Eksperci podkreślili, że w przypadku nowych i niepokojących objawów, które mogą sugerować zawał, należy natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112 lub 999.
Upały nie tylko powodują większe zmęczenie i osłabienie, ale stanowią dodatkowe obciążenie dla układu krążenia, zwłaszcza u osób z chorobami serca, nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą oraz innymi czynnikami ryzyka. Pod wpływem wysokiej temperatury serce pracuje intensywniej. Dodatkowo organizm szybciej traci wodę wraz z potem, a odwodnienie może prowadzić do zaburzeń ciśnienia tętniczego i dodatkowo obciążać układ krążenia.
Dlatego w gorące dni warto szczególnie uważnie obserwować swój organizm, zaapelowali kardiolodzy - prof. Piotr Buszman i dr Janusz Prokopczuk - w informacji prasowej przesłanej PAP.
Przypomnieli, że zawał serca nie zawsze wygląda tak samo. Wiele osób kojarzy go z nagłym, silnym bólem w klatce piersiowej. Tymczasem objawy mogą być znacznie bardziej różnorodne i mniej oczywiste.
Jak wymienili kardiolodzy, najczęstszym sygnałem alarmowym jest uczucie ucisku, rozpierania lub bólu w klatce piersiowej. Te dolegliwości mogą promieniować do ramienia, obu rąk, pleców, szyi lub żuchwy. Mogą im też towarzyszyć: duszność, zimne poty, nudności, zawroty głowy, nagłe osłabienie, uczucie omdlewania, nietypowe, silne zmęczenie.
Szczególną czujność powinny zachować kobiety, ponieważ u nich objawy zawału częściej są mniej charakterystyczne. Każde nagłe pogorszenie samopoczucia, pojawienie się nowych, w tym nietypowych objawów, może być sygnałem, że dzieje się coś niepokojącego, dlatego nie powinniśmy czekać aż objawy miną, przestrzegają specjaliści. Jeśli pojawiają się objawy sugerujące zawał, nie należy zwlekać – trzeba natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112 lub 999.
„Warto mieć telefon zawsze w zasięgu ręki, numery alarmowe zapisane w widocznym miejscu, informować bliskich o nowych objawach, regularnie wykonywać badania profilaktyczne i pozostawać pod opieką lekarza rodzinnego oraz kardiologa” – podkreślił prof. Piotr Buszman kardiolog Oddziału Kardiologii American Heart of Poland (AHP) w Bielsku-Białej.
Jak dodał, wysoka temperatura nie powinna być powodem do ignorowania sygnałów wysyłanych przez organizm. W przypadku podejrzenia zawału liczy się każda minuta. „Im wcześniej otworzymy naczynie wieńcowe przy pomocy angioplastyki i zastosujemy stent, tym szybciej przerwiemy zawał i ograniczymy uszkodzenie serca pacjenta” – wyjaśnił. Dzięki temu można znacznie zmniejszyć ryzyko poważnych powikłań związanych z zawałem.
Dr Janusz Prokopczuk, kardiolog Oddziału Kardiologii AHP w Kędzierzynie-Koźlu, wskazał, jak dbać o układ krążenia podczas upałów: należy unikać dużego wysiłku fizycznego w najgorętszych godzinach dnia, regularnie pić wodę i nie dopuszczać do odwodnienia, kontrolować ciśnienie tętnicze, przyjmować leki zgodnie z zaleceniami lekarza. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z nadciśnieniem, cukrzycą, podwyższonym poziomem cholesterolu, po przebytym zawale oraz osoby palące papierosy.
„Dbając o serce, powinniśmy przede wszystkim ograniczać czynniki, które mogą je uszkadzać. Dotyczy to zarówno palenia papierosów i e-papierosów, jak i narażenia na dym tytoniowy innych osób. Negatywny wpływ na układ sercowo-naczyniowy ma także alkohol, a szczególnie niebezpieczne są narkotyki i substancje psychoaktywne. Warto pamiętać, że uszkodzenie mięśnia sercowego może mieć trwałe konsekwencje” – podsumował dr Prokopczuk. (PAP)



Napisz komentarz
Komentarze