Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 czerwca 2026 18:16
Reklama
Reklama

Prawym okiem: wolne Sądy w ogniu

Wszystko wskazuje na to, że dyskusja o polskim sądownictwie toczyć się będzie jeszcze przez co najmniej kilka miesięcy. Ustawy trafią teraz do Senatu, gdzie opozycja ma teoretyczną wiekszość. Dlaczego teoretyczną? Bo senatorowie także mogą się spóźniać, zapominać i podróżować z rodzinami w celach relaksacyjnych. To odrobinę złośliwe stwierdzenie, ale wcale nie na wyrost. Zachowanie części posłów z mijającego tygodnia jest symboliczne. Wyraża stosunek do własnych opinii i pracy ale przede wszystkim do wyborców. Bo tak naprawdę nie chodzi o to, by ustaw nie przyjąć, ale by pokazać, że się z nimi walczy i pogadać podgrzewając jedynie emocje biedaków, którzy dają się nabrać i przećwiczone przed lustrem slogany traktują poważnie. Jak pewien radny powiatu tomaszowskiego, który na spotkaniu z rodzicami dzieci uczęszczających do Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowaczego, zapewniał iż będzie niczym Rejtan rozrywał szaty i nie dopuści do ograniczenia funkcjonowania szkolnego internatu. No i faktycznie internat zostanie jaki jest (miejmy nadzieję, że wkrótce doinwestowany), tyle że wspomniany blagier w tej sprawie żadnych działań konkretnych nie podjął. Przynajmniej nie ma po nich żadnego fizycznego śladu w formie wniosku do budżetu lub chociażby interpelacji czy zapytania. Żenujące? Jak najbardziej... Zgniłe jabłko w mętnej wodzie. Podobnie jest w przypadku protestów w sprawie wymiaru sprawiedliwości.

Tacy sami a ściana między nami

Czy aby na pewno?  A może to tylko jej atrapa zrobiona z folii lub styropianu? Przyglądając się ludzkim działaniom i powiązaniom oraz owocom tych działań i powiązań można szczerze w to wątpić. Wprowadzane restrykcje prawne (nie tylko dotyczące sądownictwa ale też na przykłąd podatkowe) są wygodne dla każdej władzy w Polsce. Ci, którzy przeciwko różnego rodzaju "kagańcom" protestują, będąc w opozycji, z satysfakcją używają ich chwytając za stery władzy.

Artykuł 212 Kodeksu Karnego krytykowany przez dzisiejszych bojowników o wolność i demokrację (ludową) funkcjonuje w obiegu od czasów komuny. Kolejni pretendenci do rządowych srołków mówią o jego likwidacji, dopóki nie mogą używać go jako narzędzia kneblującego. I co? I... nic... Na jednym ze spotkań z ówczesnym ministrem sprawiedliwości, Krzysztofem Kwiatkowskim pytałem wprost: co z "dwieście dunastką"? Odpowiedział, że zmiany są już gotowe. Ciekawe, bo minęło kilkanaście lat do dziś nic się nie zmieniło. Być może projekt zmian zgubiła na ministerialnym korytarzu długonoga sekretarka (ach ten mój seksizm). 

Dlaczego o tym piszę? Otóż dlatego, że ludzie ustawiający Polaków po dwóch różnych stronach wyimaginowanych barykad w gruncie rzeczy niczym się od siebie nie różnią. Równie bezideowi, zmieniający poglądy w zależności od aktualnej koniunktury na rynku zapotrzebowań na populizm społeczny. Typowi oprtuniści, którzy ten opurtunizm wynieśli z domów rodzinnych (zaraz do tego wrócę). Podkreślam: poglądy, nie szyldy partyjne, bo działacze polityczni często te dwie rzeczy mylą. Fetysz w postaci znaczka w klapie kojarzą z horyzontem myślowym, który ten horyzont de facto ogranicza (znowu kolega Krzysztof powie mi, że piszę enigmatycznie i w sposób niezrozumiały). 

Kiedyś, pewien mój przyjaciel powiedział mi, że świecznik wciąż ten sam, tylko przy sprzątaniu świeczki w nim zamienia się miejscami. Jakość świecenia wciąż ta sama. Popatrzcie na listy, ugrupowania i komitety. Platforma Obywatelska niby wciąż Platformą, ale kilka lat temu miała konserwatywno liberalny charakter, dzisiaj reprezentuje lewicowe centrum (chociaż wnioskując z powszechego wykorzystywania w działalności farm trolli i osób o poglądach skrajnych może się wkrótce lewico zradykalizować). Ktoś wątpi? No to niech mi wytłumaczy co ma wspólnego taki Cimoszewicz, Belka, Napieralski czy Nowacka, z Maciejem Płażyńskim lub Janem Marią Rokitą?  

Po owocach ich poznacie.... 

Zaborcy Polaków rozpijali, współcześni władcy dusz nas ogłupiają za pomocą mediów. Spróbujcie zrobić pewien eksperyment. Poświęćcie jeden raz trzy godziny w niedzielę (do częstszych działań o charakterze masochistycznym nie zachęcam) na obejrzenie trzech podobnych programów na telewizyjnych antenach. Pierwszy na Polsat News, drugi na TVP info a trzeci na TVN 24. Przekonacie się, że goście tych programów mówią dokładnie to samo. Partyjne frazesy przygotowane przez politycznych demiurgów.

Wyjście poza sztywne ramy oficjalnych stanowisk jest niemożliwe. Z góry wiadomo kto i co będzie mówił. A więc? Czas zmarnowany (ale raz na pewno warto). Chodzi jedynie o socjotechniczne utrwalanie przekazu dnia. Nic więcej... że za tydzień może być przeciwstawny? Co z tego? W natłoku informacji i tak nikt tego nie pamięta, bo chodzi o wrażenie a nie konkret (owoc działania). Co gorsza podobnie rzecz przedstawia sie wkolejnych programach, gdzie politykow zastępują publicyści. Może za wyjątkiem Stankiewicza z Onetu cała reszta mówi, jakby materiały przygotowywał dla nich ten sam partyjny PR-owiec (a może tak właśnie jest). 

To, co od lat obserwujemy w naszym kraju, to jedynie wojna gangów i wcale nie o wizję Polski (czy też na szczeblu lokalnym: miasta lub powiatu) tu chodzi ale o czysto biznesowe strefy wpływów. Struktury mają charakter mafijny (oglądaliście Ojca Chrzestnego?). Szeregowi członkowie wykonują wyznaczone zadania, często nie zastanawiając się nawet nad ich celowością. Protestujemy pod Sądem? Żaden problem. Nieliczni konsumują profity. I to one są tu kluczem. O nie toczy się bój. 

W tym wszystkim, w cieniu kryją się ludzie robiący prawdziwe interesy. To oni, za pomocą swoich pieniędzy kreują bieżącą politykę, podsuwają nam kandatów na prezydentów miast i posłów i ich kreują. Tomaszów nie jest tu jakimś wyjątkiem. Ci sami biznesmeni wspierali u nas kandydatów ortodoksyjnie prawicowych, liberalnych i skrajnie lewackich. Bo biznes to biznes i jaka to różnica z kim się go robi

Nasze matki, nasi ojcowie

To prawda, że dzieci nie powinny odpowiadać za winy rodziców. Jednak to rodzice odpowiadają za wychowanie swoich dzieci. Jeśli od najmłodszych lat dzieci obserwują oportunizm własnych rodziców, zachowania nieetyczne, koniunkturalizm, często zwykłą podłość i niszczenie ludzi, dla realizacji własnej kariery, to trudno oczekiwać, by w dorosłym życiu zachowywali się inaczej. To rodzina buduje wzroce zachowań, wszak jest "podstawową komórką społeczną". 

Wczoraj jeden z czytelników portalu napisał do mnie, że na proteście przed tomaszowskim Sądem widział osoby, któych rodzice byli związani z poprzednim reżimem. Synowie i córki "komisarzy ludowych", ormowców, sekretarzy i innych utrwalaczy komunistycznego terroru, którzy na co dzień wykorzytywali sądowy i milicyjny aparat represji, niszczyli przedsiębiorców i drobnych rzemieślników, byli członkami kolegiów orzekającyh i ławnikami komunistycznych sal rozpraw, nie mając żadnego przygotowania prawniczego a jedynie oportunistyczny "światopogląd" ukształtowany przez Związek Młodzieży Socjalistycznej. Wykonując z ochotą i bez sprzeciwu zadania, skazywali ludzi nie tylko na grzywny ale i na więzienie. Albo brali łapówki za załatwianie "niższych wyroków". 

Po zmianach ustrojowych nagle odkrywali w sobie powołanie, odnajdywali Boga, zaczynali posyłać do komunii dzieci i klęczeli w pierwszych rzędach na kościelnych posadzkach. To oni stworzyli kategorię osób "niewierzących praktykująych", doskonale dopasowującą się wszędzie. 

Swoją drogą, czy to nie paradoks, że demokracji z jednej strony chcą nas uczyć ludzie tacy jak towarzysz Piotrowicz, a z drugiej potomkowie i beneficjenci komunistycznego reżimu, wcale się od niego nie odcinający? Żart historii? Jak to jest, że ludzie lubiący mówić o tym, że w rodzinie mieli "żołnierzy wyklętych" równocześnie idą ramię w ramię z tymi, których ojcowie i dziadkowie do nich strzelali (nawet jeśli tylko w formie metaforycznej). 

Proszę wstać... Sąd idzie

To, że obecnie rządzący traktować chcą (lub chcieliby) Sądy w sposób instrumentalny to jest oczywiste dla każdego. To schemat myslowy, który obecny jest w każdej partyjjniackiej grupie intersów. Tylko jakie świadectwo tym ludziom (Sędziom) wystawia sama opozycja. Już samo wspominanie o tym, że Sędziowie po przyjęciu ustaw ze strachu przed utratą pracy będą wydawać niesprawiedliwe i polityczne wyroki woła o pomstę do nieba. Czy to bowiem oznacza, że politycy nie pojmują, że Sędzia może zachowywać się po prostu przyzwoicie i wydawać wyroki  zgodne z konstytucyjną zasadą niezawisłości i żadne ustawy "kagańcowe" tego zmienić nie mogą? A już straszenie, że Ci sami sędziowie będą z zemsty (lub na polityczne zlenie nowych szefów) karać obecnie rządzących, gdy Ci rządzić już przestaną trudno jest w jakikolwiek kulturalny sposób skomentować, ponieważ samo w sobie stanowi przejaw totalitarnej umysłowości. 

Art. 178. Konstytucji RP

  1. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.
  2. Sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków.
  3. Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 24.12.2019 11:10
Do "Stefan" : zupełnie się nie zgadzam z takim poglądem. Twoja propozycja wprowadziłaby faktyczny bajzel - bez rozwiązania.

Stefan 22.12.2019 10:33
Wystarczyloby wprowadzic zasade, ze wszystkie nominacje zglaszane przrz sejm moga byc zglaszane WYLACZNIE przez partie opozycyjne i nie byloby problemu kto rzadzi, a kto w opozycji.

HRD 21.12.2019 21:35
to wszyscy wiedzą, więc co to może i ma zmienić ?

Ajdejano 21.12.2019 18:51
Do Admina. Pisze Pan: "Wolne sądy w ogniu". Więc pytam: jakie, ku..... , "wolne" sądy ?!?!?! Od kiedy te sądy były "wolne" ???? Po komunie zostało w tych sądach tyle zwykłego gó..., że teraz pisiory mają problem, aby to gó.... zmyć. Tym bardziej, że to gó..... jest bronione przez pozostałości komuny. I to jest właśnie problem. A Pan tutaj pisze: "wolne" sądy ...... Nie przesadzajmy ...

& 21.12.2019 15:15
Moim skromnym zdaniem BARDZO ciekawy tekst. A dobra publicystyka to cos co w weekendy lubie bardzo. Panie Redaktorze - i znowu moim skromnym zdaniem - godnie reprezentuje Pan tradycje ktore pozostawil nam Jan Chryzostom Pasek. On z Węgrzynowic pod Budziszewicami, wiec po cichu (bo znowu bedzie, ze grzebie a to w cudzej kieszeni a to w zyciorysie), zatem po cichu zastanwiam sie czy nie jest Pan jego potomkiem.

Ajdejano 21.12.2019 14:51
Do "kibic" - poniżej. Dla mnie - jesteś zupełnie nie wiarygodny. Koleś: nie kombinuj, jak koń pod górkę. PO twoim wpisie widać, jakim jesteś "migaczem" i cwaniaczkiem. Czy ty uważasz tych, którzy ciebie czytają, za idiotów?!?!

Vlad_Palovnick 21.12.2019 15:14
Zapytaj ludzi co widać po twoich postach. Może widzą krynicę mądrości i niemigacza.

Kibic 21.12.2019 15:46
Mnie nie interesuje ktora z lewicowych partii rządzi. Bo prawica jeszcze po 89 roku nie rządziła. Ja tylko uważam, że niezależnie kto rządzi to politycy ręce precz od niezawislosci sędziów i niezależności sądów

kibic 21.12.2019 14:29
W latach 90-tych studiowałem na Wydziale Prawa na UŁ. Sam studiowałem administrację czyli łartwiejszy kierunek. Co zapamìętałem? Była masa studentów, którzy zarywali noce, wkuwali te przepisy, mieli dobre oceny i wyniki. Oni dążyli to tego żeby dzięki ciężkiej pracy i poświęceniu zostać w przyszłości sędzią, adwokatem , prokuratorem. Choć do tego jeszcze daleka droga czyli skonczona aplikacja. Byli teź kombinatorzy, studiujacy po 7- 8 lat. Zawalający egzaminy. Oni jednak zaczynali bawić sie w politykę. Pamìętam jak przytulali się w zaleźnosci od poglądow albo łatwiejszego dojścia do Millera, Kropiwnickiego, Katarasińskiej. Od początku mieli skrzywione kręgosłupy. Oczywiście są wyjątki ale zasadniczo taka jest różnica między sędzią a politykiem. Ile potrzeba czasu, pracy, wiedzy żeby zostać sędzią a posłem może zostać każdy cwaniak

Tak się chwalisz 21.12.2019 15:36
tymi studiami prawie w każdym swoim poście. Cóż z tego, że studiowałeś " łartwiejszy kierunek", ale i tak sadzisz "byki". Naliczyłem 7 szt w powyższym wpisie, a twoją piętą achillesową to przede wszystkim interpunkcja. Ja tylko po maturze, ale przynajmniej nie znajdziesz u mnie żadnego "byka". Z tego wynika, że może powinieneś studiować ten trudniejszy kierunek.

Siara i spółka 22.12.2019 03:51
Pisales prawodpodobnie do mnie a nie do "Kibica" Zatem tak: wyksztalcenie jest w tym kontekscie istotne, bo to jest jedyna w zyciu szansa by zmierzyc sie w konkurencji gdzie sa te same kryteria dla wszystkich. Choc niestety szanse nie, bo je okresle dom. Przede wszystkim majetnosc rodzicow, ale tez kapital kulturowy (to czy do podstawowki idziesz umiejac juz czytac, czy uczysz sie tego dopiero w niej), znajomosci rodzicow, ich wplyw na otoczenie. Ale formalne kryteria sa te same. A to juz cos. I teraz gdy widzisz, na stanowoslach, czy nawet nie formalnie umocowanych, ale wplywowych gosci, ktorych wczesniej widziales z trudnoscia przechodzacych z klasy do klasy, czy w jakichs tajemniczych okolicznosciach (kiedys sie mowilo , ze jeden koles skonczyl lepsze liceum w miescie, tylko dlatego, ze ojciec ufundowal ladne schody szkole.. :)) Tutaj jeszcze pol biedy, bo zyskala cala spolecznosc, ale najczesciej to byly albo znajomosci z dyrektorem/ką albo ...no prywatne lapowy zwyczajnie), no to - chcial nie chcial - zaczyna cos Ci zgrzytac. A w Polsce lokalnej, tym bardziej jest to bylo robione na rympal, bo decyzje dotyczace 60-100 czy w takiej Bydgoszczy prawie 400 tysiecy ludzi, takie "strategie" palnowalo sie tanc budach, jakis przydroznych zajazdach ktorych wlasciciel chcial ugadac wlodarzy na kolejna jakas budę w atrakvyjnym miejscu, tam sie chalo i "debaowalo". Ładniesze dziewczyny z domow robotniczo-chlopskich najpierw podawaly, potem sie je " napokojach ruchalo, 5 zl na PKS, albo i nie - niech sie cieszy ze "prace" na miejscu ma. To tez ludzie widzieli i z tym kojarzy sie 3RP. Ze PiS to roztłukł, tego niektorym szkoda. Domyslam sie. Moja Matka wczoraj zdziwiona, ze w UM "same dzieci przy biurkach" To *** zle? Kto ma pracowac, babiszon z piątym podbródkiem ktory, ze sam nie potrafi wydrukowac PDFu to udaje, ze to nie lezy w jej kompetencjach, bo robote 20 lat wczesniej zalatwiono jej w jakims zajeździe po Tomaszowem gdy ladniejsza jeszcze byla i bylo za co zlapac z przodu czy z tylu? No mi tego nie zal. Liberalna Polsko! Idź precz!

Vlad_Palovnick 22.12.2019 06:20
Jak przy aferze 3 wież, aferze w LOT, ułaskawieniu niewinnego, Janingerze, Misiewiczu, Kuchcińskim spółkującym z 14 latką, Pięcie, Banasiu i dziesiątek innych można wierzyć, że PIS rozbił kolesiostwo? Chybe ża inaczej trzeba rozumieć "PIS to roztłukł".

Siara i przyjaciele z lat 90-tych 22.12.2019 09:54
Jesli nawet (chociaż mocno nakłamałeś mam wrażenie, ale to niech ludzie sami sobie oceniają. Sprawy są świeże), ale jeśli nawet by tak było jak sugerujesz, to samo wejscie nowych, na miejsce starych łajdaków jest lepsze niż dziedziczenie urzędów, które już w Polsce sobie organizowaliście. A ty zonk! Trzeba wziąć się samemu za robotę, czasem pierwszy raz w wieku 50 lat. Ludzkiego żywiołu nie powstrzymasz, i choć nie jestem specjalnym entuzjastą tej formy ustrojowej, to to jest niewątpliwie jej zaleta.

Vlad_Palovnick 22.12.2019 23:42
Pokaż palcem gdzie nakłamałem, to podlinkuję źródła.

Ajdejano 21.12.2019 14:28
Uwaga: głównie lewactwo będzie atakowało każdego, kto będzie śmiał atakować lewicę i lewactwo z koalicji po. Uwaga: ta koalicja - po i inne elementy- to zupełne DNO !!!

Ajdejano 21.12.2019 13:47
Do Admina: zachowuje się Pan, jak ten z powiedzonka: Panu Bogu świecę, a diabłu ogarek. Czyli: jeden- trochę dobry, trochę zły i drugi - też trochę dobry, trochę zły. To są takie zachowawcze bajania: nikomu nie podpaść i nikomu nie kadzić. Tak nie można. W takim razie, pytam: dlaczego ta "nadzwyczajna kasta" sędziów śmie nazywać się nietykalną ?! Kto, lub jakie prawo, dało tym ludziom przekonanie, że są nietykalni ?!?!?! Jeżeli u nas jest trójpodział władzy, to pytam: sejm może być atakowany, prezydent może być atakowany, a sędziowie?! Specjalna kasta ludzi, którzy mogą podpier.....: 50 złotych, elektronikę za 2500 złotych, itp., itd . To pytam: co to jest, kur.... za władza, która kradnie 50 złotych !!!! PS. Szanowny Panie Mariuszu: niech Pan nie broni tek "złodziejskiej kasty".

Vlad_Palovnick 21.12.2019 15:06
Podlinkuj jakąkolwiek wypowiedź sędziego, w której mówi o tym że są nietykalni. Nie zrobisz tego, bo takiej wypowiedzi nie ma. Cały czas stosujesz tu metodę w której wkładasz ludziom w usta poglądy których nie wypowiedzieli, a potem piszesz że to idioci, czerwona zaraza, lewacy, komuniści i obraz całego zła świata. To słabe, żeby nie mówić wprost jakie. Nawiasem mówiąc tym postem idealnie wpisujesz się w ludzi o których jest artykuł. Ty używasz wyłącznie przekazów dnia. Złodziejska kasta, nadzwyczajna kasta, każdy już to słyszał w przekazie dnia. Niejednego. Buziaki.

Potomek chłopów. Polskich (!) chlopów. 21.12.2019 15:38
Ojojoj :)) nie bede teraz niczego cytowal bo ta propozycja jest po prostu smieszna. "Kasta" to z czyich ust padlo? Jednej z tych naczelnych komuszyc w sedziowskiej todze. Slepy jestes? Gluchy? Niczego nie slyszusz? Odurzony wiecznie? Gdy o tym faszyzmie slysze od tych pajacow spod sadow to czasem sie zastanawiam jak trzeba byc zacietrzewionym by za zycia przeciez jeszcze wiezniow obozow, porownywac dzisiejsze rzady do nazioli. Chyba, ze nie rozimiem jescze mechanizmu tego przejaskrawiania. Polska ktora resztkami sil dokupuje pare helikopterow tylko dla sil specjalnych, porownywana do potegi przemyslowej owczesnch Nemiec, w ktorych - wsrod ludu - nazisci (poczatkowo to nie byl tylko Hitler, nawet - w mojej ocenie - Rohm na poczatku mial wieksze poparcie i potencjal mobilizacyjny) i teraz pownywanie tego do Kaczynskoego ktory ledwo chodzi, ktory wycofuje sie z kazdej odrobine kontrowersyjnej ustawy (nowela IPN) Nie biorac juz nawet intencji obu srodowisk, to Polska w obecnym sytuacji miedzynarodowej, bez broni nuklearnej, jest w porownaniu z owczesnymi Niemcami w owczesnej Europie jak mrowka przy słoniu. I to sie nie zmieni, to co PiS moze zrobic i to tez z trudem to zapisac sie w pamiecin ludzi jako rownosciowy ruch spoleczny. Cos do czego za 10 lat - bo to jest ostatnia nasza kadencja - do czego w niektorych domach bedzie sie z lezka w oku wracac, jak podczas zaborow do wspomnien o insurekcji kosciuszkowskiej. No ale dobre i to! Juz od pewnego czasu jestem optymistą. Ja bede pewnie gdzies na banicji na garach u Nimca lub Anglika zbieral na przegrane procesy w tzw. Polsce, wracal sobie do screenow ktore mam na e-mailu i od czasu do czasu pzylece sobie zapalic swieczke dr Kcznskemu czy panu Antoniemu Macierewiczowi. Jesli pozwola pochwac jak ludzi i grobow dewastiowac nie będą. Pamięć w Polsce to był największy nasz kapitał.

Vlad_Palovnick 21.12.2019 18:37
Niektórym nawet gromnica kojarzy się z porno. Nikt nie ma wpływu na to co komu siedzi w głowie. Szacun dla PIS za socjotechnikę i dobór targetu. Potrafili zamienić zwolenników w wyznawców i faktycznie mogą wszystko. Jest dogmat o nieomylności papieża i jest dogmay o nieomylności PIS. Ten kto dyskutuje z dogmatem jest czerwoną zarazą i lewakiem. I oczywiście żydem. A jak mu sie nie podoba to do strefy dla LGBT.

kk 22.12.2019 01:01
Dobrze, dobrze :)) Oddam Ci pytanko-powiedzonko, którego sam kiedyś użyłeś (i jest fajne): śpiewnik się skończył? :)) Guzik wiesz o zjawisku które próbujesz opisać, a w sytuacji gdy jest to nooo nawet najskromniej licząc 40-60 % społeczeńśtwa, to oznacza, że jesteś kompetnym ignorantem. No ale właściwie mi to na rękę. Protestować pod sądami :) Ale jadąc w stylu wyznawcy. Ja widzę fakty takie: - Lisek, symbol sukcesu ostatnich trzydziestu lat - udar przed 60tką... Wcześniej dwa nieudane małżeństwa, Córki puste jak skarpety. Rzeczywiście jest czego zazdrościć :)) Drugiego przykładu nie znasz, bo jest mniej spektakularny, ale mój były szef z niemieckiej szczekaczki publikującej po polsku - nie tylko udar, ale po prostu śmierć ...przed 50tką. Żadne wypadki, żadne ataki. Choroba nowotworowa. Jednego papierosa w życiu nie wypalił. Och, jak pier.doli.ł mi pouczanki, z jaką zafrasowaną miną, gdy nas spotkał w szczelinie biurowca z na fajach. Zajmij sie dziadu sobą. Przyszedłem tu pracować, nie jesteś dla mnie ani ojcem, ani żadnym bratem łatą, ostrzeżony byłem już wielokrotnie. W świecie, który nam konstruujesz, nawet nie wiem czy chcę dożyć dłużej. Zasłużyli się jakoś Polsce? Rodzinie? Czemukowiek poza własnym nędznym koniunkturalnym bytowaniem? Heh :)) No to poproszę o jakiś przykład. A we własnym życiu? W jego połowie: game is over. Ktoś będzie go żałował? Chyba nawet nie baba czy dziecko, którzy nie wiedzą co teraz robić z kredytami. Modlitwa nie ma znaczenia? Tylko to robiłem. Tak, tak - jestem kreaturą, kanalią, co tam jeszcze. Gdaj sobie. Żyjeś w jakiejś wspólnocie i większość tego życia, to podkopywanie jej podstaw. No to masz co masz. Bóg istnieje i na nas patrzy.

Vlad_Palovnick 22.12.2019 06:29
Jestem wstrząśnięty. To naprawdę smutna historia o przedwczesnych zgonach. W kwestii pytania-nie rozumiem o co chodzi. Jestem za głupi.

kk 22.12.2019 10:44
Nie bardziej smutna historia niż niedotelenienie dziecka w konsekwencji poroadu bez łapówki w łódzkim szpitalu, a w konsekwencji 18 lat kalectwa, dla rodziów rozwalone pod ciężarem tych trosk małżeństwo i do piachu właśnie w tym wieku. Tych w dwoje o których napisałem ten systyem legitymizowało. Datek „na czaspospisma” (marszałek Senatu ze Szczecina) 2,000- 5,000 złotych to dla większości przy choć odrobinę skomplikowanym zabiegu, między życiem i śmiercią. „Un się kształcił się nie po to by bidę leczyć” „Zawód nie służba” I tego typu noywy liberalny język. Studiuj prywatnie, ptaktykuj prywatnie – nie ma problemu. A jeśli wydymałeś społeczeńśtwo potem pokazujesz wała, to giń. Na raczysko, na udar. Broń Boże z ludzkiej ręki. Nie. Bo męczenniczkiem po egoistycznym, na dobrą sprawę nędznym życiu byś został. Jak w Gdańsku. Bóg niech ci to zrobi. Ojciec sprawiedliwy. Zero współczucia.

Vlad_Palovnick 22.12.2019 11:40
W której części będzie coś o sądach?

Opinie

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

LexisNexis Protégé™ Poland pomaga polskim prawniczkom i prawnikom sprawniej realizować złożone czynności prawne dzięki intuicyjnej automatyzacji i odpowiedzialnej sztucznej inteligencji. Data dodania artykułu: 18.06.2026 14:31
LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników
Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Seans w ramach Kina KoneseraZapraszamy na pokaz filmu Czytając Lolitę w Teheranie w czerwcowym repertuarze cyklu Kino Konesera. To poruszająca opowieść inspirowana bestsellerową autobiografią Azar Nafisi, ukazująca kobiecą solidarność, odwagę i siłę.Wydarzenie odbędzie się 22 czerwca 2026 roku w kinie Helios. To propozycja dla widzów ceniących ambitne kino, ważne tematy społeczne i wyjątkowe filmowe emocje.Po rewolucji islamskiej w Iranie, która miała miejsce w 1979 roku, ulice Teheranu patrolowane są przez obrońców moralności, a fundamentaliści przejmują kontrolę nad uniwersytetami. Kobiety muszą nosić hidżab, ich swobody są ograniczane, a lektura zachodniej literatury staje się aktem buntu. Taki stan rzeczy sprawia, że Azar Nafisi (Golshifteh Farahani), ambitna wykładowczyni literatury, rezygnuje z pracy na Uniwersytecie Teherańskim. Kobieta potajemnie zaczyna zapraszać do swojego domu grupę najbardziej zaangażowanych studentek. Razem czytają zakazane klasyki literatury zachodniej – „Lolitę” Vladimira Nabokova, „Wielkiego Gatsby’ego” F. Scotta Fitzgeralda, powieści Henry’ego Jamesa czy Jane Austen. Początkowo nieśmiałe młode kobiety stopniowo otwierają się – dzielą marzeniami, lękami, historiami miłosnymi oraz upokorzeniami związanymi z życiem w totalitarnym reżimie.Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.06.2026
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Lekarz rodzinny jak centrum dowodzenia. Opieka koordynowana obejmuje już 70 proc. pacjentów w Łódzkiem Freelancer w CEIDG — czy rejestracja pod wirtualnym adresem to dobry pomysł? MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport 22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę Uczniowie ZSP nr 2 z Tomaszowa w projekcie UŁ. Technik reklamy najliczniejszą grupą i z sukcesem na akademickiej scenie Mapa, kompas i charakter. 25 BKPow na podium Mistrzostw 12 DZ w Biegach na Orientację Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność 21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia Bezpłatne zajęcia o laktacji w Tomaszowie. TCZ zaprasza do Szkoły Rodzenia
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Czaro Treść komentarza: Wyrok zbyt niski, to morderstwo, naćpany i pijany użył auta do zabicia. Nikt tym ludziom życia nie wróci. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: ETM Treść komentarza: Antoni do broni Źródło komentarza: Antoni Macierewicz z zarzutami. Chodzi o słowa o „agentach rosyjskich” w SKW
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama