Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 07:27
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Szambo bez tajemnic – 7 najczęstszych mitów, które kosztują właścicieli domów setki złotych

Na obrzeżach miast, osiedlach budowanych w pobliżu lasów, czy na dawnych terenach rolniczych – temat szamba bywa tematem równie powszechnym jak pogoda czy ceny opału. I podobnie jak one, obrasta w półprawdy, skróty myślowe i przekonania przekazywane z pokolenia na pokolenie. Problem zaczyna się wtedy, gdy te przekonania zderzają się z rzeczywistością: przepisami prawa, fizyką przepływu ścieków i… rachunkami. Bo szambo nie wybacza błędów. Ono je kumuluje – cicho, pod ziemią – aż w końcu wystawia rachunek.
Mit pierwszy: oszczędność na wywozie przede wszystkim

Przekonanie, że rzadszy wywóz nieczystości to realna oszczędność, przypomina logikę odkładania wizyty u lekarza „bo jeszcze nie boli”. Przez pewien czas rzeczywiście można nic nie robić. Ale konsekwencje narastają.

Zbiornik bezodpływowy ma określoną pojemność i projektową szczelność. Kiedy ścieki zalegają zbyt długo, zwiększa się ciśnienie wewnętrzne, a osady denne zaczynają oddziaływać na ściany zbiornika. W starszych konstrukcjach – a takich w regionie tomaszowskim nie brakuje – prowadzi to do mikropęknięć. Te z kolei oznaczają wycieki, których właściciel często nie widzi, ale które mogą zostać wykryte przy kontroli.

A kontrola nie jest już fikcją. Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, właściciel nieruchomości ma obowiązek regularnego opróżniania zbiornika. Brak dowodów wywozu to podstawa do nałożenia kary. W praktyce mówimy o kwotach sięgających kilku tysięcy złotych – czyli wielokrotności „oszczędności” na jednym czy dwóch kursach wozu asenizacyjnego.

Ale kontrola kontrolą – to kwestia formalna i finansowa… ale najważniejsze, że przy wyciekach tych niekontrolowanych jak i „kontrolowanych” ziemia wokół naszych domów, domów sąsiadów nasiąka wątpliwej jakości cieczą… a na tej ziemi rosną marchewki, jabłka które jedzą nasze dzieci…

Mit drugi: każda firma jest taka sama, przecież to tylko wywóz szamba

Rynek usług asenizacyjnych – choć z pozoru prosty – jest w rzeczywistości silnie regulowany. Firma, która działa legalnie, musi posiadać stosowne zezwolenia wydawane przez gminę, prowadzić ewidencję odbioru ścieków i przekazywać je do oczyszczalni. To nie jest formalność – to system kontroli przepływu odpadów.

Tymczasem „tańsze” oferty często oznaczają brak tej całej infrastruktury odpowiedzialności. Klient dostaje usługę, ale nie dostaje dokumentu. A bez dokumentu – w świetle prawa – usługa właściwie nie istnieje.

W tym miejscu warto wskazać na znaczenie wyboru sprawdzonego operatora. Firmy takie jak Knaptrans, działające zgodnie z przepisami i lokalnymi regulacjami, zapewniają nie tylko sam wywóz, ale także pełną dokumentację i gwarancję, że nieczystości trafiają tam, gdzie powinny – do oczyszczalni, a nie „w teren”. To różnica, której nie widać na pierwszy rzut oka, ale która ma ogromne znaczenie w przypadku kontroli. Co dokładnie wyróżnia Knaptrans:

- biuro obsługi klienta które zawsze odbiera telefon i oddzwania – nie zostawia nikogo bez odpowiedzi - wiele innych firm ma z tym problem

 - liczny tabor sprzętu – klient nigdy nie jest wystawiony do wiatru z powodu drobnej awarii - zastępowalność to istotna zaleta. 

- większy tabor daje też możliwość elastycznego podejścia do terminów również w tak zwanych pikach sezonowych – święta, majówki itd… ktoś kto posiada jedno auto – niestety pozostaje tu bezsilny

- współpraca z klientami w oparciu o stale harmonogramy – to daje gwarancje terminu ustalonego np. co 35dni… tworzy to komfortową sytuację dla klienta. Knaptrans dopilnuje terminu. 

Mit trzeci: bakterie rozwiążą problem

Preparaty bakteryjne mają swoje miejsce – i warto to powiedzieć jasno. Wspomagają procesy rozkładu, redukują uciążliwe zapachy, mogą poprawić warunki pracy instalacji. Problem zaczyna się wtedy, gdy przypisuje się im właściwości, których nie mają.

Biologia nie znosi cudów. Bakterie nie „zjadają” ścieków. One jedynie przekształcają część substancji organicznych, zmniejszając objętość osadów. Cała reszta – woda, związki chemiczne, zawiesiny – pozostaje w zbiorniku.

To oznacza, że nawet przy regularnym stosowaniu preparatów konieczność wywozu pozostaje. Ignorowanie tego faktu prowadzi do przepełnienia, a w konsekwencji do sytuacji, które właściciele domów znają aż za dobrze – cofki, nieprzyjemne zapachy, awarie.

Mit czwarty: dokumenty są zbędne

To jeden z najbardziej ryzykownych mitów, bo dotyczy bezpośrednio odpowiedzialności prawnej i finansowej.

Obowiązek posiadania umowy na wywóz nieczystości oraz przechowywania dowodów ich odbioru nie jest sugestią, lecz wymogiem wynikającym z przepisów. Gminy mają dziś narzędzia, by weryfikować te dane – od ewidencji umów po analizę zużycia wody.

W wielu miejscowościach – również w powiecie tomaszowskim – kontrole nie są już incydentalne. Są systemowe. Urzędnik nie musi „udowadniać winy”. Wystarczy, że właściciel nie potrafi wykazać regularności wywozu.

Tu ponownie widać przewagę współpracy z rzetelną firmą. Przedsiębiorstwa takie jak Knaptrans prowadzą pełną ewidencję usług i wydają stosowne potwierdzenia, co w praktyce zabezpiecza właściciela nieruchomości przed problemami administracyjnymi.

Mit piąty: szczelność dana raz na zawsze

Szambo nie jest konstrukcją wieczną. Beton pracuje, grunt się przemieszcza, a wahania temperatur robią swoje. Nawet dobrze wykonany zbiornik z czasem traci swoje właściwości.

Problem polega na tym, że nieszczelność rzadko daje natychmiastowe, spektakularne objawy. Często zaczyna się od drobnych przecieków, które przez lata pozostają niezauważone. Tymczasem w tym czasie dochodzi do skażenia gleby, a w skrajnych przypadkach – wód gruntowych.

Koszty pojawiają się dopiero na końcu tej historii: ekspertyzy, rozbiórka starego zbiornika, montaż nowego. Kwoty rzędu kilkunastu tysięcy złotych nie są tu niczym wyjątkowym.

Mit szósty: nikt tego nie sprawdza

Jeszcze dekadę temu można było żyć w takim przekonaniu. Dziś to już anachronizm.

System gospodarki odpadami komunalnymi został uszczelniony, a obowiązki gmin rozszerzone. Samorządy muszą kontrolować sposób pozbywania się nieczystości ciekłych, a brak działań z ich strony może skutkować sankcjami administracyjnymi. W praktyce oznacza to jedno: kontrole będą prowadzone.

Coraz częściej wykorzystuje się proste, ale skuteczne narzędzia analityczne. Zużycie wody w gospodarstwie domowym zestawiane jest z częstotliwością wywozu ścieków. Jeśli liczby się nie zgadzają, pojawia się pytanie – a za nim kontrola.

Mit siódmy: to całe szambo to temat drugorzędny

Szambo, choć ukryte pod ziemią, jest jednym z kluczowych elementów funkcjonowania domu. Zaniedbania w tej sferze mają charakter kumulatywny – nie bolą od razu, ale z czasem prowadzą do poważnych problemów.

To trochę jak w literaturze realistycznej: dramat nie zaczyna się od katastrofy, lecz od drobnych zaniedbań, które z czasem układają się w nieunikniony finał.

Rachunek, którego można uniknąć

Jeśli zebrać wszystkie konsekwencje w jedną całość, obraz jest dość surowy. Mandaty administracyjne sięgające kilku tysięcy złotych, kosztowne naprawy instalacji, a w skrajnych przypadkach konieczność jej całkowitej wymiany. Do tego dochodzi odpowiedzialność za ewentualne szkody środowiskowe – trudna do oszacowania, ale bardzo realna.

I nagle okazuje się, że „oszczędność” kilkudziesięciu złotych na kursie wozu asenizacyjnego była tylko pozorna.

Między rozsądkiem a wygodą

Właściciel domu stoi dziś w dość prostym, choć niewygodnym miejscu wyboru. Może zaufać mitom – tym cichym podszeptom codzienności, które mówią „jakoś to będzie”. Albo może oprzeć się na faktach: przepisach, doświadczeniu, elementarnej logice.

Bo szambo nie jest tematem wdzięcznym. Nie pojawia się w reklamach ani w rozmowach przy kawie. Ale – jak w dobrym kinie – to właśnie drugoplanowe elementy często decydują o tym, czy cała historia kończy się spokojnie… czy kosztownym finałem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

Koalicja Obywatelska zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 33,34 proc. badanych. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 22,23 proc., a Konfederacja 13,54 proc. Samo pierwsze miejsce nie oznacza jednak, że obecny obóz rządzący miałby prostą drogę do utrzymania władzy. Data dodania artykułu: 04.09.2026 11:04
KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: 04.09.2026 10:00
4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem. Data dodania artykułu: 03.09.2026 09:04
3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Środa, 2 września, wygląda jak montaż równoległy z politycznego thrillera. W Katowicach prokuratura prowadzi kolejną dużą operację w sprawie Zondacrypto – zatrzymano trzy osoby, w tym znanego inwestora Rafała Zaorskiego, a funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK. Donald Tusk przed piątkowym głosowaniem nad wetem ustawy o kryptoaktywach mówi wprost o wykorzystywaniu kryptowalut przez Rosję do finansowania sabotażu. Radosław Sikorski ocenia, że Moskwa prowadzi przeciw Polsce i jej sojusznikom wojnę hybrydową. Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu, USA i Iran wymieniają kolejne uderzenia, a baryłka ropy Brent kosztowała po południu blisko 95 dolarów. W Łodzi nad dawną Wifamą stanęła ściana czarnego dymu. Dla Tomaszowa najbliższe dni przyniosą natomiast znacznie spokojniejszy, ale bardzo praktyczny temat: Bieg Malinowskiego i duże zmiany w kursowaniu MZK. Data dodania artykułu: 02.09.2026 20:58
Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

Komiks zamiast tradycyjnego omówienia lektury, budżet szkolnej wycieczki na matematyce, gry podczas nauki języka obcego, powrót przyrody i zajęć praktyczno-technicznych. Od tego roku szkolnego w polskiej edukacji rozpoczyna się jedna z największych od lat zmian programowych. Jej twórcy przekonują, że szkoła ma nie tylko przekazywać informacje, ale nauczyć młodych ludzi, jak je rozumieć, łączyć, oceniać i wykorzystywać w prawdziwym życiu. Data dodania artykułu: 02.09.2026 10:51
Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

2 września jest jedną z tych dat, w których historia lubi stawiać obok siebie rzeczy pozornie niemożliwe. Dokładnie 405 lat temu pod Chocimiem zaczynała się jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy. W 1666 roku płonął Londyn. W 1944 roku dogorywała powstańcza Starówka, a niemieckie oddziały mordowały rannych i cywilów. Rok później na pokładzie USS „Missouri” Japonia podpisywała kapitulację – II wojna światowa formalnie się kończyła. Tego samego dnia w Warszawie byli oficerowie AK powoływali konspiracyjne Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Muzyczny kalendarz otwierają dziś Billy Preston, Steve Porcaro, Tatiana Okupnik i sanah, sportowy – Henryk Gruth, nocny mecz Igi Świątek i kolejny etap Vuelta a España. A w Tomaszowie Mazowieckim można dziś pójść na „Drugie życie” albo jeszcze zdążyć zgłosić drużynę do siatkarskiej walki o Puchar Wójta. Data dodania artykułu: 02.09.2026 09:04
2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

Pierwszy dzień września miał być przede wszystkim dniem pamięci i pierwszego szkolnego dzwonka. Historia dopisała jednak własny, niepokojący komentarz. Gdy na Westerplatte i w Tomaszowie Mazowieckim wspominano ofiary niemieckiej napaści z 1939 roku, Rosja szósty dzień z rzędu atakowała Kijów, Niemcy oskarżyły Moskwę o próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle, a Stany Zjednoczone rozpoczęły kolejną falę uderzeń na cele w Iranie. Ropa poszła ostro w górę. W Polsce prezydent Karol Nawrocki ponownie wezwał Niemcy do wypłaty reparacji, a prawie pięć milionów uczniów wróciło do szkół, w których od dziś obowiązują nowe zasady. W Tomaszowie dzień rozpoczął się syrenami o piątej rano, a kończy koncertem pamięci przy ul. Browarnej. Stan informacji: wieczór, 1 września 2026 roku. Data dodania artykułu: 01.09.2026 21:25
87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open

1 września ma w polskim kalendarzu ciężar, którego nie da się pomylić z żadną inną datą. O świcie 1939 roku huk dział „Schleswig-Holsteina” i bomb spadających na polskie miasta przerwał świat, który jeszcze poprzedniego wieczoru udawał, że wojny można uniknąć. Kilkadziesiąt minut później wojna dotarła również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dzisiaj, dokładnie 87 lat później, na tomaszowskich ulicach znów zabrzmiały syreny – tym razem jako znak pamięci. Ale 1 września to nie tylko wojna: to także początek roku szkolnego, rocznica śmierci Kazimierza Deyny i Henryka Warsa, 80. urodziny Barry’ego Gibba, urodziny Glorii Estefan oraz sportowy dzień z awansem Igi Świątek w US Open i kolejnym etapem Vuelta a España. Data dodania artykułu: 01.09.2026 08:43
1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open
Kino Konesera: Nowa Fala

Kino Konesera: Nowa Fala

Filmowe spotkanie w cyklu Kino KoneseraNowa Fala to propozycja dla miłośników ambitnego kina prezentowana w ramach cyklu Kino Konesera. Na plakacie zapowiedziano seans filmu w reżyserii Richarda Linklatera, z udziałem Guillaume'a Marbecka, Zoey Deutch i Aubry Dullin.Produkcja Francja/USA z 2025 roku trwa 105 minut. Wydarzenie odbywa się we wrześniu 2026 roku w kinie Helios i stanowi okazję do obejrzenia interesującego filmu w kameralnej, kinowej atmosferze. Pokazywane w zeszłorocznym konkursie festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Richarda Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej nowej fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. „Nowa fala” to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło, a kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.09.2026

Polecane

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:00
5 września przypada Międzynarodowy Dzień Dobroczynności. To okazja, by spojrzeć na siłę lokalnej pomocy Ponad 3,2 kilometra nowej drogi dla pieszych przy DK12. Podpisano umowę Nowy wóz dla OSP w Lubochni. Inwestycja za ponad 1,55 mln zł zakończona Ponad milion złotych na magazyn obrony cywilnej w Kolonii Zawada Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji Lechia podejmie KS CK Troszyn. Czeka ją trudny mecz z beniaminkiem III ligi, który przeszedł kadrową rewolucję Powiat zakończył rozbudowę drogi do Krzemienicy. Inwestycja za ponad 8,2 mln zł KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany Polacy żyją w social mediach. Młodzi są tam najczęściej, ale to starsi chętniej wierzą temu, co widzą Silny wiatr uderzy w Tomaszów. IMGW ostrzega, porywy do 85 km/h 4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego Ogólnopolskie Święto Dożynkowe w Spale. 25 tysięcy mieszkańców wsi z całego kraju u Prezydenta Rzeczypospolitej
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Park wyremontowano, uporzadkowano i otwarto w 20 rocznice istnienia PRL. W pracach porzadkiwych udzial brali tomaszowianie, po pracy, w wolnych chwilach, uczniowie po lekcjacj. Otwarcie parku bylo wielkom swietem. Fontanna, muszla, male zoo, staw z labedziami, park jordanowski dla najmlodszych, uporzdkowane alejki, Schmidt. To bylo cos. Duma tomaszowiakow, radosc dzieciakow. To bylo cos. Ale solidarnie uporzadkowany park XX lecia noszacy obecnie nazwe Park Solidarnosci chyba powinien otrzymac trzecia nazwe. Ale co ja tam wiem. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Co ma Solidarnosc do parku? Nic. Co ma park do Solidarnosci? Nic. I co mi zrobicie ? Nic. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Klozetowa Treść komentarza: A może po prostu "Muszla"? Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: m Treść komentarza: Taka też była nazwa parku "NASZ CZYN DLA DZIECI XX LAT PRL" Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Te psy ciągle uciekają i biegają po lesie gdzie przebywają dzieci , niektórzy nie powinni mieć zwierząt Źródło komentarza: „Nożownika nie było”? Prokuratura stawia zarzuty. Pijany i agresywny kryminalista jednak na wolności Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: I jeden i drugi, to mniej więcej ta sama liga "noblistów" prymitywu. Źródło komentarza: 21 kłamstw w 15 minut. Piotr Kucharski rzuca nimi bez najmniejszych skrupułów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama