Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 8 maja 2026 07:26
Reklama

Potęgi klucz? Nauczycielu ucz się sam

Niemal trzy dekady temu popularne stało się.... studiowanie. Jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać "uczelnie", które masowo zaczęli pojawiać się tzw. studenci. Poziom wielu z nich pozostawiał wiele do życzenia.... Łatwo więc tytuł magistra (a więc mistrza) zdobywały osoby, które z trudem radziły sobie z nauką w szkole średniej. I tak jest do dzisiaj. Z jedną jednak różnicą... O ile poziom liceów był dosyć wysoki, to od jakiegoś czasu szybuje on lotem koszącym w dół. Co gorsza tam, gdzie zostaje on utrzymywany pojawiają się kłopoty z naborem. Przykładem jest ubiegłoroczny nabór do tomaszowskiego II LO. Dotąd prestiżowa placówka miała kłopoty z pozyskaniem absolwentów podstawówek. Okazuje się, że młodzież wychowywana "bezstresowo" chce też przez czas licealnej nauki przejść bez jakiejkolwiek "napinki". No przecież część zadań domowych wykonywali za nich rodzice, przez niemal cały czas trwania podstawówki. Problemy pojawiają się, kiedy chce się wybrać poważniejsze studia. Bo na nich nie ma taryfy ulgowej, a młodzi ludzie nie przyzwyczajeni do codziennej ciężkiej pracy, zwyczajnie sobie nie radzą. I nie chodzi tylko o umiejętność przyswajania wiedzy (wciąż popularny jest system zakuć, zaliczyć, zapomnieć), ale także o stany emocjonalne z tym związane, bo wychowując dzieci zapominamy, że stres jest nieodłącznym składnikiem ludzkiego życia i nie tyle należy go od najmłodszych lat unikać, co uczyć sobie z nim radzić. No i nagle okazuje się, że wydział prawa w prywatnej szkole, nie jest tym samym co jego odpowiednik na publicznym Uniwersytecie. Że na tym pierwszym znowu jest "lajtowo" ale to z tego drugiego studenci zdaje egzaminy na aplikacje.... Presja jest taka, że już po pierwszym roku odpada połowa studentów.

Wiele osób twierdzi, że trwająca wciąż pandemia przyczyniła się do degeneracji systemu oświaty. Czy aby na pewno? Wydaje się bardziej racjonalnym twierdzenie, że obnażyła niedoskonałości systemu, w którym tkwimy już od niemal 30 lat.  Jego niedostatki stały się bardziej widoczne i w sposób wręcz karykaturalny uwypuklone. 

Zabójcza karta nauczyciela

Zdarza mi się często rozmawiać z nauczycielami. Ci bardziej rozsądni twierdzą, że jednym z elementów, które zabijają w Polsce oświatę, jest tzw. karta nauczyciela. Daje ona dużo korporacyjnych przywilejów, niewspółmiernie do liczby obowiązków (oczywiście w porównaniu do innych grup zawodowych). Ustawa nie premiuje najlepszych i najbardziej zaangażowanych nauczycieli, a ustanawia stopnie zawodowej hierarchii, które nijak się mają do faktycznych efektów pracy. Trudno się dziwić, że tym, którym się chce więcej, chcieć się po prostu odechciewa.

Jakiś czas temu usłyszałem, że nasze miasto próbowało zorganizować półkolonie dla dzieci  czasie wakacji. Okazało się, że jest z tym problem. Dlaczego? Bo nie można było znaleźć nauczycieli, którzy chcieliby pracować (za wynagrodzeniem) w charakterze opiekunów. Pracownicy instytucji kultury skarżą się, że mają problem z komunikacją z nauczycielami, że trudno jest ich namówić do jakiejkolwiek aktywności pozaszkolnej. Jakże inaczej jest w placówkach niepublicznych, gdzie pensum nie obowiązuje a w wakacje także się pracuje z dziećmi? 

Kartę trzeba zmienić i nie mają co do tego wątpliwości wszyscy.... poza nauczycielami. Nawet próba zwiększenia tzw. "pensum"  o  1 godzinę wywołała falę protestów, mimo, że działałoby de facto na korzyść systemu. 

W efekcie mamy o czynienia z sytuacją, kiedy na głowie postawiono faktyczne priorytety systemu szkolnictwa. Faktycznymi beneficjantami systemu nie są już uczniowie ale nauczyciele. Zapomniano, że to oni w tym przypadku pełnią rolę usługodawców. 

Gdybyście przejrzeli programy wyborcze poszczególnych partii, albo komitetów wyborczych w lokalnych wyborach samorządowych, to z pewnością tę prawidłowość zauważycie. Części oświatowej albo nie ma wcale, albo w centrum zainteresowania stawia kadrę pedagogiczną. Dlaczego tak się dzieje? Otóż moim zdaniem dlatego, że przygotowują je nauczyciele. 

Ach te pieniądze

No właśnie. Kasa i jeszcze raz kasa. W ubiegłym tygodniu, będąc na Treście na spotkaniu z przedstawicielami Wód Polskich na Treście miałem okazję rozmawiać z wójtem gminy Tomaszów Franciszkiem Szmiglem. Nie rozmawialiśmy o oświacie ale o drogach. W pewnym momencie do rozmowy wtrącił się stojący obok jegomość, który stwierdził do mnie, że się denerwuje, jak słyszy, że ja mówię o pieniądzach,  przecież powinniśmy coś dla ludzi zrobić. Pytanie tylko co? No i kto za to coś ma zapłacić.

Niestety żyjemy w Państwie PiS, gdzie pieniędzy się nie zarabia, a się je drukuje, gdzie kiepsko wykształcony obywatel zawsze tylko "chce" i w sumie poza tym "chceniem" nic więcej go nie obchodzi. Świat zwariował? No pewnie. Trudno żeby było inaczej. Tylko, że jak słucham takich przerośniętych od spożywania piwa panów, to rozumiem, czemu populiści mają się u nas tak dobrze. 

Z oświatą zresztą jest podobnie. Jest ciągle niedoinwestowana. Ciężar jej utrzymywania przerzucono na samorządy, nie zapewniając odpowiedniej ilości pieniędzy. Obecnie zaczyna ich także brakować na wynagrodzenia. W Tomaszowie, jak dobrze pamiętam do szkolnictwa na poziomie podstawowym dopłacamy już ponad 50 procent faktycznie poniesionych kosztów. W ten sposób nigdy nie będzie to działać dobrze. 

Coraz częściej zaczyna mówić się o konieczności zamykania szkół. W Tomaszowie dane demograficzne są bardzo konkretne  i dwie placówki na tę chwilę są do likwidacji. Generują koszty i pogłębiają zapaść finansową. Oczywiście można by temu zaradzić zmniejszając liczebność klas (zresztą z korzyścią dla samych uczniów) . Tyle, że ktoś musiałby za to zapłacić. Jeśli Rząd, to zapewne dodrukowując kolejne tony pieniędzy. Za co w konsekwencji zapłacimy wszyscy. 

No ale po co rozmawiać o pieniądzach. Przecież obywatel się będzie denerwował. I w ogóle czemu mamy mu likwidować przedszkole za oknem. On nie chce prowadzać dziecka do placówki położonej 200 metrów dalej. Samochodem jeździ przecież tylko po piwo a spacerów nie za bardzo lubi.  

****

Z finansami wiąże się jeszcze inny problem. Dotyczy on szkolnictwa ponadpodstawowego. Okazało się bowiem, że najbardziej opłacalne do prowadzenia są... licea ogólnokształcące. Szkoły zawodowe to już są dodatkowe koszty. W Liceum są one minimalne. Dlatego w swoim czasie w Tomaszowie były aż cztery "ogólniaki". No i kształciły przez 30 lat na najwyższym stopniu ogólności a kolejni starostowie cieszyli się, że mało do oświaty dopłacają, a bywało, że się nawet bilansowali.

Pierwszy wstrząs przyszedł, kiedy trzeba było zlikwidować "budowlankę". Szkoła okazała się paradoksem, bo kształciła więcej fryzjerów niż techników od budownictwa. Trudną decyzję podjął Piotr Kagankiewcz. Szkoła zniknęła z oświatowej mapy powiatu. Kolejny taki odważny się nie znajdzie. Chociaż skoro 2 podstawówki mają zniknąć, to i średnia przynajmniej jedna jest za dużo. 

No ok, znowu o pieniądzach. Ale nie da się inaczej będąc osobą odpowiedzialną, bo dzisiaj nie mamy już nauczycieli, którzy uczyliby zawodu. Żaden fachowiec nie chce przyjść do pracy w szkole ze względu na... niskie zarobki. Koło się zamyka. 

Osobny temat to rodzice, którzy ponoszą współodpowiedzialność za taki stan rzeczy. Przecież każdy widzi swoje dziecko mecenasem albo lekarzem. Nie zastanawiając się nawet czy ma ono do tego predyspozycje. Po co talent plastyczny architektowi, nieprawdaż? Dziecko zdobywało nagrody. to nic, że za prace wykonane przez rodziców. Obejrzyjcie szkolne wystawki prac. Nie trzeba być specjalnie wnikliwym, by zauważyć że większość powstała ręką osoby dorosłej. 

Na studia ach na studia

Kiedyś usłyszałem takie powiedzenie, że od studiowania ważniejsze jest być studentem, a właściwie stanowi ono cel sam w sobie. Wykształcenie wyższe? A jakże. Tyle, że jego poziom nie dorównuje poziomem maturze sprzed 25 lat, Na tak zwanych prywatnych uczelniach życie studenckie toczy się leniwym rytmem. Lekkie bicie serca przy okazji sesji szybko znika. O jakiejkolwiek pracy naukowej raczej nie ma mowy. Tu się studiuje, by mieć "kwita". No i by przedłużyć sobie młodość, bo przecież rodzice pokryją wszystkie rachunki. Chcą mieć syna lub córkę magistra? Niech płacą. Jest tylko do napisania praca dyplomowa, ale cóż to z problem

Niedawno krakowska policja poinformowała o rozbiciu „zorganizowanej grupy przestępczej” parającej się… pisaniem prac dyplomowych na zlecenie studentów. Dwaj zatrzymani to: radca prawny i informatyk zarządzający zespołem copywriterów. Pisano prace licencjackie, magisterskie, a nawet doktorskie. Wystarczyło podać temat, a następnie zawodowcy wykonywali całą resztę. Policja potwierdziła 11 tys. takich przypadków. Pokazuje to skalę zjawiska. A przecież to tylko jedna taka "firma". Podobnych są w internecie setki. 

 Tak naprawdę, to zdarza mi się spotykać absolwentów studiów humanistycznych, z którymi nie ma o czym rozmawiać, którzy nie czytają książek i których wiedza na temat otaczającego świata pochodzi głównie z głupawych wpisów na Facebooku. 

Do tego doprowadził system oparty na założeniu powszechności posiadania wyższego wykształcenia. Musiało to obniżyć poziom nauczania, bo z 90 procent współczesnych magistrów nie dałoby się ich po prostu zrobić. Dyplom wyższej uczelni przestał być więc przepustką do kariery zawodowej.  To kolejny kwit.  I z tym kwitem właśnie mamy magistrów humanistów za barowymi bufetami albo obsługujących kasy w supermarketach. Szczytem osiągnięć jest praca  Mc Donalds smażyć hamburgery, etc. Wiecie, że np. dziennikarstwo studiują ludzie, których nie interesuje otaczający świat i nie potrafią napisać kilku poprawnych zdań w języku polskim. O tzw. "bożej iskrze" nawet nie wspomnę

Oczywiście właściciele tych szkół i wykładowcy mają się świetnie pobierając często kosmiczne wynagrodzenia.  

Pandemia niewiele zmieniła. Jest gorzej

Do wszystkich już istniejących patologii doszło zdalne nauczanie. Jeden z tomaszowskich radnych powiatowych i równocześnie nauczyciel wychowania fizycznego prowadził zajęcia równocześnie odpoczywając na plaży w Egipcie. Pracodawcy to nie interesowało. Problem pojawiłby się zapewne, gdyby taki belfer uległ wypadkowi. Czy inspektor BHP uznałby to za wypadek przy pracy. Pisze o tym, bo jest to wyjątkowy przypadek wynaturzenia. Jednak żadna to nowość. Takich cwaniaczków w systemie oświatowym nie brakuje. 

Czym jest nauka zdalna? Wciskaniem ciemnoty. Nauczyciele udają, że uczą, uczniowie udają, że czerpią wiedzę pełnymi garściami. Sprawdziany są kolejną ściemą. Dotyczy to wszystkich poziomów edukacji. Teraz, gdy trzeba wracać do szkół, słyszymy, że może to być nadmiernie stresujące.  Weź tabletkę, mama załatwi Ci antydepresanty. 

 

Radośnie więc kształtujemy narodowe elity. Mające problem z przyswojeniem prostych tekstów. Wychowani na testach i tumiwisizmie.  Smutne? Jak najbardziej.  Co gorsza proponowane zmiany w systemie oświaty sytuacji nie poprawią, a wręcz zapaść pogłębią. 

Chcesz być kimś w życiu, to się ucz,

Abyś nie zginął w tłumie;

Nauka – to potęgi klucz,

W tym moc, co więcej umie.

I zważ, nie popchną tego wstecz,

Ani pochłoną fale,

Kto umie choćby jedną rzecz,

Lecz umie doskonale


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

AK 07.06.2021 11:47
Odniosę się do słów "Szkoła budowlanka okazała się paradoksem, bo kształciła więcej fryzjerów niż techników od budownictwa." Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Osobiście uczęszczałam do tej placówki. Po jej skończeniu nie miałam żądnych problemów na studiach technicznych. Wiedza jaką nauczyciele mi przekazali na warsztatach okazuje się przydatna do dziś. Jako kobieta nie mam żadnego problemu z remontem mieszkania, itp. Przykre jest to, że zlikwidowano szkołę z bardzo dobrze wyposażonym zapleczem warsztatowym: stolarze, malarze, spawacze, zbrojarze i wielu innych otrzymało duży zasób wiedzy, którego obecnie tak bardzo brakuje. Łatwo coś zlikwidować, jednak są to nieodwracalne kroki. Szkoły techniczno/zawodowe przygotowujące do pracy powinny być nietykalne. Ot to moje zdanie. Pozdrawiam wszystkich wspaniałych nauczycieli którzy wiele trudu wnieśli w edukację młodzieży z "budowlanki". Co by nie pisano dla nie byliście najlepsi.

Racja 07.06.2021 13:11
to była dobra szkoła i padła w wyniku wielu niekorzystnych dla niej decyzji, m.in. apatii dyrektora szkoły. Nie jest też tajemnicą, że szkołę wygaszono w celu ratowania innej placówki z którą była związana bliska współpracownica ówczesnego Pana Starosty. Ale ideologie można dorobić do wszystkiego. Ja z kolei czekam na odważniaka, który nie będzie kasował szkół, tylko postawi na mityczne dobro ucznia (hahaha) i zmniejszy liczebność klas w szkołach tak 15-20 osób.

Ajdejano 11.06.2021 19:33
Masz 200% racji. Na potwierdzenie Twoich słów, najlepszym dowodem ich słuszności była niedawna wizyta premiera Morawieckiego w technikum przy ul. Św. Antoniego. Obiecał jakieś dotacje, bo obecni bonzowie naszego państwa zorientowali się, że jednak należy kształcić nie tylko bezmózgich idiotów, cwaniaków-politykierów, jako niby magistrów-durniów, ale przede wszystkim, FACHOWCÓW w konkretnych zawodach. Tylko nie wiem, czy to już nie jest zbyt późno.

robcio 06.06.2021 09:27
Egipt i Szwajcaria - wszędzie jest internet i można prowadzić zdalne nauczanie . Tylko po co dyrektorzy piszą zarządzenia i regulaminy zdalnego nauczania ?

Max 06.06.2021 07:40
Takie beda rzeczypospolite jakie ich dzieci chowanie

Ucz się synu, ucz, 05.06.2021 16:19
bo nauka to potęgi klucz. A gdy zdobędziesz dużo kluczy, to zostaniesz .... woźnym. Dyrektorzy się zmieniają, nauczyciele wymiatają, a woźny wciąż ten sam.

Kierownik 05.06.2021 13:00
Ja zamiast studiować zapisałem się do wiodoncej partii. Zawsze głośno krytykowałem opozycję i zostałem zauważony. jestem już na którymś z kolei kierowniczym stanowisku nie mając kierunkowego wykształcenia. Ale jestem inteligętny i się szypko uczę. Jak to mówiom: "nie matura lecz chę szczera zrobi z ciebie np. bankiera (wstaw kim chcesz być ...)

Ajdejano 06.06.2021 08:38
Twój jest oczywiście celowo, gramatycznie "przegięty", ale nauka radziecka zna przypadki takich "magistrów" po prywatnych oxfordach, którzy nawet nie zauważają, że nie znają ortografii. Przy okazji: autentycznych, porządnie wykształconych ludzi oraz zwykłych debili można było i nadal można spotkać w każdej, polskiej, wsiowej partii, od lewa do prawa.

B. Yerut 06.06.2021 10:53
Po 32 latach jedyną różnicą jest nazwa partii. Wtedy PZPR, a dzisiaj mamy większy wybór. Mechanizm wyznaczania na "srołki" pozostał ten sam.

PZPR 06.06.2021 13:08
czyli Polski Związek Piłki Ręcznej.

Ajdejano 05.06.2021 11:49
Po przeczytaniu tego materiału powyżej, przychodzi mi do głowy pewna sytuacja z jakiegoś-tam teleturnieju, w który startowała m.innymi absolwentka geografii jakiejś-tam rzeszowskiej uczelni wyższej. Pytanie brzmiało: najwyższy szczyt pasma górskiego Gorce. Dziewczyna odpowiada: Tarnica. Niby dobrze, tylko, że Tarnica to jest najwyższy szczyt polskich Bieszczad, a najwyższy szczyt Gorców, to Turbacz. Oczywistym jest, że pani magister geografii nie musiała wiedzieć o takich ***relach, bo jest to magister z prywatnej szkoły wyższej. Dlaczego nie musiała mieć takich podstawowych wiadomości ? Bo ona skończyła szkółkę wyższą , której powołaniem nie jest solidne nauczanie studentów, a dokładne finansowe rozliczanie tych studentów za tę "naukę" . Na kanwie tego powyższego tekstu: ten na wpół przestępczy proceder wyłudzania kasy od ludzi za niby jakieś "studia wyższe" powinien się skończyć. Jednak, lokalna i ogólnopolska, wsiowa, "polytyka" nigdy nie podejmie tego tematu. I dlatego, przez najbliższe lata nie pozbędziemy się tych magistrów, magistrów-inżynierów i innych wygibusów, którzy będą psuli Polskę od środka.

Ostatnio 11.06.2021 23:32
była moda na kierunek "Administracja i zarządzanie". Połowa młodzieży rzuciła się na to zarządzanie i co się okazało? Rządzić ma kto, ale nie ma kim!

Ogłoszenie 13.06.2021 13:28
https://www.nasztomaszow.pl/ogloszenia/4103,prace-magisterskie-licencjackie-zaliczeniowe

pewu 13.06.2021 15:05
Pani Mariuszu co Pan sankcjonuje ?

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)
Reklama
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Prokuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Udany początek sezonu kajakarzy MUKS „Wiking” z Tomaszowa MazowieckiegoKonkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LOWarsztaty Stress Off w Parku Solidarność. Bezpłatne spotkanie o stresie i wypaleniuSP nr 6 zaprasza w podróż bez wyjazdu. „Dookoła świata” w szkolnym wydaniuBogusławice zapraszają na międzynarodowe zawody w powożeniu i rodzinny weekend atrakcjiTrzęsienie w PiS. Radni wyrzuceni z partii, ale w Tomaszowie podobne głosowania nikomu nie przeszkadzają?Weekend w Tomaszowie: muzyka, historia i fantastyka w jednym programieZalew Sulejowski w Smardzewicach zaprasza na wiosenny relaksNoc Muzeów 2026 w Inowłodzu. Zamek Kazimierza Wielkiego otworzy się po zmrokuDrzewko za makulaturę wraca do PCAS. Ekologiczna akcja już 18 majaStypendia dla kandydatów na żołnierzy zawodowych. Rusza edycja 2026/2027
Reklama
Reklama
Reklama
Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?

Leon K., radny Rady Powiatu Tomaszowskiego, prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Miał ponad promil alkoholu (nieoficjalnie 1,6 promila). Sąd warunkowo umorzył postępowanie. To decyzja, która musi budzić sprzeciw.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: Temu posłowi to już nawet zamknięty oddział nie pomoże....Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: Paweusz82Treść komentarza: Szanowna redakcjo! Jeszcze jedna myśl, która mi się nasunęła - ad vocem do zdjęcia w miniaturce jak zobaczyłem to zdjęcie posła z rurką w nosie to w pierwszej chwili pomyślałem że się posmarkał. Cieszę się że w redakcji u Was są zgrywusy, pozdrawiam Was :)Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten materiał powyżej jest dosyć ostry. I dobrze, ze ten materiał (być może) cokolwiek uświadomi niezbyt mądremu, młodemu i niezbyt lubianemu, homo niepewnemu posłowi to, że ten społeczny i parlamentarny pajac nie jest jakimś chorym umysłowo (nie tylko w swoim służalczym myśleniu przeciwko Polsce), ale również jest fizycznie chorym. I być może, to właśnie ta jego faktyczna choroba powoduje, że jest z nim tak źle, jak jest.Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Koleżanka pana Kazia ?! Ja odpowiem tak: jaki pan Kazio, taka jego koleżanka. My, tutaj w terenie, dobrze znamy "yntelekt" pana Kazia. I dlatego myślimy, że przygłup goni przygłupa.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny SochyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Cytat z materiału powyżej. "Tym razem jednak kluczowe jest to, w jaki sposób ma zostać wyłoniony następca. Ogłoszenie konkursu oznacza, że stanowisko nie ma zostać obsadzone wyłącznie decyzją gabinetową, lecz w procedurze, do której mogą zgłosić się kandydaci spełniający wymagania określone przez spółkę. W realiach lokalnej polityki to istotny sygnał: proces powinien być czytelny, jawny i oparty na kompetencjach, a nie na szeptach korytarzy." Cytat jest dosyć długi, ale mój komentarz jest dosyć krótki: a kto, do ku#wy nędzy, będzie chciał prowadzić tę samorządową spółkę pod rządami samorządowców-debli. Niech prowadzą ten totalny burdel sami radni i starostowie, bo to ten powiatowy, samorządowy syf do tego doprowadził.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Sprawa jest prosta, jak świńska kita. Wszystko zaczęło się od stwierdzenia ryżego szwaba donka, że on i jego rząd będą w Polsce traktowali polskie prawo, tak, jak ONI to prawo rozumieją. I taki, debilny przekaz poszedł w dół, między innymi również do samorządów, wrogich Polsce, a pazernych na "wadze" i na układziki. Już widzę, jak Wojewoda Łódzka za chwilę dostanie upomniana za to, że nie stosuje początkowego stwierdzenia ryżego szwaba donka oraz doktryny Nojmana. Czyli: spoko, spoko durnowate Polaczki. Za moment wszystko wróci do aktualnej, jedynie słusznej polityki donka i Nojmana.Źródło komentarza: Wojewoda weryfikuje uchwałę ws. Pauliny Sochy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama