Samochód czy komputer na kołach? Kierowcy boją się kosztownych awarii elektroniki
Nowoczesne samochody potrafią same zahamować, utrzymać się na pasie ruchu, odczytać znaki, zaparkować, połączyć się z telefonem i ostrzec kierowcę przed zagrożeniem. Problem zaczyna się wtedy, gdy jedna niewielka kontrolka na desce rozdzielczej oznacza wizytę w serwisie i rachunek liczony nie w setkach, ale w tysiącach złotych. Aż 57 proc. kierowców obawia się, że rosnąca liczba systemów elektronicznych może prowadzić do kosztownych awarii.