To zwycięstwo ma dla Lechii podwójny smak, bo jest udanym odwetem za jesienny mecz w Tomaszowie. 27 września 2025 roku Astra wygrała wtedy przy Nowowiejskiej 3:1, a MVP został Piotr Śliwka.
Ścisk w tabeli i mecz „o ósemkę”
Spotkanie w Nowej Soli miało mocny kontekst: oba zespoły kręcą się wokół granicy strefy play-off. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem Astra i Lechia były w bezpośrednim sąsiedztwie w tabeli, a gospodarze otwarcie mówili o walce o powrót do najlepszej ósemki. – „Jest szansa, żeby wrócić do ósemki… staramy się nie myśleć cały czas o tabeli” – podkreślał przed meczem przyjmujący Astry.
W podobnym tonie wypowiadano się o rywalu z Tomaszowa. W zapowiedziach padało, że Lechia „bardzo dobrze przyjmuje”, a szczególna uwaga ma iść w stronę Tytusa Nowika, który w poprzednim sezonie grał w Nowej Soli.
Set po secie: nerwy, końcówki i konsekwencja Lechii
Pierwsza partia długo była klasycznym „punkt za punkt”. Lechia odskoczyła po dobrym fragmencie na zagrywce (m.in. Jakub Zimoląg), Astra goniła i wyrównała, a końcówka zrobiła się nerwowa. Ostatecznie tomaszowianie wytrzymali presję i zamknęli seta 27:25.
Drugi set wyglądał podobnie: równa gra do połowy, a potem kilka kluczowych piłek wygranych przez gości, którzy odskoczyli i dowieźli wynik do końca (25:21).
W trzeciej odsłonie Astra jeszcze próbowała wrócić do meczu, ale Lechia znalazła swój moment. Po wyrównanym początku tomaszowianie zbudowali przewagę, a w decydujących akcjach zachowali zimną krew. Spotkanie skutecznym atakiem zakończył Marcel Hendzelewski (25:22 w secie i 3:0 w całym meczu).
Liczby, które mówią dużo
Najwięcej punktów dla Lechii zdobył Tytus Nowik – 17, w tym 3 asy serwisowe i 3 punkty blokiem. Bardzo solidnie wsparli go m.in. Artur Brzostowicz (11) i Marcel Hendzelewski (10), a MVP – Dawid Suski – dołożył punkty, ale przede wszystkim prowadził grę tomaszowian. Po stronie Astry najskuteczniejszy był Igor Rybak (15).
W statystykach zespołowych rzuca się w oczy przewaga Lechii w elemencie, który często „zabija” mecze na wyjazdach: tomaszowianie zdobyli więcej punktów blokiem i lepiej punktowali zagrywką (m.in. 7 asów przy 4 Astry).
Co oznacza ten wynik dla układu sił?
W ligowej tabeli nadal jest ciasno, ale komplet punktów z Nowej Soli wzmacnia pozycję Lechii w walce o miejsce w czołowej ósemce. Po tej serii spotkań Lechia i Astra wciąż są obok siebie w układzie sił, a każdy taki bezpośredni mecz może przesuwać granicę play-offów o jedno zwycięstwo.































































Napisz komentarz
Komentarze