Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 19 sierpnia 2026 11:43
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Tomaszowianie Wyklęci cz.1

Po wkroczeniu na nasze tereny w styczniu 1945 roku armii sowieckiej, tylko część członków zbrojnego podziemia ujawniła się, nie chcąc pogodzić się z narzuconym siłą ustrojem i podporządkowaniem kraju Związkowi Sowieckiemu. Samo ujawnienie wcale nie chroniło przed aresztowaniem przez organy bezpieczeństwa i stosowaniem różnych form represji. Nowa władza z niezwykłą gorliwością zaczęła zapełniać więzienia, niedawnymi żołnierzami podziemia, upatrując w nich główne zagrożenie dla budowanego systemu. Aby temu zapobiec samorzutnie zaczęły powstawać oddziały, których zadaniem miała być ochrona byłych partyzantów przed aresztowaniami i represjami, a w szczególności przed wywozem do sowieckich łagrów.

W Tomaszowie, zaraz po wkroczeniu wojsk sowieckich, Jan Morawiec ps. "Remisz", były kapitan Narodowych Sił Zbrojnych, działający w okresie okupacji na Lubelszczyźnie, ale urodzony w Remiszewicach koło Będkowa, stworzył oddział Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.

Oprócz dowódcy w skład tego oddziału weszli: Jerzy Buchalski-Batorski ps. Korbacz, Przemysław Burchard ps. "Zgrzyt", Stefan Czarnecki ps. "Tajfun", Stanisław Dziubek ps. "Kwiatek", Jerzy Jasiński ps. "Rawicz", Jerzy Nejman ps. "Ryś", Henryk Sadlik ps. "Szuch", Jan Stanek ps. "Błysk", Kazimierz Tkaczyk i Lech Piasecki.

Oddział ten w okresie swego istnienia dokonał dwóch napadów w celu pozyskania broni, wydał dwa wyroki śmierci na funkcjonariuszy UB z Tomaszowa ( których jednak nie udało się wykonać ) i uwolnił aresztowanego przez UB, a przebywającego na leczeniu w szpitalu, jednego z dowódców 25 pp AK, kapitana Dębskiego ps. "Mars".

W czerwcu 1945 większość członków organizacji została aresztowana i skazana. Burcharda i Piaseckiego skazano na karę śmierci, którą w późniejszym terminie zamieniono na długoletnie więzienie. Pozostali otrzymali wyroki od 2 do 10 lat.

Komendant Morawiec uniknął aresztowania i wyjechał początkowo do Łodzi, a później do Warszawy, gdzie jednak został aresztowany 22 marca 1946 roku. Skazano go na karę śmierci i wyrok wykonano 15 stycznia 1948 roku w więzieniu mokotowskim. Ciało wywieziono potajemnie i prawdopodobnie pogrzebano w dołach śmierci na Służewie. Kazimierz Tkaczyk ukrywał się i ujawnił w 1947 roku.

***

Nieznana jest przynależność organizacyjna pięcioosobowej grupy stworzonej na wiosnę 1945 roku przez tomaszowianina zamieszkującego na ulicy Daszyńskiego (obecnie ulica Popiełuszki), podporucznika Hrabskiego. Wiadomym jest tylko, że wszyscy jej członkowie wywodzili się z Armii Krajowej.

Grupa działała w okresie maj-lipiec 1945 roku, dokonując zbrojnych napadów na obiekty użyteczności publicznej i funkcjonariuszy MO na terenie Tomaszowa. W końcu lipca udało się przedstawicielom Urzędu Bezpieczeństwa osaczyć Hrabskiego w swoim domu, gdzie przybył na spotkanie z żoną. Po krótkiej wymianie ognia, ostatnim nabojem Hrabski odebrał sobie życie. 

***

Najszerszą działalność w naszym regionie rozwinęła organizacja stworzona latem 1945 roku przez byłego kapitana 27 pp Armii Krajowej, Stanisława Sojczyńskiego "Warszyca", pod nazwą Konspiracyjne Wojsko Polskie.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Rzołnierz pszeklenty 07.05.2021 22:34
Za kilka lat, tych "wyklentych" bedzie 4 razy wiencej ...

jozefa jaworska gozdzik 22.04.2017 18:48
dziekuje ze pamietacie o tych co walczyli o wolna polske a ja jestem dumna ze mialam takiego tate a byl nim stanislaw jaworski upior

25a 18.03.2017 13:04
Byly tam inicialy z tamtego okresu widzialem za lebka teraz tebes zrobil komorki a na placu pod betonem chowano zwloki .

Darek 17.03.2017 19:50
W tych szczelinach przeciwlotniczych na Placu też podobno były ciała Wyklętych. Rosjan wszystkich ekshumowano wcześniej gdy przenoszono groby na Cmentarz Żołnierzy Radzieckich. A póżniej do szczelin upychano ciała ofiar przesłuchań każni stalinowskich. Szkoda że wtedy IPN nie przebadał tych odnalezionych szczątków 53 osób. I nie zebrał wspomnień świadków tamtych lat.

Noris 18.03.2017 09:42
wtedy był inny IPN, teraz może by przebadali te szczątki

nie dowierzam 18.03.2017 13:22
No i co teraz będzie jak to byli ,,wyklęci"? Ich szczątki ekshumowane pochowano przeciez dwa lata temu razem z sowietami, toż profanacja w biały dzień i kto do tego dopuścił?

multi99 18.03.2017 15:11
Przestańcie pisać bzdury !!! Pracowałem na placu Kościuszki i przy ekshumacjach a tez byłem i widziałem te szczątki których ekshumowano dziennie od 6 do 8 sztuk i mogę powiedzieć wam że wszyscy to żołnierz Armii Czerwonej .. świadczyły o tym strzępki mundurów rosyjskich z guzikami z gwiazdą niektórzy posiadali odznaczenia rosyjskie a dokładnie czerwoną gwiazdą z napisem gwardia ... Jak pamiętam przy jednym chyba była także klamra od pasa z gwiazdą ... kilka szkieletów była bez kawałków kończyn , jak mówił będący przy tym także Pan Kobalczyk dużo detali wskazywało na to że mogli to być pochowani ranni żołnierze którzy umarli z wojennego szpitala polowego z byłej szkoły nr 2 przy ulicy Warszawskiej... A co do wspomnień to słuchaliśmy je codziennie starszego Pana ktory opowiadał nam jak budowano te szczeliny , gdyż on razem z ojcem swoim wozili elementy tych szczelin wozem konnym z betoniarni która znajdowała się za szkołą podstawową nr 3 ...

do @ 11 17.03.2017 16:27
Bank w szybkim tempie dowoził skradzioną gotówkę i pracownicy wypłaty otrzymywali, a że okupant stracił, to bez znaczenia.

Darek 17.03.2017 15:32
Katownia mieściła się w piwnicach kamienicy na św. Antoniego 23 a w budynkach ,,zielarni" przetrzymywano niepokornych w kolejce do przesłuchania http://www.slady.ipn.gov.pl/sz...1,dok.html

maniek 17.03.2017 12:56
Rozumiem napady na oficerów UB czy milicjantów - ale napady na młyny, rzeźnie i tartaki i rabowanie gotówki? Jak niby zwykli obywatele mogli ich darzyć sympatią jeśli pewnie później nie było na wypłaty dla pracowników.

klug 17.03.2017 14:14
Do zakochanych w Bartusiu Misiewiczu ta prosta Prawda nie dotrze.

Maniusiu 17.03.2017 15:29
Te wszystkie młyny, rzeźnie, tartaki itp. dobra będące w prywatnych rękach w dniu 3.01.1946 r. zostały znacjonalizowane i nie były własnością zwykłych obywateli. Należałoby o tym wiedzieć, a nie pisać "bele co". https://pl.wikipedia.org/wiki/...u_w_Polsce

maniek 17.03.2017 15:53
Ale zwykli obywatele tam pracowali.

wnuk 02.03.2014 00:31
Większość członków oddziału partyzanckiego "Upiora" zostało już prawnie zrehabilitowanych, ostatnio ś.p. Edward Dula. Sąd Wojewódzki a obecnie S.O. w Łodzi w uzasadnieniach postanowień rehabilitacyjnych podkreślał, że ich czyny "były związane z działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego". Chwała bohaterom.

yuri 01.03.2014 10:34
Świetna historia i na pewno mało znana mieszkańcom naszego miasta.

kiki 01.03.2014 08:38
Budynek po byłej katowni UB w Tomaszowie Mazowieckim powinno przejąć muzeum lub skansen rzeki Pilicy, by po adaptacji urządzić tam placówkę dokumentującą zbrodnie żydokomuny i jej służb. Warto to zrobić dla potomnych, by prawda o takim zbrodniczym systemie jak komuna i jej potomne formacje nigdy nie uległa zapomnieniu, bądź przekłamaniu.

Jarosław Pązik 01.03.2014 10:30
Budynek niestety pozostaje w rękach prywatnych.

stary tomaszowiak 17.03.2017 12:15
Starsi wspominają że w tym ogrodzie za kamienicą grzebano ciała zakatowanych tam więżniów. Nigdy tego nie sprawdzano przez ostatnie lata, pobudowano natomiast w tym miejscu ulicę Kawki, jakby chciano zakamuflować ów temat. Miejmy nadzieję że i ten temat kiedyś ujrzy światło dzienne. Wspomnę też że na tym terenie była estrada na której urządzano zabawy dla aktywu partyjnego, ubeków i ormowców z Tomaszowa i okolic.

17.03.2017 14:53
Zabawy urządzano na terenie położonym za obecną Biblioteką Miejską, a nie na terenie byłej Zielarni, czy też byłej siedzibie Starostwa. Jak pamiętam, to Urząd Skarbowy mieścił się na ul.Mościckiego (obecnie) vis-a-vis ówczesnego PMRN. Wchodziło się tam dużą bramą i po prawej stronie w 3 pokoikach przyjmowano interesantów. Natomiast (przynajmniej od 1952 r.) w miejscu obecnego Starostwa mieściło się MO, UB, SB, ORMO i takie inne zakazane urzędy.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

19 sierpnia w historii Polski zadziwiająco często pojawia się w chwilach przełomu. Tego dnia wybierano króla, rozpoczynało się powstanie, rodził się legendarny prezydent Warszawy, a Tadeusz Mazowiecki otrzymywał misję stworzenia rządu, który stał się symbolem końca pewnej epoki. Ale 19 sierpnia ma też swoją muzykę: od Ginger Bakera i Iana Gillana, przez Queen i Deep Purple, po Pet Shop Boys i Björk. Data dodania artykułu: 19.08.2026 07:07
19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem. Data dodania artykułu: 18.08.2026 07:37
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

Wtorek, 18 sierpnia, jest 230. dniem 2026 roku. Słońce wschodzi o godz. 5.38, a zachodzi o 19.55. Imieniny obchodzą dziś Bogusław, Bronisław, Helena i Ilona. Data dodania artykułu: 18.08.2026 06:55
18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Polecane

Od pomysłu do ekspansji. PARP pokazuje, jak Fundusze Europejskie i Fundusze Norweskie mogą przyspieszyć rozwój polskich firm L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar Gmina Ujazd pyta mieszkańców o potrzeby. Ruszyła anonimowa ankieta Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Trauma z dzieciństwa może „wyciszać” radość. Naukowcy zajrzeli do mózgu Utrudnienia przy Tomaszowskich Błoniach. Kierowcy powinni przygotować się na zmiany 19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek Cztery premiery, wielkie kino i André Rieu. Tak zapowiada się koniec sierpnia w Heliosie Lechia jedzie odczarować Mławę. Po efektownym zwycięstwie czas na trudny wyjazd Upał potrafi „uderzyć” także w mózg. Lekarka ostrzega przed skutkami odwodnienia Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Mocne brzmienia i młode talenty. Trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych za nami
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec?

Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec?

Przy ulicy św. Antoniego 24 czas pracuje bez litości. Za ogrodzeniem, wśród drzew i krzewów, stoi jeden z tych tomaszowskich domów, które są czymś więcej niż pozycją w ewidencji gruntów. Dawna willa rodziny Różyckich, później przez dziesięciolecia siedziba sanepidu, od 2018 roku pozostaje pusta. Teraz Skarb Państwa kolejny raz próbuje znaleźć dla niej właściciela. Tym razem z ceną wyraźnie niższą niż podczas wcześniejszych podejść.
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: A.D..A. Treść komentarza: Żarcie na żarcie i ciuchy na ciuchy . A gdzie budowlanka , motoryzacja i przemysł . W Piotrkowie albo Łodzi . Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te!!! Mieszkaniec!!! Ty chyba jesteś mieszkańcem jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów. Gdzie ty, barani łbie, widziałeś jakąkolwiek dokumentację na budowę filharmonii i innych obiektów budowlanych. Mieszkańcu jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów: wykup przepustkę wjazdu do naszego miasta, świetnie urządzanego przez Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, to tę przepustkę rozpatrzymy i, być może - rozpatrzymy pozytywnie- barani łbie. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny internetowiczu: nazywasz siebie "Obywatelem Tomaszowa" . I bardzo dobrze. Jednak mam wątpliwości, czy Tomaszów ma jakiekolwiek korzyści z tego, że jesteś jego obywatelem. W tym momencie, uwaga, wynikająca z życia: każdy osądza innych wg siebie. Z takiego stwierdzenia wynika, że osądzasz mnie wg siebie.... I co ?! Byłeś (a może jesteś) szpiclem ?! Źródło komentarza: Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd? Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Takie budynki powinno przejmować miasto ale prezydent woli budować filharmonie, nowe muszle, nowe przedszkola itd. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: woody: gdyby rusy byli tak głupi, jak ty, to oczywiście informacje o polskiej zbrojeniówce braliby z lokalnych wiadomości internetowych. Ponieważ jednak rusy są o kilka pięter mądrzejsi od ciebie, to już dawno wiedzą poprzez swój wywiad i poprzez swoich ludzi w rządzie ryżego donka o tym, co się w Polsce dzieje. Tak więc, nie udawaj głupszego niż naprawdę jesteś. jesteś. Źródło komentarza: Niewiadów inwestuje 7 mln zł. NPGM wchodzi w hutnictwo i buduje polski łańcuch produkcji dla wojska Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: To jest typowy przykład na to, że w Polsce, zarówno w samorządzie, jak i w parlamencie oraz w rządzie nic nie znaczą jakiekolwiek kwalifikacje, a podstawowym dokumentem jest legitymacja partyjna, mandat radnego, mandat posła. Ten facet, jeszcze przy lokalizacji starostwa na Antoniego 24, był świetnym dozorcą w tym starostwie. I wtedy NIKT, kur..a, nie odkrył w nim talentów dyrektorskich.... Te różne talenty wyszły, ku..a, z niego dopiero wtedy, jak zaczął być aktywnym, lokalnym "polytykiem" za dychę i radnym. Już teraz nikt nie odważy się nazwać tego absztyfikanta jakimś beztalenciem, wykorzystującym partyjne układziki. I to jest Polska, właśnie .... Źródło komentarza: Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 340

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 340

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 340 w rozmiarze 120×200 cm w kolorze buk z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk.Wyjątkowa propozycja wśród łóżek, zaprojektowana z myślą o komforcie i bezpieczeństwie użytkowników o zwiększonej masie ciała. Wzmocniona konstrukcja, szersze leże oraz dostosowane do dużych obciążeń napędy, pozwalają na korzystanie z tego łóżka przez użytkowników o maksymalnej wadze do 215 kg. Z uwagi na ponadprzeciętne parametry techniczne, łóżko PB 340 przeznaczone jest szczególnie dla pacjentów bariatrycznych.DETALE PRODUKTU:1. Szerokość leża 100 i 120 cm4. Wytrzymałe, higieniczne leże2. Dopuszczalne obciążenie 250kg5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Nowoczesny napęd podnoszenia łóżka6. Osłona frontu (opcja)OPCJE:osłona frontu • zmiana długości i szerokości leżaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze250 kgMaksymalna waga użytkownika215 kgRegulacja wysokości leża:od 30 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 112 (132) cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:109,8 (123,5) kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama