Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 9 sierpnia 2026 16:30
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Jacek Gmoch kończy 85 lat: samopoczucie jak u dwudziestolatka

Jacek Gmoch, były selekcjoner reprezentacji Polski i ceniony trener greckich klubów, kończy w sobotę 85 lat. "Samopoczucie jak u 20-latka. Jeśli chodzi o resztę, to... widać ząb czasu" - powiedział PAP. Jest dumny ze swojej pracy w futbolu, bo "był wśród ludzi, którzy wyprzedzili epokę".

Urodzony 13 stycznia 1939 roku w Pruszkowie Gmoch to bez wątpienia jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu. Asystent w reprezentacji u boku słynnego Kazimierza Górskiego, a w latach 1976-78 pierwszy trener kadry biało-czerwonych.

Uchodzi za twórcę tzw. banku informacji, obecnie szeroko stosowanego w sztabach szkoleniowych drużyn, a także prekursora nowoczesnych metod naukowych w piłce nożnej. Od wielu lat popularny analityk i ekspert w mediach.

Jednak bardziej niż w kraju doceniany jest w Grecji, gdzie znalazł się w gronie pięciu najlepszych trenerów w historii tamtejszej ligi.

Mimo upływu lat zachowuje świetną pamięć, przytacza różne fakty z godną podziwu precyzją.

"Jeśli chodzi o samopoczucie, to jest takie, jak u 20-latka. Podobnie z myśleniem. Natomiast jeżeli chodzi o pozostałą część mojego +jestestwa+, to rzeczywiście widać na nim ząb czasu..." – powiedział PAP Gmoch.

Jak podkreślił, człowiek w jego wieku musi zastanawiać się nad tym, co przeszedł.

"Staram się to minimalizować, to znaczy myśleć tylko pozytywnie. Przede wszystkim o tym, co wspólnie przeżyliśmy z moją małżonką. Jesteśmy parą już ponad 60 lat, dokładnie od 1961 roku. Oboje jeszcze... w miarę siebie widzimy, słyszymy, a bardzo się przyjaźnimy i nasze uczucie wciąż kwitnie. To najważniejsze w życiu plus oczywiście rodzina i przede wszystkim przyjaciele. Bo rodziny się nie wybiera, a przyjaciele, których mamy i bardzo szanujemy, to ludzie na każdą sytuację życiową" - dodał.

Jak jednak zaznaczył, jest też coś innego "pięknego i wielkiego" w jego życiu.

"To w pewnym sensie +kochanka+, czyli piłka nożna. I moja zwariowana miłość do tej dyscypliny, która trwa, wręcz rozkwita. Szczególnie kiedy zauważa się coś, co było i jest ważne dla polskiego futbolu. Mam na myśli to, że byliśmy prekursorami i przewidzieliśmy wszystko, co działo się później w piłce" - przyznał.

"To wielkie osiągnięcie polskiej myśli, nie tylko taktycznej, że wyprzedziliśmy świat o ponad 20 lat. Przecież w latach 70. przewidzieliśmy to, co teraz jest zupełnie naturalne w futbolu, czyli np. wykorzystanie matematyki, algorytmów, rachunków prawdopodobieństwa. Ale też różne analizy" - wymienił Gmoch.

"Po mistrzostwach świata 1974 niemieckie media zauważyły, że reprezentacja Polski korzysta z wideo, tzn. w oparciu o to zapisuje i analizuje mecze. I stosuje też wspomniane matematyczne elementy do piłki nożnej, zwiększając w ten sposób szansę zwycięstwa. To, niestety, nie było kontynuowane u nas ze względu na przemiany polityczne, ale nie tylko" - dodał.

Jak przypomniał, futbol cały czas idzie do przodu pod względem technologicznym i "obecnie drużyny, które mają wielkie pieniądze, korzystają już ze sztucznej inteligencji".

"Teraz to już jest rozwój skokowy. Ale ja jestem dumny, że polski futbol i reprezentacja z lat 1972-82 korzystała z rożnych elementów, które wtedy były czymś nowym, prekursorskim. My byliśmy tymi, którzy to zauważyli i starali się wykorzystać. Stworzyliśmy np. dokument koncepcyjny +Drogi poprawy polskiego piłkarstwa na arenie międzynarodowej+, tzn. ja, ekonomista Stanisław Więckowski oraz matematyk i programista Wojciech Skoczek. Zostałem oddelegowany z PZPN do współpracy z panem Kazimierzem Górskim przy realizacji tego, jak powiedzielibyśmy dzisiaj, projektu. Jestem z tego dumny, gdy wspominam 85 lat swojego życia" - podkreślił.

Jako piłkarz Gmoch wystąpił 29 razy w reprezentacji (1962–1968). Grał najpierw w Zniczu Pruszków, z którego trafił do Legii. Ze stołecznym zespołem (1958–69) zdobył mistrzostwo Polski w 1969 roku oraz dwukrotnie puchar kraju (1964, 1966).

Zakończył karierę przedwcześnie, z powodu ciężkiego złamania nogi. Później rozpoczął pracę trenerską. Najpierw jako asystent w Legii, a od 1971 roku w reprezentacji Polski, której pierwszym selekcjonerem został Górski.

W tym czasie biało-czerwoni wywalczyli mistrzostwo olimpijskie w 1972 roku i trzecie miejsce w mistrzostwach świata 1974.

Selekcjonerem kadry został dwa lata po mundialowym sukcesie w RFN. Biało-czerwonych prowadził do 1978 roku. Awansował z drużyną narodową na mistrzostwa świata w Argentynie. Jego podopieczni zajęli wówczas miejsca 5-8 (turniej rozgrywano według innych zasad niż obecnie, np. po pierwszej fazie grupowej była druga).

W 1979 roku przejął na krótko norweski zespół Skeid Oslo, ale najbardziej ceniony był w Grecji, gdzie mieszka.

Na początku lutego 2010 roku Gmoch znalazł się w gronie pięciu najlepszych trenerów w historii greckiej ligi. Plebiscyt zorganizowano z okazji 50-lecia ekstraklasy piłkarskiej w tym kraju.

Internetowe głosowanie wyłoniło najlepsze "jedenastki" każdej z pięciu ostatnich dekad oraz pięciu najlepszych szkoleniowców (po jednym z dekady) greckiej ekstraklasy. Gmocha uznano najwybitniejszym trenerem lat 80.

Za zasługi dla tamtejszego futbolu nadano mu w trybie honorowym obywatelstwo Grecji.

Prowadził jako trener m.in. Larisę, PAS Giannina, Olympiakos Pireus, Panathinaikos Ateny, Ethnikos, Aris Saloniki, Ionikos i AEK Ateny. Był też, z powodzeniem, trenerem cypryjskiego APOEL Nikozja.

Dwukrotnie wywalczył mistrzostwo Grecji, m.in. z "Koniczynkami" w 1984 roku. Oprócz tego w roli trenera Panathinaikosu zdobył wicemistrzostwo kraju (1985) i Puchar Grecji (1984), awansował również do półfinału Pucharu Europy (1985).

O tym, jak jest ceniony w futbolu greckim, świadczył fakt, że nawet jeszcze w 2010 roku, przez kilka dni w połowie listopada, pełnił tymczasowo funkcję szkoleniowca Panathinaikosu.

W 1974 został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wyniki sportowe, natomiast w 2005 - Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za wybitne zasługi w rozwijaniu współpracy polsko-greckiej.

W 2021 roku otrzymał Diamentową Odznakę Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Występy reprezentacji Polski w ostatnim czasie to sporo niespodziewanych porażek i w efekcie dopiero trzecie miejsce w grupie eliminacji Euro 2024, lecz Gmoch - w "urodzinowej" rozmowie z PAP - stara się być wyrozumiały dla kadry.

"Oczywiście bardzo boleję nad polskim futbolem, ale przy okazji urodzin nie chcę być krytyczny i mówić o przyczynach takiego stanu rzeczy. Zostawmy to. Wolę mówić o najbliższej przyszłości. Najpierw trzeba wygrać marcowe baraże, a później - jeśli wywalczymy awans - możemy skupić się na mistrzostwach Europy" - zaznaczył.

Według niego, skład rywali w grupie Euro 2024 (Francja, Holandia, Austria) to dla Polski dobra informacja, o ile oczywiście reprezentacja Michała Probierza wywalczy awans.

"To bardzo mocni przeciwnicy. I może wreszcie, dzięki temu, nasza drużyna zyska chwilę spokoju, bo nie będzie wielkich oczekiwań. My nie umiemy być faworytami. Odpuśćmy trochę, dajmy tej odmłodzonej kadrze nieco spokoju. Dodam - odmłodzonej trochę z konieczności. Dokonał tego czas... Po prostu musiał przyjść taki moment, że doszło do wymiany pokoleniowej, która zresztą wciąż będzie następować" - przyznał.

"Na szczęście Probierz ma świetny przegląd, bo był wcześniej trenerem kadry do lat 21. W historii naszej piłki, zresztą nie tylko, potrafiliśmy jako Polacy - nie będąc faworytami - robić niespodzianki. Wtedy gra nam się łatwiej. Spokojnie więc walczmy z pozycji outsidera. To jest najlepsza sytuacja psychologiczna dla tej reprezentacji. I myślę, że to zostanie właściwie wykorzystane" - zakończył Gmoch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne. Data dodania artykułu: 06.08.2026 23:36
Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polecane

Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja?

Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja?

Od czerwca tomaszowskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt kieruje Monika Węgrzyniak-Sęk. Nie jest osobą, która temat ochrony zwierząt poznała dopiero po objęciu stanowiska. Wcześniej kierowała zespołem do spraw zwierząt, odpowiadała za program kastracji i sterylizacji, w swoim CV ma również nadzór nad schroniskiem. Od lat angażowała się w ratowanie przebywających w nim psów. Dziś nie tylko stara się uporządkować stare Schronsiko, ale też przygotowuje placówkę do przeprowadzki, porządkuje procedury. Równocześnie staje się celem brutalnych ataków w internecie. Można tylko przypuszczać, że za tym idą również dziesiątki skarg - a co za tym idzie kontroli Data dodania artykułu: Dzisiaj, 12:12 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Idealizowanie przyrody, czyli jak staliśmy się niańkami świata Największym problemem nie musi być samo 58 procent Pięć interwencji jednego dnia na Zalewie Sulejowskim. Ratownicy apelują o ostrożność Lechia wraca przed własną publiczność. Znamy terminy trzech kolejnych spotkań Pracuje trochę ponad miesiąc. Ktoś próbuje ją zaszczuć. Niebawem nowe Schronsiko - czy to zaplanowana akcja? Osiem medali z Astany. Polscy uczniowie w światowej czołówce sztucznej inteligencji Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy Dwa mecze, dwa razy 1:2. Lechia znów płaci za błędy i wciąż czeka na pierwsze punkty Spokojna niedziela, a potem skok temperatury. W Tomaszowie nawet 33 stopnie 9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen Świątek w ćwierćfinale, Zmarzlik rządzi w Rydze, Kuś mistrzynią świata. Sportowa sobota pełna polskich sukcesów NU-MED w Tomaszowie rusza z serią podcastów o technologii, zdrowiu i bezpieczeństwie
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy Autor komentarza: lokator Treść komentarza: Dlaczego rozliczenia mediów ( woda, ogrzewanie )nie są w kopertach? Dostarczane są przez pracowników spółdzielni . Tak nie powinno być!! Moja sąsiadka nie musi wiedzieć ile pobieram wody i jak się ogrzewam. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Ujazd Treść komentarza: To ta altana będzie pewnie pozłacana Ludzie nie dajcie się dymac Źródło komentarza: Ujazd wybrał wykonawcę altany. Inwestycja na działce rekreacyjno-sportowej ruszy po podpisaniu umowy Autor komentarza: ...) Treść komentarza: dziękuję za wyjaśnienie teraz już będę wiedział ale nie będę stosował tego nazewnictwa Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W ogóle nie chce mi się w całości czytać tego tekstu powyżej. Ten tekst pokazuje tę totalną siermięgę, a może nawet i to totalne oszustwo, dotyczące tego MBA, które to MBA traktuje się, jak wybawienie dla różnych, lokalnych, mniej lub więcej debilnych, tzw. działaczy i formujących lokalne społeczności. To MBA, to jest dokładnie to samo, co kiedyś działało przy KC PZPR: tam była taka niby naukowa szkoła partyjnych działaczy PZPR. Podsumowanie: komuna, na czele z towarzyszem czarzastym ma się u nas dalej bardzo dobrze... Źródło komentarza: Nie tylko MBA. Także retoryka i dyplomy za publiczne pieniądze. Co zyskali mieszkańcy Tomaszowa? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Dziecko drogie: Janka i Grzesia znam dobrze i równie dobrze znałem innych, poprzednich prezesów ( Jasiu Piątek, śp. Koszuta), a byłem również w radzie nadzorczej. Z tych informacji wynika, że chyba byłem członkiem spółdzielni - co?! Więc nie pier... mi tutaj dziewucho jakichś, tanich farmazonów. Jeśli akurat nie masz dobrych, łóżkowych układów z partnerem, to już nie moja wina. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama