Siła złego na jednego?
Dzisiaj mi się nieco uleje. Nie będę ukrywał, że nieco zdenerwowały mnie plotki, oszczerstwa i pomówienia, jakie pod moim adresem kierowała rodzina jednego z tomaszowskich przedsiębiorców związanego z Adrianem Witczakiem. Pojawiły się też groźby, ale niemi się za bardzo nie przejmuje. Dziwne, że ludzie, którzy zajmują się poważnymi biznesami, powtarzają niesprawdzone informacje. Może ich styl prowadzenia biznesu jest taki, jaki zarzucają innym. Przeczytajcie tę opowieść, dowiecie się, jak po gangstersku prowadzi się biznesy w naszym mieście, jak trudno być przyzwoitym i jak coś, co powinno być codziennością stoi kością w gardle wielu ludziom. Mam tylko nadzieję, że nie obrazi się na mnie mój kolega, od którego ten felieton muszę zacząć. Przepraszam Cię drogi kolego
06.10.2025 03:35
1
2
Komentarze