Pilnie więc poszukiwane są domy, domy, które nie zniechęcą się ich nieufnością w pierwszych dniach. Pieski są naprawdę jeszcze młode i mogą się bardzo zmienić i wiele nauczyć w nowym, bezpieczniejszym miejscu – trzeba dać im tylko szansę.
W schronisku niestety jej nie mają: chowają się głęboko w budzie, gdy tylko ktoś podejdzie do ich boksu.
Nikt ich tam nie wypatrzy, nikt ich nie uratuje…
Prosimy ludzi kochających zwierzęta o pomoc w uratowaniu tych piękności, a one na pewno odwdzięczą się przywiązaniem i przyjaźnią.
Prosimy jednak o rozważne adopcje – to nie są pieski, które powitają Was od razu z radością. Mimo wszystko myślę, że warto zainwestować swój czas i swoją dobroć po to, aby pomóc im odnaleźć się w świecie, po to, aby je uratować przed śmiercią, na którą nie zasługują.
Adoptując psa, ratujesz mu życie!
Patrycja





























































Napisz komentarz
Komentarze