Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 26 maja 2026 15:18
Reklama Twój Sklep Medyczny
Profilaktyka zdrowotna

„Moje Zdrowie” ma już rok. W Łódzkiem ankietę wypełniło 264 tysiące osób, a NFZ zapłacił za badania 52 mln zł

Program „Moje Zdrowie – bilans zdrowia osoby dorosłej” działa od maja 2025 roku i po pierwszym roku stał się jednym z największych projektów profilaktycznych w Polsce. Ankiety wypełniły już około 4 miliony dorosłych Polek i Polaków. W województwie łódzkim z programu skorzystało 264 tysiące osób, a za wykonane badania Łódzki Oddział NFZ zapłacił 52 mln zł. To nie jest kolejna ulotka o profilaktyce, którą odkłada się do szuflady. To realna szansa, by znaleźć chorobę wtedy, gdy jeszcze nie zdążyła zapukać do drzwi z całą siłą.

Profilaktyka, która zeszła z plakatu i weszła do przychodni

Są choroby, które nie zaczynają się jak dramat w filmie Kurosawy — od nagłego uderzenia pioruna, krzyku i ciemnego nieba. Częściej przychodzą cicho. Przez lata piszą swoje pierwsze zdania w wynikach krwi, w podwyższonych próbach wątrobowych, w poziomie glukozy, kreatyniny, cholesterolu albo markerów, których wielu pacjentów nigdy wcześniej nawet nie słyszało.

Właśnie dlatego powstał program „Moje Zdrowie – bilans zdrowia osoby dorosłej”. To bezpłatny, finansowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia przegląd zdrowotny dla osób dorosłych. Program rozpoczął się 5 maja 2025 roku i jest realizowany w podstawowej opiece zdrowotnej. Mogą z niego korzystać osoby, które ukończyły 20 lat. Oficjalne informacje dla pacjentów wskazują, że celem programu jest m.in. wczesne wykrywanie chorób cywilizacyjnych, chorób układu krążenia, cukrzycy, chorób nerek, zaburzeń tarczycy, wybranych chorób onkologicznych oraz zakażeń HCV.

To ważne także lokalnie. Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, powiatu tomaszowskiego i całego regionu łódzkiego program nie oznacza wyjazdu do wielkiego ośrodka klinicznego ani czekania na specjalistyczną furtkę, która otworzy się za kilka miesięcy. Pierwszym miejscem kontaktu jest zwykła przychodnia POZ — ta sama, do której pacjent jest zapisany na co dzień.

W Łódzkiem 264 tysiące ankiet. Rekordzistą powiat opoczyński

Według danych przekazanych przez Łódzki Oddział NFZ, od maja 2025 roku w województwie łódzkim 264 tysiące osób wypełniło ankietę w programie „Moje Zdrowie”. W pierwszych dwóch miesiącach działania programu wypełniano po około 14 tysięcy ankiet miesięcznie. Obecnie jest to średnio około 24 tysięcy ankiet.

Najwięcej ankiet wypełniono w Łodzi — niemal 62 tysiące. Najmniej w powiecie brzezińskim — około 3 tysiące. Jeśli jednak spojrzeć nie na suche liczby, lecz na odsetek mieszkańców powyżej 20. roku życia objętych programem, liderem regionu jest powiat opoczyński, gdzie z programu skorzystało już 25 procent uprawnionych mieszkańców. To najlepszy wynik w województwie łódzkim.

W pierwszej trójce znalazły się także powiat kutnowski z wynikiem 20 procent oraz powiat piotrkowski, gdzie program objął 19 procent mieszkańców w wieku 20+. Najsłabsze wyniki odnotowano w powiatach: łęczyckim — 9 procent, pajęczańskim — 10 procent i zgierskim — 11 procent.

W całym 2025 roku mieszkańcy Łódzkiego wykonali w programie 629 tysięcy badań, za które Łódzki NFZ zapłacił 52 mln zł. Co istotne, Fundusz podkreśla, że program nie jest limitowany finansowo — NFZ zapłaci za wszystkie badania i porady, z których skorzystają pacjenci.

Najczęściej badają się kobiety. Mężczyźni nadal zbyt często czekają na sygnał alarmowy

W Łódzkiem — podobnie jak w całej Polsce — z programu najchętniej korzystają kobiety. Stanowią one 63 procent osób, które przystąpiły do „Mojego Zdrowia”. To nie powinno dziwić. Statystycznie kobiety częściej korzystają z profilaktyki, szybciej reagują na niepokojące objawy i częściej pojawiają się w gabinetach lekarskich nie dopiero wtedy, gdy organizm woła o pomoc.

Ale program jest również mocnym sygnałem do mężczyzn. Zwłaszcza że w pakiecie badań mogą znaleźć się m.in. oznaczenia PSA u mężczyzn po 50. roku życia, badania wątrobowe czy ocena ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. W Polsce wciąż zbyt często działa model „pójdę, jak będzie naprawdę źle”. Tyle że w medycynie czasem „naprawdę źle” oznacza już etap, na którym lekarz musi gasić pożar, zamiast spokojnie wymienić instalację.

W całym kraju rośnie średni wiek uczestników programu. Osoby 50+ stanowią obecnie 45,9 procent ankietowanych. W Łódzkiem niemal 15 procent wszystkich korzystających z programu to młodzi dorośli w wieku 20–29 lat. Najmniejszą grupą są osoby w wieku 40–49 lat — to 13 procent uczestników.

Kto może skorzystać z programu „Moje Zdrowie”?

Program jest skierowany do wszystkich osób, które ukończyły 20 lat i są ubezpieczone w NFZ. Nie ma górnej granicy wieku. Osoby w wieku od 20 do 49 lat mogą korzystać z bilansu raz na 5 lat, a osoby w wieku 50 lat i więcej — raz na 3 lata. Takie zasady potwierdzają również oficjalne informacje Ministerstwa Zdrowia i serwisu pacjent.gov.pl.

Udział w programie nie zamyka drogi do innych badań profilaktycznych. Pacjent nadal może otrzymać skierowanie na badania w ramach zwykłej opieki POZ albo korzystać z innych programów profilaktycznych. To ważne, bo „Moje Zdrowie” nie ma zastąpić lekarza prowadzącego, lecz uporządkować punkt startowy: pokazać, gdzie organizm jest w dobrej kondycji, a gdzie zaczyna wysyłać pierwsze sygnały ostrzegawcze.

Od ankiety do badań. Tak wygląda ścieżka pacjenta

Pierwszym krokiem jest ankieta. Można ją wypełnić przez Internetowe Konto Pacjenta, w aplikacji mojeIKP albo tradycyjnie — w swojej przychodni POZ, często z pomocą personelu. Dane z Łódzkiego pokazują, że cyfrowe kanały są ważne, ale nie dominują. Internetowe Konto Pacjenta wybrało 26 procent zgłaszających się, aplikację mojeIKP — 21 procent, natomiast ponad połowa, czyli 53 procent pacjentów, zapisała się w sposób tradycyjny.

To dobra wiadomość szczególnie dla seniorów i osób, które nie czują się pewnie w cyfrowym świecie. Profilaktyka nie może być luksusem dla tych, którzy sprawnie klikają w aplikacjach. Ma być dostępna także dla tych, którzy wolą rozmowę z rejestratorką, pielęgniarką albo lekarzem.

W ankiecie pojawiają się pytania o styl życia, odżywianie, aktywność fizyczną, używki, czynniki ryzyka zakażeń krwiopochodnych, a u osób starszych także kwestie związane ze stanem psychicznym i funkcjami poznawczymi. Po wypełnieniu ankiety trafia ona do przychodni POZ, do której zapisany jest pacjent. Placówka powinna skontaktować się z pacjentem w ciągu 30 dni. Oficjalny serwis pacjent.gov.pl wskazuje, że ankietę można wypełnić właśnie przez IKP, mojeIKP albo bezpośrednio w przychodni POZ.

Badania, których wielu pacjentów nigdy wcześniej nie robiło

Pakiet podstawowy obejmuje badania, które zna większość pacjentów: morfologię krwi, poziom glukozy, kreatyninę, lipidogram, TSH oraz badanie ogólne moczu. To fundament, ale nie cała opowieść.

W zależności od wieku, płci i odpowiedzi w ankiecie pacjent może zostać skierowany także na badania rozszerzone. Wśród nich znajdują się m.in. próby wątrobowe — ALAT, ASPAT i GGTP, oznaczenie PSA u mężczyzn po 50. roku życia, przeciwciała anty-HCV, test FIT oraz lipoproteina(a). Ministerstwo Zdrowia informuje, że zakres badań w programie obejmuje diagnostykę podstawową oraz rozszerzoną, dobieraną w zależności od wieku i wyników ankiety.

Szczególnie ciekawa jest lipoproteina(a), czyli Lp(a). To niezależny czynnik ryzyka miażdżycy i chorób sercowo-naczyniowych. Można być szczupłym, mieć prawidłowe ciśnienie, nie wyglądać jak „pacjent wysokiego ryzyka”, a mimo to mieć podwyższone Lp(a). Właśnie dlatego takie badanie ma znaczenie. Ono nie pyta, czy ktoś „czuje się zdrowo”. Ono sprawdza, co dzieje się pod powierzchnią.

Test FIT, czyli mniej strachu, więcej diagnostyki

W programie może pojawić się również test FIT, czyli badanie na obecność krwi w kale. Dla wielu osób temat chorób jelita grubego nadal jest krępujący, odkładany, wypierany. Kolonoskopia bywa obciążona lękiem, opowieściami znajomych i wyobrażeniami, które działają skuteczniej niż najlepszy scenariusz horroru.

Test FIT jest prostszym badaniem przesiewowym. Pomaga wykryć krwawienia z dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Jeśli wynik będzie dodatni, lekarz może skierować pacjenta na kolonoskopię, która pozwoli ustalić prawdziwą przyczynę krwawienia. To nie jest więc „zamiast medycyny”, ale rozsądna brama do dalszej diagnostyki.

Historia 25-latki z Łodzi pokazuje, po co jest profilaktyka

Najmocniej przemawiają jednak nie tabele, lecz konkretne historie. Małgorzata Nowakowska-Miałkos, prezes NZOZ Sanmed w Łodzi, podkreśla, że jej placówka od wielu lat stawia na profilaktykę, a personel aktywnie zachęca pacjentów do programu „Moje Zdrowie”. Lekarze podczas wizyt przypominają o badaniach, pracownicy pomagają wypełnić ankietę, a do części pacjentów przychodnia dzwoni z zaproszeniem.

Jak mówi prezes Sanmed, szczególnie chętnie z programu korzystają kobiety po 60. roku życia, ale też młode osoby między 20. a 40. rokiem życia, które wcześniej nie obejmowały programy takie jak „Profilaktyka 40 PLUS”.

W łódzkiej placówce badania pomogły wykryć poważny problem u 25-letniej pacjentki, która nie miała dolegliwości. Po wykonaniu badań w ramach programu rozpoczęto diagnostykę w kierunku autoimmunologicznego zwłóknienia wątroby. Wyniki wykazały bardzo mocno podwyższone próby wątrobowe i niski poziom hemoglobiny. Pacjentka trafiła do szpitala, przeszła pogłębioną diagnostykę i rozpoczęła specjalistyczne leczenie.

To jest właśnie sens profilaktyki. Nie piękne hasło na plakacie. Nie urzędowy komunikat. Czasem jedno badanie jest jak latarnia morska — pokazuje skały, zanim statek rozbije się o brzeg.

Co pacjent dostaje po badaniach?

Po wykonaniu badań wyniki omawia lekarz, pielęgniarka albo inny pracownik medyczny. Pacjent otrzymuje indywidualny plan zdrowotny, czyli dokument z oceną stanu zdrowia, zaleceniami, planem badań profilaktycznych i indywidualnym kalendarzem szczepień. Oficjalny serwis pacjent.gov.pl informuje, że po badaniach pacjent zapraszany jest do POZ na wizytę podsumowującą, podczas której omawiane są wyniki, mierzone są m.in. ciśnienie, tętno, waga i wzrost, a u osób starszych oceniane mogą być także funkcje poznawcze.

To ważna zmiana w myśleniu o profilaktyce. Pacjent nie zostaje z kartką pełną skrótów: ALAT, TSH, LDL, GGTP, PSA, Lp(a). Dostaje interpretację i plan. A plan w zdrowiu jest tym, czym mapa w podróży — nie gwarantuje bezchmurnego nieba, ale pozwala nie iść przez las po omacku.

Dlaczego warto zrobić bilans?

Bo organizm nie zawsze mówi głośno. Czasem tylko szepcze. Podwyższona glukoza, problemy z nerkami, zaburzenia lipidowe, nieprawidłowe próby wątrobowe czy pierwsze sygnały ryzyka nowotworowego mogą przez długi czas nie dawać wyraźnych objawów.

Program „Moje Zdrowie” jest po to, by nie czekać na syrenę alarmową. W Tomaszowie Mazowieckim i całym regionie łódzkim dostęp do lekarzy specjalistów bywa wyzwaniem, dlatego dobra profilaktyka w POZ ma ogromne znaczenie. Im wcześniej wykryty problem, tym większa szansa, że leczenie będzie prostsze, skuteczniejsze i mniej dramatyczne.

W czasach, gdy tyle mówimy o kolejkach, brakach kadrowych i przeciążeniu systemu ochrony zdrowia, profilaktyka jest jedną z niewielu rzeczy, które naprawdę mogą przesunąć ciężar z leczenia zaawansowanej choroby na wcześniejszą reakcję. A to jest różnica między gaszeniem pożaru a sprawdzeniem instalacji, zanim pojawi się dym.

Jak się zgłosić?

Najprościej: wypełnić ankietę. Można to zrobić przez Internetowe Konto Pacjenta, przez aplikację mojeIKP albo bezpośrednio w swojej przychodni POZ. Do programu nie jest potrzebne skierowanie. Po analizie ankiety przychodnia kontaktuje się z pacjentem i wskazuje dalsze kroki. Program jest bezpłatny i finansowany przez NFZ.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor MatuszewskiIgor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor MatuszewskiIgor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira BanaszkiewiczElwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

26 maja: historia gra dziś jazzem, polityka pisze nowe akty, a pamięć wraca jak echo starych werbli

Są takie daty, które nie idą spokojnie przez kalendarz. Raczej wchodzą na scenę jak Miles Davis: najpierw półtonem, potem ostrym cięciem trąbki. 26 maja to właśnie taki dzień. Zaczyna się jeszcze w średniowiecznych Chęcinach, gdzie Władysław Łokietek zwołuje możnych na zjazd uznawany za jeden z pierwszych przejawów kształtowania się polskiego Sejmu. Potem prowadzi przez wawelskie ostrze katowskiego miecza, legionowe okopy pod Konarami, morską walkę ORP „Piorun” z „Bismarckiem”, aż po krakowską Piwnicę pod Baranami, w której polska kultura nauczyła się śmiać, nawet gdy historia zaciskała gardło.Data dodania artykułu: 26.05.2026 09:01
26 maja: historia gra dziś jazzem, polityka pisze nowe akty, a pamięć wraca jak echo starych werbli

OTOMOTO na Impact’26: w erze nowego handlu wygrają ci, którzy potrafią mądrze wykorzystać dane, technologię i sztuczną inteligencję

Sprzedaż samochodów przenosi się do sieci - około 80 proc. kontaktów z klientami odbywa się online. Większość dealerów inwestuje w rozwiązania oparte na danych i sztucznej inteligencji, by skuteczniej zarządzać sprzedażą i relacjami z klientami. „Dziś ścieżka zakupowa nowych i używanych samochodów zaczyna się w internecie” - podkreśliła Agnieszka Czajka, Vice President Motors Professionals Europe w Grupie OLX/OTOMOTO, podczas Impact’26 w Poznaniu.Data dodania artykułu: 25.05.2026 15:48
OTOMOTO na Impact’26: w erze nowego handlu wygrają ci, którzy potrafią mądrze wykorzystać dane, technologię i sztuczną inteligencję

Miles Davis, nocny Paryż i trąbka, która zatrzymała windę. „Windą na szafot” wraca w setną rocznicę urodzin legendy jazzu

W 100. rocznicę urodzin Milesa Davisa Warszawa pokaże „Windą na szafot” Louisa Malle’a — klasyk noir z improwizowaną ścieżką dźwiękową trąbki, która stała się legendą jazzu i kina. Pokaz przypomni, jak nocny Paryż i muzyka Davisa stworzyły jedną z najbardziej hipnotycznych filmowych scen.Data dodania artykułu: 25.05.2026 08:53
Miles Davis, nocny Paryż i trąbka, która zatrzymała windę. „Windą na szafot” wraca w setną rocznicę urodzin legendy jazzu

25 maja: od Mieszka I po Pileckiego, od ołtarza Wita Stwosza po „Wind of Change”. Historia przypomina, że państwo, wolność i pamięć nigdy nie są dane raz na zawsze

Są takie daty, które nie mieszczą się w kalendarzu jak zwykłe kartki z notesu. 25 maja prowadzi nas od śmierci Mieszka I, twórcy państwa polskiego, przez narodziny arcydzieła Wita Stwosza, dramat wojny chemicznej pod Ypres, aż po egzekucję rotmistrza Witolda Pileckiego i śmierć generała Wojciecha Jaruzelskiego. To dzień, w którym polska historia brzmi jak wielogłos: trochę jak średniowieczny chorał, trochę jak sądowa cisza więzienia mokotowskiego, trochę jak gitarowy riff Scorpionsów niosący przez Europę wiatr zmian.Data dodania artykułu: 25.05.2026 06:50
25 maja: od Mieszka I po Pileckiego, od ołtarza Wita Stwosza po „Wind of Change”. Historia przypomina, że państwo, wolność i pamięć nigdy nie są dane raz na zawsze

24 maja: Kopernik zatrzymał Słońce, Prus domknął „Lalkę”, Dylan zmienił ton epoki

24 maja przypomina, że historia lubi przesuwać centrum świata. Od Kopernika i Prusa po Raszyn, Katyń i Dylana — to dzień wielkich zwrotów, a dziś ważny także dla Krakowa, gdzie mieszkańcy głosują w referendum.Data dodania artykułu: 24.05.2026 09:33
24 maja: Kopernik zatrzymał Słońce, Prus domknął „Lalkę”, Dylan zmienił ton epoki

Łatwogang jedzie przez Polskę dla Maksa. Prof. Nęcki: to fenomen, który zaskakuje psychologię społeczną

Łatwogang jedzie przez Polskę, by zebrać pieniądze na leczenie 8-letniego Maksa chorego na DMD. Prof. Zbigniew Nęcki tłumaczy, skąd bierze się wyjątkowa mobilizacja internautów i dlaczego ta akcja tak skutecznie porusza ludzi.Data dodania artykułu: 23.05.2026 17:04
Łatwogang jedzie przez Polskę dla Maksa. Prof. Nęcki: to fenomen, który zaskakuje psychologię społeczną

23 maja: Batory na Wawelu, Norwid w paryskim cieniu, Konopnicka, „Orzeł”, Moog i ostatni taniec Lewandowskiego

Data dodania artykułu: 23.05.2026 10:30
23 maja: Batory na Wawelu, Norwid w paryskim cieniu, Konopnicka, „Orzeł”, Moog i ostatni taniec Lewandowskiego

Trump zapowiada dodatkowych żołnierzy dla Polski. Nawrocki dziękuje: „Stoję na straży sojuszu polsko-amerykańskiego”

Prezydent Karol Nawrocki podziękował Donaldowi Trumpowi za zapowiedź wysłania do Polski kolejnych pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy. Decyzja prezydenta USA wybrzmiała szczególnie mocno po wcześniejszych doniesieniach o wstrzymaniu rotacji amerykańskiej brygady pancernej do naszego kraju. W tle są bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, wojna za polską granicą i pytanie, czy Waszyngton rzeczywiście wzmacnia obecność w Polsce, czy jedynie przestawia wojskowe figury na europejskiej szachownicy.Data dodania artykułu: 22.05.2026 07:48
Trump zapowiada dodatkowych żołnierzy dla Polski. Nawrocki dziękuje: „Stoję na straży sojuszu polsko-amerykańskiego”
Majowe imprezy w gminie Tomaszow

Majowe imprezy w gminie Tomaszow

Maj pełen wydarzeń w gminie Tomaszów Mazowiecki. Spotkania autorskie, koncerty i rodzinne piknikiPrzed mieszkańcami gminy Tomaszów Mazowiecki wyjątkowo intensywny maj. Centrum Kultury i Biblioteka Gminy Tomaszów Mazowiecki opublikowały harmonogram wydarzeń zaplanowanych na najbliższe tygodnie. W programie znalazły się zarówno spotkania literackie, koncerty, wydarzenia rodzinne, jak i imprezy plenerowe.Tegoroczny kalendarz pokazuje, że wiosna w gminie upłynie pod znakiem kultury, integracji mieszkańców i aktywnego spędzania czasu.Tydzień Bibliotek z autorami znanych książekMaj rozpocznie się od wydarzeń organizowanych w ramach Tygodnia Bibliotek. Już 8 maja odbędą się trzy spotkania autorskie skierowane do dzieci i młodzieży.W Smardzewicach zaplanowano spotkanie z Pawłem Beręsewiczem, znanym autorem książek dla najmłodszych. Tego samego dnia w filii bibliotecznej w Zawadzie odbędzie się spotkanie z Markiem Grabowskim, natomiast w Wiadernie młodzi czytelnicy będą mogli spotkać się z Katarzyną Ryrych. Wszystkie wydarzenia skierowane są do zorganizowanych grup szkolnych.Organizatorzy podkreślają, że celem wydarzeń jest promocja czytelnictwa oraz zachęcanie najmłodszych do odkrywania świata literatury.Pieśni maryjne wybrzmią w Smardzewicach10 maja o godzinie 15.30 w Sanktuarium św. Anny w Smardzewicach odbędzie się Gminny Koncert Pieśni Maryjnych. To wydarzenie od lat przyciąga mieszkańców oraz zespoły muzyczne z regionu.Koncert będzie miał charakter otwarty, a wstęp dla uczestników pozostanie bezpłatny. Organizatorzy zapowiadają wyjątkową atmosferę, wspólne śpiewanie oraz występy lokalnych artystów i zespołów.Biblioteka zaprosi najmłodszych14 maja w Smardzewicach odbędzie się lekcja biblioteczna pod hasłem „Książka niejedno ma imię”. Wydarzenie skierowane jest do przedszkolaków z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Smardzewicach.Spotkanie ma przybliżyć dzieciom świat książek oraz zachęcić najmłodszych do regularnego kontaktu z literaturą.Spektakl teatralny z okazji Dnia DzieckaPod koniec miesiąca, 27 maja, w CKiB w Smardzewicach wystawiony zostanie spektakl teatralny „Calineczka” w wykonaniu Teatru Piccolo z Łodzi.Przedstawienie organizowane jest z okazji Dnia Dziecka i będzie otwarte dla mieszkańców. Organizatorzy liczą, że wydarzenie przyciągnie całe rodziny.Sport, integracja i wydarzenia pleneroweOstatni weekend maja zapowiada się szczególnie aktywnie. 30 maja nad Zalewem Sulejowskim odbędzie się „Vikings Run” – wydarzenie sportowe, które co roku gromadzi miłośników aktywności fizycznej i biegów terenowych.Tego samego dnia zaplanowano również lokalne wydarzenia integracyjne: Dzień Ciebłowic, Dzień Sąsiada w Godaszewicach oraz Piknik Rodzinny w Komorowie. Wszystkie imprezy mają charakter otwarty i bezpłatny.Kultura i integracja mieszkańcówMajowy harmonogram pokazuje, że gmina Tomaszów Mazowiecki stawia na różnorodność wydarzeń i integrację mieszkańców. W programie znalazły się propozycje zarówno dla dzieci, młodzieży, rodzin, jak i seniorów.Organizatorzy podkreślają, że celem wydarzeń jest nie tylko promocja kultury i aktywnego wypoczynku, ale również budowanie lokalnej wspólnoty i tworzenie przestrzeni do wspólnych spotkań mieszkańców całej gminy.Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.05.2026

Polecane

Koniec sezonu i pożegnanie kapitana. Lechia zaprasza kibiców na wyjątkowy mecz z Olimpią Elbląg„Moje Zdrowie” ma już rok. W Łódzkiem ankietę wypełniło 264 tysiące osób, a NFZ zapłacił za badania 52 mln złCo córka dziedziczy po matce? Prof. Schier: nieopłakany cmentarz ciągle się za nami ciągnieDzień Matki ma dopiero sto lat. Historia święta, które z laurki stało się opowieścią o rodzinie, pracy i pamięci26 maja: historia gra dziś jazzem, polityka pisze nowe akty, a pamięć wraca jak echo starych werbliUdany start lekkoatletów z Tomaszowa. Medale i rekordy życiowe w SieradzuRazem na ratunek w Tomaszowie Mazowieckim – ćwiczenia służb i panel bezpieczeństwaW MCK Tkacz rozmawiali o ADHD. Efektem ma być spektakl, który wróci jesieniąLechia Tomaszów przegrywa w Mławie. Trzy ciosy gospodarzy i honorowa bramka z karnegoLetnia Scena Młodych wraca do Galerii Tomaszów. Ruszyły zapisy do trzeciej edycjiKopciuchy trują nie tylko zimą25 maja: od Mieszka I po Pileckiego, od ołtarza Wita Stwosza po „Wind of Change”. Historia przypomina, że państwo, wolność i pamięć nigdy nie są dane raz na zawsze
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLNSą mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też).Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjnąAutor komentarza: AntolinTreść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy!Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do SkrzynekAutor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie.Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZAutor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzieniaAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników!Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziałuAutor komentarza: KomisażTreść komentarza: Ciekaw, ile placówek, zjechało po równi pochyłej pod wodę za rządów tej kandydatury ???Źródło komentarza: Pięciu kandydatów chce pokierować Tomaszowskim Centrum Zdrowia. We wtorek i środę rozmowy konkursowe
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 533DB

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 533DB

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisCzy łóżko rehabilitacyjne można otrzymać od nas niemal za darmo? Tak. Pomożemy załatwić wszelkie formalności  Na zdjęciu: Obudowa PB 533 DB w kolorze orzech, z dwoma wkładami PB 521 wraz z okrągłymi podstawami łóżka.Obudowa PB 533 DB wraz z wkładami PB 521, to nasza propozycja rozwiązania umożliwiającego korzystanie z łóżka przez oboje partnerów przy zachowaniu wszystkich jego istotnych funkcji. To jedyne w swoim rodzaju łóżko umożliwia stałe wsparcie i obecność opiekuna/partnera, co stanowi istotny czynnik w rekonwalescencji i opiece nad chorym.Więcej informacji Kolory standardowe: Kolory niestandardowe*:DETALE PRODUKTU:1. Aplikacje z drewna bukowego4. Indywidualne sterowanie leżami2. Możliwość konfiguracji z barierką składaną5. Podwójny system podnoszenia3. Różne wymiary leża 6. Okrągłe podstawy łóżkaOPCJE:zmiana długości i szerokości leża • zmiana kolorystyki • możliwość zastosowania okrągłych podstaw kółPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze330 kgMaksymalna waga użytkownika2 × 140 kgRegulacja wysokości leża:od 39 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:206 × 165 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama