Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 1 sierpnia 2026 04:04
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Efekt poprawności

Kilka dni temu , na jednym z ogólnopolskich portali publicystycznych, włączyłem się w dyskusję dotyczącą postępku, jakiego dopuścił się Robert Biedroń, pełniący od jakiegoś czasu funkcję posła na Sejm RP. Rzecz dotyczyła opublikowania fotografii dziecka pewnego pana, który poprzez Facebook wysłał do palikotowskiego parlamentarzy wiadomość, którego treść w całości pominiemy milczeniem, ponieważ była ona nie tyle znieważająca, ponieważ dotyczyła funkcji konkretnych ludzkich organów, co wulgarna i jako taka zasługuje, jak najbardziej na potępienie.

 

Co jednak zwróciło moją uwagę i skłoniło do wzięcia udziału w dyskusji? Otóż fakt, że zarówno artykuł, jak i komentarze opublikowane pod nim nie poruszały istoty sprawy a jak zwykle skupiły się na sprawach w sumie mało istotnych i mających podłoże emocjonalne. Co prawda w tekście pojawia się krótka krytyka uczynku Roberta Biedronia ale ukierunkowana jest raczej na obronę symboli religijnych niż na obronę praw dziecka a to jest najistotniejsze w całym tym mało sympatycznym zdarzeniu. 

 

Zacznijmy jednak od samego początku. Co takiego uczynił Biedroń? Otóż w reakcji na wulgarny wpis internauty przejrzał jego internetowy profil i w galerii odnalazł zdjęcia chłopca (prawdopodobnie syna winowajcy) na którym w tle wisi obrazek przedstawiający Matkę Boską.  Jak stwierdził sam poseł „nie mógł oprzeć się pokusie” i fotografie dziecka „złego homofoba” opublikował na swoim internetowym profilu.  Chciał w ten sposób pokazać, jaką to wielką krzywdę wyrządzają mu wstrętni „katole”.  Tyle, że doprawdy trudno  zrozumieć, jaką to przykrość zrobił mu, niczemu nie winny dzieciak, bo przecież to nie jego wina, że ma źle wychowanego i prostackiego rodzica. 

 

Portal, o którym mowa dopuszcza publikację komentarzy wyłącznie użytkowników posiadających konta w serwisie Facebook. Pozwala to do minimum ograniczyć liczbę hejterów ale niekoniecznie idiotów. Chociaż dzięki rejestracji swoją głupotę mają okazję prezentować pod własnymi nazwiskami.

 

Kilka cytatów:

 

„prawda jest taka, że miał (Biedroń) takie prawo. Winę w 100 % ponosi durnowaty ojczulek bidnego dzieciaka i to on powinien być na widelcu!”

 

„Nie rozumiem o co chodzi? Zdjęcie dziecka pochodzi z konta tatusia-świntucha, który obraził posła a na swoim koncie miał fotkę synka. No więc chodzi o to że Biedroń naruszył prawa autorskie?”

 

„Brawo Biedroń! Może ktoś się zastanowi zanim odreaguje swoje frustracje na homoseksualistach”

 

„Słabo mi się robi, jak to czytam. Ale nie dlatego, ze jestem oburzona tym co zrobił pan poseł Bierdoń, chociaż było to posunięcie ze wszech miar infantylne”.

 

„Biedroń ma rację. Dość ustępowania kato_dziczy.Opcje związane z watykańczykami są jak nowotwór złośliwy ... gdy ich się nie amputuje doprowadzą pasożyty do śmierci. Jeszcze raz BRAWO BIEDROŃ !”

 

„To Biedroń został zaatakowany i to bez tych gwiazdeczek w tekście. I wulgarny cham, który go zaatakował przedstawia siebie jako ojca rodziny z tradycją katolicką”

 

W ten sam ton wpisuje się także grupa publicystów, którzy zachowanie Biedronia pochwalają. Nikt nie bierze w obronę dziecka, które stało się w tym przypadku ofiarą. Za to wszyscy koncentrują się na kontekście religijnym, który z chamstwem jednej strony i draństwem drugiej nie ma nic wspólnego.

 

Z tym, że zachowanie posła Roberta Biedronia jest nie tylko draństwem ale przede wszystkim złamaniem prawa i to w kilku jego aspektach. Przede wszystkim naruszono dobra osobiste dziecka, które w polskim systemie prawnym podlegają szczególnej ochronie. Takie są fakty i to wbrew twierdzeniom głoszonym przez lewicowych aktywistów, którzy usiłują sugerować jakoby Facebook był miejscem publicznym, w którym dobrowolnie zostawiamy informacje na swój temat, i dlatego poseł miał prawo do użycia fotografii opublikowanej na nim przez rodzica.

 

Taki pogląd zaprezentowała m.in. na portalu internetowym radia TOK FM, pani Małgorzata Chińcz. Przyznam, że w życiu swoim większej głupoty nie przeczytałem. Samo zamieszczenie fotografii nie oznacza równoczesnej zgody na jej dowolne użycie. I nie chodzi tylko o prawa autorskie, które są w tym przypadku bezsporne ale również o kontekst w jakim materiały są używane, ponieważ w polskim systemie prawnym wizerunek osób podlega ochronie.

 

Odpowiednie regulację znajdują się w Kodeksie Cywilnym, Ustawie o ochronie praw autorskich i oczywiście w Konstytucji RP. Zgodnie z obowiązującymi przepisami do publikacji wizerunku niezbędna jest zgoda jego właściciela a w przypadku osoby małoletniej jego przedstawiciela ustawowego. Naruszając te przepisy narażamy się na konsekwencje prawne, w tym odszkodowawcze. I żadna propaganda, głoszona nawet przez najbardziej wpływowe media tego nie zmieni.

 

Co ciekawe, w mojej opinii, którą potwierdzają także współpracujący z portalem prawnicy, poseł popełnił także przestępstwo zdefiniowane w artykule 212 Kodeksu Karnego.

Prawa dziecka podlegają ochronie. Zapewnia ją art. 72 Konstytucji RP. Zgodnie z nim każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą.  Warto w takiej sytuacji zapytać co robi pozostały 459 posłów polskiego parlamentu i 100 senatorów, zastępy sędziów, prokuratorów, sędziów, policjantów i innych funkcjonariuszy publicznych w tym Rzecznik Ochrony Praw Dziecka? Gdzie wreszcie jest komisja etyki poselskiej? Czy bycie posłem po raz kolejny zwalniać musi z odpowiedzialności?

 

Trudno zrozumieć dlaczego mówiło się o mowie nienawiści, kiedy minister Elżbieta Radziszewska stwierdziła, że jest publiczną tajemnicą, kto jest partnerem Roberta Biedronia a zachowanie tego pana, które niewątpliwie nacechowane jest agresją i podłością wobec niewinnego dziecka, określa się mianem „niezręcznego”, „infantylnego”, czy takiego tam sobie „głupstwa”.

 

Warto też dodać, poseł Ruchu Palikota naruszył też dobra osobiste osoby, która wysłała do niego wulgarną wiadomość, ponieważ na swoim „fejsbukowym” profilu opublikował jej imię nazwisko i mail. Złamał też ustawę o ochronie danych osobowych.

 

Przy okazji warto abyśmy wszyscy zastanowili się co publikujemy na naszych profilach w serwisach społecznościowych.  Niedawno wspominaliśmy o jednym z posłów, który umieścił na swojej stronie niewinną fotografię przedstawiającą jego małe  szkraby w kąpieli. Po rozmowie z parlamentarzystą zniknęły i dobrze, bo chyba nie chciałby aby jego dzieci stały się kolejnymi ofiarami napaści Roberta Biedronia tylko dlatego, że posłowie pokłócą się ze sobą w sejmowych kuluarach, przy okazji składania życzeń imieninowych. Przestroga dotyczy oczywiście każdego z nas.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bujnga-bunga 09.07.2012 15:41
A dla mnie zawsze: był, jest i będzie idolem, Wielce Szanowny i Szanowany przeze mnie Pan Redaktor Wojciech Cejrowski, który ma odwagę mówić w różnych programach tv porosto w oczy PEDAŁOM, ŻE SĄ PEDZIAMI !!! I TYLE W TEMACIE !!! Bo dla mnie pedzio - ta zawsze: był, jest i będzie - PEDZIO !!!

MaKu 09.07.2012 08:49
Aby prawa przestrzegać trzeba je znać , a ja mam wątpliwości czy pan poseł zna ustawę o ochronie danych osobowych skoro nawet nie wiedział co to jest Konwent Seniorów... Ale cóż , ktoś go wybrał aby reprezentował naród ...

kiki 09.07.2012 04:57
Obrzydliwy typ.Do utylizacji się nadaje.

Opinie

31 lipca w historii. Złoto Konopackiej i Kusocińskiego, światło Łukasiewicza oraz trudna pamięć Akcji „Wisła”

Ostatni dzień lipca prowadzi nas przez historię pełną gwałtownych zwrotów. Od rokoszu Lubomirskiego i kapitulacji królewskich planów reform, przez pierwsze lampy naftowe Ignacego Łukasiewicza, aż po olimpijskie triumfy Haliny Konopackiej i Janusza Kusocińskiego. W kalendarzu zapisały się również wydarzenia bolesne: przymusowe wysiedlenia ludności ukraińskiej i łemkowskiej oraz nierozliczona przez dziesięciolecia zbrodnia na 17-letniej Iwonie Cygan. Muzycznie 31 lipca brzmi natomiast głosem Grzegorza Turnaua, syntezatorami C.C. Catch i filmową energią „Eye of the Tiger”. Data dodania artykułu: 31.07.2026 11:49
31 lipca w historii. Złoto Konopackiej i Kusocińskiego, światło Łukasiewicza oraz trudna pamięć Akcji „Wisła”

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Polecane

Lubochnia z programem rewitalizacji. To otwiera drogę do milionów z funduszy Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy 1 sierpnia zawyją syreny w Tomaszowie Mazowieckim. To element corocznych obchodów Wojewoda nie wygasi mandatu Martyny Wojciechowskiej. „Brak podstaw prawnych do podjęcia działań” WOPR z Tomaszowa z nowym sprzętem. Miliony złotych na ratownictwo w regionie Policja poszukuje 20-letniej Zuzanny Pająk. Kobieta miała jechać do koleżanki w Łodzi Coraz więcej Polaków dożywa stu lat. Ilu stulatków mieszka w Łódzkiem i powiecie tomaszowskim? 31 lipca w historii. Złoto Konopackiej i Kusocińskiego, światło Łukasiewicza oraz trudna pamięć Akcji „Wisła” Ławka połamana, radny rozbawiony. Paweł Piwowarski odnalazł winnego: uschniętą trawę Sto osób szukało właściciela rzeczy pozostawionych nad Zalewem Sulejowskim. Akcję wstrzymano Szpital w Tomaszowie prosi pacjentów o opinie. Ruszyła ankieta o jakości opieki Nowy Jasień zyska boisko wielofunkcyjne. Gmina Lubochnia podpisała umowę
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te!!! Ciemniaku!!! Ty nie jesteś Awatar. Ty jesteś zwykły ćwok bez wykształcenia, piszący nie po polsku, tylko po rusku - barani łbie. Napisałeś, durniu jedno zdanie, liczące cztery linijki, be kropek, przecinków. Jesteś zwykłym ciemniakiem, uważającym, że ci, którzy ten Twój bełkot czytają, są takimi samymi głupkami, jak Ty - barani łbie. Nie cierpię nieuków i kretynów. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Wszystko jest O.K. Jednak, Sławeczku kochany: podpowiedz temu swojemu szefowi, aby chociaż raz użył grzebienia i chociaż raz się uczesał. Zawsze wygląda jak jakiś obłąkany, urwany z łańcucha. Jeden Ogórek, jak nawet był sprzątającym wokół starostwa (Antoniego 24), lepiej wyglądał, jak obecny starosta. Źródło komentarza: Powiat tomaszowski dokłada do sześciu linii. Bezpłatne autobusy dowiozą do kolei Autor komentarza: Awatar Treść komentarza: Pani wójt w dalszym ciągu nie zabezpieczyć mieszkańcom podstawowej opieki zdrowotnej a minoł już tydzień jego nie interreduje czy mieszkańcy będą mieli gdzie się leczyć jego interesują koledzy pisowscy czy mają pracę bo teraz naszym ośrodkiem zarządza były wicestarosta nie ważne że nie ma lekarza smoże zatrudni jakiego weterynarza i będzie nas leczył a może się uda do ojca Rydzyka i przyśle mu jakiegoś lekarza z uczelni Rydzyka Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Tomasziwianka. Treść komentarza: Skoro ten pan taki zasluzony, spolecznik, z dyplomami, to nie rozumiem dlaczego nie przestrzega prawa. Nie wazne, ze nie spowodowal wypadku, ale to potencjalny morderca. Prawo obowiazuje wszystkich jednakowo, nie powinno byc swietych krow i naciagania prawa szczegolnie przez sedziego. Z takimi promilami zasiadl za kierownica, a w dodatku planowal jeszcze pojsc w tym stanie do pracy. Czy zwyklego kowalskiego w podobny sposob sad by potraktowal. Jestem przekonana, ze zdecydowanie nie. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: Awatar Treść komentarza: Pani wójt w dalszym ciągu nie zabezpieczyć mieszkańcom podstawowej opieki zdrowotnej a minoł już tydzień jego nie interreduje czy mieszkańcy będą mieli gdzie się leczyć jego interesują koledzy pisowscy czy mają pracę bo teraz naszym ośrodkiem zarządza były wicestarosta nie ważne że nie ma lekarza smoże zatrudni jakiego weterynarza i będzie nas leczył a może się uda do ojca Rydzyka i przyśle mu jakiegoś lekarza z uczelni Rydzyka Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: xxx Treść komentarza: To ile trzeba mieć dyplomów w przeliczeniu na 1 promil żeby można było jeździć nawalonym? A i jeszcze jedno mają być oprawione czy mogą być zalaminowane? Szkoda komentować! Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama