Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 03:21
Reklama
Reklama

29 maja: od krzyżackiego hołdu po łańcuchy, których Polska chce się pozbyć. Kalendarium dnia

Piątek, 29 maja. Sto czterdziesty dziewiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.24, zajdzie o 20.42. Imieniny obchodzą: Aleksander, Andrzej, Bogusław, Magdalena, Stefan, Urszula, Rajmund i Wilhelm.

Są takie dni w kalendarzu, które wyglądają jak stara, wielowarstwowa mapa. W jednym rogu — Poznań końca XV wieku i wielki mistrz krzyżacki składający hołd polskiemu królowi. W drugim — Warszawa czasów Sejmu Wielkiego, gdy historia nabierała przyspieszenia, ale też zaczynała skręcać ku dramatowi. Dalej Paryż Joachima Lelewela, warszawska Wawelska z Instytutem Radowym Marii Skłodowskiej-Curie, krakowski kardynał Karol Wojtyła, polityczny rok 1993 i Jerzy Pilch — pisarz, który z polszczyzny robił jazz, a z codzienności osobny kontynent.

A obok tego wszystkiego — dzisiejsza Polska: Sejm głosujący nad zakazem trzymania psów i kotów na uwięzi, projektem dotyczącym osób najbliższych w związkach, sprawami frankowymi, prawami uczniów i obronnością. Historia, jak zwykle, nie stoi w muzealnej gablocie. Ona wychodzi na ulicę, do sądu, do szkoły, do schroniska, na kort Rolanda Garrosa i do naszych domów.

Krzyżacki hołd, rosyjska presja i cień zawieszonego Sejmu Wielkiego

533 lata temu, w 1493 roku, wielki mistrz zakonu krzyżackiego Johann von Tieffen złożył w Poznaniu hołd lenny królowi Janowi I Olbrachtowi. Był to jeden z tych obrazów, które w polityce znaczą więcej niż tysiąc dokumentów: zakon, przez stulecia będący dla Polski przeciwnikiem militarnym i dyplomatycznym, uznawał zwierzchnictwo polskiego monarchy. Nie był to koniec sporów, ale wyraźny znak epoki po II pokoju toruńskim — epoki, w której państwo polsko-litewskie próbowało układać swoją pozycję między Bałtykiem, Prusami, Litwą i rosnącymi ambicjami sąsiadów.

258 lat temu, w 1768 roku, poseł rosyjski w Warszawie Nikołaj Repnin ogłosił w imieniu carycy Katarzyny II deklarację przeciwko konfederacji barskiej, nazywając ją buntem i fanatyzmem. W języku dyplomacji brzmiało to jak formuła urzędowa, ale w rzeczywistości było manifestem przemocy politycznej. Konfederacja barska, zawiązana w obronie wiary, wolności szlacheckich i niezależności Rzeczypospolitej, stała się jednym z najbardziej romantycznych, ale i tragicznych epizodów przedrozbiorowej Polski. Mickiewiczowskie „Litwo! Ojczyzno moja!” ma w tle właśnie ten świat — rozchwiany, szlachecki, dumny, lecz coraz bardziej bezbronny wobec imperialnej gry.

234 lata temu, w 1792 roku, zawieszono obrady Sejmu Wielkiego. Rozpoczęły się w październiku 1788 roku, a ich najważniejszym owocem była Konstytucja 3 maja. Sejm Czteroletni był próbą naprawy państwa w chwili, gdy polityczny zegar tykał już bardzo głośno. Reformatorzy chcieli wzmocnienia władzy, uporządkowania armii, ograniczenia anarchii ustrojowej. Przeciwnicy — wspierani przez Rosję — widzieli w tym zagrożenie dla własnych przywilejów. Tak zaczynała się droga ku wojnie w obronie Konstytucji i ku II rozbiorowi.

Lelewel: nauka jako druga ojczyzna

165 lat temu, 29 maja 1861 roku, w Paryżu zmarł Joachim Lelewel — historyk, bibliograf, numizmatyk, działacz niepodległościowy, członek Rządu Narodowego w czasie Powstania Listopadowego. Należał do tych postaci, bez których trudno opowiedzieć historię polskiej myśli politycznej XIX wieku. Był uczonym, ale nie gabinetowym pustelnikiem. W jego życiorysie nauka, emigracja, polityka i niepodległość splatały się jak linie na starej mapie.

„Nauka była zatrudnieniem całego mego życia, jest ona moją drugą ojczyzną” — te słowa brzmią dziś wyjątkowo mocno. Bo w czasach informacyjnego chaosu, szybkich komentarzy i opinii rzucanych jak kamienie, Lelewel przypomina, że wiedza bywa formą służby publicznej. Nie ozdobą, nie luksusem, ale fundamentem wspólnoty.

Maria Skłodowska-Curie i Instytut Radowy: polska nauka z sercem ze światła

94 lata temu, w 1932 roku, w Warszawie przy ulicy Wawelskiej otwarto Instytut Radowy, zbudowany z inicjatywy Marii Skłodowskiej-Curie. Polska noblistka otworzyła placówkę wspólnie z prezydentem Ignacym Mościckim.

To jeden z tych momentów, gdy wielka historia nie ma twarzy wodza, lecz uczonej. Skłodowska-Curie, kobieta z Warszawy, która zdobyła Paryż, Nagrody Nobla i miejsce w historii światowej nauki, wróciła symbolicznie do kraju przez instytucję, która miała służyć chorym. Rad, odkrycie, laboratorium — wszystko to brzmi jak język nowoczesności. Ale za tą nowoczesnością stał bardzo prosty sens: ratowanie życia.

Dla lokalnych społeczności, także takich jak Tomaszów Mazowiecki i powiat tomaszowski, ta rocznica ma wymiar bardzo konkretny. Bo wielka medycyna zaczyna się od wielkiej instytucji, ale kończy przy łóżku pacjenta, w poradni, przy diagnozie, na którą ktoś czeka z lękiem. Historia Instytutu Radowego to przypomnienie, że publiczna ochrona zdrowia nie jest rubryką w budżecie. Jest sprawą cywilizacyjną.

Armia „Modlin” i pamięć września

69 lat temu, w 1957 roku, w Toronto zmarł gen. Emil Przedrzymirski-Krukowicz, dowódca Armii „Modlin” w kampanii wrześniowej, później tzw. armii gen. Przedrzymirskiego, walczącej m.in. w bitwie pod Tomaszowem Lubelskim.

Wrzesień 1939 roku często opowiadamy przez Westerplatte, Warszawę, Kock czy Bzurę. Ale wojna miała też swoje mniej oczywiste, rozproszone punkty ciężkości: drogi odwrotu, improwizowane zgrupowania, załamywane fronty, decyzje podejmowane w warunkach chaosu. Przedrzymirski-Krukowicz należy do tej części historii, która nie mieści się w prostych filmowych kadrach. Jest trudniejsza, bardziej gorzka, mniej pomnikowa — i przez to wymagająca pamięci.

Karol Wojtyła kardynałem. Kraków przed Watykanem

59 lat temu, w 1967 roku, papież Paweł VI mianował kardynałem arcybiskupa metropolitę krakowskiego Karola Wojtyłę. Wtedy był już jednym z najważniejszych hierarchów Kościoła w Polsce, uczestnikiem Soboru Watykańskiego II, człowiekiem filozofii, teatru, duszpasterstwa i trudnego dialogu z komunistycznym państwem.

Z perspektywy późniejszych wydarzeń — wyboru na papieża w 1978 roku, pielgrzymek do Polski i roli w przemianach Europy Środkowo-Wschodniej — nominacja kardynalska z 1967 roku wygląda jak jeden z kamieni milowych. Ale w tamtym momencie była także znakiem wzmocnienia Kościoła krakowskiego i polskiego w rzeczywistości, w której religia, wolność sumienia i państwo pozostawały w napięciu.

Janusz Minkiewicz, czyli satyra z ostrym pazurem

45 lat temu, w 1981 roku, zmarł Janusz Minkiewicz, poeta i satyryk, współpracownik „Przekroju”, „Szpilek” i „Cyrulika Warszawskiego”. W polskiej tradycji satyra bywała czymś więcej niż rozrywką. Była wentylem bezpieczeństwa, bronią słabszych, czasem ostatnią linią obrony przed nadęciem władzy.

Minkiewicz należał do świata, w którym pointa musiała mieć rytm, wdzięk i ostrze. Dziś, gdy komentarz polityczny często bywa ciężki jak betonowa płyta, warto przypomnieć tamtą szkołę ironii: inteligentnej, zwinnej, literackiej.

Wałęsa rozwiązuje parlament. Rok 1993 i lekcja demokracji

33 lata temu, w 1993 roku, prezydent Lech Wałęsa rozwiązał Sejm i Senat, ogłaszając przedterminowe wybory. Był to jeden z burzliwych epizodów pierwszych lat III RP — czasu, gdy demokracja dopiero uczyła się własnych mechanizmów, a polityczne emocje miały temperaturę pieca hutniczego.

Dziś ten moment można czytać jak lekcję z konstytucyjnej praktyki młodego państwa. Demokracja nie jest tylko dniem wyborów. Jest także umiejętnością znoszenia konfliktu, przestrzegania procedur i przyjmowania faktu, że parlamentarna większość nie zawsze daje stabilność.

Jerzy Pilch: pod mocnym aniołem języka

6 lat temu, w 2020 roku, zmarł Jerzy Pilch — pisarz, felietonista, dramaturg i scenarzysta. Autor „Pod Mocnym Aniołem”, „Bezpowrotnie utraconej leworęczności”, „Miasta utrapienia”, „Nart Ojca Świętego” i tomów „Dziennika”.

Pilch miał frazę rozpoznawalną po kilku zdaniach. Jego proza szła czasem jak kazanie, czasem jak pijacka spowiedź, czasem jak jazzowa improwizacja. Umiał pisać o słabości bez sentymentalizmu, o śmieszności bez pogardy, o wierze i grzechu bez taniego moralizowania. W polskiej literaturze był trochę jak kontrabasista stojący z boku sceny — niby spokojny, a jednak to on trzymał rytm.

Muzyczne 29 maja: od Procol Harum po Jeffa Buckleya

W kalendarium muzycznym 29 maja gra cała orkiestra epok. W 1945 roku urodził się Gary Brooker, wokalista i lider Procol Harum, grupy, której „A Whiter Shade of Pale” stało się jednym z hymnów lat 60. — barokowym, mglistym, trochę jak Bach wypuszczony na londyńską ulicę po zmroku.

W 1955 roku urodził się Mike Porcaro, basista Toto, zespołu sesyjnych mistrzów, którzy z „Rosanny” i „Africa” zrobili pop-rockową elegancję lat 80. W 1967 roku urodził się Noel Gallagher, gitarzysta i główny kompozytor Oasis — człowiek, który britpopowi dał stadionową butę, melodyjność Beatlesów i braterską awanturę wpisaną w DNA zespołu.

29 maja przypomina też o cieniach muzyki. W 1997 roku Jeff Buckley utonął w rzece Missisipi. Zostawił po sobie „Grace” — płytę, która brzmi jak list wysłany z miejsca pomiędzy zachwytem a katastrofą. Są artyści, którzy nagrywają dziesiątki albumów. Buckley nagrał jeden pełny album studyjny za życia, a jednak wystarczyło, by zostać legendą.

Sejm: zwierzęta, związki, frankowicze i prawa uczniów

Dzisiejszy dzień w krajowej polityce może przynieść decyzje dotyczące spraw bardzo różnych, ale wszystkie dotykają codziennego życia.

Sejm ma głosować m.in. nad projektami zakazującymi trzymania psów i kotów na uwięzi. To temat, który w lokalnych społecznościach wciąż wraca jak wyrzut sumienia. Łańcuch przy budzie, pies bez ruchu, bez kontaktu, bez realnej opieki — przez lata bywało to traktowane jak „wiejski obyczaj”. Dziś coraz częściej mówi się wprost: to nie obyczaj, lecz cierpienie. Podstawą pozostaje ustawa o ochronie zwierząt, której art. 1 przypomina, że zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. To jedno z najważniejszych zdań w polskim prawie dotyczącym relacji człowieka ze zwierzęciem.

