Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 lipca 2026 01:52
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Dla ludzi, którzy lubią rozbudowane światy

Rozdajemy kolejne książki. Tym razem jest to „The Call. Wezwanie”. Przy okazji polecamy Wam wywiad z autorem, Peadarem O’Guilinem. Aby otrzymać egzemplarz, wystarczy do nas napisać. Pamiętajcie, że na odbiór książki macie tydzień.

Wymyśliłeś przerażający świat z dziwnymi, obrzydliwymi stworami. W twojej książce nastolatki znikają na trzy minuty, pojawiają się w tym piekielnym świecie i muszą pozostać przy życiu, walcząc z groźnymi wróżkami zwanymi Sidhe. Skąd ten pomysł?

Taki obraz pojawił się w mojej głowie, gdy pewnego dnia wyszedłem na spacer. Zobaczyłem osobę znikającą nagle z zatłoczonego pokoju. Jej ubrania upadły na podłogę, a wszyscy pozostali byli przekonani, że stało się coś strasznego. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, dlaczego ta osoba zniknęła i gdzie się pojawiła. Odpowiedź nadeszła, kiedy połączyłem tę wizję z opowiadaniami, które napisałem kiedyś, bazując na tych bardziej przerażających fragmentach irlandzkiej mitologii. 

 

Większość nastolatków wraca stamtąd martwa. To brutalny świat, pełen przemocy, ale domyślam się, że młodzież uwielbia takie historie, prawda?  

Tak (śmiech), choć niektórzy dorośli są tym faktem zaniepokojeni. Pojawiło się kilka recenzji, w których ktoś napisał: „Uwielbiam tę książkę, ale młodzież nie powinna jej czytać”. Dorośli zapominają, jak to jest być młodym i całkowicie nieustraszonym. Pamiętam zjeżdżanie z wysokiego wzgórza na rowerze. Pamiętam, jak zwisałem z gałęzi, wysoko nad ziemią, podczas gdy „koledzy” rzucali we mnie kamieniami. Potem wróciłem do domu i kiedy rodzice spytali, co robiłem, odparłem, że nic takiego: „Wiecie, po prostu się bawiłem”.

 

Za co jeszcze nastolatki mogą pokochać tę książkę? Dla kogo jeszcze ona jest? 

Dla ludzi, którzy lubią rozbudowane światy, którzy lubią Irlandię. To też książka dla miłośników mitologii i mrocznych, smutnych historii. Ale to tylko niektóre aspekty. Tak jak Polska, Irlandia też ma długą historię bycia krajem uciskanym,  skolonializowanym i walczącym z większymi państwami. Jeśli przyjrzysz się bliżej książce „The Call”, zobaczysz wiele ważnych kwestii pojawiających się w tle. Dostrzeżesz smutek po stracie kultury i gorycz, którą czujemy z powodu tego, co nam zrobiono.

 

Nie zapominajmy, że to też opowieść o uniwersalnych wartościach, uczuciach i problemach, takich jak przyjaźń, miłość, nadzieja, walka o przyszłość. To historia o radzeniu sobie z bólem po stracie bliskiej osoby, dojrzewaniu, ale również o rywalizacji, zazdrości i nienawiści. 

Cóż, chodziłem do szkoły z internatem. To szczelnie zamknięty świat, w którym buzują te wszystkie wspomniane przez ciebie emocje. Nie ma dla tych napięć żadnego ujścia. Jeśli walczysz z kolegą z klasy, zobaczysz go przy śniadaniu, potem na lekcjach, a potem na boisku. Niektórzy uważają, że to niezdrowe środowisko, ale to z pewnością idealny sposób, by poznać bliźnich. Mam nadzieję, że udało mi się to odzwierciedlić w książce.

 

Jesteś z Irlandii, więc to oczywiste, że inspirowałeś się irlandzką i celtycką mitologią, ale w „The Call” są też polskie wątki. Dlaczego?

Irlandia jest obecnie skomplikowanym miejscem. Z jednej strony moimi sąsiadami są Afgańczycy, z drugiej mieszka Afrykańczyk z żoną, która jest Angielką. Jako pisarz nie zobrazowałbym Irlandii właściwie, gdybym nie uwzględnił bogactwa różnych grup, które zamieszkują ten kraj – ich etniczności, orientacji seksualnej, poglądów politycznych czy religijnych. Polacy stanowią obecnie jedną z najliczniejszych grup imigrantów w Irlandii. Są naszymi współpracownikami, sąsiadami i przyjaciółmi. Mamy szczęście, że tu są. Nie wyobrażam już sobie Irlandii bez nich.

 

A co inspiruje cię w irlandzkiej mitologii?

W czasach średniowiecza Irlandia była znana jako „Kraina Świętych i Naukowców". Mieliśmy tak wielu duchownych, że gdyby któryś mnich się skaleczył, trzech kolejnych mogłoby go zastąpić. Jedną z rzeczy, które robili, było zapisywanie wszystkiego. Dosłownie wszystkiego, włączając w to przepisy kulinarne i klątwy. Pisali wiersze o swoich kotach i drzewach, na których siedziały. Na szczęście dla mnie spisywali także pogańskie wierzenia, które później zostały zastąpione chrześcijańskimi. W rezultacie przetrwała ogromna liczba starożytnych opowieści zawierających wszystko – zaczynając od seksu i przemocy, a kończąc na potworach, romansach, przygodach i humorze. Niezależnie od tego, w jakim jest się nastroju, znajdzie się tam coś dla siebie. Ale widocznie dorastając obok rzeki, która nazywa się Jezioro Gałek Ocznych (ang. Lake of Eyeballs), bardziej pociągają mnie te mroczne aspekty.

 

 

Zobaczymy „The Call” w kinie lub telewizji? To przecież świetna historia do sfilmowania!

Mam nadzieję, że kiedyś zobaczymy. Dostałem już kilka pytań o współpracę w tym zakresie, ale to jeszcze nic pewnego. Zgadzam się, że byłoby świetnie zobaczyć „The Call” na dużym ekranie, obok ludzi, którzy głośno jedzą popcorn i śmieją się w niewłaściwych miejscach. (śmiech)

Z czysto praktycznego punktu widzenia kontrakt filmowy napełniłby mój portfel pięknymi dolarami amerykańskimi. Może wystarczyłoby ich, żebym mógł zrezygnować z pracy i zająć się tylko pisaniem. Tego zawsze chciałem.

 

Nie mogę się doczekać drugiej części „The Call”, więc na końcu zapytam po prostu, czy będzie. Możesz to zdradzić?

Następna książka jest już skończona. Jej tytuł to „Inwazja” (ang. Invasion). Dużo ludzi ginie, za dużo, by ich tu wymienić. Niektórzy z nich na to nie zasłużyli, ale autor musi być bezlitosny. Po tej książce nie będę pisał kolejnych z tymi postaciami. Nie lubię niekończących się serii. Przyjemność, którą odczuwam podczas pisania, pochodzi głównie z tworzenia nowych światów i nawet gdy jestem w samym środku pracy nad nową książką, część mnie już pragnie zająć się czymś nowym. I to właśnie będę robił w czasie nadchodzących miesięcy – będę projektował zupełnie nowy świat.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jolanta Goździk 25.08.2017 14:39
Szkoda...

Jolanta Goździk 25.08.2017 14:22
Witam, Jest jeszcze ta książka czy już jej nie ma?

25.08.2017 14:25
Nie ma już

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

12 grudnia 2025 roku, kilkanaście minut po południu, policyjny patrol zatrzymał na ulicy Spalskiej samochód marki Opel Vivaro. Za kierownicą siedział radny Rady Powiatu Tomaszowskiego Leon Karwat. Pierwsze badanie wykazało 0,84 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli w przybliżeniu 1,68 promila alkoholu we krwi. Kolejne wyniki były niewiele niższe. Mimo to postępowanie karne zostało warunkowo umorzone. Prokuratura uznała taki wyrok za sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości. Sąd drugiej instancji utrzymał jednak najważniejszą część orzeczenia o niskiej szkodliwości społecznej Data dodania artykułu: Wczoraj, 13:14 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Kortowa epopeja Piotra Kucharskiego. Radny tropił mączkę, miasto zdobyło 1,6 miliona złotych Cztery nowe korty tenisowe przy Arenie Lodowej. Tomaszów otrzymał 1,6 mln zł dofinansowania Desant na Zalewie Sulejowskim. Terytorialsi ćwiczyli działania na wodzie i w trudnym terenie Kinkiet ścienny - praktyczne światło czy tylko dekoracja? Druga odsłona Letniej Sceny Młodych. Galeria Tomaszów znów zabrzmiała muzyką lokalnych talentów Czwartek niemal bezchmurny. Upał do 36 stopni, w piątek możliwe burze Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił Najpierw milknie szkolny dzwonek. Potem umiera wieś Dieta a cholesterol. Geny mogą decydować o tym, jak organizm reaguje na tłuszcze Mieszkanie za 1% wartości? Gdzie w Polsce miasta sprzedają lokale za grosze? Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Batory Treść komentarza: Patrząc na oświadczenie majątkowe batorskiego nie dziwie się że z takim uporem brnie w obalenie zarządu SM ... bieda w garniturze Źródło komentarza: STANOWISKO ZARZĄDU SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ „PRZODOWNIK” W TOMASZOWIE MAZOWIECKIM Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ten materiał o tym drogowym przestępcy Karwacie, to mistrzostwo świata. Ten materiał pokazuje, jak wygląda teoria Nejmana z PO. Będziesz z nami, będziesz zawsze bezpieczny. Ten frajer był zatrudniony w Tomaszowskim Centrum Zdrowia jako konsultant do spraw współpracy z samorządami i innymi instytucjami (zajmował więc kolejne niepotrzebne nikomu stanowisko). I dlatego czuł się bezpieczny. Oczywiście ze strony powiatowych pisiorów. Jeden z obrońców tego drogowego przestępcy - Konrad Wiwat. On jest dobry, ale dla przestępcy drogowego okazał się zbyt czerwony. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: ...) Treść komentarza: czyli pochwalasz łamanie prawa... Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Ciekawe na jakiej podstawie zatrzymali motocyklistę skoro jest brak identyfikacji pojazdu gdyż motocykl nie posiada tablicy rej, z przodu ja bym nie przyjął mandatu bo z jakiej odległości namierzali jakim sprzętem czy było zrobione zdjęcie ? Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: ;) Treść komentarza: Pana Zdonka też kiedyś przyjął Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama