Umowa koncesyjna podpisana w 1997 roku wygaśnie dokładnie 15 marca 2027 roku. Dzień później odcinek A4 Katowice–Kraków przejdzie pod zarząd GDDKiA.
Dla kierowców oznacza to przede wszystkim koniec opłat za przejazd pojazdami lekkimi, czyli o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony.
Dziś przejazd kosztuje 36 zł
Obecnie kierowcy samochodów osobowych płacą na dwóch placach poboru opłat — w Brzęczkowicach i Balicach.
Od 1 kwietnia 2026 roku opłata wynosi 18 zł na każdej bramce, co oznacza, że przejazd całym płatnym odcinkiem kosztuje samochód osobowy 36 zł w jedną stronę.
Samochody dostawcze płacą po 32 zł na każdej bramce, a ciężarowe — po 55 zł.
W ostatnich latach podwyżki wprowadzano niemal regularnie. GDDKiA podkreśla, że wielokrotnie sprzeciwiała się zwiększaniu stawek.
„Regularnie sprzeciwialiśmy się kolejnym podwyżkom cen, wskazując, że uderzają one bezpośrednio w kierowców i transport samochodowy” — przypomniała Dyrekcja.
Według GDDKiA wysokie ceny przejazdu mogą również powodować przenoszenie części ruchu na drogi lokalne, zwiększając ich zatłoczenie i pogarszając bezpieczeństwo.
Dyrekcja zaznacza jednak, że podczas obowiązywania koncesji nie miała realnych możliwości zablokowania podwyżek, jeżeli były one zgodne z zapisami umowy.
Samochody osobowe i motocykle bez opłat
Po przejęciu odcinka przez państwo A4 Katowice–Kraków zostanie objęta zasadami obowiązującymi na autostradach zarządzanych przez GDDKiA.
Oznacza to, że samochody osobowe i motocykle będą mogły poruszać się tym odcinkiem bezpłatnie.
Zmiana nastąpi 16 marca 2027 roku.
A4 ma dostać trzeci pas
Przejęcie autostrady nie oznacza jedynie zmiany systemu poboru opłat. Państwo przygotowuje także dużą przebudowę trasy.
Średnie natężenie ruchu na A4 między Katowicami a Krakowem przekracza 50 tys. pojazdów na dobę. Z tego powodu planowane jest poszerzenie autostrady o trzeci pas ruchu.
Inwestycję wpisano do Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku, z perspektywą realizacji do 2033 roku.
Prace przygotowawcze podzielono na trzy odcinki:
Brzęczkowice – Byczyna, Byczyna – Dulowa oraz Dulowa – Balice.
Trwa postępowanie dotyczące dokumentacji dla pierwszego odcinka. Krakowski oddział GDDKiA podpisał już natomiast umowę na przygotowanie dokumentacji dla fragmentu Dulowa–Balice.
Przy rozbudowie ma zostać wykorzystany m.in. szeroki pas rozdziału znajdujący się między jezdniami.
Trzy dekady koncesji dobiegają końca
Odcinkiem A4 Katowice–Kraków zarządza obecnie Stalexport Autostrada Małopolska, należąca do Grupy Stalexport Autostrady. Większościowym udziałowcem grupy jest włoski Mundys — dawniej Atlantia.
Koncesja została udzielona w 1997 roku na 30 lat. W ramach umowy prywatny operator przejął m.in. obowiązek finansowania inwestycji, remontowania i utrzymywania autostrady.
Źródłem finansowania były opłaty pobierane od kierowców.
Dotychczasowy koncesjonariusz deklarował zainteresowanie dalszym zarządzaniem trasą po 2027 roku, jednak Ministerstwo Infrastruktury kilkukrotnie wykluczało przedłużenie obecnego modelu.
SAM wskazuje z kolei, że pierwszą dywidendę spółka wypłaciła dopiero w 2016 roku, a kredyty zaciągnięte na początku obowiązywania koncesji zostały spłacone około 2020 roku.
Według danych spółki w latach 2016–2025 Skarb Państwa uzyskał z tytułu koncesji blisko 1 mld zł, natomiast tylko w 2025 roku płatności na rzecz państwa wyniosły ponad 226 mln zł.
Po niemal 30 latach model prywatnej koncesji dobiega jednak końca. 16 marca 2027 roku bramki przestaną oznaczać dla kierowców samochodów osobowych konieczność sięgania do portfela.
Źródło: PAP/GDDKiA
Mocnym elementem tekstu jest wyliczenie, że dzisiejszy koszt przejazdu autem osobowym to 36 zł w jedną stronę i 72 zł w obie strony — ten konkret dobrze sprawdzi się też w zapowiedzi na Facebooku i na grafice.



Napisz komentarz
Komentarze