Na sali sejmowej pojawi się także projekt dotyczący statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu. Zakłada on możliwość zawarcia przed notariuszem umowy, rejestrowanej później w USC, która dawałaby stronom m.in. uprawnienia majątkowe, prawo do informacji medycznej, możliwość działania jako pełnomocnik w sprawach życia codziennego czy uregulowania korzystania ze wspólnego mieszkania. To jeden z tych projektów, które wywołują spór światopoglądowy, ale w praktyce dotyczą bardzo konkretnych sytuacji: szpitala, mieszkania, dziedziczenia, choroby, rozstania, odpowiedzialności.

Posłowie mają też głosować nad rozwiązaniami dotyczącymi spraw frankowych. Tu również abstrakcyjne słowa — denominacja, indeksacja, procedura — kryją tysiące rodzinnych historii. Kredyt, który miał być przepustką do własnego mieszkania, dla wielu stał się wieloletnią batalią z bankiem i sądem.

W planach jest również projekt nowelizacji Prawa oświatowego i ustawy o systemie oświaty, przewidujący skatalogowanie praw i obowiązków uczniów oraz ustawowe prawo do kształtowania własnego wyglądu. To sprawa ważna także lokalnie, bo szkoła nie istnieje w Warszawie na papierze. Szkoła istnieje w Tomaszowie, Lubochni, Ujeździe, Rokicinach, Inowłodzu czy Będkowie — w relacji ucznia z nauczycielem, rodzica z dyrektorem, młodego człowieka z systemem, który powinien uczyć odpowiedzialności, a nie tresować do milczenia.

Obronność i Bałtyk: bezpieczeństwo wraca do centrum polityki

W Agencji Uzbrojenia mają zostać podpisane umowy w ramach programu SAFE. Unijny mechanizm przewiduje wielomiliardowe wsparcie w formie pożyczek na zakupy obronne, szczególnie sprzętu produkowanego w Europie. Polska jest największym beneficjentem programu.

Równolegle w Sopocie trwa spotkanie ministrów państw regionu Morza Bałtyckiego. Tematy są dalekie od dyplomatycznego rytuału: zakłócenia sygnału GPS, infrastruktura krytyczna, rosyjska „flota cieni”, bezpieczeństwo morskich szlaków i energetycznych nerwów Europy. Bałtyk znów nie jest tylko wakacyjną pocztówką. Jest akwenem strategicznym.

Świat: Chiny, kosmos, Węgry i Bliski Wschód

W Brukseli unijni komisarze mają rozmawiać o relacjach UE z Chinami i strategii ograniczania ryzyka. W praktyce chodzi o to, jak handlować z Pekinem, nie uzależniając własnego przemysłu, technologii i bezpieczeństwa od jednego dostawcy.

Ministrowie odpowiedzialni za naukę i przestrzeń kosmiczną zajmą się programem Horyzont Europa w budżecie 2028–2034 oraz pracami nad unijnym aktem kosmicznym. Brzmi futurystycznie, ale dotyczy bardzo ziemskich spraw: satelitów, komunikacji, bezpieczeństwa danych, badań i pieniędzy na innowacje.

Węgierski premier Péter Magyar spotka się z Ursulą von der Leyen w sprawie unijnych funduszy. Po latach napięć między Budapesztem a Brukselą to jeden z pierwszych poważnych testów nowego rządu Węgier.

W tle pozostaje również Bliski Wschód. Delegacje wojskowe Izraela i Libanu spotykają się w Pentagonie przed kolejną rundą rozmów politycznych. Południowy Liban, Hezbollah, Izrael, Iran, Stany Zjednoczone — to układ naczyń połączonych, w którym każdy ruch może stać się zapalnikiem większego kryzysu.

Sport: polskie derby w Paryżu

W samo południe na korcie centralnym im. Philippe’a Chatriera w Paryżu ma rozpocząć się mecz Igi Świątek z Magdą Linette. Stawką jest awans do czwartej rundy French Open.

To nie będzie zwykły mecz Polek. Świątek to czterokrotna mistrzyni Roland Garros, tenisistka, która na paryskiej mączce przez lata wyglądała jak ktoś, kto zna sekret geometrii kortu. Linette ma doświadczenie, cierpliwość i świeżą pamięć zwycięstwa nad Świątek z Miami. Polskie derby w Wielkim Szlemie zawsze mają dodatkowy ciężar — trochę sportowy, trochę emocjonalny, trochę narodowy. Jak w dobrym filmie sportowym, wszystko zależy od pierwszych scen, ale finał może pójść w każdą stronę.

Na koniec: dzień, który łączy pamięć z odpowiedzialnością

29 maja mówi nam dziś kilka rzeczy naraz. Że państwa upadają nie tylko od ciosów z zewnątrz, ale i od wewnętrznej bezradności. Że nauka może być drugą ojczyzną. Że polityka dotyka nie tylko traktatów i ustaw, ale psa na łańcuchu, ucznia w szkole, pacjenta w szpitalu i człowieka, który chce mieć prawo do osoby najbliższej.

Historia nie jest albumem z pożółkłymi fotografiami. To raczej taśma, która wciąż się kręci. Czasem słychać na niej Procol Harum, czasem głos Pilcha, czasem sejmowy gwar, czasem piłkę odbijaną na paryskiej mączce. I gdzieś między tym wszystkim zostaje pytanie najprostsze: co z tej pamięci zrobimy dzisiaj?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Rozwój Plus zapowiada blisko 400 spotkań i prace nad programem dla Polski

Od 15 października Rozwój Plus planuje zorganizować w całym kraju blisko 400 spotkań, podczas których chce zebrać pomysły i oczekiwania Polaków, by następnie przełożyć je na program dla Polski na kolejne lata - zapowiedział lider formacji Mateusz Morawiecki. Data dodania artykułu: 06.09.2026 01:08
Rozwój Plus zapowiada blisko 400 spotkań i prace nad programem dla Polski

Cassandra Wilson - zjawiskowy głos i muzyka ponad podziałami

Jej głos był zjawiskowy... ton i głębia emocji jakie wyrażał - wspominał Elvis Costello amerykańską wokalistkę Cassandrę Wilson. „Potrafiła obdarzyć tym samym pięknem piosenki Sona House'a, Kurta Weilla, Cyndi Lauper czy Vana Morrisona” - podkreślił. Data dodania artykułu: 06.09.2026 00:54
Cassandra Wilson - zjawiskowy głos i muzyka ponad podziałami

KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

Koalicja Obywatelska zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 33,34 proc. badanych. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 22,23 proc., a Konfederacja 13,54 proc. Samo pierwsze miejsce nie oznacza jednak, że obecny obóz rządzący miałby prostą drogę do utrzymania władzy. Data dodania artykułu: 04.09.2026 11:04
KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: 04.09.2026 10:00
4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem. Data dodania artykułu: 03.09.2026 09:04
3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Środa, 2 września, wygląda jak montaż równoległy z politycznego thrillera. W Katowicach prokuratura prowadzi kolejną dużą operację w sprawie Zondacrypto – zatrzymano trzy osoby, w tym znanego inwestora Rafała Zaorskiego, a funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK. Donald Tusk przed piątkowym głosowaniem nad wetem ustawy o kryptoaktywach mówi wprost o wykorzystywaniu kryptowalut przez Rosję do finansowania sabotażu. Radosław Sikorski ocenia, że Moskwa prowadzi przeciw Polsce i jej sojusznikom wojnę hybrydową. Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu, USA i Iran wymieniają kolejne uderzenia, a baryłka ropy Brent kosztowała po południu blisko 95 dolarów. W Łodzi nad dawną Wifamą stanęła ściana czarnego dymu. Dla Tomaszowa najbliższe dni przyniosą natomiast znacznie spokojniejszy, ale bardzo praktyczny temat: Bieg Malinowskiego i duże zmiany w kursowaniu MZK. Data dodania artykułu: 02.09.2026 20:58
Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

Komiks zamiast tradycyjnego omówienia lektury, budżet szkolnej wycieczki na matematyce, gry podczas nauki języka obcego, powrót przyrody i zajęć praktyczno-technicznych. Od tego roku szkolnego w polskiej edukacji rozpoczyna się jedna z największych od lat zmian programowych. Jej twórcy przekonują, że szkoła ma nie tylko przekazywać informacje, ale nauczyć młodych ludzi, jak je rozumieć, łączyć, oceniać i wykorzystywać w prawdziwym życiu. Data dodania artykułu: 02.09.2026 10:51
Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

2 września jest jedną z tych dat, w których historia lubi stawiać obok siebie rzeczy pozornie niemożliwe. Dokładnie 405 lat temu pod Chocimiem zaczynała się jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy. W 1666 roku płonął Londyn. W 1944 roku dogorywała powstańcza Starówka, a niemieckie oddziały mordowały rannych i cywilów. Rok później na pokładzie USS „Missouri” Japonia podpisywała kapitulację – II wojna światowa formalnie się kończyła. Tego samego dnia w Warszawie byli oficerowie AK powoływali konspiracyjne Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Muzyczny kalendarz otwierają dziś Billy Preston, Steve Porcaro, Tatiana Okupnik i sanah, sportowy – Henryk Gruth, nocny mecz Igi Świątek i kolejny etap Vuelta a España. A w Tomaszowie Mazowieckim można dziś pójść na „Drugie życie” albo jeszcze zdążyć zgłosić drużynę do siatkarskiej walki o Puchar Wójta. Data dodania artykułu: 02.09.2026 09:04
2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia
Kino Konesera: Nowa Fala

Kino Konesera: Nowa Fala

Filmowe spotkanie w cyklu Kino KoneseraNowa Fala to propozycja dla miłośników ambitnego kina prezentowana w ramach cyklu Kino Konesera. Na plakacie zapowiedziano seans filmu w reżyserii Richarda Linklatera, z udziałem Guillaume'a Marbecka, Zoey Deutch i Aubry Dullin.Produkcja Francja/USA z 2025 roku trwa 105 minut. Wydarzenie odbywa się we wrześniu 2026 roku w kinie Helios i stanowi okazję do obejrzenia interesującego filmu w kameralnej, kinowej atmosferze. Pokazywane w zeszłorocznym konkursie festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Richarda Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej nowej fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. „Nowa fala” to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło, a kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.09.2026

Polecane

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: 04.09.2026 10:00
MZ: kolejki do zabiegów szpitalnych będą monitorowane centralnie 5 września przypada Międzynarodowy Dzień Dobroczynności. To okazja, by spojrzeć na siłę lokalnej pomocy Ponad 3,2 kilometra nowej drogi dla pieszych przy DK12. Podpisano umowę Nowy wóz dla OSP w Lubochni. Inwestycja za ponad 1,55 mln zł zakończona Ponad milion złotych na magazyn obrony cywilnej w Kolonii Zawada Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji Lechia podejmie KS CK Troszyn. Czeka ją trudny mecz z beniaminkiem III ligi, który przeszedł kadrową rewolucję Powiat zakończył rozbudowę drogi do Krzemienicy. Inwestycja za ponad 8,2 mln zł KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany Polacy żyją w social mediach. Młodzi są tam najczęściej, ale to starsi chętniej wierzą temu, co widzą Silny wiatr uderzy w Tomaszów. IMGW ostrzega, porywy do 85 km/h 4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: siniorita Treść komentarza: Izabela i Michał na sali trenuja i na parkiecie w polsacie sie zaprezentuja o krysztalawa kule walcza ale czy punkty jury wystarcza Źródło komentarza: Izabela Kuna: Codziennie ćwiczę w domu. Nie lubię się męczyć, ale uprawiam jogę i robię treningi rozciągające Autor komentarza: siniorita Treść komentarza: Iza i Barti w tancu z gwiazdami na sali trenuja a na parkiecie tanecznym sie juz jutro zaprezentuja Para nr 12 Kunawinio Bartikuna w walce o Krysztalowa Kule Michał do Finału poprowadzi Izullke Źródło komentarza: Izabela Kuna: Codziennie ćwiczę w domu. Nie lubię się męczyć, ale uprawiam jogę i robię treningi rozciągające Autor komentarza: chewez Treść komentarza: I pyk w ciągu 9 miesiecy 4 razy zmiana(podwyżka) czynszu !!!!! Źródło komentarza: Wymiana wodomierzy i ciepłomierzy w budynkach TTBS. Mieszkańcy muszą udostępnić lokale Autor komentarza: F Treść komentarza: Chyba Tobie najlepiej pasowałaby Muszla Klozetowa- co? Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Ella Treść komentarza: A jeszcze lepszy pomysl- dwie rzeki i staw przy rzece Czarnej , staw Starzycki. To by bylo cos. A tak na marginesie, bulwary, bulwary brzmi dobrze. Ale powoli bulwary sie deklasuja. Zarosnieta Wolborka, aleja przy galerii dusi sie od inwazyjnego chmielu, przy sciezkach spacerowych chwasty i potwornie rozrosniety chmiel. Czyzby zaczynal sie upadek? Ogromny teren wymagajacy pracy, pieniedzy na oplacenie ludzi i pomyslunku, co robic, zeby dzika przyroda nie zjadla bulwarow do szczetu. Drzewa, ktore dawaly cien przy fontannach wycieto, posadzono rosliny, ktore sobie nie radza. Zaczyna sie upadek bulwarow? Źródło komentarza: Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Od zawsze pisałem tutaj o tym, że nasze miasto, to jest miasto kilku rzek: Pilicy (największy lewobrzeżny dopływ Wisły), Wolbórki (największy, lewobrzeżny dopływ Pilicy), Piasecznicy, Bieliny-Czarnej i Lubochenki. Na początku miasta najważniejsza była Wolbórka. Była nie tylko źródłem wody przemysłowej dla zakładów włókienniczych, ale i ( niestety) odbiornikiem ścieków przemysłowych. Tę samą rolę odgrywały: Bielina-Czarna i Lubochenka, a na koniec i Pilica (oczyszczalnia Wistomu i miejska). Jednak, w tych czasach, hasło "miasto nad rzeką" , a może raczej: "miasto nad rzekami" to jest dobre hasło. I takie hasło, wprowadzone w życie i dobrze rozegrane, przysporzyłoby wielu inwestorów do realizacji inwestycji, powiązanych z tymi rzekami. PS. Wistom, Weltom, Mazowia, Tomtex, filce i inne, dawne, tomaszowskie firmy, to już historia. Więc, przedstawiony powyżej pomysł, to dobra inicjatywa. Źródło komentarza: Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 636

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 636

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 636 w kolorze dąb sonoma z dzielonymi barierkami po jednej stronie łóżka. Akcesoria: Lampa przyłóżkowa. Szczególną cechą modelu łóżka PB 636 jest możliwość opuszczenia leża do poziomu 29 cm. Niska pozycja pozwala na większy komfort użytkowania osobom o niższym wzroście oraz redukuje w znacznym stopniu możliwość odniesienia urazu w sytuacjiprzypadkowego wypadnięcia. Zakres regulacji wysokości, pozwala na pracę opiekunów w optymalnych warunkach. Możliwość stosowania dzielonych barierek powoduje, że użytkownik nie musi być na stałe ograniczony barierami w przestrzeni łóżkaKolory standardowe: Kolory niestandardowe*: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 29 cm od podłogi4. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji2. Dekoracyjna osłona leża5. Podwójne koło z hamulcem3. Nowoczesny napęd podnoszenia leża6. Dzielona barierka (opcja)OPCJE:zmiana długości i wypełnienia leża • zmiana kolorystyki • dzielone barierkiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 29 do 72 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:207 × 106 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:118,6 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-636 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama