo Maksymiliana, zmiany w podatkach, tragedia w Ukrainie i sprawy Tomaszowa Młode koszykarki z całej Polski powalczą o puchar w Ujeździe. W sobotę wielkie sportowe emocje! Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych? Siedem bramek i awans! Juniorzy Lechii Tomaszów zagrają w lidze makroregionalnej
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory

Północna obwodnica Tomaszowa wraca do gry. Miasto zamawia koncepcję trasy przez rzekę i tory

Około 2,7 kilometra nowej drogi, most nad rzeką, tunel lub wiadukt przy torach kolejowych i rondo na drodze wojewódzkiej nr 713. Tomaszów Mazowiecki rozpoczyna kolejny etap przygotowań do budowy północnej obwodnicy miasta. Samorząd ogłosił przetarg na opracowanie koncepcji inwestycji, której realizacja mogłaby istotnie zmienić układ komunikacyjny Tomaszowa. W dokumentacji pojawia się również kwestia gruntów przeznaczonych do ewentualnych wywłaszczeń. Zanim jednak na trasę wyjadą maszyny budowlane, trzeba będzie odpowiedzieć na wiele pytań. Przede wszystkim: którędy dokładnie pobiegnie droga, ile będzie kosztować i kto zapłaci za jej budowę?
Dunapack z pozwoleniem na budowę w Podkonicach Dużych. Co zmieni nowa inwestycja przemysłowa w powiecie tomaszowskim?

Dunapack z pozwoleniem na budowę w Podkonicach Dużych. Co zmieni nowa inwestycja przemysłowa w powiecie tomaszowskim?

W północnej części powiatu tomaszowskiego szykuje się kolejna inwestycja przemysłowa. Dunapack Packaging Polska, producent tektury falistej i opakowań, otrzymał pozwolenie na budowę obiektu produkcyjno-magazynowego w Podkonicach Dużych, na terenie gminy Czerniewice. Decyzję wydał 2 listopada 2026 roku Starosta Tomaszowski. Przedsięwzięcie może przynieść nowe miejsca pracy, dodatkowe wpływy podatkowe i impuls rozwojowy dla lokalnej gospodarki. Na razie jednak więcej wiadomo o administracyjnej stronie inwestycji niż o jej rzeczywistej skali i przyszłym oddziaływaniu na otoczenie.
Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych?

Śledztwo dotyczące zaczepiania dzieci w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 10 w Tomaszowie Mazowieckim może wkrótce wejść w kolejny etap. Według informacji przekazanych redakcji w sprawie mają zostać przedstawione zarzuty. Prokuratura nie potwierdziła jednak jeszcze publicznie takiej decyzji. Tymczasem historia z tomaszowskiej „dziesiątki” przypomina inne niepokojące wydarzenia, o których nasze miasto wolałoby zapomnieć. Przypadki internetowego wabienia nieletnich, prawomocne skazania za przestępstwa seksualne wobec dzieci, kontrowersje wokół fotografowania maluchów nad Pilicą i wreszcie sprawa wychowanek domu dziecka, które według relacji przedstawionej na komisji Rady Powiatu miały sprzedawać swoje zdjęcia w internecie. W tej ostatniej historii szczególnie bulwersują pytania o postępowanie prokuratury, która — według ustaleń naszej redakcji — zakończyła sprawę, nie zabezpieczając nawet nagrania zawierającego istotne wypowiedzi.
Koniec oczekiwania na remont dworca? Dziś PKP mają podpisać umowę z wykonawcą

Koniec oczekiwania na remont dworca? Dziś PKP mają podpisać umowę z wykonawcą

Po miesiącach oczekiwania, kolejnych przesunięciach terminów przetargu i dziewięciu ofertach złożonych przez zainteresowane firmy nadchodzi przełom w sprawie modernizacji dworca kolejowego w Tomaszowie Mazowieckim. W środę, 4 listopada 2026 roku, Polskie Koleje Państwowe mają podpisać umowę z wykonawcą przebudowy zabytkowego budynku. W wydarzeniu weźmie udział minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Wszystko wskazuje na to, że jedna z najbardziej oczekiwanych inwestycji kolejowych w mieście wreszcie przechodzi z etapu zapowiedzi do realizacji.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: ATHLECOR Treść komentarza: Czy redakcja może potwierdzić godzinę startu 11 listopada? W artykule jest 12:30, a w kalendarzu Miejskiego Centrum Kultury o 12:30 podano rozgrzewkę na placu Kościuszki, a o 13:00 start. W obu zapowiedziach weryfikacja uczestników kończy się o 12:15, więc warto dotrzeć do namiotów przy MCK przed tą godziną. Źródło komentarza: Biało-czerwony Tomaszów pobiegnie dla Niepodległej! Przed nami 21. Bieg Niepodległości Autor komentarza: Zośka Treść komentarza: Po co zamiata się pod dywan? Należy wszysto dokładnie sprawdzić i jeśli nic się nie stało poinformować. Jeśli jednak pozostaje cień wątpliwości to czy Ci, którzy zamiatają pod dywan biorą na swoje karki odpowiedzialność? Otóż nie. Znów się zmiata. Dramat. Źródło komentarza: Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych? Autor komentarza: Byt kształtuje świadomość, byłaby lepsza szkoła byłby inne poglądy, wiele rzeczy byłoby innych Treść komentarza: Syn chyba żyje na kocią łapę, że tak przychylnym okiem o „liberalizacji obyczajów”, a jak tam LGBTQ+ wypadłi? Chyba uuuuu? Ten z Niebrowa co te dzieci zaczępial jest transem, to temat ciekawy, gdyby mial babę pewnie nie byłby ciekawy? Źródło komentarza: Życie bez ślubu? Tak. Zdrada i łapówki? Zdecydowane nie. CBOS pokazuje, gdzie Polacy stawiają moralne granice Autor komentarza: Tomaszowianin Treść komentarza: Młody działacz KO i sparwa która ucicha.... Wszystko jasne i logiczne... A potem jeszcze przesiadywał na basenie w 10 i przez szybkę obserwował.... Źródło komentarza: Zaczepianie dzieci pod szkołą i pytania o „Słoneczko”. Jak Tomaszów chroni najmłodszych? Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Znalazł się wielbiciel wątpliwej jakości zabytków. Ten budynek, to jest taki zabytek, jakim kiedyś była moja teściowa. Świeć Panie nad Jej duszą. Źródło komentarza: „Włókniarz” bez happy endu? Jedna oferta, możliwe unieważnienie przetargu i 41 milionów złotych w tle Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Zdjęcie nr 4 powyżej bardzo ładne. Dwóch prezydentów miasta. Jeden przemawia, a drugi stoi obok. Źródło komentarza: Umowa podpisana. Rusza przebudowa dworca w Tomaszowie Mazowieckim za 16,8 mln zł. Znamy szczegóły inwestycji
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama