Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 18:11
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

internetowy hejt

Szukali satanistów... znaleźli całkiem coś innego
Pomawiają i obrzucają oszczerstwami

Szukali satanistów... znaleźli całkiem coś innego

- Kopera winny! Sąd pierwszej instancji w Opocznie uznał Tomasza Koperę winnego szkalowania i znieważenia mojej osoby w internecie. Niech to będzie przestroga dla tych wszystkich, którzy nienawiścią krzywdzą ludzi. Oczywiście może się skazany odwołać do Sądu w Piotrkowie Tryb., ale po ponad roku usłyszałem wyrok, że jest winny hejtowi. Dziękuję wszystkim za wsparcie - taką informację zamieścił na swoim profilu internetowym Tomasz Łuczkowski, prezes Tomaszowskiego Centrum Sportu.

16.12.2025 22:19    6    3
Wszędzie znajdzie się Lichocka

Wszędzie znajdzie się Lichocka

Czy to nie przerażające, że od dwóch dni, cała Polska żyje wyciągniętym w geście cynicznego triumfu środkowym palcem Joanny Lichockiej? Mnie to przeraża, bo z jednej strony mamy w Polsce poważniejsze tematy do dyskusji, z drugiej drażni mnie hipokryzja. Mało oglądam telewizji, za to słucham sporo radia i czytam niemało w sieci. Przez te ostatnie 48 godzin temat jest właściwie jeden (o pieniądzach na leczenie onkologoczne w osobnym felietonie). Jesteśmy wręcz zasypywani memami, wpisami, artykułami i Bóg wie czym jeszcze. Wszędzie środkowy palec i wszechobecna krytyka. Zachowanie posłanki niestety odzwierciedla to, co dzieje się w Sejmie, programach publicystycznych i na polskich uliicach i nie jest to wcale usprawiedliwienie. Nie chcę komentować również tłumaczeń byłej dziennikarki, bo zwyczajnie były śmieszne. Czy powinna przeprosić, zapewne tak. Ja Wam jednak opiszę sytuację, która dotyka mnie i moją rodzinę. Jedną z bohaterek jest też niegdysiejsza dziennikarka z ambicjami politycznymi... no ale po kolei.

15.02.2020 20:52    37    19
Dwie sekundy, dwa ludzkie życia. Czy gra na telefonie doprowadziła do tragedii na S8 pod Czerniewicami?

Dwie sekundy, dwa ludzkie życia. Czy gra na telefonie doprowadziła do tragedii na S8 pod Czerniewicami?

Dwóch ludzi nie żyje. Trzeci przeżył, bo — jak sam mówi — znalazł się o sekundę wcześniej w miejscu, które osłoniło go przed uderzeniem. Tragiczny wypadek na drodze ekspresowej S8 pod Czerniewicami z 25 sierpnia 2026 roku powraca za sprawą nowych, niepokojących ustaleń dziennikarskich. Według portalu BRD24.pl na telefonie 37-letniego kierowcy ciężarówki, która uderzyła w samochód serwisowy, miała być uruchomiona gra przypominająca kasynowe automaty. Dane z urządzenia wskazują na wielogodzinne korzystanie z takich aplikacji. Czy ekran smartfona okazał się ważniejszy od obserwowania drogi? To pytanie, na które śledczy wciąż poszukują odpowiedzi. Pewne jest natomiast, że dwóch mężczyzn już nigdy nie wróci do swoich rodzin.
Adrian Witczak i trudna lekcja wiarygodności

Adrian Witczak i trudna lekcja wiarygodności

W szkolnym dzienniku za brak odpowiedzi można dostać jedynkę. W polityce konsekwencje bywają znacznie poważniejsze, choć na świadectwie poselskim nie pojawiają się stopnie. Są za to głosowania, które pozostają zapisane na zawsze. I właśnie taki sprawdzian przeszedł w ostatnich dniach Adrian Witczak, poseł Koalicji Obywatelskiej z Tomaszowa Mazowieckiego, z zawodu nauczyciel i członek sejmowej Komisji Edukacji i Nauki. Najpierw pojawiły się pytania o zachowanie posła-nauczyciela z KO podczas posiedzenia komisji. Później przyszły wyniki imiennych głosowań na sali plenarnej. Te nie pozostawiają wątpliwości: Witczak dwukrotnie opowiedział się przeciw propozycjom dodatkowego podwyższenia ustawowych wskaźników nauczycielskich wynagrodzeń.
Sto ulotek przeciwko imperium strachu. Tomaszowskie „Orlęta” i noc, za którą płacono latami więzienia

Sto ulotek przeciwko imperium strachu. Tomaszowskie „Orlęta” i noc, za którą płacono latami więzienia

Mieli po kilkanaście lat, szkolne zeszyty, plany na przyszłość i odwagę, której zabrakło wielu dorosłym. Nie dysponowali armią, pieniędzmi ani politycznym zapleczem. Mieli za to maszynę do pisania, garść konspiracyjnych ulotek i przekonanie, że Polska nie musi na zawsze pozostać sowieckim satelitą. W nocy z 7 na 8 listopada 1951 roku młodzi mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego, skupieni w antykomunistycznej organizacji „Orlęta”, rzucili wyzwanie stalinowskiej dyktaturze. Władza odpowiedziała tak, jak odpowiadały totalitaryzmy: aresztowaniami, brutalnymi przesłuchaniami i wyrokami liczonymi w latach więzienia. Dziś, dokładnie 75 lat później, warto przypomnieć historię, która mogłaby posłużyć za scenariusz poruszającego filmu. Tym bardziej że rozegrała się nie gdzieś daleko, lecz na ulicach naszego miasta.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama