Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 22:12
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Ekspert: spirala zadłużenia zaczyna się banalnie. Wyjść z niej niełatwo, ale to możliwe

Przeceniamy swoje możliwości, co do spłaty zaciągniętych zobowiązań, zaciągamy kolejne. Wszystko idzie dobrze do czasu - mówi Roman Pomianowski, prezes Stowarzyszenia „Program Wsparcia Zadłużonych".

Coraz więcej osób w Polsce ma jakiś kredyt, pożyczkę, dług. To już prawie połowa społeczeństwa. Jak wyglądają statystyki zadłużenia? Jak to, że stajemy się społeczeństwem, w którym większość ma zadłużenie wpływa na funkcjonowanie?


Roman Pomianowski, prezes Stowarzyszenia „Program Wsparcia Zadłużonych”: To co powiem może zabrzmieć dziwnie – Polacy nie są szczególne zadłużeni. Według najnowszych danych NBP (bardzo rzetelnych) zajmujemy 14. miejsce wśród krajów Europy. Może to marna pociecha, że inni są od nas bardziej pogrążeni. Niestety obserwowane od lat trendy nie napawają optymizmem. 

 

W rejestrach dłużników mamy ciągle ponad 2 mln osób, które nie regulują terminowo swych zobowiązań i nie dotyczy to wyłącznie kredytów. Dziś rejestruje się także zaległości z tytułu innych zobowiązań, np. zaległych czynszów, opłat za energię, usług telekomunikacyjnych, mandatów, grzywie, alimentów itd. 

 

Niestety kwota zaległości wynosząca łącznie ponad 40 mld zł musi robić wrażenie, a to że przeważają długi relatywnie niskie, tj. poniżej 10 tys. zł, dla ludzi wiążących koniec z końcem nie jest żadną pociechą.

 

Jeśli Pani pyta o statystyki to jest jedna szczególnie przerażająca/makabryczna. Z danych Policji wynika, że przyczyną ponad 1/3 wszystkich samobójstw w Polsce są problemy ekonomiczne, w tym szczególnie długi. 

 

Około 2,5 mln Polaków figuruje w rejestrach dłużników. Jak wygląda przeciwdziałanie zadłużeniu w Polsce?

 

- Pojawia się sporo deklaracji oraz wiele rozproszonych działań. Brakuje jasnej generalnej koncepcji – każdy po trosze ciągnie w swoją stronę – tu „frankowicze”, tu poszkodowani przez system bankowy i państwo. Pojawiają się na szczęście próby takiej jakby „pracy organicznej” – programy edukacji ekonomicznej, doradztwa, inspirowania powstawania grup wsparcia. 

 

 

Można jednak powiedzieć dłużnikom, że sprawy zaczynają przybierać obiecujący kierunek: zmienia się stopniowo nastawienie wierzycieli – zaczynają preferować rozwiązania prougodowe, zmienia się prawo, np. ustawa o upadłości konsumenckiej, o dziedziczeniu długów, o mediacji, jako sposobie rozwiązywania sporów. To jednak długa droga przed nami.

 

Brakuje przede wszystkim powszechnej edukacji finansowej i medialnej. Żyjemy w czasach, gdzie mieć jest ważniejsze niż być. Nieustannie jesteśmy wręcz zalewani reklamami o łatwych kredytach, "tanich pożyczkach". Na to nie jesteśmy jako społeczeństwo odporni. 

 

 

W jaki sposób może dojść do nadmiernego zadłużenia i  tzw. „spirali zadłużenia”?

 

- Zaczyna się zwykle banalnie. Przeceniamy swoje możliwości, co do spłaty zaciągniętych zobowiązań, zaciągamy kolejne. Dostajemy bez większych problemów kolejną kartę kredytową. Wszystko idzie dobrze do czasu, gdy w miarę terminowo regulujemy swoje płatności. To często usypia naszą czujność. Wydajemy więcej. 

 

Wystarczy jakaś drobna sprawa losowa, która zachwieje tą misterne zbudowaną układanką i nagle mamy dylemat, za co płacić w tym miesiącu? Kredyt czy rachunki? Zaczyna się kombinowanie. Kończy się na „chwilówkach” i komisach. 

 

To jednak dopiero początek. Bardzo często osoby, które mają kłopot ze spłatą zadłużenia rozpoczynają ucieczkę przed wierzycielami - to podstawowy błąd, bo w wielu sytuacjach banki są skłonne do negocjacji, jakiejś formy pomocy typu zmniejszenie wysokości rat czy coś co nazywane jest "wakacjami kredytowymi". Zawsze i praktycznie na każdym etapie istnieje możliwość negocjacji z wierzycielami. 

 

W jaki sposób problem zadłużenia i czy w ogóle można powiązać z innymi problemami społecznymi, takimi jak uzależnienia od alkoholu czy bezrobocie?

 

- Nieszczęścia lubią chodzić całymi stadami. Problemy wzajemnie się napędzają, współistnieją czy też przeplatają się. Pytanie jest inne co jest czego przyczyną, co skutkiem – to może być błędne koło? Np. zadłużenie – zajęcie komornicze mogą sprzyjać utrwalaniu się bezrobocia, w szczególności długotrwałego. 

 

Często tak się dzieje w sprawach tak zwanych „alimenciarzy”. Człowiek, który dotychczas pracował legalnie, ale ma zajętą większą część pensji wybiera tzw. ”szarą strefę” – tak w Polsce pracuje ponad 1 mln osób. Formalnie jest zarejestrowany jako bezrobotny, ale pracuje na czarno. 

 

Państwo traci na tym podwójnie, a nawet potrójnie, bo opłaca za dłużnika alimenty i jego ubezpieczenie, a nie otrzymuje podatków wypracowanych przez dłużnika. Według szacunków GUS tracimy w ten sposób nawet 14,5 proc. PKB.

 

 

W Warszawie, Poznaniu i Gdańsku powstają grupy Anonimowych Dłużników. Jaka jest zasada ich działania?

 

- To temat na oddzielną rozmowę, ale najkrócej – pełna dobrowolność, anonimowość i wyłącznie dzielenie się osobistym doświadczeniem, siłą i nadzieją we wzajemnym wspieraniu się na wspólnej drodze wychodzenia z zadłużenia. 

 

Czy może być bardziej wiarygodne źródło przykładów sukcesów, ale i porażek niż kolega, koleżanka z grupy? Ale to przede wszystkim „Program 12 Kroków”.  Mówię, że to kolejne szczeble tej drabiny, po których stopniowo wychodzi się z najgłębszego „szamba”, dna stając się innym człowiekiem. 

 

To nie program jakiejś sekty, grupy wzajemnej adoracji – to alternatywny program na szczęśliwe życie.  Może to niewiarygodne, ale spotykam na co dzień szczęśliwych alkoholików, dłużników – to naprawdę  działa.

 


Jakie wsparcie oferują takie grupy?

 

- Najcenniejsze – bezwarunkową akceptację – liczy się jedynie chęć zaprzestania zadłużenia się i wychodzenia z problemu. Absolutną anonimowość, ale nie konspirację - to podstawowy warunek poczucia bezpieczeństwa i pełnej równości członków wspólnoty. 

 

Tu nie ma lepszych, ważniejszych, mądrzejszych – moglibyśmy się uczyć prawdziwej demokracji – poszukiwania jednomyślności, ale jak już trzeba głosować, to obligatoryjnie trzeba wysłuchać głosu mniejszości.

 

Wspólnoty 12 Kroków nie są jakąś utopią – funkcjonują w bardzo różnych krajach,  na całym świecie w oparciu o te same zasady tzw. 12 Tradycji, a nikt tym nie zarządza, nie finansuje. Dlaczego to jest możliwe? Bo pomagając innym, np. pełniąc służbę, pomaga się sobie.

 

Czy potrzebne jest wsparcie państwa, samorządów dla dłużników? Jakiego rodzaju

 

- Uważam, że trzeba szerokiej, otwartej debaty oraz prób budowania rodzaju spójnego systemu działania. Możemy trochę przewrotnie mówić o dwóch szkołach – poznańskiej, całkowicie oddolnej i gdańskiej.

 

Podobno w Wielkopolsce nigdy nie oglądaliśmy się na to, co może nam dać władza, państwo.

 

W Gdańsku podobno to prezydent zainicjował budowanie systemu bezpieczeństwa ekonomicznego i wsparcia zadłużonych. Myślę, że już widzimy, że każda droga, od góry, czy od dołu, ma swoje zalety i wady, ale jedno jest cenne – coś pozytywnego i dobrego zaczyna się dziać.


Dziękuję za rozmowę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lynott 05.04.2016 17:33
hmmm inni są bardziej zadłużeni....fakt to mozliwe ale dajmy na to ,że niemiec ma 10.000 euro długu no a polak 3.000 euro ale.....niemiec zarabia 4.000 euro miesiecznie a polak 700 euro to kto jest bardziej zadłużony??

05.04.2016 15:09
Stare polskie przysłowie mówi: ,,Dobry zwyczaj, nie pożyczaj,,. Zarówno od kogoś jak i komuś. Pożyczka od kogoś robi dziurę w domowym budżecie. Po jej zwrocie znów brakuje kasy na inne potrzeby. Komuś też nie, bo możesz mieć problemy z odebraniem własnych pieniędzy.

Opinie

KO prowadzi, PiS goni, prawica rośnie. Najnowszy sondaż IBRiS pokazuje polityczną temperaturę przed wakacjami

Koalicja Obywatelska pozostaje na pierwszym miejscu, ale najnowszy sondaż IBRiS dla Polsat News nie jest dla obozu rządzącego polityczną kołysanką. To raczej dźwięk alarmu słyszalny gdzieś zza sejmowych drzwi: KO ma 28 proc., PiS 24,1 proc., Konfederacja 13,7 proc., a Konfederacja Korony Polskiej aż 9 proc. Do tego 8,9 proc. wyborców nadal nie wie, na kogo oddałoby głos. W polskiej polityce to nie margines. To rezerwa prochu. Data dodania artykułu: 29.06.2026 19:20
KO prowadzi, PiS goni, prawica rośnie. Najnowszy sondaż IBRiS pokazuje polityczną temperaturę przed wakacjami

Dziś w kraju i na świecie. 29 czerwca: od Paderewskiego i Mrożka po Wimbledonu trawę, okręty podwodne i paliusze z Watykanu

Dziś jest poniedziałek, 29 czerwca, sto osiemdziesiąty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.16, zajdzie o 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Benedykta, Beata, Piotr, Paweł, Maria, Kasja i Kasjusz. Data dodania artykułu: 29.06.2026 07:40
Dziś w kraju i na świecie. 29 czerwca: od Paderewskiego i Mrożka po Wimbledonu trawę, okręty podwodne i paliusze z Watykanu

Dziś w kraju i na świecie. 28 czerwca – od Unii Lubelskiej po Poznański Czerwiec, od Wersalu po „OK Computer”

Dziś jest niedziela, 28 czerwca, sto siedemdziesiąty dziewiąty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.16, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Ireneusz, Józef, Leon, Lubomir i Paweł. Data dodania artykułu: 28.06.2026 08:47
Dziś w kraju i na świecie. 28 czerwca – od Unii Lubelskiej po Poznański Czerwiec, od Wersalu po „OK Computer”

Kilometrowa planetoida przeleci dziś obok Ziemi. Blisko? Tak. Groźnie? Nie

W sobotę, 27 czerwca, w pobliżu Ziemi przeleci duża planetoida 152637, znana także jako 1997 NC1. Obiekt ma według szacunków od 750 metrów do ponad 1,6 kilometra średnicy. Brzmi jak początek filmu katastroficznego, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Europejska Agencja Kosmiczna potwierdza: przelot będzie bezpieczny. Data dodania artykułu: 27.06.2026 10:42
Kilometrowa planetoida przeleci dziś obok Ziemi. Blisko? Tak. Groźnie? Nie

Polecane

Lekarze odpowiadają Ministerstwu Zdrowia. „Koniec ze szczuciem na medyków”.

Lekarze odpowiadają Ministerstwu Zdrowia. „Koniec ze szczuciem na medyków”.

Porozumienie Rezydentów OZZL zaapelowało do Ministerstwa Zdrowia o zakończenie politycznej narracji wokół zarobków lekarzy i rozpoczęcie merytorycznej debaty o finansach szpitali. Młodzi lekarze przekonują, że publiczne opowieści o wynagrodzeniach „pożerających” budżety placówek są uproszczeniem, które bardziej przypomina medialny pojedynek na hasła niż rzetelną rozmowę o stanie ochrony zdrowia. A ta rozmowa dotyczy nie tylko Warszawy, ministerialnych gabinetów i sejmowych korytarzy. Dotyczy także szpitali powiatowych, takich jak Tomaszowskie Centrum Zdrowia, pacjentów stojących w kolejkach i samorządów, które od lat próbują łatać system, w którym zawsze brakuje pieniędzy. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 17:39 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Letnia Scena Młodych wraca do Tomaszowa. Cztery wakacyjne piątki, młoda energia i scena otwarta dla talentów Zastanawialiście się kiedyś, czym jest efekt Dunninga-Krugera? Lekarze odpowiadają Ministerstwu Zdrowia. „Koniec ze szczuciem na medyków”. Mordaka i polityka z procy. Gdy radny zamiast dowodów wystrzeliwuje insynuacje „Macie 2 godziny na ewakuację. Później nastąpi eksplozja”. Alarm bombowy w Starostwie Powiatowym w Tomaszowie Mazowieckim Telefon na plaży, dziecko w kadrze. Ekspertka ostrzega, a Tomaszów ma własną historię pytań bez odpowiedzi Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Po tragicznej niedzieli policja apeluje o rozsądek. Zalew Sulejowski pękał w szwach Burze, upał i grad. IMGW ostrzega: poniedziałek może być niebezpieczny Dziś w kraju i na świecie. 29 czerwca: od Paderewskiego i Mrożka po Wimbledonu trawę, okręty podwodne i paliusze z Watykanu Basen ORDN w Tomaszowie otwarty. Znamy godziny, ceny i zasady korzystania Bezpłatne zajęcia Szkoły Rodzenia TCZ. Tym razem o profilaktyce wad wymowy
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: czy ktoś zajął się już tymi ulotkami z podobnym znakiem firmowym SM "Przodownik" i bez podpisu wprowadzającymi ludzi w błąd? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: ...) Treść komentarza: które kolorowe kartki? te w formie ulotek czy te oficjalne z podpisami i na firmowym papierze? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: ...) Treść komentarza: 'Luka".. a cóż to za język skoro los spółdzielni masz tam gdzie napisałeś to po co piszesz takie androny?? zakładam że wiesz co to androny Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: ...) Treść komentarza: szkoda że ta "jakaś grupa ludzi" jak sam piszesz jest tylko jakaś, może napisz, oczywiście jak wiesz, skąd ta grupa się wzięła? co to za ludzie?... może tak jak to zrobiła SM "Przodownik".. czy chcesz głosować na kogoś kogo nie znasz? a może znasz tylko nie chcesz napisać Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: ...) Treść komentarza: a o której kartce piszesz?? o oficjalnym zawiadomieniu z firmowym logo SM "Przodownik"?? czy o tej drugiej kolorowej z podobnym znaczkiem wrzuconym do skrzynek jako ulotka?? Czy wiesz kto zacz na tych kolorowych ulotkach? może napisz o każdej z tych osób kilka słów choćby tak jak to zrobiła SM "Przodownik" niech każdy ma równe szanse...a tak na marginesie to nieładnie podszywać się pod kogoś z podobnym logo... nie uważasz? i ten Jasiu Grzesiu krótkie majtki po co to? to tak jakby ktoś dopisał do Twojego "nicka"..kawa marago i tak dalej i tak dalej Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Szanowna Pani. W tym roku po raz pierwszy zobaczyłem taką nachalną akcję uprzejmego zapraszania ludzi na walne i to łącznie z dostarczaniem tych kartek z tymi kilkoma nic nie znaczącymi informacjami. Dlaczego ty była tak niespodziewana akcja? Proste, jak budowa cepa. "Właściciele" spółdzielni, czyli pozostałości po komunie, zorientowali się, że tym razem, oprócz "uzgodnionej" (tak, jak zawsze) grupy stałych wielbicieli spółdzielni pojawią się "te wredne typy", których może być więcej niż wielbicieli pokomunistycznej spółdzielni. Więc, jak przyjdzie więcej niezorientowanych ludzi i tym ludziom nawciska się na walnym różnego kitu, to może stary, dobry układ (układzik) jeszcze przejdzie. Więc to stąd wynika taki dziki i nieodpowiedzialny ruch z tym nagłym unieważnieniem walnego. Oczyswistym jest, że Janek, Grzesiek i pozostałe cwaniaczki mają spółdzielców Przodownika za szarą ciemną masę. "Zapomnieli" chłopcy w krótkich majtach o tym, że przekroczyli termin zwołania walnego zgromadzenia. Za bardzo trzęsły im się gacie. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama