Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 01:43
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Jak polityka antysmogowa kształtuje zdrowie dzieci i jakość powietrza w miastach: Małe kroki ku lepszemu jutru!

W niedzielny poranek na ekranie telefonu pana Marka świeci się jasnoniebieskie kółko. „Dziś dobry dzień na rower” – podpowiada aplikacja jakości powietrza. Wychodzi z córką na bulwary. Niebo jest czyste jak kartka papieru, nad rzeką słychać tylko szum kół i dziecięcy śmiech. Trudno uwierzyć, że jeszcze kilka miesięcy temu to samo miasto potrafiło dusić się w ciszy, a ludzie – jak mówi pani w kiosku – „nauczyli się oddychać przez komin szalika”. Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Czystego Powietrza dla Błękitnego Nieba i nagle widać, że ten kolor nieba naprawdę ma smak: spokoju, dłuższych spacerów, oddechu bez liczenia do dziesięciu.

„Powietrze nie ma głosu, więc w gabinetach pediatrycznych przemawia kaszelem” – mówi mi dr Ewa Jankowska, lekarka z przychodni, gdzie we wrześniu znów zaczyna się szkolna karuzela infekcji. Wskazuje na wykresy: kiedy pyły i dwutlenek azotu idą w górę, rosną wizyty. „U najmłodszych objawy są banalne, ale długofalowo to nie jest błahe. W WHO zalecany roczny poziom pyłu PM2.5 to 5 mikrogramów na metr sześcienny. W polskich miastach nawet przy postępie wciąż miewamy dni, które te wartości przekraczają wielokrotnie” – dodaje. Mówi łagodnie, bez apokaliptycznych metafor. „Bo strach paraliżuje. A my potrzebujemy ruchu – dosłownie i w przenośni”.

Ruch zaczyna się od najprostszych decyzji. Po południu zaglądam do pana Jana na obrzeżach. Przed domem sterta starych desek, przy płocie nowiutkie worki z pelletem. „Przerzuciłem się w tym roku. Drożej na start, taniej w życiu” – przyznaje. Z zeszłej zimy pamięta oczy szczypiące od dymu i żółtą smugę nad ulicą. „Sąsiad śmiał się, że robię z domu elektrownię, bo założyłem panele. Ale jak mu rachunki przyszły, przestał żartować. I idzie w moje ślady”. Pytam, czy wysłał wniosek do programu dofinansowań. „Tak. Bez wsparcia nie dałbym rady”. Można narzekać, że formalności, że kolejki, że cierpliwość się kończy. Ale stały płomień w piecu, który nie zieje dymem, jest nie tylko cichszy. Jest sprawiedliwszy wobec sąsiadów.

Są też miejsca, które odrobiły lekcję wcześniej. Kraków, który kilka lat temu zakazał palenia węglem i drewnem w piecach, bywa w rozmowach przykładem z podręcznika. „Nie wszystko dało się załatwić z dnia na dzień, ale widać wyraźny efekt. To pokazuje, że polityka publiczna ma sens, kiedy idzie ramię w ramię z wsparciem dla ludzi” – mówi Anna Górska z lokalnej inicjatywy antysmogowej. Wskazuje na mapę czujników: punkty, które jeszcze w 2017 świeciły na purpurowo, dziś częściej migają na zielono. „A jednak – dodaje – wystarczy kilka mroźnych dni i wraca stara piosenka. Dlatego my nie odkładamy megafonu do szuflady”.

Nie odkłada go również szkoła podstawowa nr 7, gdzie pani Agnieszka prowadzi „pieszy autobus”. Dzieci idą razem do szkoły, a dorośli dyżurują na skrzyżowaniach. „Za każdym razem pytam, czy widzicie różnicę. Mówią: ciszej. Mniej samochodów pod bramą, mniej biegania na ostatnią chwilę. Później robimy doświadczenie: w słoiku z watą pokazuję, jak filtr łapie pył. Kiedy po tygodniu wyciągamy brudną watę, nikt nie musi robić wykładu”. Dzieci dostają naklejki, nauczyciele – brawa. A miasto parę samochodów mniej w porannym korku.

„Czyste powietrze to nie jest abstrakcyjny wskaźnik. To liczba dni, w których decydujesz się wyjść z dzieckiem do parku, a nie do galerii” – mówi socjolog dr Paweł Kaczmarek. Zwraca uwagę na coś, co często nam umyka: zmianę norm społecznych. „Jeszcze niedawno palenie w kominku „czym bądź” uchodziło za swojski zwyczaj. Dziś coraz częściej jest wstydem. Normy działają powoli, ale nieubłaganie. Kiedy połowa ulicy wymienia piece, druga połowa zaczyna się zastanawiać nie dlatego, że boi się kary, ale dlatego, że nie chce odstawać”. W psychologii społecznej nazywa się to presją rówieśniczą, lecz tym razem sprzyja zdrowiu.

Wieczorem spotykam strażnika miejskiego, który prowadzi patrol antysmogowy. „Najtrudniejsze są rozmowy” – przyznaje. „Ludzie nie lubią, gdy zagląda im się do kotłowni. Ale bywa, że po miesiącu dzwonią: ‘Wie pan co, poszliśmy w pompę ciepła. I wie pan co jeszcze? W domu nie śmierdzi’. Wtedy wiem, że to działa”. Opowiada o nalotach na spalarnie śmieci, o mandatowych legendach, ale bardziej o cichych zwycięstwach: „Kiedy w lutym nie masz migreny, nawet nie wiesz, komu dziękować. Może sąsiadowi, co nie pali już mułem”.

Międzynarodowy Dzień Czystego Powietrza dla Błękitnego Nieba został ustanowiony przez ONZ po to, byśmy zebrali te wszystkie małe historie w jedną opowieść. O zdrowiu, które nie robi konferencji prasowych. O ekonomii, która liczy koszty absencji chorobowych, ale nie umie policzyć koloru nieba. O miastach, które stają się przyjaźniejsze, gdy dzieci idą pieszo, a przystanek jest trzy minuty częściej. „Czyste powietrze jest prawem człowieka” – powtarzają urzędnicy w Genewie. W polskich realiach brzmi to może górnolotnie, ale kiedy rankiem patrzysz, jak słońce podnosi się bez mlecznej kotary, to zdanie traci patos, a zyskuje sens.

Wracam tą samą ścieżką nad rzeką. Pan Marek z córką zbierają kolorowe liście do albumu. „Tato, czemu dziś nie pachnie dymem?” – pyta dziewczynka. „Bo więcej ludzi już wie, że dym to nie zapach, tylko kłopot” – odpowiada. I to jest może najlepsze podsumowanie tego święta. Nie fajerwerki, nie wielkie deklaracje, tylko zwykła, codzienna zgoda, że chcemy widzieć błękit. Reszta to praca: trochę naszej, trochę samorządów, trochę państwa. Ale nagroda – czyste niebo – jest wspólna.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:57 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 4
"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:13 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 6
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku Inowłódz z niemal 3 mln zł na wodociągi i kanalizację. Skorzystają Królowa Wola i Konewka 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy XVII-wieczny obraz w Paradyżu przypomina o cennym dziedzictwie sakralnym regionu Żołnierze 25 Brygady ćwiczą zwalczanie dronów. Liczy się precyzja i stały trening Nowy repertuar kina Helios. Sierpień rozpocznie się od wielkich filmowych premier Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa. Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Krypto Treść komentarza: Kiedy wreście skończą się te przetargi pisowskie nasz wójt przyjmuje do pracy wszystkich spadochroniarzy PIS i jest z tego bardzo dumny a jakie daje wynagrodzenia teraz mieszkańców Będkowa będzie leczył wójt z wicestarostą tomaszowski czy wójt Będkowa powiadomił o takiej sytuacji Narodowy Fundusz Zdrowiae Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama