Chodzi o budowę nowoczesnego budynku diagnostycznego przy Specjalistycznym Szpitalu Onkologicznym NU-MED, w którym mają powstać pracownia PET-CT oraz – opcjonalnie – pracownia rezonansu magnetycznego. Pismo z 5 lutego 2026 roku, skierowane do nowego starosty Dariusz Kowalczyk, jasno pokazuje skalę absurdu wcześniejszych decyzji oraz ich braku. NU-MED już w kwietniu i październiku 2025 roku składał kompletne wnioski o dzierżawę niewielkiego, bo liczącego ok. 550 m² gruntu przy ul. Jana Pawła II 35. Przez wiele miesięcy nie zapadła żadna merytoryczna decyzja, mimo że inwestycja dotyczyła ratowania zdrowia i życia pacjentów onkologicznych. Co gorsza, lecznica straciła możliwość ubiegania się o środki z Krajowego Planu Odbydowy
Kosztowna opieszałość poprzedniego zarządu
Brak reakcji ze strony poprzednich władz powiatu – na czele z Mariuszem Węgrzynowskim – oznaczał realne straty dla mieszkańców. Każdy miesiąc zwłoki to: dalsze wielotygodniowe kolejki na badania PET-CT w Łodzi, konieczność uciążliwych dojazdów dla ciężko chorych pacjentów, opóźnienia w diagnostyce, które w onkologii często decydują o rokowaniach.
Trudno inaczej niż jako rażącą nieodpowiedzialność ocenić fakt, że tak strategiczna inwestycja była blokowana, mimo że nie wymagała od powiatu żadnych wielomilionowych nakładów, a jedynie decyzji administracyjnej o dzierżawie gruntu na warunkach podobnych do tych z 2013 roku.
Nowe otwarcie po zmianie władzy
Zmiana na stanowisku starosty przyniosła wyraźny zwrot. Jak wynika z rozmów prowadzonych przez nowe władze powiatu, Starosta Dariusz Kowalczyk, członkowie zarządu, Grzegorz Glimasiński, Krzysztof Biskup, oraz radny Mariusz Strzępek od początku podkreślali, że ochrona zdrowia musi być priorytetem, a decyzje blokujące rozwój nowoczesnej diagnostyki nie mogą się powtarzać.
Deklaracje nowego starosty jasno wskazują, że powiat ma być partnerem dla inwestycji prozdrowotnych, a nie barierą. To zasadnicza różnica wobec poprzedniego zarządu, który przez miesiące nie potrafił – lub nie chciał – podjąć decyzji w sprawie o fundamentalnym znaczeniu społecznym.
Co zyskają mieszkańcy?
Planowana inwestycja NU-MED to konkretne i wymierne korzyści:
- szybsze wykrywanie nowotworów dzięki PET-CT i MR,
- diagnostyka blisko domu, bez konieczności wyjazdów do Łodzi,
- możliwość kompleksowego leczenia w jednym miejscu dzięki współpracy z Tomaszowskim Centrum Zdrowia,
- skrócenie kolejek i przyspieszenie leczenia dzięki wydłużeniu pracy pracowni nawet o 100 godzin miesięcznie.
Co istotne, projekt nie obciąża finansowo samorządu. NU-MED – jako część międzynarodowej grupy Affidea – deklaruje:
- przedpłatę czynszu nawet na 10 lat (ok. 10-12 mln zł),
- pokrycie kosztów mediów, serwisu i materiałów medycznych,
- brak konieczności inwestowania przez powiat lub szpital w sprzęt wart ok. 15 mln zł,
- pełne zabezpieczenie kadrowe, w tym nowoczesne rozwiązania teleradiologii.
Samorząd, który wreszcie słucha mieszkańców
Nowe podejście zarządu powiatu pokazuje, że Tomaszów Mazowiecki może realnie stać się drugim – po Łodzi – ośrodkiem kompleksowej diagnostyki i terapii onkologicznej w regionie. To ogromny impuls rozwojowy nie tylko dla systemu ochrony zdrowia, ale i dla prestiżu miasta oraz całego powiatu.
Jedno jest pewne: ta inwestycja mogła ruszyć miesiące temu, gdyby nie decyzje – a właściwie ich brak – poprzedniego starosty. Dziś, dzięki nowemu kierownictwu powiatu, pojawia się realna szansa, by stracony czas nadrobić. Dla pacjentów onkologicznych to różnica między biurokracją a realną troską o życie i zdrowie.





































































Napisz komentarz
Komentarze