Nasz artykuł w skrócie
- Milionowy zastrzyk dla tomaszowskiego MZK – miasto wprowadza do planu finansowego 1,2 mln zł dodatkowych środków. Fundusze zostaną przeznaczone na infrastrukturę energetyczną dla autobusów elektrycznych oraz na zwiększenie rekompensaty wynikającej z wyższych cen paliw.
- Wyraźny spadek wpływów od firm – planowane dochody z podatku od nieruchomości od osób prawnych zostają mocno obniżone – z 41,5 mln zł do 39,05 mln zł, co oznacza ubytek rzędu 2,45 mln zł.
- Wzrost obciążeń dla osób fizycznych – jednoczesna korekta budżetu zakłada podniesienie prognozy wpływów z podatku od nieruchomości od mieszkańców o około 882 tys. zł.
- Niewyjaśnione przyczyny korekty – otwartym i kluczowym pytaniem przed nadchodzącymi obradami pozostaje to, jakie konkretne czynniki zmusiły magistrat do tak głębokiego i nagłego obniżenia szacowanych przychodów od lokalnych przedsiębiorstw.
1,2 miliona dla MZK. Ale na co dokładnie?
Zmiana budżetu przyjęta podczas XXXIX sesji Rady Miejskiej 29 września nie jest kosmetyczną poprawką. Jedną z jej bardziej interesujących pozycji jest 1,2 mln zł związanych z Miejskim Zakładem Komunikacyjnym.
Z dokumentów wynika, że pieniądze mają służyć dwóm celom: budowie infrastruktury energetycznej potrzebnej do ładowania pojazdów elektrycznych oraz uzupełnieniu rekompensaty dla miejskiego przewoźnika w związku ze „znacznym wzrostem cen paliwa”. Taki właśnie zakres zmiany wskazują materiały budżetowe.
To rozróżnienie jest ważne. Nie można więc całych 1,2 mln zł opisywać po prostu jako kolejnej „dopłaty do MZK”. Część tej kwoty ma charakter inwestycyjny, związany z rozbudową infrastruktury potrzebnej do elektryfikacji taboru.
Komunikacja kosztuje coraz więcej
Warto spojrzeć na tę kwotę w dłuższej perspektywie.
Z informacji finansowej miejskich spółek wynika, że rekompensata wypłacana MZK za realizację usług publicznych rosła w ostatnich latach. W 2024 roku było to około 15,7 mln zł, a w 2025 roku już około 17,95 mln zł.
Sam wzrost rekompensaty nie przesądza oczywiście o pogarszaniu się kondycji spółki czy niegospodarności. Komunikacja publiczna działa w warunkach rosnących kosztów płac, energii, części zamiennych, serwisu czy właśnie paliwa. Tomaszów utrzymuje ponadto system bezpłatnej komunikacji dla uprawnionych mieszkańców, więc konstrukcja finansowania MZK musi być oceniana w szerszym kontekście.
Ale skoro teraz konieczne jest kolejne zwiększenie rekompensaty, zasadne staje się pytanie, o ile rzeczywiście wzrosły koszty paliwa względem planu przyjętego na 2026 rok.
Tomaszów przesiada się na prąd
Cała sprawa ma dodatkowy kontekst. Tomaszów właśnie znajduje się w trakcie dużej elektryfikacji transportu publicznego.
MZK realizuje projekt zakupu dwóch autobusów elektrycznych, infrastruktury ładowania oraz instalacji fotowoltaicznej o mocy do 50 kW. Zakres projektu oficjalnie potwierdza spółka.
Znacznie większy jest projekt „Transport niskoemisyjny/bezemisyjny”. Zakłada zakup 13 autobusów elektrycznych, w tym jednego dla Gminy Lubochnia, siedmiu mobilnych ładowarek dwustanowiskowych oraz dwóch elementów Systemu Informacji Pasażerskiej. Wartość projektu wynosi 48 437 290,98 zł, z czego 28 073 935,96 zł stanowią środki Funduszy Europejskich.
To pokazuje, że dodatkowe wydatki na infrastrukturę energetyczną nie pojawiają się w próżni. Są częścią większej przebudowy systemu komunikacji.
Paradoks polega na tym, że miasto inwestuje miliony w transport elektryczny, który w dłuższej perspektywie ma ograniczać zależność od paliw kopalnych, a równocześnie dziś musi zwiększać rekompensatę właśnie z powodu kosztów tradycyjnego paliwa.
Z planu podatków od firm znika 2,45 mln zł
W tej samej korekcie budżetowej miasto zmniejsza planowane wpływy z podatku od nieruchomości od osób prawnych z 41,5 mln zł do 39,05 mln zł.
Różnica wynosi dokładnie 2,45 mln zł.
W praktyce oznacza to, że jeszcze wcześniej budżet zakładał uzyskanie od przedsiębiorstw i innych osób prawnych 41,5 mln zł, ale pod koniec września ta prognoza została obniżona o niemal sześć procent.
Za to wpływy od mieszkańców mają być większe
Jednocześnie plan wpływów z podatku od nieruchomości od osób fizycznych zostaje zwiększony o około 882 tys. zł.
Ten kontrast jest wart wyjaśnienia.
Nie oznacza automatycznie, że mieszkańcy otrzymali nowe podwyżki podatków w trakcie roku. Korekta może wynikać po prostu z większego niż zakładano wykonania dochodów, nowych nieruchomości w bazie podatkowej albo aktualizacji prognoz.
Ale sytuacja, w której prognoza od przedsiębiorstw spada o 2,45 mln zł, a od osób fizycznych rośnie, jest na tyle wyraźna, że magistrat powinien szczegółowo wyjaśnić oba ruchy.
41 milionów deficytu
Zmiany trzeba również widzieć na tle całego budżetu.
Według materiałów do uchwały deficyt miasta po korektach ma wynosić około 41,317 mln zł, a jego finansowanie obejmuje m.in. około 34,983 mln zł kredytów i około 4,556 mln zł pożyczek.
Sama wysokość deficytu nie mówi jednak jeszcze, czy sytuacja finansowa jest dobra czy zła. W samorządowym budżecie deficyt bardzo często wynika z realizacji dużych inwestycji finansowanych częściowo kredytem, pożyczkami i środkami europejskimi.



Napisz komentarz
Komentarze