Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 16:05
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

STB Zygi: Serce mi zadrżało... rap, alkohol i narkotyki

Tomaszów oczyma lokalnego rapera. STB Zygi o osiedlach, narkotykach i alkoholu.

Tomasz Bąk: Chciałbym zacząć od pytania o przeszłość. Pamiętasz swoje początki? Pierwsze rapowe nagrania i inspiracje? Moment, w którym podjąłeś decyzję, że też chcesz to robić? Jakieś szczególne wspomnienia związane ze stawianiem pierwszych kroków na rapowym placu boju? Potraktujmy to pytanie jako przypis do utworu pt. „Młody dzieciak”.

STB Zygi: Zaczęło się, gdy miałem jakieś sześć lat – zawsze chciałem być muzykiem, od początku to powtarzałem, to samo mówiła moja śp. matka, że on będzie śpiewał… Nie wiedziałem tylko, jaki kierunek powinienem obrać, która stylistyka będzie dla mnie odpowiednia.

Kumpel przyniósł mi kasetę Liroya, byłem dwunastolatkiem, przesłuchałem tę kasetę i już wiedziałem, co chcę robić. I praktycznie od razu zaczęliśmy z Siwym – którego w tym miejscu pozdrawiam – zaczęliśmy z Siwym robić swoje rzeczy. Nie mieliśmy wtedy dostępu do komputerów, wzięliśmy więc dwa kaseciaki i nagraliśmy kasetę. Z jednego radioodtwarzacza leciał beat, a na drugi nagrywaliśmy.

Zrobiliśmy kilka egzemplarzy i puściliśmy to w miasto, rozdaliśmy to na Ludwikowie. Wiesz, to była pierwsza próba, nie bardzo jeszcze wiedzieliśmy, jak to robić, mało w tym było emocji…

TB: Chałupnicza robota?

STB Zygi: Dokładnie. Wiesz, tak się to wtedy robiło, wspomniałem o Liroyu, ale był przecież jeszcze Kaliber 44, Nagły Atak Spawacza, no i właśnie przez Nagły Atak Spawacza poznałem Slums Attack, bo pojawił się w kawałku „Anty Liroy”. Przesłuchałem to i mówię, kur..., to to nawija, tak zajebiście… No i okazało się, że Slums Attack, był to występ gościnny.

Poszliśmy do Puchacza, tam jeszcze było stoisko muzyczne, jego właściciel później zmarł na raka, ale wtedy to jeszcze funkcjonowało, byliśmy jakoś zaprzyjaźnieni, no i udało kupić się kasetę Slums Attack. Potem pojawiały się kolejne tytuły ze starej szkoły – bardzo lubię to podejście, ja sam wywodzę się ze starej szkoły i nie toleruję tego, co wychodzi w tej chwili. Oczywiście nadal cenię artystów takich, jak Rychu Peja, którzy po tylu latach publikują nowe rzeczy, nie zawsze wszystko mi się podoba, nie jestem fanem tripowych beatów, wolę raczej klasycznie, undergroundowo, w ulicznym stylu, ale to nadal jest dobra muzyka.

Chcę sobie teraz kupić płytę „25 Godzin”, nie chcę jej słuchać na YouTube, wolę mieć wersję fizyczną, żeby po prostu wejść w klimat, przesłuchałem dwa kawałki z tej płyty i byłem zszokowany, wydaje mi się, że to naprawdę zajebista rzecz… Także jeśli chodzi o moje początki, to chyba tyle, byłem na bieżąco, słuchałem tego, co wtedy wychodziło, np. Mad Rappaz, kasety z cyklu „Polski Rap Zakazane Piosenki Yo”, no i jaraliśmy się tym, nakręcało nas to, motywowało do nagrywania.

W 2003 roku kumpel przyniósł komputer, kupiliśmy mikrofon dynamiczny i zrobiliśmy pierwszą płytę Street Blow (STB w moim pseudonimie to skrót od Street Blow), uliczne uderzenie. Zrobiliśmy około dwustu egzemplarzy, tylko bez okładki, płyta poszła w miasto i została dobrze przyjęta, dzwonili do nas ludzie z Niewiadowa, z Piotrkowa i gratulowali krążka…

TB: To był moment, w którym polski rap wchodził na salony…

STB Zygi: Tak, 2003 rok to był moment takiego przetasowania na polskiej scenie muzycznej, VIVA i inne telewizje muzyczne zaczęły grać rapowe kawałki, dla nas pojawiła się możliwość, żeby po raz pierwszy nagrać coś na płytę, a to było wtedy moje największe marzenie – nawet nielegal, po prostu chciałem mieć swoje kawałki na płycie.

No i od tego momentu praktycznie co roku wychodziły płyty. Pięć z nich wyszło bez okładek, w nakładach około dwustu sztuk – chociaż tu warto zaznaczyć, że to na ogół nie było wszystko, bo ludzie dość swobodnie to sobie przegrywali, dlatego ciężko powiedzieć, ile tego ostatecznie wylądowało na mieście.

Gdy wyszła pierwsza płyta z okładką, „Człowiek po życiowych przejściach”, to wszyscy byli w totalnym szoku. Mnóstwo opinii, że wiesz, że gość jest jedyny, który robi tu takie rzeczy, mówili, że nigdy wcześniej czegoś takiego nie widzieli, żeby ktoś nagrał to w okładce i puścił w miasto….

No i było dużo alkoholu, narkotyków nieco mniej, chociaż wiadomo, pojawiała się marihuana… W domu nie było perspektyw, ja wiedziałem, o co chodzi, chciałem opowiadać o życiu. Już od pierwszej kasety byłem nastawiony tak, że starałem się opowiadać raczej o złych rzeczach, nie lubię opowiadać o dobrych, bo takie kawałki „dobre” zajebiście łatwo się pisze, o miłości itd., ale mi się to po prostu nie podoba.

 Opowiadam o niedobrych rzeczach, o tym, że ludzie są źli, właściwie na każdej płycie jest utwór albo dwa o tym, że robimy sobie nawzajem pod górkę i że jestem do tego bardzo negatywnie nastawiony, bo uważam, że powinniśmy sobie nawzajem pomagać, a nie rzucać sobie kłody pod nogi. Myślę, że możemy przejść do następnego pytania.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 10.05.2019 23:05
Do "Czaro" : gościu - jesteś O.K., tylko dalej Ci piszę: używaj przycisku "Alt" i będzie dobrze. Chłopie: ja nie chcę, k...., mieć żadnego monopolu na nic, tylko pozwoliłem sobie na kilka uwag na temat tej muzyki. Każdy ma prawo do opiniowania tego, co słyszy, itd., itp. I to wszystko. Jak byś wiedział, ile ja już wiosen przeżyłem, to byś sam siebie spytał: z kim ja, k...., dyskutuję, z jakimś dziadkiem ?! Ale powiem Ci jedno: ja w Sali Kongresowej w Warszawie byłem na koncercie zespołu Rolling Stones, a Ty już na takim koncercie nie będziesz. A poza tym : pozdro dla Ciebie.

bdk 09.05.2019 21:16
O gustach nie powinno się dyskutować. Są gusta i guściki. Jedno tylko co mi nie pasuje to odbiorcy tej muzyki. Przewaznie są to dzieci i młodzież(buntowniczy wiek albo można zaimponować przed kolegami że słucha muzyki z co drugim słowem na K... albo Ch...). Artysta chce dotrzeć do dorosłych, ale nie tędy droga. Jestem trochę po 30' i jakoś do mnie to nie przemawia, a sam wychowałem się na "Slums Attack".

Czaro 09.05.2019 13:45
Drogi Panie Ajdejano nigdzie nie pisalem ze jestem wielbicielem tego rodzaju muzyki, wiec sie nie laduj energia niepotrzebnie. Mamy wolnosc pogladow i wypowiedzi, ciesze sie takze ze masz monopol na to co okreslasz mianem debilnego czy co jest zwyklym lubu dubu a co nie. Zakladam oczywiscie ze sluchales kilku kawalkow czlowieka i dlatego go krytykujesz, chyba ze robisz to typowo - rap to nie muzyka i juz.

Riki 10.05.2019 15:58
Dobrze ze mamy na tym forum takiego asa co zna się na wszystkim od roweru po Beethovena

Ajdejano 07.05.2019 09:10
Do "Czaro": Poza tym: zrób chociaż jeden krok do przodu, jak będziesz robił następne wpisy. Zacznij używać przycisku "Alt" i w ten sposób zacznij pisać po polsku. To twoje pisanie to jest "toczka w toczkę" jak ta muzyka, której jesteś wielbicielem: byle jak, byle co, aby szybko i do przodu. Totalna szmira.

Ajdejano 06.05.2019 15:07
Do "Czaro": miszczu - mnie takie nap.....ie w stylu rapu i innych wygłupów zupełnie nie interesuje.To jest twórczość dla tych inteligentnych, mądrych i słyszących inaczej. Mojemu 5-letniemu wnuczkowi to się czasami podoba. Ale za dwa-trzy lata już będzie do tego debilowatego hałasu podchodził inaczej, bo stwierdzam, że chłopak ma muzyczny słuch i jest normalny na umyśle. Całe szczęście, że odróżniam muzykę od debilnego łubu-dubu.

Stary, *** dziadek. 05.05.2019 20:58
Oczywiście, ja jestem z innej epoki niż ten młody człowiek. Ale trochę znam się na muzyce, muzykę lubię i na pewnym instrumencie gram. W weekendy lubię włączyć youtuba i z przyjemnością słucham różnych "kawałków": od Bacha, poprzez Presleya, po "Mazowsze". Natomiast nie cierpię tej szarpanej i rapowej "muzyki". A tu widzę długi wywiad z jakimś lokalnym szarpaczem i przytupaczem typu "łubu-dubu" . Szaleństwo. PS. Kolego szarpaczu: spróbuj nagrać utwór rapowy z Twoim śpiewem (podkreślam: śpiewem, a nie wyciem, albo mamrotaniem do mikrofonu). A jeśli nie, to chociaż typowe dla rapu: pierdzenie w fotel starej baby albo chłopa, lanie wody do innej wody, miauczenie kota, itp., itd. To będzie dopiero hit !!!

Czaro 06.05.2019 09:43
Jesli grasz pokaz ze tez mozesz i cos stworz a nie deprecjonuj czlowieka za to ze robi muzyke, znajduje odbiorcow i realizuje swoja pasje. Latwo powiedziec ze to nie muzyka, trudniej kreowac swoja.

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: co to jest "psycholożki"?.. ktoś wie? Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: WuPe Treść komentarza: Wreszcie w sposób sensowny ktoś przedstawił problem w mediach. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Autor komentarza: Aniołek Treść komentarza: Dla mojej ukochanej LECHII pojechałbym rowerem ! I zaparkowałbym pod topolą !!! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: A ja na to - jak na lato. Mojej ukochanej Lechii, w której, już jako młody chłopak zaczynałem ze sportem, należy się miejska, normalna, dobrze wyposażona hala sportowa z odpowiednim zapleczem. Rozpacz za tymi obsmarkanymi topolami? Wy, populiści -ekolodzy obsadźcie sobie topole na błoniach i tam sobie pohasacie do upadłego. Będzie tylko jeden problem: na te błonia będziecie musieli przez całe miasto dojechać swoimi autkami ropniakami i benzyniakami. Parkowanie przy nowej hali? Projekt budowlany przewiduje dosyć dużo miejsca na parkowanie. Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Aleksy a dalej jak Jakie nazwisko chyba Ukraina To polskie wojsko 🇵🇱🇵🇱🇵🇱🇵🇱🤔🤕 Źródło komentarza: Brązowy medal żołnierza z Tomaszowa Mazowieckiego. St. szer. Aleksy na podium mistrzostw Polski Autor komentarza: Grażyna Treść komentarza: Posadzą 425,tylko ile się przyjmie po paru latach! Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama