Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 16:21
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Żenada, to mało powiedziane. Subiektywnie o obradach miejskiego samorządu

Dużo słów mało treści. Bufonada, fanfaronada, narcyzm i uwielbienie dla brzmienia własnego głosu. Tak, w największym skrócie można podsumować wczorajszą "debatę" o raporcie o stanie miasta, jaką mieli okazję przeprowadzić radni miejscy. W debacie było dużo "ja", krytyki formy prezentowanego dokumentu, a mało istoty czyli dyskusji o prawdziwych problemach i sposobach na ich rozwiązanie. Zadziwiające, że młody człowiek, jakim jest Adrian Witczak, posiadł umiejętność wielogodzinnego mówienia o... niczym. Być może wyjaśnieniem tego zagadkowego zjawiska, byłyby wnioski płynące z badań, prowadzonych przez naukowców zajmujących się problematyką płci mózgu. Nieco prościej ujmując, zapewne znacie sytuację, kiedy facet w sposób nad wyraz komunikatywny wyraża coś w 5 słowach, a kobieta, by powiedzieć to samo używa kilkuset wyrazów. Nic dziwnego, że dyskusja w temacie trwała ponad 5 godzin, zamiast 50 minut. I... nic z tego nie wynikało. Na tym zakończę (póki co) złośliwości i przejdę do meritum.

Zaczęło się w miarę merytorycznie od pytań dotyczących ochrony środowiska, jakie zadawał Piotr Kucharski. Radny interesował się inwentaryzacją tzw. kopciuchów oraz działaniami, które nie zostały uwzględnione w przygotowanym przez służby miejskie raporcie. Pytał też o środki zewnętrzne, które miasto pozyskiwało na poprawę jakości powietrza. Odpowiadał na pytania m.in. Prezydent Witko. Przypomniał wieloletnie zaszłości w inwestycjach proekologicznych, zdekapitalizowany zasób mieszkaniowy oraz możliwości oferowane w ramach Programu "Czyste Powietrze". Podkreślał, że jego zdaniem problem czystości powietrza należy do najważniejszych,z jakimi boryka się miasto. Informacje na ten temat uzupełniali prezesi lokalnych spółek (więcej na ten temat w art. Z ekologią do spółki). 

Radny Kucharski przekonywał do budowy przy MZK stacji CNG. Wioletta Magin, prezes spółki wyjaśniała, że budowa stacji dla samochodów zasilanych sprężonym gazem nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego. W całej Polsce jest bowiem zarejestrowanych tylko kilka tysięcy takich pojazdów (w 2015 roku było ich nieco ponad 1000 w tym większość w wieku powyżej 5 lat). W powiecie tomaszowskim może być ich... kilka.

MZK planując inwestycję w stację benzynową, analizował sensowność budowy stacji CNG, Mogłaby by ona być racjonalna, gdyby tomaszowska komunikacja była oparta właśnie o autobusy CNG. Radnego wyjaśnienia nie przekonały, ponieważ jego zdaniem miasto jest po to, by poprawiać warunki bytu mieszkańców. Właściwie trudno tej tezie odmówić słuszności, tylko  nie zwalnia to miasta z obowiązku racjonalnego podejmowania decyzji. 

Radny Witczak zapewniał, że raport o stanie miasta przeczytał wnikliwie. Niestety, z jego długiej i pozbawionej istotnych treści wypowiedzi, można odnieść zupełnie inne wrażenie. Mówił długo o tym, jak jego zdaniem powinien wyglądać przygotowany przez miasto dokument. Nie zabrakło pouczanek i dywagacji nie na temat. Za to nie pojawiły się żadne wątki dotyczące obowiązujących w mieście dokumentów o charakterze strategicznym.

Zdaniem Witczaka raport powinien ustawiać priorytety dla działań władz miasta. Problem jednak w tym, że nie taka jest jego rola. Radny zapewniał, że przygotował listę problemów, z jakimi mamy w Tomaszowie do czynienia. Żadnego z nich jednak nie przedstawił. Wspomniał jedynie o posiadaniu gotowych rozwiązań w zakresie oświaty, która jest jego zdaniem źle i niegospodarnie zarządzana. Mówił też o finansowaniu sportu i Areny Lodowej. Witczak uważa, że utrzymywanie obiektu z pieniędzy miasta jest nieopłacalne. 

Nie od dzisiaj wiadomo, że wielu radnych nie pojmuje istoty samorządności. Z jednej strony radny Kucharski chciałby, aby finansować stację tankowania CNG dla kilku posiadaczy samochodów, z drugiej jego klubowy kolega oprotestowuje obiekt sportowy, z którego korzystają na co dzień tysiące tomaszowian. Typowy przejaw schizofrenii politycznej. Być może warto, by obaj panowie nieco się dokształcili, albo porozmawiali z szefową własnego klubu, Barbarą Klatką, która jeszcze niedawno była wiceprezesem łódzkiej spółki Makis, zarządzającej Atlas Areną i stadionem Widzewa. Być może dowiedzieliby się, że Łódź dopłaca do tych obiektów każdego roku kilka milionów złotych.

Od razu odpowiem na wątpliwości, że Łódź jest bogatsza. Czy aby na pewno? Zadłużenie jest na takim poziomie, że już zaczyna brakować pieniędzy na wkład własny do niektórych projektów, a pieniędzy szuka m.in w kieszeniach tomaszowian. Jest jeszcze jedna bardzo poważna różnica. Z tomaszowskiego obiektu mogą na co dzień korzystać zwykli mieszkańcy miasta. Czy tak samo jest w Atlas Arenie? Polecam radnym edukację w zakresie czynników "miastotwórczych". Należą do nich (poza fabrykami) właśnie takie obiekty, parki, place zabaw, baseny itd. Tworzą nie tylko sypialnie ale i tożsamość miasta. Do wszystkich dopłacamy.

Wczoraj czytałem w internecie wpis jednego z tomaszowskich prawników o tym, że poziom niekompetencji radnych jest przerażający. W niektórych przypadkach trudno się z panem mecenasem nie zgodzić. Mówienie o tym, by Centralny Ośrodek Sportu przejął Arenę Lodową, kiedy nie ma się na to żadnego wpływu, to jedynie powtarzanie banalnych komunałów. Chciałbym, by radny ten sam postulat zgłaszał, kiedy w Polsce rządzić będzie (nie daj Boże) Platforma Obywatelska.

Przy okazji warto też zwrócić uwagę, że w 2014 roku to właśnie kandydaci tej partii w czasie kampanii wyborczej zgłaszali postulat budowy zadaszonego toru lodowego przez miasto. Zrealizował to ktoś inny. O staraniach przejęcia Areny przez COS mówi od jakiegoś czasu Prezydent Witko. Radny Witczak tego nie słyszy i twierdzi, że nic się w tej sprawie nie dzieje. Tak jest z osobami wsłuchanymi jedynie w to, co... mówią sami. Tymczasem, jak twierdzi Prezydent szansa jest,  bo Arenę wpisano na listę obiektów o znaczeniu strategicznym dla polskiego sportu. 

Żeby być sprawiedliwym głos radnego Batorskiego, pochodzący z drugiej strony sali też niewiele wnosił do dyskusji. Trudno jest pozbyć się wrażenia, że młodzi panowie dwaj mogliby razem stworzyć idealny związek partnerski. 

Głosem rozsądku był głos radnego Cezarego Krawczyka. Zwrócił uwagę na istotę tworzenia rocznych raportów o stanie miasta.  Przypomniał, że sam raport nie jest jedynym dokumentem uchwalanym przez radnych, że przyjmują oni także Wieloletnie Prognozy Finansowe, debatują nad strategiami rozwoju, tworzą plany zagospodarowania przestrzennego. na ten temat Witczak jednak dyskutować nie chciał. Za to przeszkadzało mu, że Marcin Witko jest członkiem Narodowej Rady Rozwoju.

Dokument opracowany przez magistrat jest dosyć obszerny. Zawiera ponad 150 stron razem z załącznikami i cały szereg danych, które radni mogą wnikliwie analizować i formułować własne wnioski i opinie. Tymczasem radny Witczak oczekuje aby to Prezydent zaprezentował własne wnioski płynące z raportu, jak widać zbyt twórczo w radzie miejskiej nie jest. 

Jeden z nielicznych sensowniejszych głosów KO pochodził od Michała Jodłowskiego, który przypomniał, że raport odnosić powinien się przede wszystkim do działań władz miasta w kontekście przyjętych wcześniej dokumentów strategicznych oraz konieczności dokonywania w nich zmian. Tego też powinna dotyczyć czwartkowa dyskusja. 

Tymczasem po dwóch godzinach dyskusji nie dowiedzieliśmy się kompletnie nic, poza tym, że dobrze byłoby oddać komuś halę lodową, by nie ponosić kosztów ich utrzymania. Przepychanki słowne między Batorskim i Jodłowskim dotyczące propozycji tego pierwszego aby dokonać analizy kosztów ponoszonych na utrzymanie tomaszowskich szkół też nie wniosła niczego konstruktywnego. Włączył się do niej Witczak, bo i on miał na ten temat "cuś" do powiedzenia. Kto, co wnioskował i kiedy to zrobił i w jaki sposób sformułował zdanie.... czy to na pewno temat na sesję absolutoryjną? 

Tematy związane z opracowaniem dokumentów strategicznych na szczęście przybliżył dyrektor Adam Koziełek, wyjaśniając konieczność jej kompatybilności z podobnymi dokumentami wojewódzkimi oraz powiatowymi, ponieważ będą one miały odzwierciedlenie w regionalnych programach operacyjnych. To nie zadowoliło Witczaka, bo jak stwierdził jemu nie chodziło o dokumenty strategiczne a o strategiczne zarządzanie. Na czym miałoby być oparte jak nie na takich dokumentach? Tego radny nie wie, ale Prezydent miasta raportem uratował mu życie, bo dzięki dokumentowi radny zdefiniować mógł 26 problemów z jakimi boryka się miasto. Jakie to problemy? Radny wie, ale nie powie, albo powie jak mu się zachce. No po prostu dziecinada. 

Zauważyć należy przy okazji, że ostatnia strategia miasta przyjęta została w 2007 roku z datą obowiązywania (o ile dobrze pamiętam) do roku 2021. W tym czasie mieliśmy do czynienia z dynamiczną sytuacją nie tylko na rynku pracy ale i w każdej dziedzinie życia publicznego. Do tego dochodzą zmiany, którymi Rząd co chwilę zaskakuje samorządowców. 

W międzyczasie minęła trzecia godzina "debaty". Jej efektywność pozostawał wciąż na tym samym poziomie. Kolejne kilkanaście minut zajęła rozmowa na temat komisji się nie odbyła. To też mało istotny temat i w dodatku całkiem  "nie na temat" w kontekście raportu o stanie miasta. Radny Rybak faktycznie popełnił faux pas, ale można było go skrytykować w punkcie pt. Sprawy różne. A już obciążanie odpowiedzialnością za nieodbytą Komisję Prezydenta Miasta, jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. To jakby Starostę Węgrzynowskiego krytykować za to, że ja Komisji Zdrowia przed sesją nie zwołałem.

Radna Beata Stańczyk rozpoczęła dyskusję na temat przestępczości w mieście w kontekście działalności Straży Miejskiej. Danych na ten temat podobno brakuje w raporcie o stanie miasta. Trudno nie załamywać rąk, kiedy słucha się podobnych wywodów. Nie wiem od kiedy Straż Miejska zajmuje się ściganiem przestępców, ale jest to jakieś nowum i to chyba nie tylko w Tomaszowie Mazowieckim. Można mówić by o działaniach w zakresie utrzymania porządku lub o wykroczeniach, ale o przestępstwach... no litości, Przecież radna nie pierwszą kadencję zasiada za zielonym samorządowym stolikiem. I w ten radosny sposób minęły 4 godziny obrad. 

Pierwsze rzeczowe pytanie dotyczące dokumentu i wprost się do niego odnoszące po 4 godzinach debaty zadała Barbara Klatka, pytając o ulgi podatkowe w podatku od nieruchomości m.in. dla podatników, którzy wyremontowali swoje nieruchomości oraz dla właścicieli budynków zabytkowych. Temat niezwykle ciekawy, któremu poświęcimy w najbliższym czasie jeden z artykułów. Przy okazji rozbawił nas radny Piotr Kucharski twierdząc, że łatwo jest w Polsce remontować zabytki. 

Przy okazji Barbara Klatka zauważyła, że miasto dopłaca do śmieci odbieranych od mieszkańców, a wydatki powinny być równoważone wpływami. Zwróciło na to uwagę RIO. Niestety alternatywą jest podwyższenie stawek odbioru śmieci od mieszkańców. 

Dalej debata toczyła się jeszcze bardziej "ciekawie". Radny Kucharski opowiadał o mieszkance, której pracownicy TTBS próbowali rzekomo narzucać firmę wymieniającą okna. Poirytowany Marcin Witko zażądał przeprosin lub zagroził skierowaniem sprawy na drogę sądową w związku z pomówieniami. Z kolei Prezes Wacława Bąk skrytykowała próby zyskania popularności na ludzkim nieszczęściu przez radnego Witczaka. Do rozmowy włączył się Cezary Krawczyk, który zwrócił uwagę na niestosowne zachowania Kucharskiego. 

Konrad Borowski zauważył, że pięciogodzinna debata toczy się nie na temat. Za to Adrian Witczak próbował pouczać Wacławę Bąk. Trudno w tej sytuacji po raz kolejny ukryć zażenowanie. Najlepiej podsumowała ją sama prezes. I tak mijały kolejne minuty. Radni Koalicji Obywatelskiej zajmowali się sobą i własną urażoną dumą.  Jak powiedział Cezary Krawczyk, z pięciu godzin dyskusji na temat raportu, merytorycznie rozmawiano w sumie przez 7 minut. O kompromitacji związanej z pytaniami dotyczącymi prokurentów w spółkach napiszę przy innej okazji

Generalnie współczuję merytorycznie przygotowanym do pracy pracownikom magistratu, takim jak Adam Koziełek ale i wielu innych, że muszą na co dzień wyjaśniać coś ludziom, którym co do zasady o żadne wyjaśnienia nie chodzi.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Suweren 03.07.2020 11:09
Nie zgadzam się z opinią, że PM Witko dobrze postąpił strasząc radnego sądem. Radni są przedstawicielami mieszkańców i ten radny występował w imieniu mieszkanca. To jest zastraszanie ze strony PM Witko by radni nie przedstawiali problemów mieszkańców bo to zakłóca wizerunek Witko i jego świty. A problemów indywidualnych mieszkańców jest naprawdę dużo . I dużo jest związanych z TTBS. Zapewne nie wszyscy wiedzą, że w roku 2017 w listopadzie Zarząd Spółki wydał wsteczną uchwałę wewnętrzna z poleceniem naliczania odsetek od terminu płatności do 10 każdego miesiąca a termin płatności od roku 2010 do 25 każdego miesiąca. Przy tej nie zgodnej z prawem uchwale spółki wszyscy mieszkańcy TTBS tj. 100% stali się dłużnikami. PM Witko nic w tej sprawie nie zrobił. I na swoich nie dokonał zgłoszenia do Prokuratury. Właśnie radny Kucharski zna te wszystkie sprawy i ma te dokumenty. Dlatego ja zwrócił bym uwagę na radnych PIS i Witko, którzy nigdy nie byli zainteresowani wyjaśnieniem tych spraw . Wręcz przeciwnie nic w tym zakresie nie robili. Dowody, posiedzenia komisji i sesje rady. To pokazuje obraz w jakim mieście żyjemy i czyich interesów bronią radni. Nigdy nie byłem i nie jestem zwolennikiem takiego pisania by tylko być w kontrze. Ale to o czym piszę jest potwierdzone twardymi danymi.

Ajdejano 03.07.2020 18:48
"Miszczu": ty jesteś taki sam suweren jak i ja. Między nami "suwerenami" jest jednak mała różnica. 1. Ty - "suweren" kochasz PO i np. radnego Kucharskiego (też z PO), a ja - "suweren" kocham PiS i Prezydenta Witko (też z PiS). 2. Ty - "suweren" uważasz, że Twój ukochany radny Kucharski jest jednym z przedstawicieli mieszkańców, a ja uważam, że Prezydent Witko jest ważniejszym przedstawicielem mieszkańców, ponieważ radny Kucharski uzyskał swój mandat radnego, uzyskując kilkaset głosików mieszkańców, natomiast Prezydent Witko uzyskał swój urząd, uzyskując kilka tysięcy głosów mieszkańców. Więc, nie bądź takim spryciulą, obrażonym na Prezydenta Witko, bo On, tak jak i radny nie został wyciągnięty z kapelusza, ale został wybrany przez znaczną liczbę mieszkańców - już w pierwszej turze. Cytat końcówki Twojego wpisu: "Nigdy nie byłem i nie jestem zwolennikiem takiego pisania by tylko być w kontrze. Ale to o czym piszę jest potwierdzone twardymi danymi." No to może przedstaw nam te Twoje "twarde dowody" . Żeby się tylko nie okazało, że po prostu piszesz brednie.

Tenula 04.07.2020 22:38
Prezydent Witko to chyba jednak nie PIS tylko jakiś tam KWW Witko ,PIS wystawil swoich kandydatów w wyborach. Witko i jego zbieranina są w koalicji z PiS.Tak gwoli ścisłości .Niektórzy do dziś myślą,że głosując na listę KWW Witko głosowali na PIS.

Ajdejano 05.07.2020 19:55
Jeśli głosując na Witko, myśleli że głosują na PiS, to bardzo dobrze myśleli. I za to szanuję Prezydenta ( Witko, a nie prezydenta Dudę). Kiedyś (być może) wyjaśnię Ci, co miałem na myśli.

Do alejajo 05.07.2020 16:23
Człowieku twoje wpisy to już blezenada.Tobie normalnie odejmuję rozum jak słyszysz PO. Przecież podobno rządziłeś i dziwne że nikt nie poznał się na tobie ty taka wyrocznia.

Tenula 04.07.2020 22:32
Bardzo dobry tekst. Większość komentarzy pod artykułem żenujące.

Ajdejano 29.06.2020 20:35
Wielu wpisowiczów na tym portalu mnie zna i równie wielu mnie nie zna, ale wszyscy (no - prawie wszyscy) odsądzają mnie od czci i wiary za moje różne wpisy. Z wpisem na temat materiału powyżej wstrzymywałem się, mimo że materiał dobrze pokazuje to totalne badziewie, to bezmózgowie tej samorządowej, tomaszowskiej, po-wskiej opozycji. Można się nad tym ludzikami znęcać, ale - po co ?! Nie ma potrzeby. To są jacyś samorządowi masochiści, którzy sami siebie dołują. Więc dajmy im pole do działania i ci masochiści sami będą nas rozbawiać. Jedynym rozsądnym wystąpieniem było postraszenie przez Prezydenta jednego z tych masochistów sądem oraz zganienie tego samego masochisty przez Czarka Krawczyka.

Mieszkaniec 29.06.2020 06:47
Panie Mariuszu, świetny materiał i cała prawda o Radzie Miejskiejskiej tylko krytykować, żądać ale nie działać. Jak Pani BK podejmowała jakieś działania choćby w sprawie S8 czy Zalewu tak proszę wskazać mi choć jedno działanie Pani Radnej BS poza lansowaniem się, przyklejaniem do kolejnych rządzących... jaki jest jej wkład w budowanie i rozwój miasta? . Rola konferansjerki na uroczystościach szkolnych, pozowanie do zdjęć to chyba nie zadanie Radnej... Czasami aż wstyd co się dzieje kto nas reprezentuje w radzie miejskiej czy powiatu. I jak ma być dobrze... Są Radni z klasą ale to politycy od dawien dawna którzy wiedzą co z czym i dlaczego. Wspomniał ich Pan w artykule. Jeszcze raz gratuluję opisu poziomu jaki reprezentują Radni... Świetny materiał

:) 30.06.2020 14:26
A mógłby Pan mieszkaniec wskazać to działanie BK konkkretnie w sprawie S8 i Zalewu?:) Czy coś oprócz konferencji się zadziało?

Andrzej 29.06.2020 00:08
To pokazuje, jak bardzo zostaliśmy zaszczuci tym politycznym podziałem. Ludzie nie oceniają w wyborach na szczeblu lokalnym kompetencji, ale z jakiej jest opcji i jak czy często medialne się prezentuje.

Ajdejano 01.07.2020 15:58
Chrzanisz jak mały Kazio po dużym deszczu. "Zostaliśmy zaszczuci tym politycznym podziałem". Tylko odpowiedz nam, kto został "zaszczuty" i o co chodzi z "tym politycznym podziałem". Bredzisz jak potłuczony. Wg ciebie, żaden "polityczny podział" nie ma prawa istnieć ?!?! "Miszczu": zawsze tak było na świecie, że jeden lubi swoja żonę, a drugi lubi żonę sąsiada. I to nie jest żaden polityczny podział, tylko "widzimisię" każdego z nas i do tego własnego "widzimisię" każdy z nas ma prawo. Czasy towarzysza Gierka i innych debili już dawno minęły i dlatego już nie bardzo można szufladkować ludzi wg tego, czy są podzielni "polytycnie", czy może pod względem długości przyrodzenia. Pozdrowienia dla tych z naj.... przyrodzeniem . I to nie jest "polytycny" podział.

$ 28.06.2020 20:50
Z dwoma osobami reszta kolojwialnie mówiąc do wy nia. Dziękuję i pozdrawiam.

wyborca 28.06.2020 11:59
Część znakomitego i wszystko wiedzącego gremium to osoby skupione na sobie . Dziwne gesty i mimika , uśmieszki , szczebiotanie , gierki słowne oraz brak trzymania się tematu i najważniejsze co ? EGO . Spece od gadania . Ja nie chcę, ale muszę , ja pana nie obraziłam , ale mnie obrażono . I tak w kółko.Praca i praca oraz merytorycznie proszę.Jedzenia zupy w trakcie sesji nawet nie da się komentować .Czy nikt nie jest w stanie zwrócić uwagi by tego poprostu nie robić na wizji ?

tomaszowianin 30.06.2020 16:47
A to wszystko to tylko Martwe Dusze. Szkoda słów.

Mieszkanka 28.06.2020 08:58
Oglądałam i mam takie same wnioski. Sesje są przez niektórych radnych traktowane jak darmowa reklama, a nawet lepiej bo przecież dostają diety. Dodam jeszcze do ostatniego akapitu, że cała rzesza pracowników urzędu, pomijając dyrektorów czy prawników, ale też szeregowych pracowników np. obsługujących radę miejską czy informatyków muszą być w pracy do końca sesji, czyli ostatnio od 7.30 do chyba 21.30. Szkoda, że Państwo radni tego nie widzą dyskutując 5 godzin o tym kto kogo obraził, kto się poczuł urażony i kto jest najmądrzejszy z nich wszystkich.

Darek 28.06.2020 08:48
Czyli wszystko w normie. Czegóż spodziewac sie po politykach,przeciez to ludzie bez zadnych skrupólów czy podstawowych wartosci. Dokladnie jak w Epoce lodowcowej,szybki tosiek wlsna matke by sorzedał dla korzysci

świrek 28.06.2020 07:23
CNG w Tomaszowie :-D Proponuję stację paliwa wodorowego do rakiet kosmicznych. Może jakiś Crew Dragon u nas zatankuje ....

Jodłowski wstąp do KO Witko 28.06.2020 04:00
Moze zatem zaproponowac Jodłowskiemu jakąś jedynkę na liście Prezydenta w najblizszych wyborach? To zawsze troche trwa wiec warto juz sondowac. Chlopak widac, ze jest w PO marginalizowany, troche nawet osmieszany - a gdy juz uda mu sie wykorzystac nieuwagę partyjnych kolegów to brzmi całkiem sensownie. Widac ze Klatka stawia na Kucharskiego i Witczaka. Są dla niej bezpieczniejsi bo intelwktualnie na zblizonym do niej poziomie. Jodłowski tu po prostu nie pasuje.

serwer 28.06.2020 12:00
a znasz dobrze czy tylko on line ?

Zosia samosia 28.06.2020 00:08
Dramaryczne marnotrawstwo czasu. Pewnie tzw lobby, które lansuje pewne osoby jest zadowolone z bicia piany, która ma okazać się śmietanką spijaną przez tych, dla których władza ma znaczenie nie tylko w zakresie ekonomii wlasnej. Czy tak się stanie? Mało to prawdopodobne biorąc pod uwagę pewne uwarunkowania.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: atm Treść komentarza: Hipokryzja do sześcianu. Najpierw towarzysze z PiS upolitycznili wszystkie możliwe instytucje i urzędy a teraz grupa obrażonych na Prezesa próbuje nam wmówić, że będą z tym walczyć. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Ta pani oszukuje te biedne niepełnosprawne dzieci i rodziców. Najlepsza jest w kłamaniu i manipulacji za to powinna dostać nagrode. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Ford Tramp Treść komentarza: Niech wmurują więcej słupków z łańcuchami (wyższych i gęściej), wtedy bendzie bespiecznie :-)) Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego pytania z mojego poprzedniego wpisu. Na początek cytat z materiału powyżej: "Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: § 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2." I następny cytat z tego materiału powyżej: "Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line? " Podtytuł materiału powyżej brzmi: Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo? No właśnie. To, co dzieje się w tej sprawie, to plucie w twarz zwykłym mieszkańcom kilku wsi w Gminie Tomaszów Mazowiecki. To totalne ściemnianie sprawy. Przyszły/przyszli użytkownicy tego środowiskowego strupa na dupie oraz zasyfiali urzędnicy idą ręka w rękę, bo wiedzą, co szykują dla mieszkańców kilku wsi i że z rzek Moszczanki i Wolbórki zrobią totalne ścieki. Pytanie jest takie: co na taką ściemę radni: Gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, Gminy miejskiej Tomaszów Mazowiecki, sołtysi poszczególnych wsi w gminie Tomaszów Mazowiecki. Przecież bierzecie kasę publiczną, czyli nasze podatki i za tę kasę powinniście działać w imieniu mieszkańców, a nie cichociemnych inwestorów. To, co ?! teraz ludzie mają się ustawiać w kolejce do gminnych urzędasów po to aby zajrzeć do specjalistycznej dokumentacji oczyszczalni i czytać niezrozumiałe dla nich rzeczy?! I powtarzam swoje pytanie: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: tom Treść komentarza: Nie ma co się czepiać drogi i robić kierowcom utrudnienia. Trzeba wziąć się za złych kierowców i na zawsze eliminować ich z prawa bycia kierowcą. Są jeszcze fotoradary a nie tłuczenie aut po progach... Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 325

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 325

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 325 w kolorze buk, z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: szafka Rubens 1 w kolorze buk.Ekonomiczne łóżko PB 325 wyróżnia się lekką konstrukcją przy zachowaniu wszystkich funkcji i wymogów nowoczesnego łóżka do opieki długoterminowej. Model ten sprawdza się doskonale zarówno w środowisku domowym jak i placówkach opiekuńczych. Z uwagi na szczególne parametry, łóżko to również idealnie wpisuje się w oczekiwania wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego.DETALE PRODUKTU:1. Dopuszczalne obciążenie 200 kg4. System napędowy Linak2. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji5. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu (opcja)3. Solidne koło z hamulcem6. Osłona frontu (opcja) OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • funkcja TrendelenburgaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze200 kgMaksymalna waga użytkownika165 kgRegulacja wysokości leża:od 40 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 102 cmCiężar całkowity:87,0 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJE ŁÓŻKA REHABILITACYJNEGODO POBRANIA: Karta produktu [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama