Są takie małżeństwa, które po wielu latach bycia razem postanowiają się rozwieść. Niektóre robią to z godnością i klasą, pozostając przyjaciółmi przez całą resztę życia. Są jednak też takie, które tego nie potrafią. Nie są w stanie zamknąć za sobą drzwi. Karmią się nienawiścią niszcząc wszystko i wszystkich wokół. Na konfliktach rodziców cierpią najczęściej dzieci. Podobnie rzecz ma się w przypadku do niedawna głównego sponsora Lechii. W tym tygodniu doszły nas słuchy, że firma LV postanowiła zrezygnować ze współpracy z klubem. Dzisiaj rano jej pracownicy wjechali samochodami na teren OSIR przy Nowowiejskiej i rozpoczęli demontaż nawodnienia na bocznym boisku treningowym, na których swoje umiejętności na co dzień doskonalą dzieciaki z Akademii Piłkarskiej. Wezwano policję, która dewastację ponoć powstrzymała. Naprawa tego, co zepsuto kosztować będzie zapewne więcej niż warte są rurki nawodnieniowe. Szkoda, bo firma mogła pozostawić po sobie dobre wspomnienie a po współpracy pozostanie jedynie niesmak. "Wykopki" oglądały dzisiaj setki osób. Większość komentarzy nie nadaje się do zacytowania
11.08.2018 13:37
(aktualizacja 14.08.2023 06:36)
1/14Smutny koniec sponsorskiej przygody
2/14Smutny koniec sponsorskiej przygody
3/14Smutny koniec sponsorskiej przygody
4/14Smutny koniec sponsorskiej przygody
5/14Smutny koniec sponsorskiej przygody
6/14Smutny koniec sponsorskiej przygody
7/14Smutny koniec sponsorskiej przygody
8/14Smutny koniec sponsorskiej przygody
9/14Smutny koniec sponsorskiej przygody
10/14Smutny koniec sponsorskiej przygody
11/14Smutny koniec sponsorskiej przygody
12/14Smutny koniec sponsorskiej przygody
13/14Smutny koniec sponsorskiej przygody
14/14Smutny koniec sponsorskiej przygody
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
jak dobrze to cuda wianki, jak gorzej to szał
01.09.2018 14:34
Brytyjczycy już piszą prawo nt zakazu sprzedaży energetyków dzieciom poniżej 18 lub 16 roku życia. Jeszcze trwaja dysakusaje ws tych dwóch lat, ale że zakażą sprzedaży dzieciom jest pewne. Niektóre sieci same z siebie wprowadziły taki zakaz. Co swoja drogą też jest ciekawe, jak konkretny skjlkep może sobie wprowadzić zakaz sprzedaży jaskiegoś artykułuy konmkretnej grupie wiekowej, ale to tema na inna rozmowę.
W każdym razie skoro wchodzi tam, to wejdzie i iunas, bo te zakazy prozdrowotne są mode, my oczywiscie w locie łapiemy jak pelikany wszystko co zachodnie - tak było ostatnio z zakazem palenia w miejscach publicznych. (w UK wielka kilkulatnia , debata. polscy "innowatorzy" zobaczyli, że w UK wprowadzili to łup u nas. Z "motłocem" nie ma oczywiście co gadać, więc wprowadzili odpowiednie prawo, przegłosowali sobie i bachg - zakazane)
Tak czy siak, również z powodów prawnych boom na te napoje sie kończy. Utrzyma się oczywiście na jakimś poziomie - bo przecież będzie część takich, którzy będą kupować po 18stce, ale najwięcej im tego schodzi w grupach nastolatków. Ci najwięksi zostaną - Red Bulle, Tigery, Blacki.
Nic dziwnego, że usilnie szukają rynków, nawety bardzo daleko. Chwalą się hAmeryką. No tylko póki co są to jedynie sklepy polonijne. Czyli małe korenry. Utrzymaja fabrykę w Polsce, fabrykę w US (jak zapowiadaja), gdy będą mieli odbiorców 1-2 zgrzewak na 100 tysiećzne miasteczko?
Zobaczymy, ale nic dziwnego, że znerwicowani. Gdy jest dobrze - to cuda, wianki, sklepiki Lechii, bemki dla zarządzających, a gdy jest źle to wyrywanie szlaufa z boiska dzieciaków.
Bibliografia: Google: Government proposes energy drinks ban for children
kiki
26.08.2018 09:09
Pazerność, chamstwo i nikczemność nie zna granic.
Zniszczyć dzieciakom boisko...słów brakuje na tych bogackich !
Szwagier
25.08.2018 20:56
Nigdy nie kupowałem tego świństwa i nie polecam tego nikomu, olejcie ta firmę i nie kupujcie ich wyrobów.
WYWIAD Z DzŁ z Panią Prezes LV ws Lechia
21.08.2018 17:41
Rozmowa z Agatą Moraczewską-Wolską, prezesem zarządu Las Vegas
Przyznaje Pani, że wspieranie lokalnej drużyny sportowej KP RKS Lechia 1923 ma po części wymiar sentymentalny, bo Pani dziadek był zawodnikiem tego klubu. Czy w biznesie w ogóle jest miejsce na sentymenty? Lechia to nie biznes, to stricte sentyment oraz pasja. Niestety, klub w tak małym miasteczku i z takim gruzowiskiem jak nasz stadion zysków nie przynosi i jeszcze pewnie długo nie będzie przynosił. To pasja mojego męża Marcina decyduje o tym, że Lechia odrodziła się na nowo i istnieje w dobrej kondycji i na dobrym poziomie piłkarskim. Tu chylę mu czoła, bo nawet mój silny charakter nie wziąłby tego na swoje barki. Klub piłkarski to małe przedsiębiorstwo, od sprzątaczki po trenera czy prezesa. Jak wiadomo wszyscy Polacy świetnie znają się na piłce... Wystarczy przypomnieć sobie, jak nie tak dawno szukaliśmy, wzorem nie tylko zagranicznych klubów, ale i naszych rodzimych, wolontariuszy do pomocy przy meczach. Niestety, zgłosiła się tylko jedna osoba. Czyżby Lechia była kojarzona tylko z grupą kapitałową LV i zarabianiem pieniędzy? Takie odniosłam wrażenie. Mój dziadek rzeczywiście grał w klubie ponad pół wieku temu. Robił to z pasji, nie dla pieniędzy, bo wtedy nikt za granie im nie płacił. Dziadek wspominał, że po buty do grania jechał na Śląsk. Pamiętam mojego dziadka bardzo dobrze, pasjonował się sportem, a zwłaszcza piłką nożną do końca życia. Z telewizyjnego fotela uczestniczył we wszystkich meczach, które były transmitowane w ówczesnej telewizji. Moja mama też wychowała się w duchu piłki nożnej i jest z nas bardzo dumna. W życiu jest czas na pracę i czas na zabawę. Nasza kochana Lechia to świetne hobby. Pani firma jest jednym ze sponsorów drużyny narodowej w piłce nożnej, która za kilka miesięcy będzie walczyła w Mistrzostwach Europy w Piłce Nożnej Euro 2016. Będzie Pani kibicowała Lewandowskiemu i jego kolegom? Jakie Pani szanse im daje? Będę kibicowała całej naszej drużynie. Nie ma dnia, żebym nie myślała, jak to będzie. Po cichu liczę, że zajdziemy wysoko. Ostro kibicuję im również na naszym profilu LV na Facebooku. Jedną z inicjatyw, które wspiera grupa Las Vegas, jest Akademia Piłkarska Las Vegas skierowana do dzieci z Tomaszowa Mazowieckiego. Skąd taki pomysł? Nasz mały synek chciał grać w drużynie Lechii, miał wtedy około pięciu lat. Idąc za ciosem spróbowaliśmy zorganizować zajęcia dla kilkanaściorga dzieci z profesjonalnymi trenerami. Niestety, nasz syn, będąc na wczesnym etapie rozwoju, obraził się na trenera i do drużyny wrócił dopiero po roku. Ale w piłkę gra do tej pory. W tej chwili w akademii trenuje ponad trzystu chłopców. Wiem, że są też listy rezerwowe. Swoje umiejętności szkolą nie tylko dzieci z Tomaszowa Mazowieckiego i okolic, ale mamy też małych piłkarzy z Rawy Mazowieckiej i Skierniewic. Na początku dla takich małych dzieciaków to tylko zabawa, w późniejszym etapie rozwoju to już pasja, chęć rywalizacji. A co z tym się wiąże, nauka obowiązku, odpowiedzialności i samodyscypliny. Dzieci rozwijają się sportowo i emocjonalnie.
D
21.08.2018 19:08
Ze 100 razy chyba to było autoryzowne(?) A raczej pytania i tekst były po prostu wysłane do DŁ.
Dęte, aroganckie gadanie.
Nic nie trwa wiecznie
18.08.2018 16:48
1. Nie wiem jak w innych branżach, którymi się zajmują, ale jeśli chodzi o produkcje tych napojów energetyzujących, to żadne poza ich PRem, żadne źródła nie potwierdzają by był to znaczący gracz w Polsce. Chyba nie są nawet w pierwszej dwudziestce(?)
Kiedyś zależało mi by wyszukać czegoś wiarygodnego potwierdzajacego ich wielkość, bo pasowali mi jako przykład udanego tomaszowskiego biznesu.
I? No i mówiąc najoględniej trzeba było mocno poszyć, by informacja nie została zakwestionowana. Pododawać sieć sklepów (w Tomaszowie raptem trzy, o małej powierzchni), to coś przy Legionów z ciągłą zmianą świadczonych usług, awansować do drugiej w mieście Galerii.
2. W Tomaszowie jest jeszcze jeden producent energetyków, który promuje się jedynie wśród wąskiego grona młodzieży, skupionego wokół uprawiania niszowego sportu.
Świadczy to o tym, że bariery by wejść w ten biznes nie są wysokie. Firemek zatem przybywa, konkurencja wśród naśladowców Red Bulla z roku na rok rośnie, zatem pieniądze są na tym coraz mniejsze.
Eneregtyki produkowane są już nawet pod nazwami dużych supermarketów takich jak Tesco czy Czarrefour. I to one są najtańsze - w Tesco to jest coś poniżej 1,50 zł za tę charakterystyczną puszeczkę.
Skoro tak, to pieniądzy z tego będzie coraz mniej. Jeśli się skutecznie nie zdywersyfikują, to przyszłość rysuje się w ciemnych barawach.
Może lepiej, że wycofali się teraz, niż mieli by Tomaszowowi narobić większych nadzieji?
@
14.08.2018 08:17
Nie mam o nic pretensji. Będę tylko starał się nic nie pisać do wyborów, bo zwyczajnie się boję, ze ktoś się obrazi i wciągnie mnie w jakieś procesy. Nie napisałem, ze Ty. Gdybym mogl wplynac na wynik wyborow to jeszcze moznaby bylo ryzykowac, a tak bez sensu pchac sie pod topor to nie. Miłego dnia.
Krzysiek
13.08.2018 17:13
Jak zwykle widać jak redaktor portalu nasztomaszow.pl (celowo z małej litery) jest stronniczy i czyja trzyma stronę, rozdmuchał aferę zamiast zapytać drugiej ze stron.
Brawo panie Strzępek
PP
22.08.2018 12:01
Popieram zdanie Pana Krzysztofa
@ Panie Mariuszu, z przykrością muszę stwierdzić , że powyższy artykuł po raz kolejny dowodzi mało rzetelnej pracy . Artykuł niczym z portali plotkarskich, nie potwierdzone informacje. Nie Panu oceniać wybory właścicieli LV , szczególnie te ze strefy prywatnej.
?
24.08.2018 14:13
Bo co? Bo sie nie bał większej firmy? Napisał prawdę. Rozorali jak dzikie świnie boisko dzieciom. A to, że nie wiadomo o co chodzi, świadczy o zerowej komunikacji, PR ponizęj poziomu przecietnego sołectwa w Polsce, w którym gdy coś takiego się dzieje, to najpierw syn sołtysa jeździ po domach i na furtkach obwieszczenia rozlepia. Tutaj nic.
Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim
13.08.2018 16:54
Przeczytajcie to co sugeruje FanTomaszowa (wpis nr 72) i... przestańcie, niektórzy, wylewać - delikatnie ujmując - wiadro nieczystości na właścicieli LV. Bo jak sponsorowali Lechię to byli dobrzy, teraz, kiedy się wyprowadzili z Tomaszowa Mazowieckiego, to są tylko be?!
Tulipan
13.08.2018 12:12
Spokojnie jestem kulturalną osobą dlatego kończę bo jest takie przysłowie 'mądry głupiemu" resztę sam sobie dodaj jeśli wiesz o co chodzi
13.08.2018 11:00
to moze tez wycofanie sie ze sponsoringu nie jest prawdą. Witko zrobi drugą konfernecje, powie, że żartował.
Na piśmie dezycji firmy - jak mówi w nagraniu - nie dostał... Zatem może to wszystko jest żartem, jakimś nieprozumieniem?
Co jest w końcu prawdą a co nie?
krzywopiór
13.08.2018 10:40
No i chyba cała afera rozdmuchana za bardzo...
http://stowarzyszeniejednoserc...zowieckim/
maniek
13.08.2018 11:43
A no właśnie, etyka dziennikarska wymaga, żeby temat zgłębić i dać się wypowiedzieć każdej ze stron, a nie publikować jakieś ploty
Prawdomowny
13.08.2018 12:48
Weź ty już nie rób błazna z siebie bo z nas napewno nie zrobisz
To wszystko co robicie to każdy wie jakie są wasze intrygi
A za tym wpisem to dobrze wiem kto stoji czyż nie mam racji pani w
Maniek
13.08.2018 17:12
A to wystarczy zgłosić w starostwie i już po dwóch czy trzech dniach można rozpoczynać prace budowlane? Myślałem że tak jak kiedyś trzeba czekać 21 dni które ma organ na wniesienie sprzeciwu i w przypadku jego braku można rozpocząć budowę.
Autor wpisu nr 83
13.08.2018 08:37
Nieniejszym przeprasza, za użycie we wpisie zbyt emocjonalnego tonu. Wpis powstałw wyniku wzburzenia fotografiami.
Sugestie w nim zawarte są lużnymi impresjami opartymi jedynie na domysłach.
W sprawie powyższych przeprosin nikt się ze mną nie kontaktował, nie wybierał presji, wysyłam je z własnej inicjatywy.
Mandi
13.08.2018 08:19
Co w ludzie tu piszecie? Pewnie ktoś z kimś sie na coś umowił... ktoś też nie dotrzymał słowa. Kiedy prezydeny startował na prezydenta potrzebował glosów... a teraz ...a teraz mamy to co mamy... jedziecie na Wolskiego ... i chcecie tylko prezentow od sponsorów. Czy wy myslicie , że to nic nie kosztowało ? Ile lat był sponsorem ? Ile kasy wyłożył na ten obiekt i zawodników ? To się nie liczy ?! Nie jestem jego obrońcom... ale wiem że wina lezy zawsze z 2 stron. Piki co tacy ludzie są potrzebni w Tomaszowie... wszystkie wieksze firmy uviekaja z siedzibą do innego miasta ... a dlaczego ? Bo własnie nie można sie dogadać. Nikt z was nie dał zlotowki na to boisko... a teraz ze sponsor zły. Wszedzie na świecie sa potrzebni sponsorzy w sporcie i powinno sie ich szanować a nie blokować. Widocznie rozmowy z Władzami Naszego Miasta poszły niepomyślnie... a szkoda! A wy kibice umiecie tylko jadem pluć że wszystko jest bebe... to może zrobcie tak złóżcie się na wypłaty zawidnikow , murawę i na wszystko co jest potrzebne... po co wam tacy sponsorzy? Ciekawe ze w innych miastach można sie dogadać..
ja
13.08.2018 08:33
To włodarze miast mają chodzić na pasku "byznesmenów"? Dobre sobie.
YT: D.Tarczyński - najlepsze wypowiedzi po ang.
13.08.2018 07:42
To są burole jakich mało nawet w takich lokalnych środowiskach jak Tomaszów. Mówiąc krótko, że jak się kiedyś zrobiło maturę to do emerytury łeb podniesiony się nosiło, a napotkanych na drodze ludzi, albo się taranowało, albo conajmniej z pretensjonalnym nadęciem traktowało.
Tacy nasi liberałowie zza stodoły też dzielą się przynajkmniej na trzy grupy. Zaczynąjc od dołu 1. Nie ma to jak w Łodzi / ew w Łodzi Panie to jest życie
2. Tylko Warszawa, a reszta Polski to wiocha.
3. "A oni siedzą se w Stanach i śmieją się z tych tomaszowskich kocmołuchów"
Pomiędzy punktem 2 a 3 jest jeszcze London.
By potem nie powychodziło, za 10-15 lat, że będziesz jeden z drugim dziadu, zasiłki w tomaszowskim MOPSie odbierał fundowane przez ludzi, którymi całe życie gardziłeś. Starcem jeszcze nie jestem, a już na palcach obu rąk przykłady takich lokalnych mędrców mogę wyliczyć. A jeszcze są tacy, którzy żyjąc w tym mitycznym Londynie panie, pobierają od mamusi pieniążki. Wieczni studenci, start upowcy z tysiecznym nieudanym pomysłem na siebie.
Tutaj też, druzyne w Londynie bedą spoinsorować, tyle, że to jest - jeśli nie powołana przez nich drużyna - to na pewno powołana przez Polaków. Bez swojego boiska, pewnie i jakiegokowliek lokalu. Także co w chodzi w ten sponsoring? Spodenki? Kapcie? Trzy piłki na sezon.
Och Boże, w latach 90tych mówiło się, że wystarczytło założyć niebieską koszulę i żółty krawat by zrobić wrażenie na panienkach w bankach czy urzędach. Terez wystarczy rzucić "sponsor z London"
Snarki
13.08.2018 01:06
Zastanawiałem, I wiem że zawsze można się dogadać. Mało tego to na wszystko są spisane umowy sponsorskie, obligujace dwie strony.
Napisz komentarz
Komentarze