Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 02:51
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Gastroenterolog: ponad 3,6 mln Polaków może cierpieć na zespół jelita drażliwego (wywiad)

Szacuje się, że nawet 11 procent populacji prezentuje objawy pozwalające na rozpoznanie zespołu jelita drażliwego, czyli IBS – gdyby przyjąć tę miarę, w Polsce tego typu dolegliwościami dotkniętych jest ponad 3,6 mln osób – powiedział PAP prof. Adam Przybyłkowski, gastroenterolog.

Prof. Adam Przybyłkowski jest specjalistą chorób wewnętrznych, farmakologii klinicznej, gastroenterologii i transplantologii klinicznej, kierownikiem Kliniki Gastroenterologii i Chorób Wewnętrznych WUM.

PAP: Panie profesorze, podobno mamy dziś do czynienia z większą falą dolegliwości jelitowych niż dawniej?

A.P.: Trudno to jednoznacznie zmierzyć, bo nie mamy idealnych danych historycznych do porównania. Większość chorych wstydzi się opowiadać o swoich objawach i dane są niedoszacowane. Jednak z całą pewnością zaburzenia czynnościowe przewodu pokarmowego, czyli takie, których nie można wytłumaczyć konkretną chorobą organiczną, są niezwykle częste.

Szacuje się, że nawet 11 procent populacji prezentuje objawy pozwalające na rozpoznanie zespołu jelita drażliwego, czyli IBS (od angielskiego irritable bowel syndrome) – gdyby przyjąć tę miarę, w Polsce tego typu dolegliwościami dotkniętych jest ponad 3,6 mln osób. A jeśli spojrzymy szerzej – bóle brzucha, wzdęcia, biegunki czy zaparcia zdarzają się właściwie każdemu, i to wielokrotnie w ciągu życia. Problem w tym, że u niektórych przybierają one postać przewlekłą, utrudniającą codzienne funkcjonowanie.

PAP: Pacjentom z tego typu dolegliwościami lekarze często stawiają diagnozę jelita drażliwego. Odnoszę wrażenie, że to diagnoza-wytrych: kiedy lekarz nie wie, co tak naprawdę człowiekowi dolega, wyciąga z rękawa „drażliwe jelito”.

A.P.: Tak było dawniej – IBS traktowano jako „rozpoznanie z braku lepszego wyjaśnienia”. Dzisiaj mamy już precyzyjne narzędzie – kryteria rzymskie, aktualnie w czwartej rewizji. One bardzo dokładnie opisują objawy i określają, jak długo muszą się one utrzymywać, by rozpoznać zespół jelita drażliwego. Kluczowe jest jednak zawsze zwrócenie uwagi na tzw. objawy alarmowe. Jeżeli pacjent zgłasza krwawienie z przewodu pokarmowego, niezamierzoną utratę masy ciała, gorączkę, niedokrwistość albo ma dodatni wywiad rodzinny w kierunku raka jelita grubego czy przewlekłych zapalnych chorób jelit, musimy być ostrożni.

W takich sytuacjach diagnozy IBS nie można postawić „od ręki”, bo najpierw trzeba wykluczyć poważniejsze schorzenia. Ale jeśli objawów alarmowych nie ma, a pacjent spełnia kryteria – IBS można rozpoznać bez dodatkowego, wieloletniego „błądzenia diagnostycznego”. Przy czym należy nadmienić, że zespół jelita drażliwego może przyjmować postać mieszaną, wówczas bólom brzucha, o różnej intensywności, będą towarzyszyć nie tylko biegunka, ale biegunka i zaparcie naprzemiennie. Niestety nie ma skutecznego w każdym przypadku leczenia przyczyn IBS, leczenie jest reaktywne, to znaczy ma odpowiadać na aktualne objawy pacjenta.

PAP: Pasjonujące rzeczy dzieją się wewnątrz naszego organizmu…

A.P.: Błąd, światło przewodu pokarmowego nie jest środkiem naszego organizmu. Choć światło przewodu pokarmowego jest „w środku” naszego ciała, to jest światem zewnętrznym. Ściana przewodu pokarmowego pełni podobną, z mechanistycznego punktu widzenia, rolę jak skóra - chroni nas przed tym światem zewnętrznym. Nabłonek przewodu pokarmowego ma jednak o tyle trudniejsze zadanie niż skóra, że musi jeszcze przepuścić do prawdziwego wnętrza naszego ciała to, czego nasz organizm potrzebuje, żeby funkcjonować – wodę, składniki odżywcze, w tym sole mineralne, białka, tłuszcze, węglowodany. Kolejną rolą ściany przewodu pokarmowego jest to, aby nie dopuścić do wchłonięcia tego, co stanowi zagrożenie, i usunąć to na zewnątrz.

PAP: Jakie badania są podstawą, by stwierdzić, że mamy do czynienia z IBS, a wykluczyć inne choroby?

A.P.: Na początek wykonujemy proste badania laboratoryjne – morfologię krwi, wskaźniki stanu zapalnego, takie jak CRP czy OB. Bardzo ważne są też badania w kierunku celiakii, bo objawy mogą się nakładać. W ostatnich latach dużą rolę odgrywa oznaczenie kalprotektyny w kale – to białko, które pozwala odróżnić zapalenie jelit od zaburzeń czynnościowych. U pacjentów powyżej 50. roku życia zawsze warto wykonać kolonoskopię – nie tylko z powodu objawów, ale i w ramach profilaktyki raka jelita grubego. Trzeba pamiętać, że podobne do IBS dolegliwości mogą towarzyszyć innym chorobom, np. nadczynności tarczycy, chorobie Addisona i wielu innych, a nawet mogą być działaniem niepożądanym wielu leków – chociażby metforminy stosowanej między innymi u chorych na cukrzycę.

PAP: Przejdźmy do samego stolca. Z czego on się składa?

A.P.: Wbrew pozorom nie jest to „sama resztka jedzenia”. Około 75 procent to woda. Pozostała część to mieszanina niestrawionych resztek pokarmu, głównie błonnika, komórek złuszczonego nabłonka jelitowego, śluzu, soli mineralnych, a przede wszystkim bakterii – zarówno żywych, jak i martwych. Ilość materiału genetycznego drobnoustrojów jelitowych wielokrotnie przewyższa nasze własne DNA. Mikrobiom jelitowy – jego skład, różnorodność i równowaga – w ogromnej mierze decyduje o zdrowiu, odporności, a nawet o tym, jak przyswajamy składniki odżywcze. Tak nawiasem mówiąc, człowiek ma w jelicie ok. 1,5-2 kg tej mikrobioty.

To właśnie mikrobiota jelitowa, czyli cała społeczność drobnoustrojów w przewodzie pokarmowym, w ogromnym stopniu decyduje o naszym zdrowiu. Odpowiada nie tylko za trawienie i wchłanianie składników pokarmowych, ale także za odporność – bo ogromna część reakcji immunologicznych zachodzi właśnie w jelicie.

PAP: Coraz częściej słyszy się także o wpływie mikrobiomu na psychikę.

A.P.: To prawda. Pojawiło się nawet określenie „psychobiotyki” – czyli bakterie jelitowe, które potencjalnie mogą wpływać na nastrój i funkcjonowanie układu nerwowego. Na razie jesteśmy na początku tej drogi, ale faktem jest, że skład mikrobioty jelitowej różni się u osób zdrowych i u osób z zaburzeniami psychicznymi. Nie oznacza to jeszcze, że możemy leczyć depresję „samą bakterią”. Ale nie ma wątpliwości, że mikrobiom uczestniczy w wielu procesach w organizmie i że wpływa nie tylko na ciało, ale i na psychikę.

PAP: To dlatego przeszczepy mikrobioty budzą tyle emocji?

A.P.: Sam pomysł wydaje się wielu pacjentom kontrowersyjny, ale nie można mu odmówić skuteczności. W leczeniu biegunki wywołanej przez bakterię Clostridioides difficile przeszczep mikrobioty może być skutecznym ratunkiem. Podając bakterie jelitowe zdrowego dawcy, przywracamy równowagę w przewodzie pokarmowym chorego. W praktyce najczęściej wprowadzamy taki preparat podczas kolonoskopii albo przez zgłębnik do dwunastnicy. Próbowano także w formie kapsułek, ale nie każdy pacjent akceptuje tę metodę. Sama idea pokazuje jednak, jak wielką rolę odgrywa mikrobiota – na tyle dużą, że możemy traktować ją jak lek.

PAP: Mówi się, że „stolec to dziennik jelit”…

A.P.: To, co wydalamy, jest jak raport – pokazuje, jak pracują jelita, jakie mamy tempo pasażu, co zjadamy, jak trawimy. Każdy z nas miewa dni, kiedy stolec wygląda inaczej niż zwykle – i to normalne. Ale kiedy zmiany się utrzymują, dają objawy i wpływają na samopoczucie, wtedy staje się to sygnałem ostrzegawczym.

PAP: Co w wyglądzie stolca powinno nas szczególnie zaniepokoić?

A.P.: Najbardziej niepokojące są skrajności. Stolec biały, szary czy odbarwiony oznacza brak dopływu żółci – to może być problem z wątrobą lub drogami żółciowymi. Czarny, smolisty stolec wskazuje najczęściej na krwawienie z górnego odcinka przewodu pokarmowego. Równie poważnym sygnałem jest świeża krew – widoczna w toalecie czy na papierze. Nie można też bagatelizować stolca żółtego, tłustego i mazistego, bo zwykle świadczy o niewydolności trzustki. Zielony stolec pojawia się, gdy pasaż jelitowy jest zbyt szybki, ale też po spożyciu dużej ilości zielonych warzyw, np. szpinaku.

PAP: Jak często powinniśmy się wypróżniać, by mieścić się w granicach normy?

A.P.: Wbrew pozorom norma jest dość szeroka. Zaparcie rozpoznajemy, gdy wypróżnienia występują rzadziej niż dwa razy w tygodniu lub gdy stolce są twarde, oddawane z trudem. Biegunka to z kolei sytuacja, w której masa stolca przekracza 200 gramów na dobę lub gdy ma on postać wodnistą, z domieszką śluzu czy ropy. Ważne jest nie tylko to, jak często, ale też jaki stolec oddajemy.PAP: W diagnostyce pojawia się często tzw. skala bristolska opisująca rodzaje stolca. Co ona daje lekarzom i pacjentom?

A.P.: To bardzo praktyczne, wręcz genialne w swojej prostocie narzędzie. Skala pokazuje siedem typów uformowania stolca – od bardzo twardych, przypominających „kozi bobek”, przez stolec w formie kiełbaski z pęknięciami na powierzchni, aż po całkowicie płynny. Dzięki temu zarówno lekarz, jak i pacjent, mogą łatwo opisać sytuację. Pacjent czasem mówi: „mam biegunkę”, bo wypróżnia się kilka razy dziennie, ale jeśli stolec jest uformowany i mieści się w granicach normy, to biegunką tego nazwać nie można. Skala bristolska ułatwia nam rozmowę, eliminuje nieporozumienia i daje punkt odniesienia do dalszej diagnostyki.

PAP: Pacjenci z zespołem jelita drażliwego często opowiadają o ogromnych trudnościach w codziennym życiu.

A.P.: Tak, to jest bardzo ważny i niedoceniany aspekt. Ci ludzie żyją w ciągłym napięciu. Leczyłem pacjentów, którzy planując wyjście z domu, najpierw sprawdzali, gdzie na trasie są dostępne toalety. Centra handlowe stają się dla nich miejscem bezpiecznym, bo tam zawsze znajdą dostęp do WC. Bywają i bardziej dramatyczne historie – pacjentka chora na IBS, która musiała z powodów zawodowych wizytować zawodowo kopalnię, ze strachu przed koniecznością poszukiwania toalety przestała jeść na dwa dni, by uniknąć ryzyka biegunki. To pokazuje, jak silnie choroba ogranicza normalne życie i jak bardzo wpływa na psychikę.

PAP: Podpisałby się pan pod hasłem „toaleta prawem, nie towarem”?

A.P.: Zdecydowanie tak. Publiczne toalety powinny być dostępne nie tylko jako wygoda, ale jako element polityki zdrowotnej. Dla osób zdrowych to kwestia komfortu, dla pacjentów z przewlekłymi chorobami jelit – sprawa jakości życia i godności.

Rozmawiała: Mira Suchodolska (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski”

Najbliższe tygodnie i miesiące mogą przynieść wzrost rosyjskiej aktywności wymierzonej także w Polskę. Premier Donald Tusk podczas specjalnej odprawy służb w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa przyznał, że nie można wykluczyć eskalacji obejmującej terytorium naszego kraju. Słowa szefa rządu padają po kolejnej nocy rosyjskich ataków w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej granicy. Data dodania artykułu: 13.09.2026 17:32
Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski”

Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane

Rosyjskie drony zaatakowały zachodnią Ukrainę zaledwie kilka kilometrów od granicy z Polską. Jeden z nich uderzył około kilometra od naszego terytorium, inny – pięć kilometrów od granicy. Celem ataku był również pociąg relacji Kijów–Warszawa. Polska poderwała myśliwce. – Bezpieczeństwo Polski i Ukrainy są ze sobą nierozerwalnie związane – mówił w niedzielę w Kijowie wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Data dodania artykułu: 13.09.2026 17:17
Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane

Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą

Rosyjski dron uderzył około kilometra od granicy z Polską, kolejny zaatakował pociąg relacji Kijów–Warszawa. W nocy i nad ranem w polskiej przestrzeni powietrznej operowało lotnictwo wojskowe, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. – Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą – podkreślił minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Data dodania artykułu: 13.09.2026 12:34
Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą

13 września. Spała znów stolicą polskiej wsi. Frampol w ogniu, 30 lat bez Tupaca i wielkie finały

Dzisiaj wielka historia schodzi z podręczników niemal pod sam Tomaszów. Spała ponownie staje się stolicą polskiej wsi – od godz. 10.30 ruszają tam Dożynki Polskie, nawiązujące do tradycji zapoczątkowanej jeszcze w 1927 roku przez prezydenta Ignacego Mościckiego. Ale 13 września prowadzi również znacznie dalej: na równiny Québecu, gdzie w 1759 roku rozstrzygały się losy francuskiej Kanady; do Vermont, gdzie żelazny pręt przeszył czaszkę Phineasa Gage’a i zmienił historię neurologii; oraz do Frampola, który w 1939 roku Luftwaffe niemal starła z powierzchni ziemi. To także 110. rocznica urodzin Roalda Dahla, urodziny Dave’a Mustaine’a i Fiony Apple oraz dokładnie 30 lat od śmierci Tupaca Shakura. Sportowo niedziela przynosi finał US Open mężczyzn, historyczne Grand Prix F1 w Madrycie, finałowy wieczór lekkoatletycznego Ultimate Championship i klasyk Legia – Widzew. Data dodania artykułu: 13.09.2026 08:33
13 września. Spała znów stolicą polskiej wsi. Frampol w ogniu, 30 lat bez Tupaca i wielkie finały

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: 12.09.2026 21:28
Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01. Data dodania artykułu: 12.09.2026 08:04
Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu. Data dodania artykułu: 11.09.2026 09:22
11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Polecane

Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego

Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego

„Trzeba zażegnać ten konflikt” – pod takim tytułem „Tomaszowski Informator Tygodniowy” opublikował 11 września rozmowę z Jarosławem Batorskim, przewodniczącym burzliwego Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”. To ciekawy kontrapunkt dla zamieszczonego stronę wcześniej wywiadu z Janem Nowakowskim. Batorski znacznie częściej mówi o uchwałach, pełnomocnictwach, absolutorium i procedurach niż o politycznych układach. Tyle że samo powoływanie się na prawo nie czyni jeszcze każdej interpretacji prawa prawidłową. Sprawdziliśmy więc jego argumenty dokładnie tak samo krytycznie, jak wcześniej twierdzenia Jana Nowakowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 22:41
Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT

Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT

„Głos kosztował 100 złotych” – takim tytułem „Tomaszowski Informator Tygodniowy” opatrzył obszerny wywiad Andrzeja Kucharczyka z Janem Nowakowskim dotyczący konfliktu w Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik”. Tytuł brzmi jak stwierdzenie faktu. Tymczasem gdy zaczniemy czytać rozmowę zdanie po zdaniu i zestawiać wypowiedzi prezesa z ustawami, orzecznictwem i zwyczajną logiką, obraz robi się znacznie mniej jednoznaczny. Są w tej rozmowie pytania naprawdę ważne. Są argumenty, które zasługują na sprawdzenie. Są jednak również sugestie, dla których w samym wywiadzie nie przedstawiono dowodów. Typowe? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:44 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Widzew postawił się Legii. Remis w Warszawie na debiut Mateusza Stolarskiego Walne pod lupą. Prawo, procedury i słabe punkty wersji Jarosława Batorskiego Czy głos naprawdę kosztował 100 złotych? Sprawdzamy słowa Jana Nowakowskiego z wywiadu dla TIT Tusk ostrzega: Rosja nasili działania. „Eskalacja może dotyczyć także terytorium Polski” Rosyjskie drony uderzyły kilometr od granicy z Polską. Sikorski: bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie związane Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Lechia Tomaszów z medalami i rekordami po mityngu w Piotrkowie Trybunalskim Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Szef MSWiA: traktujemy to z najwyższą powagą Narodowe Czytanie w Wiadernie połączyło mieszkańców wokół „Dziadów” Finał projektu w Lubochni. Seniorzy pokazali, że miłość naprawdę nie zna wieku Rzecznik z Tomaszowa na forum UOKiK. Mówił o problemach konsumentów w branży OZE Lechia zaczęła ligę od porażki. W Siedlcach nie brakowało walki
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Człowieku: rzeczywiście jesteś taki durny, czy tylko takiego durnia walisz - co?! Kto od kilku lat proponował dialog i z kim? Spółdzielcy nic nie wiedzą... I dobrze im tak!!! Głupkom lepiej nic nie mówić, bo nie wiadomo do czego mogą użyć brzytwy. To jest sedno działania szefostwa SM Przodownik. Nie wiedziałeś o tym ?! Z ch...a się urwałeś?! Więc do kogo pretensja: do garbatego, że ma dzieci proste?! Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny Kolego. W tej sprawie jeszcze przez pewien czas będziemy odbiorcami informacji, których zadaniem będzie wprowadzanie nas w błąd. A potem, jak wszystko ucichnie, nowy prezes już zacznie szukać nowego, piątego, albo szóstego, dobrze płatnego stołka. Spoko, Zdzichu, spoko! Będzie tak, jak zawsze.... Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: wolne słowo Treść komentarza: Dlaczego dożynki przyciągnęły "tłumy"? Dożynki Polskie Spała 2026. To dożynki PSL-owskich zdrajców rolnictwa i rolników. A wiecie co było największą atrakcją tej rzundowej imprezy PSL-owskich złodziei❓ Wlezienie tego niby ministra Krajewskiego do beczki po ⛽ropie i podmywanie🥚jaj🥚 Oby tylko organizatorzy nie spuszczali wody z tej ⛽beczki do Pilicy bo zatrują 🐊🐊ryby. Źródło komentarza: Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ten materiał powyżej jest "piękny". Wraz "piękny" wziąłem w cudzysłów, ponieważ odnoszę wrażenie, że jest to piękna i cukrowata laurka dla obecnej "wadzy". Władzy, która bezpardonowo topi polskie rolnictwo, która nie cierpi tej "zacofanej", bogobojnej polskiej wsi, wsi, która to wieś zdecydowanie optuje za prawicą, władzy, która kocha sprowadzać płody rolne z Ukrainy i z Ameryki Płd. Ponadto, w tradycji polskiej, w Spale OD ZAWSZE odbywały się dożynki prezydenckie, bo na tych dożynkach ZAWSZE był Prezydent Polski. A co było dzisiaj? A wielka bryndza. Minister rolnictwa.... Żałosny i bezwolny facet, który bez mrugnięcia okiem, realizuje niemiecką politykę niemiecko-polskiego premiera. Parodia westernu... PS. Jedyną informację o tych parodystycznych dożynkach polskich uzyskałem z tego materiału powyżej. Dlaczego tylko od Was? Bo w południe żadna telewizja nie i inne media nie pokazywały tych "dożynek polskich". Natomiast ta tvp w upadłości, jako jedyna pokazała w całości Dożynki Prezydenckie na Podkarpaciu. I po raz pierwszy mogłem te dożynki obejrzeć w tym medialnym ścieku, którego nie cierpię, bo nie miałem innego wyjścia. Ale u Wy-Redakcjo nie puściliście nawet małego bączka, ale włazicie w d.... tym którzy zorganizowali dożynki w Spale... I jeszcze jedno: jakoś, dziwnym trafem, nie zobaczyłem zdjęć z tego dożynkowego "tłumu" w Spale. To do Was niepodobne... Źródło komentarza: Dożynki Polskie w Spale przyciągnęły tłumy. Tradycja wróciła nad Pilicę Autor komentarza: m Treść komentarza: "Od kilku lat proponowano dialog, kompromis i uwzględnienie postulatów mieszkańców." Dlaczego spółdzielcy nic niewiedzą o prowadzonych rozmowach. Jakie były tematy oraz postulaty mieszkańców. O jakie dialogi i kompromisy chodzi i w czyim interesie. Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: FC Tomaszów Źródło komentarza: Batorski znowu narozrabiał? Dwa jego projekty wygrały w Budżecie Obywatelskim Województwa Łódzkiego
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama