Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 20:25
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Prezes Zjednoczenia Polskiego spotkał się z uczniami

Jan Mokrzycki wraz z żoną odwiedził dzisiaj I LO w Tomaszowie. W trakcie spotkania opowiadał uczniom o czasach II Wojny Światowej i maszynie szyfrującej Enigma, o swoich losach na emigracji w Wielkiej Brytanii oraz współczesnej polityce międzynarodowej.

Doktor Jan Mokrzycki jest prezesem największej polonijnej organizacji, Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii. Zjednoczenie jest uznawane przez rząd polski i brytyjski jako organizacja reprezentująca interesy Polaków i osób polskiego pochodzenia zamieszkałych w Wielkiej Brytanii.

- To dla mnie wielki zaszczyt, że mogę dzisiaj wziąć udział w spotkaniu z tak inteligentnymi młodymi ludźmi – mówił Jan Mokrzycki do uczniów I LO – Cieszy mnie, że licealiści interesują się sprawami Polaków na emigracji, swoich rodaków, a także, że czują się patriotami – dodał.

Mokrzycki został wybrany wice prezesem Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii w 1995 roku, w której to organizacji pełni rolę prezesa od 2003 roku po dzień dzisiejszy.

W czasie swoich kadencji zainicjował polską kartę kredytową, tradycję polskich festiwali wraz ze świętej pamięci Mikiem Oborskim stworzyli organizację „Poland Comes Home” – promującą wejście Polski do NATO i Unii Europejskiej.

- Staramy się również ciągle wspierać swoich rodaków w Wielkiej Brytanii, tym bardziej, że ostatnimi czasy pojawiła się tam ich ogromna liczba. Jest ich tam prawie milion. Około 2000 osób jest bezdomnych, nie można przejść obok nich obojętnie – komentował przykrą sytuację Mokrzycki.

Masowa migracja Polaków do Zjednoczonego Królestwa postawiła przed Zjednoczeniem Polskim nowe wyzwanie, zintegrowania nowej Polonii z tą już istniejącą i ze społeczeństwem brytyjskim. Pomimo ograniczonych zasobów finansowych Zjednoczenie daje sobie z tym radę, a co więcej jest uznane przez brytyjskie media jako rzetelne źródło wiadomości o Polsce i Polakach co pomaga w promowaniu naszej Ojczyzny na Wyspach.

Licealiści poprzez pytania prosili Mokrzyckiego o skomentowanie obecnej sytuacji politycznej w Polsce i na świecie oraz losów naszych rodaków na emigracji. Poniżej przedstawiamy kilka z nich. Prezes na każde udzielił wyczerpującej odpowiedzi.


Do Polski dotarł światowy kryzys. Firmy masowo zwalniają ludzi. Wzrasta u nas bezrobocie. Jak ta sytuacja przedstawia się w Wielkiej Brytanii?

Sytuacja jest tragiczna i odczuwalna w całym kraju. Najbardziej ucierpiał sektor finansowy, a przecież to on jest i był głównym towarem eksportowym Anglików. Skoro jest recesja w finansjerze, to i cały kraj nie może się mieć dobrze. Właśnie dlatego przypuszczam, że skutki kryzysu będą najbardziej odczuwalne w Wielkiej Brytanii w porównaniu ze wszystkimi innymi państwami Europy. Polska raczej wyjdzie obronną ręką z kryzysu. Wielka Brytania nie.


Z czym mają największy problem Polacy znajdujący się obecnie na emigracji w Wielkiej Brytanii?

Polacy największy problem mają z pracą, a dokładniej z tym, dla kogo pracują. Wielka Brytania odrzuciła pomysł Unii Europejskiej mówiący o tym, żeby pracownicy pracujący dla agencji mieli takie same prawa jak ci, którzy są bezpośrednio zatrudnieni w firmach. Głównie chodzi tutaj o zapis, że pracownik agencyjny może być zwolniony z pracy z dnia na dzień. W normalnej firmie jest to praktyka niedopuszczalna.

Dużym problemem jest też szkolnictwo. Polskie dzieci maja utrudniony dostęp do nauki tuż po przyjeździe. Tracą sporo czasu zanim przyjmie się je do szkoły. Należy ten okres przyspieszyć. W tym miejscu muszę oznajmić, że nie jest prawdą podnoszony przez media głos o tym, że Polacy nie chcą posyłać swoich dzieci do szkół w Wielkiej Brytanii. Jest zupełnie inaczej. Oni chcą je wyedukować, lecz mają sporo przeszkód.

Czy uważa pan, że Unia Europejska jest gotowa na przyjęcie Turcji? Czy jest możliwa współpraca Unii z krajem islamskim?

Szczęśliwie Zjednoczenie Polskie nie ma zdania na ten temat. Każdy z nas ma zdanie osobiste. Mówię teraz we własnym imieniu. Uważam, że Unia Europejska nie jest jeszcze gotowa na przyjęcie Turcji. Sądzę, że będzie to możliwe za jakieś 10 – 15 lat. Oprócz Turcji Unia zostanie pewnie wtedy rozszerzona również o Ukrainę, ale to jak już mówiłem za jakiś czas. W tym przypadku pojawia się aspekt multikulturowości i każdy kraj UE musi być przygotowany  na tolerowanie innych ras, poglądów i religii. Teraz niestety kraje nie są w pełni tolerancyjne.
 

Wcześniej doktor Jan Mokrzycki spotkał się z uczniami I LO w Tomaszowie. Być może odwiedzi ponownie nasze miasto, jeżeli tylko pojawi się odpowiednie zaproszenie.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

kiki 10.04.2009 10:23
Ambroży...jak nikt Ci nie dołożył to ja mogę to zrobić!!! Odpowiedz najpierw jak widzisz tę szkolną inteligencję mażącą paluchami po ścianach w kiblu no i...ten potworny fetor w szkole i nie tylko w szkole....
Ambroży 10.04.2009 08:44
jeśli ktoś uważa, że sprawa papieru w toaletach jest ważniejsza od prezentacji szkoły w mediach << no właśnie
emka 10.04.2009 08:24
jeśli ktoś uważa, że sprawa papieru w toaletach jest ważniejsza od prezentacji szkoły w mediach, dbania o jej wizerunek czy też wielki problem sprawia mu ubiór galowy to stanowczo nie nalezy do inteligentnej mlodzieży - jak pisze bohater w/w art. Pamietajcie ze to wy tworzycie wizerunek szkoly, a tworzycie go coraz mizerniej :/
Tomaszowiak 09.04.2009 11:10
@masz rację. Taki Park Jurajski.
?!?!?!?! 09.04.2009 11:02
these guys up there seem to be bored :) another show just like from long-forgotten times
Bond 08.04.2009 22:11
Fajnie, ze napisano, kto to w ogole prowadzil, pozdro ;p
Mirek 08.04.2009 21:23
Kixner, tobie nic nigdy nie pasuje... zal
Ambroży 08.04.2009 20:35
Kixner zakładaj pampersy to ci papier nie bedzie potrzebny. Albo noś rolkę swojego szarego tylko żebyś sobie tyłka nie przetarł
Kixner 08.04.2009 18:46
To jest wlasnie wspanialy obraz pierwszego LO. Kazac sie 3-4 klasom ubrac na galowo, pokazac sie w mediach itd. A rzeczywistosc nie jest rozowa. I papieru w kiblu ani recznikow jak nie bylo tak nie ma.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.

15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Poniedziałek, 15 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty szósty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.14, zajdzie o godz. 20.58. Imieniny obchodzą dziś Bernard, Jolanta, Nikifor, Wisława, Wit i Witold. A kalendarz? Jak zwykle nie jest tylko kartką z datą. To raczej stara taśma filmowa, na której obok siebie przesuwają się królowie, agenci, piłkarze, muzycy, politycy i ci wszyscy, którzy w różnych epokach próbowali zmienić bieg świata. Data dodania artykułu: 15.06.2026 13:00
15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

Gietrzwałd szykuje się na wielki jubileusz. Abp Józef Górzyński mówi o roku przygotowań, peregrynacji obrazu i nadziei na wizytę papieża Data dodania artykułu: 14.06.2026 11:35
Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca 1940 roku Niemcy deportowali z więzienia w Tarnowie do KL Auschwitz 728 polskich więźniów politycznych. To oni stali się pierwszymi więźniami obozu, który początkowo utworzono przede wszystkim z myślą o represjonowaniu Polaków. W niedzielę, 14 czerwca 2026 roku, przypada 86. rocznica tamtego transportu oraz Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Data dodania artykułu: 14.06.2026 10:26
86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

14 czerwca w polskim kalendarzu łączy pamięć o pierwszym transporcie do Auschwitz, rocznicę pogromu w Białymstoku i powrót Juliusza Słowackiego na Wawel. To także dzień Hłaski, Barei i muzyki, która przypomina, że historia nigdy nie milknie. Data dodania artykułu: 14.06.2026 09:58
14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

Premier Donald Tusk poinformował, że we wtorek Komitet Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego zajmie się przygotowaniami do możliwej zwiększonej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Chodzi o miejsca, infrastrukturę, logistykę i finansowanie. Sprawa nabiera politycznej temperatury przed wizytą prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie, gdzie jednym z kluczowych tematów ma być bezpieczeństwo Polski i stała obecność żołnierzy USA. Data dodania artykułu: 13.06.2026 12:01
Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Sprawdziłem najważniejsze punkty. Jedna rzecz wymaga poprawki przed publikacją: Bronisław Baczko zmarł 29 sierpnia 2016 roku w Genewie, nie w 2026 roku. To warto poprawić, bo inaczej czytelnik od razu złapie tekst za gardło. Źródła potwierdzają też datę pierwszych polskich wyborów do Parlamentu Europejskiego — 13 czerwca 2004 r., 54 mandaty i bardzo niską frekwencję — oraz dzisiejszy kontekst Komisji Weneckiej i powrotu kolei do Łomży. Data dodania artykułu: 13.06.2026 09:15
13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Polecane

Tomaszowscy policjanci na podium Skierniewickiego Triathlonu Polak spędzi w internecie ponad 26 lat życia. To już nie dodatek do codzienności, ale jej drugie tło Ahoj, Smardzewice! Regaty Portowej Ferajny 2026 zamienią Zalew Sulejowski w żeglarską scenę regionu Debata o odpowiedzialności producentów za odpady: eksperci wskazują na ryzyka projektu UC100 i apelują o dalsze konsultacje Tomaszów Mazowiecki w finale ogólnopolskiego projektu Instytutu Pileckiego. Młodzi ruszyli śladami pamięci 15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia Korekta rozkładu ŁKA. Co zmienia się dla pasażerów z Tomaszowa Mazowieckiego Tomaszów Mazowiecki zamknął Olimpiadę Młodzieży. Łódzkie z 25 medalami Puste łóżka, pełne koszty. Czy Tomaszowskie Centrum Zdrowia wymaga odważnej przebudowy? Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy 14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii Panna na Niedźwiedziu stanęła w sercu Tomaszowa. Rawicz wrócił na plac jak bohater dawnej legendy
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Robert Frycz Treść komentarza: Czy wiadomo już gdzie Witczak "zrobił" MBA? 😂 Źródło komentarza: Auto, kilometrówki i biuro na papierze. Rozliczenie Adriana Witczaka pokazuje, gdzie płyną publiczne pieniądze Autor komentarza: RF Treść komentarza: Cieszę się ogromnie, czytając ten tekst. To naprawdę piękne uczucie widzieć, jak portal, który wspólnie z Mariuszem Tarnaskim zaczynałem wiele lat temu z myślą o tym, żeby dać mieszkańcom realny głos i być blisko ich spraw - nawet tych najmniejszych - tak daleko zaszedł. NaszTomaszow od początku budował właśnie taką przestrzeń: otwartą, reagującą na sygnały z osiedli, sołectw i codziennego życia miasta. Że dziś jest wskazywany jako jeden z prekursorów dziennikarstwa obywatelskiego w Tomaszowie i powiecie, to dla mnie wielka radość i powód do dumy. Dziękuję wszystkim, którzy przez te lata dokładali do tego swoją cegiełkę - redakcji, autorom, czytelnikom przesyłającym zdjęcia i informacje. To dzięki Wam ta idea żyje i ma sens. Trzymam mocno kciuki, żeby NaszTomaszow nadal był tym miejscem, gdzie obywatel naprawdę może zabrać głos. Z pozdrowieniami, Robert Frycz. Źródło komentarza: Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama