Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 14:26
Reklama
Reklama

(Nie)Udany debiut Andrzeja Deca?

W sobotę piłkarze Lechii odpadli z rozgrywek Pucharu Polski. Losy awansu przesądził konkurs rzutów karnych, który przegraliśmy 6:7. Dla nowego trenera Andrzeja Deca, był to pierwszy oficjalny mecz w barwach zielono – czerwonych.

Jadąc na mecz Pucharu Polski zastanawiałem się nad jednym, a mianowicie czy szkoleniowcowi udało się znaleźć odpowiedni balans między grą ofensywną, a defensywną, czyli dokładnie to co było naszym największym problemem w poprzednim sezonie.

 

W momencie gdy spiker zaczął wyczytywać skład, byłem mocno zaskoczony. W kadrze meczowej zabrakło Żytka, Chojeckiego, Rakowskiego, Tonowicza. Na ławce usiadł Potakowski i Milczarek.

 

Pierwsza formacja, która weźmiemy pod lupę to formacja obrony. Czwórka Cyran, Dolot, Broniarek, Matysiak.

 

Pierwszy plus i minus to postawa Broniarka. Bez wątpienia Bartek będzie solidnym wzmocnieniem gry defensywnej, jednak w przeciwieństwie do swoje kolegi - do ofensywy wniósł on wczoraj niewiele. Milczarek nie rzadko pokazał postawę nowoczesnego obrońcy, który włącza się do ataku pozycyjnego swojej ekipy - u Broniarka tego zabrakło.

 

Świetnie wczoraj zaprezentował się Andrzej Dolot. Można mieć kilka uwag do Andrzej, jednak Dolot wreszcie zaczął wyprzedzać swoich rywali, wkładać nogę tam gdzie inni się bali. Konsekwencją jednego z takich zagrań była żółta kartka, ale na tym polega piłka nożna. Czasem trzeba mocno kopnąć, aby rywal poczuł respekt.

 

Do Cyrana i Matysiaka obaj na swoim dobry poziomie. Matysiak często podłączał się do akcji ofensywnych i w 11 minucie mógł nawet przesądzić o losach rywalizacji.

 

W formacji pomocy obejrzeliśmy dwa nowe nabytki: Szymczyka i Łazowskiego. Obaj zaprezentowali się solidnie. Oglądając mecz miało się jednak wrażenie, iż nasi nowi Lechiści za mało biorą ciężar gry na siebie, za mało podciągali piłkę w obręb pola karnego przeciwnika. Od zawodników odpowiedzialnych za rozegranie trzeba wymagać, iż będą liderami na boisku. Od ich kreatywności, od ich zaangażowania zależeć będzie postawa zespołu. Widoki na przyszłość na pewno są, jednak mimo dobrej postawy trzeba od Łazowskiego i Szymczyka trzeba oczekiwać więcej.

 

Patrząc na początek wczorajszego meczu można było odnieść wrażenie, iż nowy trener zielono – czerwonych w przeciwieństwie do swoich poprzedników postawił na defensywę i grę z kontrataku. Na ile był to zabieg celowy, a na ile wynikało to z postawy Łowiczan, przekonamy się po grach ligowych.

 

W sobotę Pelikan miał przewagę w posiadaniu piłki, jednak dobra defensywa Lechia nie pozwoliła rywalom na zbyt wiele. Sądziłem, iż wysoki pressing, który chciał zaprezentować nasz zespół miał służyć szybki kontratakom na maksymalnie 3 – 4 podania.  Niestety w momencie skutecznej gry pressingiem i odbioru, Lechiści angażowali zbyt małą liczbę graczy i ofensywa przez to została spowolniona.

 

Po raz kolejny obejrzeliśmy problemy zespołu z przejściem z obrony do ataku.  Lechia w niewygodnych dla siebie momentach ratowała się wysokimi podaniami z głębi pola. Co więcej w momencie, gdy mieliśmy możliwość przeprowadzenia kontrataku zawodnicy w zielono – czerwonych strojach także wybierali zagranie wysoką piłką. Co ciekawe od zejścia Dawida Stańdo jedynym wysuniętym napastnikiem był Mirecki i to on musiał toczyć walki w powietrzu.

 

Zmiany:

Pierwszą zmianę, którą obejrzeliśmy było wejście Daniel Potakowskiego i zejście Dawida Stańdo. Była to dość dziwna decyzja, bowiem Dawid prezentował się nieźle. Co więcej na prawej stronie mogliśmy oglądać walczącego Króla. Naszym zdaniem Potakowski powinien wejść, ale kosztem  Wiejaka. W tym momencie Król mógł obstawić lewe skrzydło, Potakowski prawe. Mirecki nie byłby osamotniony, a  walkę w powietrzu podjąłby wyższy od Marcina - Stańdo.

 

Druga zmiana miała miejsce w 80 minucie. Wiejaka zastąpił Witczak. Był to dobry ruch Andrzeja Deca. Przegrywaliśmy walkę w środku pola i bez wątpienia pomoc w środkowym fragmencie boiska była potrzebna. Niestety pierwsza zmiana skutkowała tym, iż zagęszczenie środka pola nie wpłynęło na sytuacje bramkowe. Mirecki nie był w stanie walczyć sam z przodu.

 

Trzecia zmiana miała miejsce w dogrywce. Iwańczuk zastąpił zmęczonego Króla. Tą zmianę można nazwać gwoździem do trumny. Tak naprawdę Iwańczuk nie wniósł nic do gry. Mając na ławce Milczarka, Andrzej Dec zdecydował się na piłkarza, która tak naprawdę miotał się po boisku. Wejście Milczarka spowodowałoby, iż na pozycję defensywnego pomocnika mógł przesunąć się Cyran. Kamil potrafi przytrzymać piłkę, podciągnąć ją, Kamil potrafi popisać się prostopadłym zagraniem. W tym momencie Łazowski, Szymczyk i Witczak mieli by okazję podejść wyżej i wspomóc z przodu Mireckiego.

 

 Przed Andrzejem Decem sporo jeszcze pracy. Na chwilę obecną jedyną różnicą, jaką obejrzeliśmy w grze naszego zespołu pod wodzą Andrzej Deca w porównaniu z poprzednikami to posiadanie piłki, które po raz pierwszy od dłuższego czasu wypadło na naszą niekorzyść. Czasu do rozpoczęcia rozgrywek pozostało niewiele. Lechiści musza zbalansować grę ofensywną z defensywną, inaczej nie będziemy mieli zbyt często wesołych min.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

MaZa 21.07.2014 17:48
Z dużą częścią analizy się zgodzę jednak postawa wg mnie Króla na duży minus bo co z tego że walczył jak moim zdaniem i chyba nie tylko moim bez jakiegokolwiek efektu, tak jak młodziutki Wiejak, potencjał ma ale na razie na pewno nie jest to wzmocnienie. Łajza zaliczył wg mnie bardzo dobre spotkanie do czasu jak miał siły i nie widać było przeskoku z okręgówki do 3 ligi, Szymczyk musiał się rozwinąć, gdyż początek miał niepewny ale jest niesamowicie nieszablonowo grającym młodym zawodnikiem iż spokojnie będzie decydował o sile Lechii. Broniarek wg mnie mimo iż strat nie notował to był bardzo mało aktywy, wybijał na alibi nie biegał inni musieli biegać więcej aby zapełnić po nim lukę. Iwan to totalna pomyłka, gościu wchodzący na 10 minut powinien biegać na rękach, a u niego nie widać było chęci do gry. Stańdo w pierwszej połowie niesamowicie słaby tym bardziej jego zmiana mnie dziwiła iż po przerwie na skrzydle zaczynało to jakoś wyglądać, a trener go zdjął. Co do zmian wg mnie Potak za Króla, Witczak za Wiejaka i na samym końcu Iwan za Łajzę bo nie miał już kompletnie siły. Pozdrawiam

panrysiul 21.07.2014 17:14
Do ja. Kolego a co z ciebie za fachowiec skoro tak krytykujesz autora relacji. Jak jesteś taki kozak to może ty napisz coś ciekawego to też się pośmiejemy. Panowie żadnego z nas nie stać na napisanie relacji z meczu czy jakąś analizę ale do krytykowania autora to wszyscy.

ja 20.07.2014 20:04
cóż za analiza!!!! jestem pod wrażeniem. Bartek Ty tak piszesz jakbyś się znał na piłce nożnej...

rkd 20.07.2014 19:26
Lajza to lewy obronca lub pomocnik grający bardzo ofensywnie

kibic 20.07.2014 18:41
wejscie Milczarka nicby nie spowodowalo bo jest jeszcze KONTUZJOWANY tak samo jak RAKOWSKIEGO i innych z in nych przyczyn -spytaj u zrodel a nie gdybaj

20.07.2014 20:30
Milczarek był w protokole meczowym, na ławce rezerwowych, więc teoretycznie mógł grać w meczu. Czy praktycznie było to możliwe, aby Buli zagrał - nie mnie to sprawdzać. To był mecz PP a nie Puchar Okręgowego, jeżeli zawodnik jest w protokole tzn. że może wystąpić i tyle. Co do Rakowskiego to nie wiem z czym wyskakujesz do ludzi, bo ja nic o nim nie pisałem, z wyjątkiem tego nie było go w kadrze meczowej o czym także pisałem we wczorajszej relacji cytuje: "W meczowej kadrze zabrakło m.in. Rakowskiego, Tonowicza, Żytka, Chojeckiego. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy dwóch pierwszych narzekało na urazy...." Widzisz jeżeli Raku i Tony mogli usiąść na trybunach bo narzekali na urazy - to samo powinien zrobić Milczarek. Jeżeli trener DEC wpisał do protokołu to dla mediów taki zawodnik jest zdolny do gry, czy na 5, 10 czy 15 minut, ale jednak zdolny inaczej w kadrze by go nie było :)

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01. Data dodania artykułu: 12.09.2026 08:04
Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu. Data dodania artykułu: 11.09.2026 09:22
11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Są daty, które wyglądają jak montaż z kilku różnych filmów. 7 września 1764 roku szlachta wybierała ostatniego króla Rzeczypospolitej. W 1812 roku pod Borodino Napoleon rzucił na Rosjan ponad sto tysięcy ludzi. W 1822 roku Brazylia ogłaszała niepodległość. W 1939 roku po siedmiu dniach walki skapitulowało Westerplatte, a niemieckie czołgi stanęły na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim. Rok później Londyn zobaczył początek Blitzu. Muzycznie dzień należy do Buddy’ego Holly’ego, Chrissie Hynde, Glorii Gaynor i wspomnienia Keitha Moona. A sportowo – przede wszystkim do Igi Świątek, która wieczorem zagra o ćwierćfinał US Open. Data dodania artykułu: 07.09.2026 09:40
7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Polecane

P. Kucharski mówi prawdę... kiedy się pomyli

P. Kucharski mówi prawdę... kiedy się pomyli

Radny Piotr Kucharski staje się powoli etatowym, samorządowym łgarzem. Tym razem po raz kolejny postanowił zabłysnąć kłamstwem przy okazji konfliktu w Spółdzielni Mieszkaniowej Przodownik. Jakubowi Pietkiewiczowi, znalazł byłego pracodawcę. Oczywiście miałby nim być... Marcin Witko. Tymczasem faktycznie, aktualny Prezes Spółdzielni, był Pełnomocnikiem Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego ds. kontaktów społecznych. Tyle, że Prezydentem był wówczas... Rafał Zagozdon. Marcin Witko z pracy natomiast go... zwolnił. I właśnie dokładnie taki charakter mają wszystkie sensacyjne doniesienia Kucharskiego, w tym te, jakie trafiają do prokuratur i innych służb. Data dodania artykułu: Wczoraj, 17:11 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Pilne! Policjanci z Tomaszowa poszukują 17-letniej Wanessy Jakub Lechia wraca z Ząbek bez punktów. Fatalny początek przesądził o porażce Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września) Mateusz Stolarski nowym trenerem Widzewa Łódź. Debiut już przeciwko Legii „Dziś krawat nie świadczy już o burżujstwie”. W Tomaszowie szyto elegancję za 5 groszy Cyberatak nie jest problemem tylko dużych firm - jak mały biznes może ograniczyć ryzyko? Spokojny pierwszy tydzień w przedszkolu, a potem codzienny płacz. Co robić? Czym wypełnić pudełko, żeby prezent nie latał w środku „Wieczór Panieński plus” zawita do Tomaszowa Mazowieckiego P. Kucharski mówi prawdę... kiedy się pomyli Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja Marta Ulikowska dyrektorem ŚDS. Po miesiącach kryzysu placówka wchodzi w nowy etap
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: mama Treść komentarza: A będzie można gdzieś zapoznać się z tą koncepcją prowadzenia placówki? Czy po jakimś czasie będzie ocena, czy placówka jest kierowana zgodnie z tą koncepcją? Co z koncepcją przedstawioną przez poprzednią panią dyrektor? Czy została wprowadzona w życie? Jeśli tak, to z jakim skutkiem? Jeśli nie, to dlaczego tyle trwało odwołanie kogoś, kto nie wywiązał się ze zobowiązań dotyczących swojego stanowiska? Ten Zespół powołany przez pana starostę coś zrobił, sprawdził? Wydał jakąś ocenę? Czy nowa pani dyrektor też zostanie na stanowisku, niezależnie od tego co by się w placówce nie działo? Czy planowane są jakieś zmiany? Wyciągnięte wnioski? Opracowany program naprawczy? Czy mam w ogóle prawo wiedzieć o takich rzeczach? Źródło komentarza: Marta Ulikowska dyrektorem ŚDS. Po miesiącach kryzysu placówka wchodzi w nowy etap Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Dwa razy próbowałem się wbić na ten temat, jednak zostałem wymiksowany z tymi moimi wpisami.... Źródło komentarza: Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja Autor komentarza: Członek Treść komentarza: Rozumiem że autor dysponuje protokołem z walnego i dla przejrzystości własnych słów udostępni nam go tutaj do wglądu. Źródło komentarza: Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja Autor komentarza: UC Treść komentarza: To chyba Jeden z Ostatnich! Źródło komentarza: Nie żyje Jerzy Tomasz Wojniłowicz. Żegnamy Zasłużonego dla Tomaszowa Mazowieckiego Autor komentarza: Pawel Treść komentarza: Głosy na p. Batorskiego były często liczone dwa razy. Źródło komentarza: Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd Autor komentarza: Najszczersze Treść komentarza: wyrazy współczucia dla Rodziny. Wspaniały i skromny Człowiek. Źródło komentarza: Nie żyje Jerzy Tomasz Wojniłowicz. Żegnamy Zasłużonego dla Tomaszowa Mazowieckiego
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama