16 września 2019 r. o godz. 10.40 dyżurny tomaszowskiej policji został powiadomiony o zdarzeniu na drodze krajowej S8, do którego doszło na 370 km w kierunku Wrocławia w okolicy miejscowości Czerniewice.
red.
16.09.2019 15:53
(aktualizacja 16.08.2023 15:04)
Według wstępnych ustaleń kierujący samochodem daewoo matiz 85-letni mężczyzna jadąc pod prąd, zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym audi, w wyniku czego mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Drugim samochodem podróżowały 2 kobiety, które z lekkimi obrażeniami ciała zostały zabrane do szpitala na badania. Kierująca Audi 25-latka w chwili zdarzenia była trzeźwa.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
?
16.09.2019 23:30
Ludzie w komentarzach na portalach ogólnopolskich, pod tekstem na temat tego wypadku, zwracają uwagę na mikro oznaczenie tych wjazdów.
Co do wieku pana z Matiza, no proszę Was.
Nie odmawiajacie dziadkowi by tyrce przez całe życie, nie mógł sobie pojechać na targ do Rawy. Tym bardziej, że w okolicy pewnie nie ma żadnego sklepu, a PKS jeżdzi 4 razy w ciągu dnia.
Ludziom w mieście nie odmawia się parkowania auta 5 metrów od mieszkania w bloku, mimo, że są uciążliwi dla sąsiadów, dziadkowi ze wsi zaczyna się odmawiać przejażdżki raz w tygodniu do miasta.
Jeśli postęp technoogiczny ma kogoś wykluczać, to żaden postęp.
Wjechał źle, nic nie jechalo akurat na drugim pasie i trafiła w niego rozpęczona audica. Tez trochę dziwne, bo tam nie ma wzniesień, dlaczego prowadzący prawidłowo nie zauważył odpowiednio wcześnie dziadka w Matizie?
Było prute 200 km/h ?
Patostreamer niejaki Lord Kruszwil, zachęca młodych do jazdy ponad 300 km/h...
?
16.09.2019 23:47
Jechaliby 90-100 km/h to albo by wymineliby go albo nawet whamowali. Jeśli doszło by do zderzenia to oba byłby do wyklepania.
Przy dwóch stówach na rekacje miał z ćwierć sekundy. Najpierw zobaczył jakiś punkt na horyzoncie, po 2 sekundach pomyślał, że to tył samochodu, po 5 sekundach doszlo do zderzenia, a o rzeczywistej relacji dowiedziali się dopiero gdy oprzytomnieli na zaporach.
To jest czysta głupota. Drogi zamieniają się w jakieś tory wyścigowe, gdy potem się okazuje, że oszczędność - po przymysowych postojach - sprowadza się do 15 minut.
Z 10 lat temu małym seciento rozpedziłem się - jeszcze na starej S8 - do 120 km/h, jeden z kierowców lepszym większym autem podjechał nawet pokazując kciuk w górę. Mimo, żę nigdy nie miałem wypadku, w żadnym nie uczestniczyłem, to chyba było coś najgłupszego co w życiu zrobiłem. Była niedziela, bardzo wcześnie rano. Ale mimo wszystko. Samochód do dziś nie ma 200,000 przebiegu i do dziś służy. Jedna chwila wtedy i poszo by wszystko w pi.zdu
Chory indywidua
17.09.2019 00:06
To samo z włażeniem do tej jaskini Śnieżnej w Tatrach. Spójrzcie w Wikipedie. Tam jest wszystko odkryte i opisane. Żadne zwierzęta się tam nie zapuszczają - instytynktownie wyczuwajac - że po deszczu mogą zostać odcięte od tlenu. Szukają płytszych jam.
Śnieżna to jest prawie 25 kilometrów...
Przejdź się na piechotę do Piotrkowa, przy nieporównywalnie lepszych warunkach.
To włażą :( Przy tych ciałach grotołazów, znaleźli mikro ładunki wybuchowe, którymi na bieżąco poszerzali niektóre przejścia, bo bez tego czasem nie sposób było przejść. Widocznie te skały od czasu do czasu się przesuwają. Bo przed nimi już tam było paru. Może też kwestia większego ekwipunku?
Gdyby chociaż jeszcze nikogo tam nie było wcześniej. Mogłoby to jakoś posłużyć nauce. Cokolwiek by odkryli a nie tylko próbowali zaimponować podobnym sobie. To jest zwyczajne ryzykanctwo, bohaterszczyzna, proszenie się o problemy.
Zazwyczaj szare korporacyjne burki z dużych miast. Jeszcze Ci co przeżyli prują mordy, że TOPR zakończył przedwcześnie akcje.
No tam w Azji, gdy ta grupa dzieciaków z trenerem wlazła do jaskini i zostałą odcieta od powietrza wodą, zginął jeden ratownik. Dlaczego jego życie ma być mniej ważne?
Wikipedia: Akcja ratunkowa w jaskini Tham Luang
Zamurować te wejścia, wpuszczać tylko badaczy z państwowych instytutów badawczych. Przy wcześniejszym mocno uargumentowanym uzasadnieniu wyprawy.
A nie włazi byle kmiotek, odma***ać łapami sceptykom, bo tu jego wolność, a potem angażowane pół państwa do akcji ratunkwej.
Chory indywidua.
Jakby zwyczajne życie zadrealniną gdy coś sie znajdzie na wyprzedaży w Biedronce, czy buchnęło jakąś ciekawą książkę w sieci, spotkało jakąś zjawiskową nagą kobietę na ShowUpie było czymś gorszym. Jakoś nie odczuwam defiytów czegokolwiek. Już tyle lat.
man i EK
18.09.2019 11:10
No i super i żyj sobie jak chcesz, stój z rowerem pod Galerią i śliń się na panie które idą na siłownie i daj innym też robić to co lubią jeśli tylko nie zagrażają przy tym życiu innym.
M sz
17.09.2019 19:45
Autorze tego komentarza.. czy tyś się z ***em na łeb zamienił? Czy poprostu jesteś niedokonany?
Tak - to ja Maniek
17.09.2019 21:17
@M sz - nie to tylko największy "mędrzec" tego portalu. Już sobie polajkował swoje mądrości, a tobie nastawiał łapek w dół, żebyś wiedział kto tu jest "mondrzejszy"
A ty @? Grażyński spójrz sobie na zdjęcie i zobac,z że to jest łuk i do tego zasłania las. Na jaką odległość widzisz tą drogę - góra 300-400m. Jeśli dziadek jechał ok. 70-80km/h, a one 110-120 to zbliżali się do siebie z prędkością 200km/h - czyli kilometr w niecałe 20 sekund, a 300 metrów w ok. 6 sekund.
Dodatkowo jeśli zobaczysz gdzie stoi na zdjęciu ostatni TIR pod lasem, to widać, że z tamtej perspektywy widziały Matiza na skos poprzez bariery i mogło się wydawać,że jedzie on po właściwym pasie. Faktycznie przed sobą mogły go zobaczyć z odległości niecałych 200 metrów.
Grześ
17.09.2019 22:20
Ty tak na serio? Rozpędzona Audica, jadaca prawidłowo i to może jej wina?
Proszę zastanowić się zamiast niemądrze usprawiedliwiać. Nie była to droga 50km i nikt z reguły nie spodziewa się na tego typu drogach kogoś jadącego pod prąd, więc i czas reakcji był wydłużony.
A piszesz jakby jechanie lód prąd bylo ot blachostką - jak widać jest wielkim niebezpieczeństwem, które może skończyć się śmiercią.
Przykre rowniez z innej perspektywy
16.09.2019 16:17
Na WP majtki Machaly napisali o miejscu zdarzenia: "miedzy Rawą Mazowiecka a Piotrkowem Trybunalskim"
Zerknijcie tam i pamietajcie, ze jesli odpuscimy promocje Tomszowa, to tak bedzie.
Wezmie taki chamek z Warszawy, miasto 30 km dalej, a nie wezmie 10.
Kazdy telefonem powinien przynajmniej raz w miesiacu robic jakies przyjemne zdjecie z Tomaszowa i wrzucac do sieci z adnotacja "CC0 - Public Domain dedication"
Przykre rowniez z innej perspektywy
16.09.2019 17:24
Google: Czerniewice. Wypadek na S8. Kierowca wjechał pod prąd. Zginął po zderzeniu z innym autem. WP
Michał
16.09.2019 17:32
...albo przewodnik wycieczki ... a tam za Paradyżem leży Tomaszów
Napisz komentarz
Komentarze