Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 17:45
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Ekskluzywne szkolenia.... by "pomagać" bezrobotnym

Członkowie Powiatowych Rad Zatrudnienia i pracownicy PUP-ów są co roku szkoleni. Ponoć taki jest wymóg ustawowy. Szkolą je wyspecjalizowane firmy, które oczywiście nie robią tego z potrzeby serca ale z zamiarem osiągnięcia zysku. Szkolenie aby było bardziej "efektywne" odbywa się to często w sceneriach górskich kurortów. Tomaszowski PUP, który nie jest wyjątkiem, wydał na ten cel w okresie minionych 4 lat ponad 70 tysięcy złotych. Nikt oczywiście nie widzi problemu i nie uważa publicznych pieniędzy za zmarnotrawionych. Tylko dziennikarze, jak zwykle szukają sensacji.

Ważny organ ustawowy

 

Funkcjonowanie w naszym kraju Rad Zatrudnienia reguluje szczegółowo ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy z 20 kwietnia 2004 roku. Działają one na szczeblu krajowym, wojewódzkim oraz powiatowym. W ich skład wchodzą przedstawiciele związków zawodowych, organizacji społecznych a także rad miejskich i powiatowych.

 

Członków Naczelnej Rady Zatrudnienia powołuje minister właściwy do spraw pracy, wojewódzkich - marszałek województwa, a osoby wchodzące w skład powiatowych rad zatrudnienia – starosta. Ich kadencja trwa cztery lata. 

 

Do zakresu działań tego gremium, zgodnie z ustawą, należy inspirowanie przedsięwzięć zmierzających do pełnego i produktywnego zatrudnienia, ocena racjonalności gospodarki środkami Funduszu Pracy, opiniowanie kryteriów podziału środków Funduszu Pracy, składanie wniosków i wydawanie opinii w sprawach dotyczących kierunków kształcenia, szkolenia zawodowego oraz zatrudnienia, ocenianie okresowych sprawozdań z działalności urzędów pracy na poszczególnych szczeblach. Rady delegują też przedstawicieli do komisji konkursowej wyłaniającej dyrektorów urzędów pracy, opiniują wnioski o ich odwołanie.

 

Członkowie rad zatrudnienia nie pobierają za uczestnictwo w nich wynagrodzenia poza zwrotami kosztów przejazdu. Mogą natomiast a nawet powinni się szkolić a koszt szkoleń w kolejnych trzech latach nie może przekroczyć pięciokrotności najniższego wynagrodzenia.

 

Samorządowa nadreprezentacja

 

Liczba osób, które mogą wejść w skład Powiatowych Rad Zatrudnienia nie jest uregulowana w sposób ustawowy. W powiecie tomaszowskim liczy ona łącznie 14 członków. W tym gronie aż ósemka, to radni miejscy, powiatowi oraz członkowie zarządu powiatu. Tylko dwie osoby reprezentują pracodawców a cztery związki zawodowe. 

 

 Dobór konkretnych przedstawicieli samorządów jest dosyć enigmatyczny i nie ma oczywiście nic wspólnego z kwalifikacjami, czy doświadczeniem zawodowym.  Dlatego do gremium opiniującego programy zwalczające bezrobocie trafiają więc najczęściej radni, którzy „znają się na wszystkim” i lubią być członkami komisji, zespołów, rad i innych grup dyskusyjnych, nawet jeśli nie mają w nich zbyt wiele do powiedzenia. Nic przecież tak dobrze nie wpływa na ego lokalnego polityka, jak kolejna przynależność do „czegoś tam”.

 

Ci sami ludzie zajmują się bezrobociem, turystyką, problemami służby zdrowia i organizacją rajdów rowerowych, dyskutują o komunikacji miejskiej i wiedzą najlepiej jak wychowywać dzieci. Być może to jest jedną z przyczyn dla których rada sobie radzi a bezrobocie w takich miastach, jak Tomaszów Mazowiecki, stale rośnie i trudno jest dostrzec jakiegokolwiek wymierne efekty działań organu, którego istnienie wymusza przyjęta przez parlamentarzystów ustawa.

Bez wynagrodzenia, ale...

 

To, że członkowie Powiatowej Rady Zatrudnienia nie pobierają za posiedzenia wynagrodzenia nie oznacza, że nie generują oni żadnych kosztów. Dyrektorzy PUP- ów mają, co prawda, stosunkowo mało możliwości, by okazać swoją życzliwość ludziom, którzy m.in. opiniują prowadzoną przez nich działalność, jednak jak się chce to można...

 

Skoro ustawa przewiduje możliwość organizacji szkoleń, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by zorganizować je w najbardziej malowniczych zakątkach Polski. Tak też robi Powiatowy Urząd Pracy w Tomaszowie Mazowieckim, który w ciągu ostatnich 4 lat wydał na szkolenia (dla średnio biorących w nich udział 10 członków PRZ) ponad 71 tysięcy złotych.

 

W tym roku, w szkoleniu zorganizowanym pod koniec czerwca, wzięło udział 9 członków Powiatowej Rady Zatrudnienia. Koszt jednostkowy uczestnictwa to 1630 złotych, czyli 14670 złotych ogółem. Obejmował on trzy noclegi w hotelu Zbójnicówka w Bukowinie Tatrzańskiej. Tematem była: nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz nowa rola Rady Rynku Pracy.

 

Szkolenie przeprowadziła spółka „Akademia Przedsiębiorczości” z siedzibą w Starachowicach. Próbowaliśmy dowiedzieć się więc u źródła i porównać z posiadanymi danymi, jaki był koszt szkolenia przeprowadzonego na zlecenie PUP oraz ile osób brało w nim rzeczywiście udział. Niestety pracownica firmy, która odebrała telefon nie chciała udzielić odpowiedzi na postawione pytanie.

 

Stwierdziła jedynie, że podobne szkolenia organizuje 365 PUP-ów w całej Polsce, nie rozumie dlaczego szukam sensacji  i najzwyczajniej w świecie się rozłączyła nie mówiąc nawet „żegnam”. Nie dowiedziałem się więc, czy we wszystkich 365  wskazanych urzędach organizuje się szkolenia w formie trzydniowych wycieczek do górskich lub nadmorskich kurortów. .

 

- Jestem przeciwnikiem tego typu wyjazdów. Podobnie jak tzw. sesji wyjazdowych czy szkoleniowych radnych miasta czy powiatu - mówi radny rady Powiatu Tomaszowskiego, Grzegorz Haraśny. - Dlatego też nie uczestniczę w tych tzw. szkoleniach. Z dużą dozą wyrozumiałości można nazwać te wyjazdy co najwyżej "integracyjnymi". To marnowanie publicznych pieniędzy – dodaje.

[reklama2]

Haraśny nie jest jedynym, który podważa sensowność tego rodzaju szkoleń. Inni radni również mają wątpliwości co do szkoleniowego charakteru organizowanych przez samorządy wyjazdów.  Zwracają uwagę, że niemal co roku tematyka szkolenia jest taka sama.

 

- Nie rozumiem dlaczego do przeszkolenia pracowników wynajmować zewnętrzną firmę, skoro równie dobrze zmiany w prawie mogą zaprezentować nam, zatrudnieni na etatach prawnicy, lub zaproszeni przedstawiciele ministerstwa – tłumaczy tomaszowski radny. - Mamy w Starostwie prawie niewykorzystywaną, nowoczesną salę konferencyjną. Wycieczki na koszt podatnika można więc sobie darować.

 
 

Marcin Witko - poseł na Sejm RP

 

To kolejny przykład jak nie powinny być marnotrawione publiczne pieniądze. Do powiatowej rady zatrudnienia powinny trafiać osoby doskonale znające tę problematykę.

 

Szkolić powinno się osoby poszukujące pracy a nie członków powiatowej rady.

 

Niestety to ostatnio dość powszechne zjawisko w naszym kraju, że pieniądze zamiast trafiać bezpośrednio do beneficjenta wydatkowane są na często zupełnie nieefektywnie szkolenia, które nikomu nic nie dają.

 

Na obecnym posiedzeniu Sejmu złożę interpelację poselską w tej sprawie. Ciekawe czy naprawdę jest taki wymóg marnotrawienia środków publicznych po to by szkolić powiatowe rady zatrudnienia?

 
 

Podróżować, podróżować jest bosko

 

Co prawda członkowie tomaszowskiej Powiatowej Rady Zatrudnienia nie jeżdżą, jak śpiewała wokalistka Maanamu, do Buenos Aires, ale nie stronią również od wizyt studyjnych u naszych najbliższych sąsiadów. Dla przykładu w 2009 roku odwiedzili Mariampol na Litwie. Czego się tam nauczyli pozostaje ich słodką tajemnicą.

 

Od 2007 roku tylko raz (2010) Powiatowy Urząd Pracy nie zorganizował szkolenia wyjazdowego dla swoich pracowników i członków PRZ. Poza Bukowiną Tatrzańską odwiedzili dwukrotnie Wisłę, Kraków, Zakopane, Kazimierz Dolny, Puńsk k. Sejn.

 

W obecnej kadencji koszty wyjazdów się podwoiły. Bierze w ich też udział dwukrotnie więcej osób.

 

Małgorzata Nowak - radna Rady Powiatu Tomaszowskiego 

 

Szkolenia tego typu są organizowane nie tylko przez Powiatowy Urząd Pracy dla członków Powiatowej Rady Zatrudnienia ale również przez np Starostwo Powiatowe dla radnych. Ja sama uczestniczyłam w takich szkoleniach, licząc w swojej naiwności, że otrzymam wartościowe informacje, które pomogą mi w pracy radnej. Dzisiaj wiem, że się myliłam.

 

Zawsze jednak jeździłam swoim samochodem, byłam krócej i uczestniczyłam w szkoleniach i wizytach np. w oczyszczalni ścieków czy wodociągach. Niestety oceniając dzisiaj tę sprawę nie uważam aby szkolenia tego typu prowadziły do jakiejkolwiek zmiany rzeczywistości, w której funkcjonują obywatele. Niestety również szczerze wątpię w rozwój osobisty jakiegokolwiek uczestnika. Gdybym ja była decydentem nie zorganizowałam bym ich. Krótko mówiąc zbyteczny wydatek.

 

Polemizowałabym również z informacją, że istnieje obowiązek organizacji szkoleń dla członków Powiatowych Rad Zatrudnienia, wg mnie co najwyżej ze środków Funduszu Pracy mogą być finansowane koszty szkoleń członków rad.
 
Jednakże bardziej interesuje mnie w jaki sposób rada wykonywała swoje zadnia, przede wszystkim w zakresie: inspirowania przedsięwzięć zmierzających do pełnego i produktywnego zatrudnienia w powiatach, oraz składania wniosków i wydawanie opinii w sprawach dotyczących kierunków kształcenia , szkolenia zawodowego oraz zatrudnienia w powiecie. 
 

 

Vox populi

 

- Nie mam ochoty na żarty – mówi Krzysztof Sługocki, tomaszowski piekarz, przeglądający oferty pracy, wywieszone na tablicy w Powiatowym Urzędzie Pracy. - To niemożliwe, by w tak trudnych dla nas wszystkich czasach wydawać publiczne pieniądze w taki sposób. Odkąd zaczęły upadać małe, osiedlowe sklepy, piekarnia, gdzie pracowałem została zamknięta, teraz utrzymuję się z prac dorywczych, bo zasiłek dla bezrobotnych pobierałem tylko przez 6 miesięcy. Zresztą cóż to był za zasiłek.

 

Rzeczywiście, zasiłki dla bezrobotnych nie starczają na przeżycie. Wynoszą one obecnie 583 złote netto za pierwsze 90 dni oraz 468,11 za kolejne 3 miesiące. Łatwo policzyć, ze tegoroczny wyjazd tylko członków Powiatowej Rady Zatrudnienia (nie licząc pracowników) to zasiłki wypłacane przez okres pół roku czterem osobom.

 

Warto zwrócić uwagę na statystyki dotyczące bezrobocia. Liczba zarejestrowanych w powiecie tomaszowskim bezrobotnych sięga w miesiącach letnich, kiedy wzmagają się prace sezonowe 6200 osób, z czego ponad 3400 to osoby długotrwale bezrobotne, czyli pozostające bez pracy dłużej niż 12 miesięcy. Do wypłacanego przez pół roku zasiłku już dawno utraciły więc prawo

 

- Organizowanie kosztownych wyjazdów szkoleniowych do górskich kurortów i drogich hoteli jest po prostu nieetyczne – podsumowuje Haraśny.

 

Mariusz Strzępek

Źródło: http://www.pogotowiedziennikarskie.pl/

 

Warto przeczytać również: Duża kasa na odchodne

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

maria 30.08.2014 23:49
Panie Witko czekamy na pana - rób pan porządek z bezmyślnym wydawaniem kasy

jj 30.08.2014 15:16
Po co w ogóle istnieje takie takie nic jak PUP? Darmozjady nic nie robiące, wystarczy zwykłe biuro pośrednictwa pracy! To samo z ZUSem, wycieczki i szkolenia a pieniędzy brak. Skandal! To powinno się skończyć śledztwem w prokuraturze. Wydają pieniądze na bzdurne szkolenia nic nikomu niepotrzebne. A co na to nasi włodarze?

PUP-oporny 30.08.2014 10:47
Panie redaktorze niech Pan sprawdzi ile pieniędzy wydał PUP na szkolenie dyrektorka PUP w ciągu kadencji . To dopiero będzie szał. Ona mało była w pracy. Inni nie wyjeżdżali bo musieli pracować na nią.

wyborca 29.08.2014 23:20
Ciekawy artykuł, tylko teraz proszę o info co Pan Witko zrobił przez 3 lata dla Tomaszowa siedząc w sejmie. Ciekawe czy też brał udział w jakiś szkoleniach :) Przydałoby się takie zestawienie: ile kosztowała obsługa biura "naszego" posła, ile spraw zostało zgłoszonych i załatawionych, na co idą pieniądze na biuro. Czekam na ten artykuł Panie Mariuszu.

Ajdejano 29.08.2014 19:08
Jak się czyta takie materiały, jak ten powyżej, albo ten, oceniajacy drugą kadencję starosty - to refce opadają. Oczywiście - nie z powodu formy materiałów, ale dlatego, że takie materiały dają dobry obraz tej naszej, polskiej, wsiowej samorządności, tej nieograniczonej głupoty i bezczelności samorządowców oraz często pzrzestępczej i szkodliwej społecznie działalności tych debilowatych samorządowców. Przeciętny wyborca w praktyce nie może się temu dziadostwu, temu bydłu przeciwstawić. I idź teraz do wyborów z nadzieją, że twój głos coś zmieni. A większość, jednak, wybierze takich Boroniów, Kagankiewiczów, Szewczyków, Wodzińskich, Kowlaczyków i wielu, wielu innych, których można nazwać jednym wielkim nieporozumieniem.

Rozwodnik 29.08.2014 14:27
Kiedyś moja żona chciała mi zrobić niespodziankę i przyjechała wieczorem na takie szkolenie do Wisły ... Jesteśmy już po rozwodzie, a moja koleżanka z pracy ma sztuczną szczękę.

ateista 29.08.2014 13:17
@8 - szkolenie może odbyć się w siedzibie "firmy"; a jak urzędniczek chce wymoczyć jajka tudzież inną cześć ciała w basenach, to niech sobie za to zapłaci sam

robotny 29.08.2014 11:22
Najlepiej być nieukiem. Szkolenia są złe, a jak ludzie się uczą to najlepiej na nich nakrzyczeć bo niby po co. Super. Najlepiej niech ludziska nie wiedzą za wiele i jedzą pokornie paluszki. Ciemnogród i demagogia to łagodne określenia dla tego tekstu

01.09.2014 12:54
Problem w tym że "elita" urzędnicza szkoli się za nasze pieniądze a taki np kierowca, inżynier itp co 5 lat MUSĄ się szkolić za swoje i TU jest ta niesprawiedliwość. Albo sponsorujemy WSZYSTKIM szkolenia albo nikomu. A tak na chłopski rozum w interesie każdego pracownika jest rozwój i samokształcenie bo jak nie to znajdzie się ktoś inny być może mądrzejszy na jego miejsce. Ot takie życie.

kolezanka 29.08.2014 09:41
niech redakcja sprawdzi gdzie się szkoli pani dyrektor pup tomaszow

pytajacy 29.08.2014 08:42
czy aby nie wytykano krytykujacemu udzial w krakowskim szkoleniu za które organ musiał słono zaplacić ????

Członki 29.08.2014 01:26
i podczłonki szaleją zerwane z łańcucha...biedne ludziki.

28.08.2014 23:04
To żenujące, że 3/4 albo więcej składu Rady zatrudnienia stanowią radni i bezradni członkowie zarządu powiatu :( tam głównie powinni być przedstawiciele organizacji społecznych zajmujących się bezrobociem, związkowcy i pracodawcy plus 2 radnych (miejski i powiatowy). kiedyś tak było i to były prawidłowe proporcje. A te spędy "integracyjne" niby szkoleniowe raz na zawsze powinno się skończyć!

Urzędas 28.08.2014 22:38
Szkolenie wyjazdowe, 325 zł za nocleg w 1 osobowym pokoju x 3 dni x 24 osoby. Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie, tyraj za 700 zł na czarni.

:))) 28.08.2014 21:49
Dobre:)

Łysy 28.08.2014 21:09
Instytucja ma pieniądze, które są przeznaczone na szkolenie. Ale jeżeli na kolejny rok umiejętnie nie zaplanowano 5, to trzeba zrobić jedno drogie, aby wykazać w sprawozdaniu, że pieniądze na doszkalanie kadry spożytkowano właściwie. W trakcie tych szkoleń kręcone były filmy "Kac Vegas" oraz "wyjazd integracyjny", Jednak wiele scen wycięto. Później niektórzy dyrektorzy lądowali na OIOMie albo spadali ze stanowisk, ale co sobie poharcowali to ich ...

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: atm Treść komentarza: Hipokryzja do sześcianu. Najpierw towarzysze z PiS upolitycznili wszystkie możliwe instytucje i urzędy a teraz grupa obrażonych na Prezesa próbuje nam wmówić, że będą z tym walczyć. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Ta pani oszukuje te biedne niepełnosprawne dzieci i rodziców. Najlepsza jest w kłamaniu i manipulacji za to powinna dostać nagrode. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Ford Tramp Treść komentarza: Niech wmurują więcej słupków z łańcuchami (wyższych i gęściej), wtedy bendzie bespiecznie :-)) Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego pytania z mojego poprzedniego wpisu. Na początek cytat z materiału powyżej: "Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: § 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2." I następny cytat z tego materiału powyżej: "Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line? " Podtytuł materiału powyżej brzmi: Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo? No właśnie. To, co dzieje się w tej sprawie, to plucie w twarz zwykłym mieszkańcom kilku wsi w Gminie Tomaszów Mazowiecki. To totalne ściemnianie sprawy. Przyszły/przyszli użytkownicy tego środowiskowego strupa na dupie oraz zasyfiali urzędnicy idą ręka w rękę, bo wiedzą, co szykują dla mieszkańców kilku wsi i że z rzek Moszczanki i Wolbórki zrobią totalne ścieki. Pytanie jest takie: co na taką ściemę radni: Gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, Gminy miejskiej Tomaszów Mazowiecki, sołtysi poszczególnych wsi w gminie Tomaszów Mazowiecki. Przecież bierzecie kasę publiczną, czyli nasze podatki i za tę kasę powinniście działać w imieniu mieszkańców, a nie cichociemnych inwestorów. To, co ?! teraz ludzie mają się ustawiać w kolejce do gminnych urzędasów po to aby zajrzeć do specjalistycznej dokumentacji oczyszczalni i czytać niezrozumiałe dla nich rzeczy?! I powtarzam swoje pytanie: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: tom Treść komentarza: Nie ma co się czepiać drogi i robić kierowcom utrudnienia. Trzeba wziąć się za złych kierowców i na zawsze eliminować ich z prawa bycia kierowcą. Są jeszcze fotoradary a nie tłuczenie aut po progach... Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama