Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 9 sierpnia 2026 19:51
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Algorytmy mają niższą skuteczność w wykrywaniu plagiatów muzycznych niż ludzie. Mogą być jednak cennym narzędziem pomocniczym

Sztuczna inteligencja nie zastąpi ludzi w ocenianiu, czy dany utwór muzyczny jest plagiatem – uważają naukowcy z Auckland. Analizie poddano 40 historycznych spraw o plagiat. Sztuczna inteligencja wykazała o 8 pkt proc. niższą skuteczność niż ludzie. Do podstawowych ograniczeń zastosowania algorytmów w takich sprawach zalicza się zbyt małą i obarczoną błędem selekcji bazę wiedzy. Sztuczna inteligencja opiera się bowiem na sprawach, w których zapadły wyroki, nierzadko kontrowersyjne. Większość sporów z oczywistym wynikiem było natomiast rozstrzyganych poza wokandą.

Zasady rozstrzygania o plagiacie różnią się nieco w zależności od kraju, jednak głównym modelem, jaki ma zastosowanie, jest ten stosowany w USA. Decyzje podejmuje zespół sędziów na podstawie odsłuchu utworu. Nie jest to więc podstawa naukowa oparta o kryteria ilościowe. Decyzja opiera się na opinii grupy osób, które po przesłuchaniu danych utworów stwierdzają, czy są one do siebie zbyt podobne. Jeśli tak, kwestionowany utwór zostaje uznany za plagiat, a jeśli osoby nie stwierdzą, że utwory są do siebie nadmiernie podobne, wtedy nie ma plagiatu. Jest to uproszczony opis tego procesu. Problem polega na tym, że oceny ludzi, w jakim stopniu dane rzeczy brzmią podobnie, mogą być dość subiektywne – mówi w wywiadzie dla agencji Newseria Innowacje dr Patrick Savage z Uniwersytetu w Auckland.

Naukowiec wspólnie z prof. Quentinem Atkinsonem stworzył algorytm Percent Melodic Identity, a dr Dominik Schnitzer z Austriackiego Instytutu Badawczego Sztucznej Inteligencji opracował algorytm Musly. Oba te narzędzia są uznawane za najlepsze w wykrywaniu plagiatów muzycznych. W ramach pracy badawczej zespół naukowców próbował odpowiedzieć na pytanie, czy zautomatyzowane algorytmy mogą zapewnić nowy obiektywizm w decyzjach o naruszeniu praw autorskich do muzyki, ograniczając tym samym liczbę, skalę i koszt spraw sądowych.

Chcieliśmy się przekonać, czy można przewidzieć historyczne przypadki naruszenia prawa autorskiego na podstawie obiektywnych kryteriów, takich jak podobieństwo stwierdzone na podstawie algorytmu i spostrzeżeń, oceny ludzi. Staraliśmy się zgromadzić jak największą próbę historycznych spraw. Zebraliśmy około 40 spraw z całego świata, w większości ze Stanów Zjednoczonych, ale także z krajów takich jak Japonia, Chiny, Nowa Zelandia i Tajwan – wyjaśnia dr Patrick Savage.

W badaniu analizowanych spraw naukowcy zastosowali algorytmy podobieństwa, z których jeden opierał się na melodii, a drugi na całej ścieżce dźwiękowej, z uwzględnieniem takich elementów jak rytm i barwa dźwięku oraz brzmienie wokalu i instrumentów. Prowadzili również eksperymenty z udziałem ponad 50 osób, które słuchały wersji oryginalnych pełnych nagrań dźwiękowych oraz wersji zmodyfikowanych z samą melodią, a także wersji midi na pianinie. Uczestnicy mieli za zadanie ocenić podobieństwo tekstu.

– Wyniki nieco nas zaskoczyły. Myśleliśmy, że melodia będzie najlepszym czynnikiem predykcyjnym, ponieważ w przeszłości była uważana za najlepszy miernik oryginalności, jednak nasze przewidywania nie spełniły się w całości. Najlepszą wartość predykcyjną miały pełne wersje audio słuchane przez ludzi. Ocena melodii na podstawie algorytmów również była dość dokładna i sprawdzała się w  około 75 proc.  przypadków, jednak nie była tak dobra jak ludzka ocena po wysłuchaniu pełnego materiału dźwiękowego, w przypadku której poprawność oceny historycznych przypadków wynosiła 83 proc. – wskazuje badacz z Uniwersytetu w Auckland.

W ocenie naukowców algorytmy nie zastąpią oceny ludzkiej w sprawach o plagiat, ale mogą być istotnym wsparciem w ich pracy. Jednym z podstawowych ograniczeń sztucznej inteligencji w takich zastosowaniach jest fakt, iż jest ona szkolona na ograniczonej bazie utworów. Odnosi się to zarówno do ich liczby, jak i miejsca, gdzie powstawały.

Jeżeli zaprojektujemy algorytmy w oparciu o muzykę zachodnią i przypadki naruszenia praw autorskich z USA, będą one działały lepiej w tych przypadkach, ale mogą nie sprawdzać się tak dobrze w innych systemach czy kulturach. Jest to uniwersalny problem związany z algorytmami. Jeśli chodzi konkretnie o prawa autorskie i plagiat, niektórych rzeczy nie można usłyszeć na ścieżce dźwiękowej, na przykład tego, czy dana strona miała dostęp do utworu drugiej strony, czy go słyszała. Jest to element oceny, którego nie można wywnioskować z samego utworu. Należy również wziąć pod uwagę, na ile oryginalny jest dany materiał. Może on być dość podobny, jednak jeśli określony motyw występuje w wielu różnych materiałach, to podobieństwo nie powinno znacząco wpływać na ocenę. Można spróbować uwzględnić ten element w algorytmach, ale trudno tutaj osiągnąć stuprocentową niezawodność – ocenia dr Patrick Savage.

Poza tym baza opiera się wyłącznie na analizie spraw, co do których w przeszłości zapadły wyroki, a to dodatkowo zawęża objętość danych wsadowych. Co więcej, wyroki niekiedy były kontrowersyjne. Tak było chociażby w przypadku piosenki „Blurred Lines” Robina Thicke’a, który powstał we współpracy z Pharellem Williamsem i raperem T.I. Rodzina amerykańskiego piosenkarza soulowego, Marvina Gaye'a, pozwała twórców, twierdząc, że ich dzieło jest plagiatem jego utworu „Got to Give It Up”. Sąd przyznał rację powodom, z czym wiele osób do dziś się nie zgadza. Decyzją sądu muzycy musieli zapłacić rodzinie artysty 7,4 mln dol. z zarobionych na utworze niemal 17 mln dol.

Musimy polegać na orzeczeniach sądu, nawet jeśli się z nimi nie zgadzamy. Być może poważniejszym problemem jest w tym przypadku błąd selekcji próby. Ze wszystkich roszczeń w sprawach o naruszenie praw autorskich na świecie wiele jest dość przejrzystych. Utwory są w oczywisty sposób identyczne, czyli prawa autorskie zostały ewidentnie naruszone. Zazwyczaj te najbardziej oczywiste sprawy nie trafiają do sądu, ponieważ jeśli podobieństwo jest zbyt oczywiste, nie warto poświęcać czasu i pieniędzy na postępowanie sądowe. Strony zawierają ugodę lub rezygnują. W ten sposób uzyskujemy próbę obciążoną błędem selekcji, która zawiera wyłącznie sprawy najbardziej skomplikowane, interesujące i toczące się o największą stawkę – tłumaczy naukowiec z Auckland.

Jak podkreśla, algorytmy mogą pomóc członkom zespołów oceniających w zdecydowaniu, czy mają do czynienia z plagiatem

– W naszym opracowaniu mamy do czynienia z 40 sprawami przedstawionymi w dwóch wymiarach – podobieństwo  na podstawie oceny i podobieństwo melodii. Jeśli by przedstawić nowe przypadki w sądzie i umieścić na mapie podobieństwa melodii i innych cech, byłby to lepszy kontekst do podjęcia decyzji. Mimo mniejszego podobieństwa utworów, ale przy wystąpieniu określonych kontekstów być może dany przypadek powinien zostać uznany za naruszenie praw autorskich, chociaż w poprzedniej sprawie tak się nie stało. Dysponując kontekstem i ilościowym przedstawieniem podobieństw oraz możliwością porównania ich z historycznymi sprawami, będzie można wyeliminować w pewnym stopniu subiektywny element oceny i stworzyć bardziej niezawodne podstawy dla przyszłych spraw sądowych – ocenia dr Patrick Savage.

Mimo ograniczeń znacznie obniżających skuteczność zautomatyzowanych narzędzi wykrywających plagiat firmy z branży muzycznej zaczynają eksperymentować z ich wdrażaniem. Tak jest m.in. w przypadku Spotify. Operator platformy udostępnił w 2020 roku narzędzie Plagiarism Risk Detector and Interface, przeznaczone dla autorów muzyki. Działa na zasadzie analizy partytur zawierających podstawowe elementy utworu, w tym jego melodię, tekst i harmonię. Dzięki temu muzycy mogą zgłaszać własne utwory do analizy pod kątem ryzyka plagiatu, a detektor krzyżuje dane ze wszystkimi utworami, które znajdują się w bazie danych. Po analizie użytkownik widzi okno, w którym zaznaczone są fragmenty utworu pojawiające się w dziełach innych twórców.

Oprócz wspomnianego wyżej sporu z udziałem Robina Thicke’a do najsłynniejszych spraw o plagiat zalicza się m.in. tę, która wiąże się z utworem „Frozen” Madonny. Belgijski sąd uznał w 2005 roku roszczenia kompozytora Salvatore’a Acquavivy, który stwierdził liczne podobieństwa ze swoją skomponowaną wcześniej piosenką „Ma Vie Fout L’camp”.

Również w Polsce nie brakuje podobnych sporów. Kilka głośnych spraw toczyło się z udziałem Sławomira Świerzyńskiego, lidera zespołu Bayer Full, tworzącego muzykę z nurtu disco polo. W 2021 roku sąd orzekł, że twórca przywłaszczył piosenkę „Tawerna »Pod Pijaną Zgrają«” autorstwa Grzegorza Bukały. Zespół został pozwany także przez Mariusza Gabrycha, który uznaje się za autora piosenki „Wszyscy Polacy to jedna rodzina”. Jeszcze wcześniej, w 2012 roku, Sąd Apelacyjny w Łodzi uznał, że zespół, nagrywając piosenkę „Taka muzyka”, dopuścił się częściowego plagiatu „Takiej piosenki” Karola Płudowskiego.

Obraz Becca Clark z Pixabay

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne. Data dodania artykułu: 06.08.2026 23:36
Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polecane

Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja?

Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja?

Od czerwca tomaszowskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt kieruje Monika Węgrzyniak-Sęk. Nie jest osobą, która temat ochrony zwierząt poznała dopiero po objęciu stanowiska. Wcześniej kierowała zespołem do spraw zwierząt, odpowiadała za program kastracji i sterylizacji, w swoim CV ma również nadzór nad schroniskiem. Od lat angażowała się w ratowanie przebywających w nim psów. Dziś nie tylko stara się uporządkować stare Schronsiko, ale też przygotowuje placówkę do przeprowadzki, porządkuje procedury. Równocześnie staje się celem brutalnych ataków w internecie. Można tylko przypuszczać, że za tym idą również dziesiątki skarg - a co za tym idzie kontroli Data dodania artykułu: Dzisiaj, 12:12 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent Pięć interwencji jednego dnia na Zalewie Sulejowskim. Ratownicy apelują o ostrożność Lechia wraca przed własną publiczność. Znamy terminy trzech kolejnych spotkań Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja? Osiem medali z Astany. Polscy uczniowie w światowej czołówce sztucznej inteligencji Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy Dwa mecze, dwa razy 1:2. Lechia znów płaci za błędy i wciąż czeka na pierwsze punkty Spokojna niedziela, a potem skok temperatury. W Tomaszowie nawet 33 stopnie 9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen Świątek w ćwierćfinale, Zmarzlik rządzi w Rydze, Kuś mistrzynią świata. Sportowa sobota pełna polskich sukcesów
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy Autor komentarza: lokator Treść komentarza: Dlaczego rozliczenia mediów ( woda, ogrzewanie )nie są w kopertach? Dostarczane są przez pracowników spółdzielni . Tak nie powinno być!! Moja sąsiadka nie musi wiedzieć ile pobieram wody i jak się ogrzewam. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Ujazd Treść komentarza: To ta altana będzie pewnie pozłacana Ludzie nie dajcie się dymac Źródło komentarza: Ujazd wybrał wykonawcę altany. Inwestycja na działce rekreacyjno-sportowej ruszy po podpisaniu umowy Autor komentarza: ...) Treść komentarza: dziękuję za wyjaśnienie teraz już będę wiedział ale nie będę stosował tego nazewnictwa Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W ogóle nie chce mi się w całości czytać tego tekstu powyżej. Ten tekst pokazuje tę totalną siermięgę, a może nawet i to totalne oszustwo, dotyczące tego MBA, które to MBA traktuje się, jak wybawienie dla różnych, lokalnych, mniej lub więcej debilnych, tzw. działaczy i formujących lokalne społeczności. To MBA, to jest dokładnie to samo, co kiedyś działało przy KC PZPR: tam była taka niby naukowa szkoła partyjnych działaczy PZPR. Podsumowanie: komuna, na czele z towarzyszem czarzastym ma się u nas dalej bardzo dobrze... Źródło komentarza: Nie tylko MBA. Także retoryka i dyplomy za publiczne pieniądze. Co zyskali mieszkańcy Tomaszowa? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Dziecko drogie: Janka i Grzesia znam dobrze i równie dobrze znałem innych, poprzednich prezesów ( Jasiu Piątek, śp. Koszuta), a byłem również w radzie nadzorczej. Z tych informacji wynika, że chyba byłem członkiem spółdzielni - co?! Więc nie pier... mi tutaj dziewucho jakichś, tanich farmazonów. Jeśli akurat nie masz dobrych, łóżkowych układów z partnerem, to już nie moja wina. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama